Dodaj do ulubionych

Jakubowska znów przed komisją

IP: *.toya.net.pl 09.10.03, 09:07
MOTTO NA DZISIAJ: "SLD musi wyeliminować, poprzez weryfikację,
te przypadki, grupy ludzi, którzy zapomnieli, do jakiej partii
wstąpili i wyznają zasadę, że Sojusz wygrał wybory po to, aby
ich urządzić w pierwszej kolejności. (...) Trzeba stworzyć
okazję do odejścia tym, którzy już sobie wszystko załatwili lub
uznali, że nie załatwią więcej" - powiedział Oleksy.

"Mimo, iż zwalczanie korupcji jest priorytetem dla obecnego
rządu, efektów programu walki z tym zjawiskiem nie należy
spodziewać się zbyt szybko" - powiedział Oleksy odnosząc się do
raportu Transparency International, w którym Polska znalazła
się na 64. miejscu wśród 133
Obserwuj wątek
    • Gość: zjawa Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 09:19
      "Dokumenty czy papiery" pyta Rokita. Slucham i czytam Wasze
      opinie. Pozdrawiam tych ktorzy uczestnicza codziennie i tych
      nowo wstepujacych do klubu "fanow 75 %" naszej gwiazdy polityki.
      • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 09:51
        Gość portalu: zjawa napisał(a):

        > "Dokumenty czy papiery" pyta Rokita.


        To było niezłe :) Rokita ją dziabnął jej własną bronią.

        A Olka nic ze swojej pewności siebie nie straciła, nawet kiepski dowcip o wieku
        z wczoraj powtórzyła.

        • 3city "Jutro wejdzie na rząd" - zapowiedział Miller 09.10.03, 14:12
          Jakubowska powiedziała :

          > Wyraźnie sobie przypominam, że w trakcie tego krótkiego
          > spotkania w Kancelarii Premiera użyto kilka razy
          > sformułowania "wejdzie jutro na rząd"

          Może Pan Premier co innego miał na myśli z tym "na rząd" ?
          • Gość: katarsis "Jutro wejdzie narząd" powiedział Miller Oli J. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 20:24
          • Gość: lange Re: "Jutro wejdzie na rząd" - zapowiedział Miller IP: *.internode.on.net.au 10.10.03, 05:27
            kiedys to byla "nowomowa". Dzis to pewnie "staromowa". Miller pielegnuje
            dialektyczny dialekt.
        • Gość: senior advisor Powinna mówić że nic nie pamięta jak Michnik IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.10.03, 18:39
          Albo tak jak ostatnio. Jak to było? ,,W odpowiedzi na Pańskie pytanie zasłaniam
          sie tajemnicą dziennikarską". Czyli: NAM NIE JEST WSZYSTKO JEDNO kto ma prawo
          uchylać się od odpowiedzi.
    • Gość: olo zjawisko IP: 213.76.130.* 09.10.03, 09:23
      "efektów programu walki z tym zjawiskiem nie należy
      spodziewać się zbyt szybko" powiedział Oleksy i zapomniał
      dodać: SLD już tego dopilnuje (żeby nie zbyt szybko.)
      • Gość: inny olo nie-zjawisko Jakubowska IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 21:50
        Jakubowska nie jest zjawiskiem, a symbolem. Symbolem kompaniji której tupet
        przerasta wobraźnię kogokolwiek. Kompaniji, która dorwała się do koryta
        i "ciągnie" ile się da. i może tylko przerażać, że nadal koło 20 proc.
        społeczeństwa to podziwia.
        • Gość: lange Re: nie-zjawisko Jakubowska IP: *.internode.on.net.au 10.10.03, 06:42
          Tragedia polega na tym, ze nie bardzo jest w czym wybierac na scenie
          politycznej. Prywata, korupcja, kolesie - to cechowalo kazda ekipe po rzadzie
          Bieleckiego - kiedy minal poczatkowy entuzjazm, a "wojna na gorze"
          zapoczatkowala niepochamowana do dzis erozje etyczna.
    • Gość: ls Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.icpnet.pl 09.10.03, 09:32
      zabieraj torebkę i spadaj
      • Gość: ciekawski GDZIE MOŻNA ZAPOZNAĆ SIĘ Z REGUŁAMI KONFRONTACJI! IP: *.chello.pl 09.10.03, 13:01
      • Gość: wujek Re: Jakubowska znów przed komisją IP: 212.122.214.* 09.10.03, 14:10
        Ta pani to stara komucha ha ha ha
      • Gość: as [...] IP: *.client.attbi.com 10.10.03, 00:05
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: marynat powtórka z rozrywki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 09:45
      Pomyslało mi się nocą:Martwię się trochę o przebieg tej
      jutrzejszej konfrontacji. Jakoś tak
      instyktownie, od pierwszych przesłuchań marcowych, darzę
      zaufaniem p. red.
      Łuczywo. Z ludźmi takimi jak ona często nawet spore interesy
      robię "na słowo"
      i nie ma problemów. A z p. Jakubowską - nie! Bez formalnej
      umowy i
      kilkakrotnego sprawdzenia wszystkich kwitów - palcem bym nie
      kiwnął i nie
      zainwestował ani stówki. Ostra żyleta, a na dodatek się tą
      swoja cwanością
      popisuje i obraca w "towarzystwie" gdzie ta cecha nie wzbudza
      niesmaku tylko
      podziw. Będzie p. Łuczywo mieć ciężką przeprawę. Będzie zdana
      na samą siebie.
      Inteligenckie zahamowania i delikatność mogą się okazać mizerną
      osłoną w
      starciu z wyszczekaną tupeciarą, która nie będzie przebierać w
      słowach,
      przeinaczaniu prawdy i obrażliwych insynuacjach. Co wiecej -
      SLD-oska "silna
      grupa" bedzie wspierać Jakubowską tendencyjnie formułowanymi
      pytaniami.
      Materialna prawda będzie mieć znaczenie drugorzędne -
      przewiduję, że widowisko
      zostanie zdominowane przez show i uprawdopodobnianie pozorów.
      Jakubowska gra o
      wszystko. Jeśli komisja udowodni jej krzywoprzysięstwo i do
      tego jeszcze
      jakieś matactwa z kolejnymi wersjami projektu rządowej
      autopoprawki - może
      wypaść z gry i pójść w odstawkę. WiceMillerka versus
      WiceMichniczka. Nie
      będzie "zmiłuj się". Trudno przewidzieć komu będzie kibicować
      general public.
      Jakubowska ma ogólnie, jak całe SLD i rząd Millera - niskie
      notowania. Ale ma
      też grono fanów, ceniących ją za waleczność. Łuczywo jest
      postrzegana jako
      przeciwieństwo Jakubowskiej. Choć pewnie też umie być twarda i
      obstawać przy
      swoim zdaniu. Jej słabym punktem jest pomieszanie z poplątaniem
      w
      dotychczasowych zeznaniach na temat wydarzeń z 22 i 23 lipca
      2002r. A
      zwłaszcza ten obciach z "grubością" lub "cienkością" pliku
      kartek z
      autopoprawką otrzymanego od Jakubowskiej wieczorem 22 lipca w
      premierowskim
      antyszambrze. Łapię się na tym, że chyba bardziej wierzę p.
      Łuczywo, kiedy w
      marcu opowiada ile kłopotów jej sprawiał "gruby pakiet", który
      próbowała przez
      kilkanaście minut przejrzeć w czasie gdy Jakubowska
      konwersowała z Dąbrowskim
      i Nikolskim. Trzykrotnie wracała do tego tematu i za każdym
      razem obszerność
      otrzymanego dokumentu odgrywała w jej opowiesci istotna rolę
      uwiarygodniajacą.
      Kiedy teraz "okazało się", że były to tylko dwie kartki
      popadłem w niewielka
      konfuzję. Zajrzałem na strony sejmowe - jest z datą 26 lipca
      2002 druk nr 341A
      zawierający projekt autopoprawki, ale liczy kilkanascie stron.
      Co to mogło być
      to 2-stronicowe "coś"? Nie wiem, nie umiałem tego znależć. Mogę
      się tylko
      domyslać. Mogły to być wyodrębnione zmiany np. zapisów
      antykoncentracyjnych,
      albo poprawki jeszcze nie wniesione do jednolitego tekstu
      autopoprawki, albo
      robocza propozycja niektórych zmian - z ustną prośbą o pilne
      zapoznanie się i
      nadesłanie opinii. Wcale bym sie nie zdziwił, gdyby te dwie
      kartki zostały
      spięte i wręczone WRAZ Z EGZEMPLARZEM WCZEŚNIEJSZEGO TEKSTU
      PROJEKTU
      AUTOPOPRAWKI - po to, żeby mozna było je we własciwych
      miejscach nanieść i
      zobaczyć jak wtedy bedzie wyglądała całość. W stresie czasowym,
      obcym miejscu,
      ogólnym podenerwowaniu niezwyczajnościa sytuacji - p. Łuczywo
      mogła nie
      zauważyć, że to są dwa dokumenty, położone jeden na drugim.
      Dlatego jej
      pierwsze wrażenie było, że jest to "gruby plik". Potem, zapewne
      w czasie
      pracy, prawnicy rozłączyli te dokumenty i posługując sie nowym
      nanosili
      poprawki na stary. Może się dziwili, że mają o jeden egzemplarz
      wiecej, a może
      nie. Jakubowska też mówiła, że nie przeglądała pliku
      dostarczonego ze swego
      departamentu prawnego, tylko go zabrała ze sobą w takim stanie
      jak otrzymała.
      Najprawdopodobniej ktoś, kto nie zdążył zrobić "tekstu
      jednolitego", ale
      gorliwy, pod dwie kartki z najnowszymi zmianami "podpiął"
      poprzednią wersję
      robiąc zestaw dla prawnika-majsterkowicza. Na mój rozum - to
      jedyne
      wytłumaczenie w jaki sposób "cienkie" stało sie "grube" a
      potem "grube" z
      powrotem "cienkie". Nie tłumaczy to jednak czemu ten chłam
      Jakubowska
      usiłowała wtrynić jako "wersję ostateczną". Pewnie wolała
      okłamać p. Łuczywo i
      premiera, niż się przyznać, że się nie wyrobiła. A w tym czasie
      ktoś (kto?),
      gdzieś (gdzie?) rzeżbił prawdziwą wersję ostateczną, która
      poszła do p. Proksy
      nastepnego dnia w południe. Założę się o piwo, że mam rację. Bo
      tylko takie
      tłumaczenie spina wszystkie ogniwa tego łańcuszka. Pozdr :))



      • Gość: OLO Re: powtórka z rozrywki IP: *.ppnt.poznan.pl 09.10.03, 10:03
        w pełni się zgadzam, aż żałuje że moja porzednia wypowiedź jest
        tak łagodna!!!!! pozdrawiam
      • kataryna.kataryna Re: powtórka z rozrywki 09.10.03, 10:25
        Gość portalu: marynat napisał(a):

        A
        > zwłaszcza ten obciach z "grubością" lub "cienkością" pliku
        > kartek z
        > autopoprawką otrzymanego od Jakubowskiej wieczorem 22 lipca w
        > premierowskim
        > antyszambrze. Łapię się na tym, że chyba bardziej wierzę p.
        > Łuczywo, kiedy w
        > marcu opowiada ile kłopotów jej sprawiał "gruby pakiet", który
        > próbowała przez
        > kilkanaście minut przejrzeć w czasie gdy Jakubowska
        > konwersowała z Dąbrowskim
        > i Nikolskim. Trzykrotnie wracała do tego tematu i za każdym
        > razem obszerność
        > otrzymanego dokumentu odgrywała w jej opowiesci istotna rolę
        > uwiarygodniajacą.
        > Kiedy teraz "okazało się", że były to tylko dwie kartki
        > popadłem w niewielka
        > konfuzję. Zajrzałem na strony sejmowe - jest z datą 26 lipca
        > 2002 druk nr 341A
        > zawierający projekt autopoprawki, ale liczy kilkanascie stron.
        > Co to mogło być
        > to 2-stronicowe "coś"? Nie wiem, nie umiałem tego znależć. Mogę
        > się tylko
        > domyslać. Mogły to być wyodrębnione zmiany np. zapisów
        > antykoncentracyjnych,
        > albo poprawki jeszcze nie wniesione do jednolitego tekstu
        > autopoprawki, albo
        > robocza propozycja niektórych zmian - z ustną prośbą o pilne
        > zapoznanie się i
        > nadesłanie opinii. Wcale bym sie nie zdziwił, gdyby te dwie
        > kartki zostały
        > spięte i wręczone WRAZ Z EGZEMPLARZEM WCZEŚNIEJSZEGO TEKSTU
        > PROJEKTU
        > AUTOPOPRAWKI - po to, żeby mozna było je we własciwych
        > miejscach nanieść i
        > zobaczyć jak wtedy bedzie wyglądała całość.


        Albo po to, żeby ich potem nie trzeba było na powrót wyrzucać z jednolitego
        tekstu. Podoba mi się Twoja wersja, Łuczywo dostaje grubą autopoprawkę i
        cienkie zmiany do niej, które są zresztą tylko dla niej i nigdy nie miały być
        wprowadzone.


        Ja też od pierwszego przesłuchania wierzę Łuczywo, wydaje mi się być osobą,
        która nawet jak chce i musi kłamać, to nie potrafi, nawet jej straszna trema i
        zdenerwowanie ją uwiarygadnia, chociaż z pewnością dzisiaj jej nie pomoże.
        Jakubowska będzie już po dwugodzinnym boju, rozkręcona, zresztą i bez tego ma
        nad Łuczywo przewagę, bo nie traci tupetu nawet jak kłamie i robi z siebie
        idiotkę a Łuczywo głos się trzęsie już przy podawaniu imienia. Boję się o
        Łuczywo, że nie wytrzyma napięcia bo nie potrafi grać w stylu jaki narzuca
        Jakubowska - zagadywanie i zakrzykiwanie.
        • Gość: Alchemik Re: powtórka z rozrywki IP: 217.8.166.* 09.10.03, 13:55
          i nie mylicie sie wierzac p. Łuczywo - tak sie sklada ze mialem
          przyjemnosc w drugiej polowie lat 90 przez blisko 2 lata
          pracowac w Agorze i mialem okazje poznac Helenke (tak sie o niej
          tam mówi) jest przesympatyczna, cieplą, prawdomówną i prawdziwa
          osoba - strasznie mi zale ze musi stawac oko w oko z cyniczna i
          pozbawiona jakiejkolwiek wrazliwosci baba o prowieniencji
          pracowniczki NKWD - przeciez ta jakubowska sama z siebie wyglada
          jak portret pamięciowy...
      • pralinka.pralinka Re: powtórka z rozrywki 09.10.03, 11:21
        Gość portalu: marynat napisał(a):

        > Pomyslało mi się nocą:Martwię się trochę o przebieg tej
        > jutrzejszej konfrontacji. Jakoś tak
        > instyktownie, od pierwszych przesłuchań marcowych, darzę
        > zaufaniem p. red.
        > Łuczywo. Z ludźmi takimi jak ona często nawet spore interesy
        > robię "na słowo"
        > i nie ma problemów. A z p. Jakubowską - nie! Bez formalnej
        > umowy i
        > kilkakrotnego sprawdzenia wszystkich kwitów - palcem bym nie
        > kiwnął i nie
        > zainwestował ani stówki. Ostra żyleta, a na dodatek się tą
        > swoja cwanością
        > popisuje i obraca w "towarzystwie" gdzie ta cecha nie wzbudza
        > niesmaku tylko
        > podziw. Będzie p. Łuczywo mieć ciężką przeprawę. Będzie zdana
        > na samą siebie.
        > Inteligenckie zahamowania i delikatność mogą się okazać mizerną
        > osłoną w
        > starciu z wyszczekaną tupeciarą, która nie będzie przebierać w
        > słowach,
        > przeinaczaniu prawdy i obrażliwych insynuacjach. Co wiecej -
        > SLD-oska "silna
        > grupa" bedzie wspierać Jakubowską tendencyjnie formułowanymi
        > pytaniami.
        > Materialna prawda będzie mieć znaczenie drugorzędne -
        > przewiduję, że widowisko
        > zostanie zdominowane przez show i uprawdopodobnianie pozorów.
        > Jakubowska gra o
        > wszystko. Jeśli komisja udowodni jej krzywoprzysięstwo i do
        > tego jeszcze
        > jakieś matactwa z kolejnymi wersjami projektu rządowej
        > autopoprawki - może
        > wypaść z gry i pójść w odstawkę. WiceMillerka versus
        > WiceMichniczka. Nie
        > będzie "zmiłuj się". Trudno przewidzieć komu będzie kibicować
        > general public.
        > Jakubowska ma ogólnie, jak całe SLD i rząd Millera - niskie
        > notowania. Ale ma
        > też grono fanów, ceniących ją za waleczność. Łuczywo jest
        > postrzegana jako
        > przeciwieństwo Jakubowskiej. Choć pewnie też umie być twarda i
        > obstawać przy
        > swoim zdaniu. Jej słabym punktem jest pomieszanie z poplątaniem
        > w
        > dotychczasowych zeznaniach na temat wydarzeń z 22 i 23 lipca
        > 2002r. A
        > zwłaszcza ten obciach z "grubością" lub "cienkością" pliku
        > kartek z
        > autopoprawką otrzymanego od Jakubowskiej wieczorem 22 lipca w
        > premierowskim
        > antyszambrze. Łapię się na tym, że chyba bardziej wierzę p.
        > Łuczywo, kiedy w
        > marcu opowiada ile kłopotów jej sprawiał "gruby pakiet", który
        > próbowała przez
        > kilkanaście minut przejrzeć w czasie gdy Jakubowska
        > konwersowała z Dąbrowskim
        > i Nikolskim. Trzykrotnie wracała do tego tematu i za każdym
        > razem obszerność
        > otrzymanego dokumentu odgrywała w jej opowiesci istotna rolę
        > uwiarygodniajacą.
        > Kiedy teraz "okazało się", że były to tylko dwie kartki
        > popadłem w niewielka
        > konfuzję. Zajrzałem na strony sejmowe - jest z datą 26 lipca
        > 2002 druk nr 341A
        > zawierający projekt autopoprawki, ale liczy kilkanascie stron.
        > Co to mogło być
        > to 2-stronicowe "coś"? Nie wiem, nie umiałem tego znależć. Mogę
        > się tylko
        > domyslać. Mogły to być wyodrębnione zmiany np. zapisów
        > antykoncentracyjnych,
        > albo poprawki jeszcze nie wniesione do jednolitego tekstu
        > autopoprawki, albo
        > robocza propozycja niektórych zmian - z ustną prośbą o pilne
        > zapoznanie się i
        > nadesłanie opinii. Wcale bym sie nie zdziwił, gdyby te dwie
        > kartki zostały
        > spięte i wręczone WRAZ Z EGZEMPLARZEM WCZEŚNIEJSZEGO TEKSTU
        > PROJEKTU
        > AUTOPOPRAWKI - po to, żeby mozna było je we własciwych
        > miejscach nanieść i
        > zobaczyć jak wtedy bedzie wyglądała całość. W stresie czasowym,
        > obcym miejscu,
        > ogólnym podenerwowaniu niezwyczajnościa sytuacji - p. Łuczywo
        > mogła nie
        > zauważyć, że to są dwa dokumenty, położone jeden na drugim.
        > Dlatego jej
        > pierwsze wrażenie było, że jest to "gruby plik". Potem, zapewne
        > w czasie
        > pracy, prawnicy rozłączyli te dokumenty i posługując sie nowym
        > nanosili
        > poprawki na stary. Może się dziwili, że mają o jeden egzemplarz
        > wiecej, a może
        > nie. Jakubowska też mówiła, że nie przeglądała pliku
        > dostarczonego ze swego
        > departamentu prawnego, tylko go zabrała ze sobą w takim stanie
        > jak otrzymała.
        > Najprawdopodobniej ktoś, kto nie zdążył zrobić "tekstu
        > jednolitego", ale
        > gorliwy, pod dwie kartki z najnowszymi zmianami "podpiął"
        > poprzednią wersję
        > robiąc zestaw dla prawnika-majsterkowicza. Na mój rozum - to
        > jedyne
        > wytłumaczenie w jaki sposób "cienkie" stało sie "grube" a
        > potem "grube" z
        > powrotem "cienkie". Nie tłumaczy to jednak czemu ten chłam
        > Jakubowska
        > usiłowała wtrynić jako "wersję ostateczną". Pewnie wolała
        > okłamać p. Łuczywo i
        > premiera, niż się przyznać, że się nie wyrobiła. A w tym czasie
        > ktoś (kto?),
        > gdzieś (gdzie?) rzeżbił prawdziwą wersję ostateczną, która
        > poszła do p. Proksy
        > nastepnego dnia w południe. Założę się o piwo, że mam rację. Bo
        > tylko takie
        > tłumaczenie spina wszystkie ogniwa tego łańcuszka. Pozdr :))
        >

        Podobnie jak Ty oceniam te dwie osoby, też mam wątpliwości, jak kulturalna Łuczywo poradzi sobie z tupetem i arogancją Jakubowakiej. Podobne wątpliwości mam również co do srawy "grubości". Być może konfrontacja coś rozjaśni.
        >
      • Gość: Jarek Re: powtórka z rozrywki IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 15:26
        Czy ktoś mi może powiedzieć o co chodzi z tą konfrontacją?, a przede wszyskim
        jakie fundamentalne znaczenie dla sprawy Rywina ma gruby czy też cienki
        dokument przekazany przez Jakubowską.
        • Gość: Iza Re: powtórka z rozrywki IP: *.chello.pl 09.10.03, 16:42
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Czy ktoś mi może powiedzieć o co chodzi z tą konfrontacją?, a przede wszyskim
          > jakie fundamentalne znaczenie dla sprawy Rywina ma gruby czy też cienki
          > dokument przekazany przez Jakubowską.
          Nie - trzeba było uważać - jakby powiedział niezapomniany kasiarz Kwinto. Na
          TVPuls będzie powtórka - obejrzyj i sam znajdź odpowiedź.
      • Gość: kazik Re: powtórka z rozrywki IP: *.icpnet.pl 10.10.03, 18:20
        chłopie, chociaż trochę trzeba znać się na fizjonomiach. To Łuczywo ma twarz i
        gesty absolutnie niewiarygodne. To typowa warszawska cwaniara (trzeba przyznać
        że dość inteligentna) która zalewa rozmówców zgrabnie przyrządzoną papką, a
        przepytujący dają się na to łapać.
    • Gość: OLO Boże miej nas w swojej opiece!!!!!! IP: *.ppnt.poznan.pl 09.10.03, 09:55
      Skandal!!! Ta sytuacja jest tak obrzydliwa, że nie da się tego
      opisać!
      Przecież na pierwszy rzut oka można stwierdzić, która z pań ma
      klasę a której jej brak, która kieruje się jakimiś zasadami, a
      która idzie po trupach do celu i kłamie w żywe oczy!!!!!!
      Dobrze powiedział pan poseł Rokita: "ile można zrobić dla
      ochrony premiera", dodałabym: i innych kolesi!!!!!!
      jestem przerażona jacy ludzie nami rządzą!!!!!!!
      Boże miej nas w swojej opiece!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • witek.bis Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 09:57
      Skrócona wersja Jakubowskiej:
      Na posiedzeniu komisji sejmowej informuję posłów, że nowelizacja
      ustawy napotyka na duże trudności i będzie gotowa dopiero po
      wakacjach. Członkowie komisji przyjmują ten komunikat ze
      zrozumieniem. Ale po zakończeniu posiedzenia podchodzi do mnie
      poseł Wunderdrelich i pyta: "Olusia, a kiedy będzie ustawa?".
      Wtedy biegnę do Nikolskiego i mówię mu, że finiszuję już z
      poprawkami i w związku z tym projekt może stanąć ;) na
      posiedzeniu rządu w najbliższych dniach (mimo tego, że weekend
      za pasem a ja wybieram się na Słowację.

      W świetle powyższych zeznań oczywistym się staje, że hersztem
      GTW jest niejaki Wunderdrelich.
      • sonny07 Re: na klina najlepszy Rokita 09.10.03, 09:59
        Wyjątkowo wymiotny typ!
        • Gość: OLO Re: na klina najlepszy Rokita IP: *.ppnt.poznan.pl 09.10.03, 10:25
          sonny07 napisał:

          > Wyjątkowo wymiotny typ!

          chyba Ci się coś pomieszało kolego?!!!!!!!!!
          Gdyby nie Rokita to ta komisja gadałaby o totalnych bzdurach, no
          może z małymi wyjatkami
          • pralinka.pralinka Re: na klina najlepszy Rokita 09.10.03, 13:33
            Gość portalu: OLO napisał(a):

            > sonny07 napisał:
            >
            > > Wyjątkowo wymiotny typ!
            >
            > chyba Ci się coś pomieszało kolego?!!!!!!!!!
            > Gdyby nie Rokita to ta komisja gadałaby o totalnych bzdurach, no
            > może z małymi wyjatkami

            Gdyby nie Rokita i Ziobro, to ta komisja już dawno sporządziłaby raport, że nigdy w ogóle żadnego Rywina nie było. I że GW go sobie wymyśliła w ramach walki politycznej.
            • Gość: mkf Re: na klina najlepszy Rokita IP: 63.87.6.* 09.10.03, 14:34
              pralinka.pralinka napisała:

              > Gość portalu: OLO napisał(a):
              >
              > > sonny07 napisał:
              > >
              > > > Wyjątkowo wymiotny typ!
              > >
              > > chyba Ci się coś pomieszało kolego?!!!!!!!!!
              > > Gdyby nie Rokita to ta komisja gadałaby o totalnych
              bzdurach, no
              > > może z małymi wyjatkami
              >
              > Gdyby nie Rokita i Ziobro, to ta komisja już dawno
              sporządziłaby raport, że nig
              > dy w ogóle żadnego Rywina nie było. I że GW go sobie wymyśliła
              w ramach walki p
              > olitycznej.

              Ale o co kolegom chodzi. Wymiotny oznacza ze niezle wymiata.
              Read between the lines...
            • Gość: Asia Re: na klina najlepszy Rokita IP: *.cable.wanadoo.nl 09.10.03, 16:47
              Ok. Co do p. Rokity, to moge sie zgodzic, ze blyszczy w tej komisji. Co do
              posla ziobro to chyba go koledzy za bardzo wysmiewali w podstawowce i teraz
              proboje im udowodnic, ze jest wielki.
              Tylko, ze nie wystarczy byc kujonem, jeszcze potrzebna jest inteligencja. A
              to, ze p. Ziobro nie nie grzeszy mozna bylo zauwazyc, gdy przesuchiwany byl
              Adam Michnik.
              • Gość: miłośnik anity [...] IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 23:44
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Gość Re: na klina najlepszy Rokita IP: 157.25.78.* 10.10.03, 09:12
              ha, ha, gdyby nie Jakubowska, Ziobro nigdy by się dowiedział co oznacza
              słowo "dokument"...
        • Gość: blurb Re: na klina najlepszy Rokita IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.03, 11:09
          no racja tow myler jest na pewno pienkniejszy -wrocek krzyczek
          • Gość: antek Re: na klina najlepszy Rokita IP: *.oskar.net.pl 09.10.03, 13:54
            Baranie naucz się pisać i mówić po polski,podejrzewam że jesteś
            czubek!!!
      • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 10:12
        witek.bis napisał:

        > Skrócona wersja Jakubowskiej:
        > Na posiedzeniu komisji sejmowej informuję posłów, że nowelizacja
        > ustawy napotyka na duże trudności i będzie gotowa dopiero po
        > wakacjach. Członkowie komisji przyjmują ten komunikat ze
        > zrozumieniem. Ale po zakończeniu posiedzenia podchodzi do mnie
        > poseł Wunderdrelich i pyta: "Olusia, a kiedy będzie ustawa?".
        > Wtedy biegnę do Nikolskiego i mówię mu, że finiszuję już z
        > poprawkami i w związku z tym projekt może stanąć ;) na
        > posiedzeniu rządu w najbliższych dniach (mimo tego, że weekend
        > za pasem a ja wybieram się na Słowację.
        >
        > W świetle powyższych zeznań oczywistym się staje, że hersztem
        > GTW jest niejaki Wunderdrelich.



        A capo di tutti capi jest Zarębski, który zastraszał Wunderbara i wszystkim zza
        kulis dyrygował.
    • Gość: m SZYKUJE SIE WYJSCIE II IP: 213.17.202.* 09.10.03, 09:59
      chyba szykuje sie wyjscie nr II w "karierze" pani J. ciekawe czy
      bedzie tak efektowne jak to pierwsze przed juz 13 laty?
      • Gość: Kirgizi Re: SZYKUJE SIE WYJSCIE II IP: *.cable.wanadoo.nl 09.10.03, 16:49
        To juz 13 lat? Jezu jaka ja stara jestem ;-)
    • Gość: JKB Rokita i jego "JAsne...." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 10:10
      Czy nie uważacie, że Nałęcz powinien zwrócić uwagę Rokicie, żeby tak często nie
      wzdychał podczas myślenia i zadawania pytań? Te jego "jasne...."
      oraz "taaaa......" są już powoli irytujące.
      • Gość: mrrrm Re: Rokita i jego "JAsne...." IP: 217.153.87.* 09.10.03, 10:28
        Owszem, są irytujące, on po prostu nie wierzy jakubowskiej a nie moze tego
        powiedziec wprost, bo trudno sie przyczepic.

        Zreszta jak jej wierzyc, przeciez łże. Kazała wymazac dysk, bo nie
        przypuszczala, ze komisja sledcza będzie interesować się ustawą i tym jak
        powstawała... toż to szczyt łgarstwa! ale jak się tu przyczepić, udaje idiotkę,
        a jako idiotka miala prawo tak mysleć... tylko westchnąc: taaaa......
      • zbychooo Re: Rokita i jego "JAsne...." 09.10.03, 10:47
        Gość portalu: JKB napisał(a):

        > Czy nie uważacie, że Nałęcz powinien zwrócić uwagę Rokicie, żeby tak często
        nie
        >
        > wzdychał podczas myślenia i zadawania pytań? Te jego "jasne...."
        > oraz "taaaa......" są już powoli irytujące.

        A ja uważam, że Nałęcz powinien zwrócić uwagę A. Błochowiak żeby przestała
        kaleczyć jęz. polski przekręcając słowa i NIECH WRESZCIE PRZESTANIE MÓWIĆ
        SCENOGRAMY!!!
        • Gość: mm sCenogramy IP: *.org / 192.168.0.* 09.10.03, 10:56
          > NIECH WRESZCIE PRZESTANIE MÓWIĆ
          > SCENOGRAMY!!!


          przeciez 'scenogram' pochodzi od scena, scenopis, scenariusz,
          scenarzysta... więc: 'odpowiednie dać rzeczy słowo'
          • Gość: mrrrm Re: sCenogramy IP: 217.153.87.* 09.10.03, 11:17
            Czepiasz sie prostej dziewczyny, nie musi znac wszystkich słow po polsku chyba
            • pralinka.pralinka Re: sCenogramy 09.10.03, 13:40
              Gość portalu: mrrrm napisał(a):

              > Czepiasz sie prostej dziewczyny, nie musi znac wszystkich słow po polsku chyba

              Pewnie, że się czepia.:) Postępy są widoczne - nie zauważyłam, aby dziś mówiła: "pani będzie łaskaw" choć do "powzięcia wiadomości" ciągle jeszcze jest mocno przywiązana.
          • zbychooo Re: sCenogramy 09.10.03, 11:44
            Gość portalu: mm napisał(a):

            > > NIECH WRESZCIE PRZESTANIE MÓWIĆ
            > > SCENOGRAMY!!!
            >
            >
            > przeciez 'scenogram' pochodzi od scena, scenopis, scenariusz,
            > scenarzysta... więc: 'odpowiednie dać rzeczy słowo'

            Ja rozumiem, ze pani Błochowiak swoje wystąpienia w komisji śledczej traktuje
            jak "występy sceniczne", a o zapisach stenograficznych w szkole jej nie uczyli
            i na studiach też, lecz rola w jakiej obsadził panią poseł główny reżyser L.M.
            jkest niezwykle monotonna i przewidująca, dlatego jestem pewien, że kariery to
            pani Błochowiak na scenie na pewno nie zrobi... może jako scenarzystka?
            korytarze pionowe doskonale pasują do tematyki s.f. ;-))
            • Gość: Kirgizi Re: sCenogramy IP: *.cable.wanadoo.nl 09.10.03, 16:55
              Zastanawiam sie, czy bedzie taki przesluchanie, w czasie ktorego poslanka
              Blochowiak nie zaskoczy mnie przypinaniem sie do zupelnie niewaznych
              szczegolow.
              A co do jej umiejetnosci poslugiwania sie jezykiem polskim... Hmm 70% naszego
              spoleczenstwa uzywa okreslen typu "okres czasu", "dzien dziesiejszy" i
              wszystko robia "jakby". A co poslance nie wolno? A coz powiecie na polszczyzne
              poslanki Begier?
              • Gość: uuuuuuuuuuuu Re: sCenogramy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 23:52
                posłanka Beger Universytetów nie kończyła ( i nie zaczynała ) ale jakim trzeba
                być głąbem, zeby tak sie posługiwać ojczystym jezykiem mimo uniwersyteckiego
                wykształcenia. To wyzsza szkoła jazdy ! Respekt dla Ani_ty_ani_ja
        • Gość: ala Re: Rokita i jego IP: *.acn.waw.pl 09.10.03, 14:36
          zbychooo napisał:

          > Gość portalu: JKB napisał(a):
          >
          > > Czy nie uważacie, że Nałęcz powinien zwrócić uwagę Rokicie,
          żeby tak częst
          > o
          > nie
          > >
          > > wzdychał podczas myślenia i zadawania pytań? Te jego "jasne...."
          > > oraz "taaaa......" są już powoli irytujące.
          >
          > A ja uważam, że Nałęcz powinien zwrócić uwagę A. Błochowiak
          żeby przestała
          > kaleczyć jęz. polski przekręcając słowa i NIECH WRESZCIE
          PRZESTANIE MÓWIĆ
          > SCENOGRAMY!!!

          Debilce blochowiak powinni nalozyc kaftan bezpieczenstwa, bo przy
          kazdym pytaniu sprawiajacym klopot "kolesiom" rzuca sie na
          krzesle i przewraca oczyma, jakby zapomniala wyjac wibratora z
          majtek. Szczegolnie pytania p. Ziobry przysparzaja jej wielu
          atakow (moze powinni ja z powrotem przesadzic blizej niego, a
          nagrany material puszczac puszczac jako porno klasy D).
        • Gość: RACHELA JAKUBOWSKA TO KLAMLIWY KOMUCH IP: *.inds.pl / *.inds.pl 09.10.03, 14:47
          • Gość: Zbych Re: JAKUBOWSKA TO KLAMLIWY KOMUCH IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.10.03, 01:31
            Wyjaśniam Ci, że komunistów polskich wymordował Stalin w 1938 roku i po wojnie
            już ich w Polsce nie było. Tak więc chyba nie wiesz co piszesz. Poza tym
            Jakubowska musi być kobietą twardą bo tak ją doświadczyło zycie. Nie życzę Ci
            wychowywać upośledzone dziecko przez 24 lata i walczyć o utrzymanie go przy
            życiu.
        • Gość: Alek Re: Rokita i jego "JAsne...." IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.10.03, 01:22
          Jeżeli już o tym mowa to Ziobro często "wyłancza"
          • Gość: Smok_Wawelski Re: Rokita i jego "JAsne...." IP: *.n4u.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 10.10.03, 10:38
            Gdybyś był z Krakowa to byś wiedział czemu tak mówi :-)
      • Gość: as Najpierw niech Nalecz skonczy stekac! IP: *.geol.uni-heidelberg.de 09.10.03, 11:30
    • witek.bis Trafiona - zatopiona! 09.10.03, 10:13
      Brawo Zibi!
      • pralinka.pralinka Re: Trafiona - zatopiona! 09.10.03, 13:43
        witek.bis napisał:

        > Brawo Zibi!

        Rzeczywiście to było krótkie ale celne trafienie :)
    • Gość: Zjawa Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 10:17
      Nie wiem
      Nie przypominam sobie w tej chwili
      Nie umiem precyzyjnie odpowiedziec
      Prawie kazde zdanie wypowiedziane przez "gwiazde" zaczynasie od
      tych slow. Tym samym nie wnosi nic konkretnego do przesluchania.
      Jedyne co mozna wyniesc z dwoch dni przesluchan "gwiazdy" to,
      tak samo jak sie ona prezentuje wyglada wiekszosc jej
      politycznej formacji - obludnie, kretacko, przebiegle,
      bezczelnie (jeszcze wiele podobnych epitetow)
    • witek.bis Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 10:20
      Dopisując się dzisiaj rano do wątku poświęconego wczorajszym
      zeznaniom Torebki nie liczyłem za bardzo na to, że duo R/Z ma
      jakieś asy w rękawie. Na szczęście miało! I mam nadzieję, że to
      trochę rozluźni p. Helenę Łuczywo.
    • Gość: tomek 1 Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.dial.netline.net.uk 09.10.03, 10:20
      Towarzysz Jakubowska. PRL-owski burdel.
      • Gość: ja Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.almamedia.fi 09.10.03, 10:25
        Gość portalu: tomek 1 napisał(a):

        > Towarzysz Jakubowska. PRL-owski burdel.
        Oj Tomus1 ,Tomus! Co ty wiesz o PRl-u? I co o burdelu?
        • Gość: tomek 1 Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.dial.netline.net.uk 09.10.03, 10:50
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Gość portalu: tomek 1 napisał(a):
          >
          > > Towarzysz Jakubowska. PRL-owski burdel.
          > Oj Tomus1 ,Tomus! Co ty wiesz o PRl-u? I co o burdelu?

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Wiem bardzo dużo.
    • lupus.lupus Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 10:48
      Wszystkich, którzy tak jak ja nie mogą teraz oglądać przesłuchania Jakubowskiej
      i późniejszej jej konfrontacji z Heleną Łuczywo zapraszam na retransmisję w TV
      Puls o godz 19.00.Wczoraj siedziałem prawie do 1 w nocy :)
      Z tym większą uwagą czytam Wasze komentarze.
      • Gość: ron Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 11:03
        No nie żeton był zajebisty . Nalęcz mało się nie udusił.
        • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:05
          Gość portalu: ron napisał(a):

          > No nie żeton był zajebisty . Nalęcz mało się nie udusił.


          Jaki żeton? O cho chodzi? Znowu mi coś umknęło, człowiek wyjdzie sobie kawę
          zrobić i akurat coś fajnego przegapi.
          • lupus.lupus Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:10
            kataryna.kataryna napisała:



            > Jaki żeton? O cho chodzi? Znowu mi coś umknęło, człowiek wyjdzie sobie kawę
            > zrobić i akurat coś fajnego przegapi.

            Co ja mam powiedzieć? :)
            Chyba mnie szlag trafi,że teraz nie mogę na tego śledzić.
            Muszę czekać na retransmisję do 19.
            • Gość: mm żeton IP: *.org / 192.168.0.* 09.10.03, 11:13


              to bylo jeszcze kilka innych dobrych momentow

              zaskoczenia wielkich, pieknych oczu Pani Oli...

              ale OCZYwiscie 'pamiec ludzka jest zawodna'

          • strajker Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:10
            Jakubowska powiedziała, że według pewnej definicji, czy komentarza dokumentem
            jest nawet żeton na obiady. Powiedziała to prześmiewczo, tylko, że sama się
            pogrążyła, bo jeśli żeton jest dokumentem to co dopiero wersje autopoprawki
            • strajker Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:11
              ... i listy syłane do Agory
        • Gość: alf Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.man.polbox.pl 09.10.03, 11:06
          co to za text? nie wszyscy moga ogladać! daj szczególy!!!
          • Gość: mm Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.org / 192.168.0.* 09.10.03, 11:08


            'wedlug definicji pana Ziobro to nawet zeton na obiad jest
            dokumentem'

            nalecz sie poddusil, ale jaka ta zmija dumna z siebie byla -
            to trzeba bylo zobaczyc

    • Gość: mm Ziobro, Rokita, Nałęcz na premiera! IP: *.org / 192.168.0.* 09.10.03, 10:59


      to jedyny sposób pozbyć sie jakubowskiej z kancelarii!
    • Gość: sceptyk a może nie zabierze bogatym, by oddać biednym... IP: *.acn.pl 09.10.03, 11:20
      ktos tu odwraca kota ogonem: przeciez de facto to bogaci wciaz
      beda DAWAC a biedni- BRAC. tyle, ze mniej. wiec moze tak jest
      sprawiedliwiej. hmmm.... tylko niesprawiedliwie "spolecznie" :)
    • Gość: Jozef Stalin Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 11:21
      Jakubowska cosik nieswiezo wyglada ...
      Czyzby wczoraj imprezka z "Czarna Pantera Rywina-Gata". Mialaby
      pozniej w sadzie swietna wymowke ze nic z przesluchan nie
      pamieta bo byla na bani.
      • Gość: Katrina Wyprzeć się, jak żaba błota.... IP: *.uk.deuba.com 09.10.03, 12:22
        Kłamczuch Jakubowska; jej taktyka to wypierać się do skutku,
        żeby nawet całą fura dowodów - papierów i dokumentów (!) przed
        komisją się piętrzyła, iść w zaparte Olka, nic ci nie mogą
        zrobić. SLD to PZPR w innych podkoszulkach, a oni są nietykalni,
        niezatapialni, oni to waaadza i wara społeczeństwu od kanclerza
        & Co!!!!!!!! Trzeba się czepiać Ziobra, Rokity, (pospólstwo tak
        tzymać)ich trzeba inwigilować i lustrować, czepiać się słówek, a
        od waadzy ręce precz!!!!!! I dać spokojnie waadzy rozkoszować
        się łupem, a co należy się przecież oni wiedzą najlepiej.
    • Gość: mm wiek IP: *.org / 192.168.0.* 09.10.03, 11:25


      nie widzialem poczatku - o co chodzi z tym dowcipem z wiekiem?
      • Gość: malinka Re: wiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 11:35
        piszcie, piszcie co sie dzieje - ja tu nie mam telewizora
    • Gość: beta Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 11:30
      W styczniu napisałem tu na forum: - „Jak się czyta te wszystkie
      artykuły GW o Rywingate, pod tytułem „Łapówka 17,5 mln $ dla
      SLD" , komentarze do nich i opinie czytelników na forum, to ma
      się wrażenie, ze jest to kolejny serial pod wezwaniem „Goń
      Lewicę" (Millera, SLD, Kwiatkowskiego, Czarzastego,
      Nałęcza ...). W tym sensie "Łapówka dla SLD" to kontynuacja
      poprzednich podobnych wirtualnych seriali "Moskiewskie
      pieniądze", "Agent Olin" i "Wakacje z agentem". Puszczona na
      ekrany również w tym samym celu oplucia, stłamszenia, oskarżania
      rządzącej lewicy, niech się tłumaczy ze wszystkiego przed
      wszystkimi i niech sobie pokornie uświadomi, że nie oni, a
      WIELKI REDAKTOR jest panem na folwarku III RP. Będzie wtedy
      uleglejsza. .....
      A bezpośredni cel tej sterowanej przez GW zawieruchy rysuje się
      bardzo wyraźnie. Chodzi po prostu o uśmiercenie antymonopolowej
      ustawy o radiofonii i telewizji i pozostawienie wszystkich
      mediów, kasy i władzy z tym związanych, na żer wolnego rynku.
      Już tylko w głębokim tle rozgrywane są interesy głównie
      zagranicznych koncernów medialnych Axel Springera, Murdocha, Cox
      Enterprises (Agora=Wyborcza), Bertelsmanna, których pieniądze
      poruszają większość prywatnych firm medialnych w
      Polsce. ......."

      Przewidziałem też już w styczniu, że serial Rywingate potrwa
      wiele kwartałów. No i wszystko mi się idealnie sprawdza.
      Oba główne cele: stłamszenie SLD i ubicie aktualizacji ustawy
      już zostały osiągnięte. Prezydent i premier we wszystkim
      słuchają się pokornie, co im podyktuje WIELKI REDAKTOR: wojna w
      Iraku, modły na klęczkach do USA, akces do UE, zmiana Rady
      Nadzorczej TVP, wyrzucanie z SLD najwierniejszych pretorian,
      których wskazuje GW, oczywiście policzone są dni Kwiatkowskiego
      i Jakubowskiej, zaś Miller może trwać, dopóki się grzecznie
      słucha.
      Teraz najwidoczniej pojawił się już nowy cel, realizowany z
      rozpędu przez ziobrowate hieny polityczne Sejmowej Inkwizycji: -
      czyli kampania wyborcza Rokity na premiera i Ziobry na użytek
      swego mocodawcy, przyszłego prezydenta Kaczora Wielkiego. A
      sama „afera Rywina" nie ma tu już nic do rzeczy. Ważne są jakieś
      słówka „lub czasopisma", które na kilka dni wyparowały z
      jakiegoś kolejnego tekstu, co zresztą było zupełnie bez
      znaczenia; ważne są jakieś słowa wypowiedziane półtora roku
      temu, ważne co kto myślał i co się komu śniło, ważne czy Łuczywo
      dostała dwie grube kartki, czy cienkie 16 kartek autopoprawek
      itd. Rokitoziobra wykręcają z tego dowolne hipotezy wg swoich
      zasad spiskowej teorii dziejów i gawiedź na folwarku Wyborowej
      ma co oglądać z wypiekami na twarzy i ma powody do wierzgania na
      swój rząd, władze, niczym szlachciury w XVIII w. na swego króla.
      Tak nam się realizuje piękna zasada „Żeby Polska była
      Polską". ...To tak na okrągło, a w szczegółach to Ziobrorokity
      nie dorastają do obcasów pantofelków minister Jakubowskiej

      • Gość: as ale mosz leb! jak dwa Ubeki do kwadratu IP: *.geol.uni-heidelberg.de 09.10.03, 11:33
      • Gość: mrrrm Re: Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: 217.153.87.* 09.10.03, 11:43
        oj misiu jak mi Cie szkoda, kto ci taką wodę zrobil...

        dobra rada - idz sie uzewnętrzaj do Trybuny, znajdziesz tam torche kumpli to ci
        poprawi ego trochę, nie bedziesz taki sfustrowany. Calkiem powaznie sadze ze
        tam nawet cie wydrukują!!!!
        • Gość: Alchemik Re: Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: 217.8.166.* 09.10.03, 14:44
          Alez moi drodzy - nie zwracajcie uwagi na kolege bete - nie wiecie jak to
          dziala ??? juz sztab Sojuszu Mlodej Lewicy siedzi tu i czyta i pisze bzdury o
          pelnej cnot Jakubowskiej - beta to po prostu jeden z tycg zalosnych przydupasow
          w stylu Tobera
      • Gość: Aardvaark Re: Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: *.era.pl 09.10.03, 11:44
        Powatarzasz się ciągle, zachwycona_działaniami_czerwonych_beto.
        Daj spokój: nie bywaj na forum jeśli Ci się tu nie podoba - unikniesz
        frustrowania się, życie Twe stanie się pewnie lepsze!
      • Gość: eugienek Re: Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: *.dial.netline.net.uk 09.10.03, 11:46
        Gość portalu: beta napisał(a):

        > W styczniu napisałem tu na forum: - „Jak się czyta te
        wszystkie
        > artykuły GW o Rywingate, pod tytułem „Łapówka 17,5 mln $ dla
        > SLD" , komentarze do nich i opinie czytelników na forum, to
        ma
        > się wrażenie, ze jest to kolejny serial pod wezwaniem „Goń
        > Lewicę" (Millera, SLD, Kwiatkowskiego, Czarzastego,
        > Nałęcza ...). W tym sensie "Łapówka dla SLD" to kontynuacja
        > poprzednich podobnych wirtualnych seriali "Moskiewskie
        > pieniądze", "Agent Olin" i "Wakacje z agentem". Puszczona na
        > ekrany również w tym samym celu oplucia, stłamszenia,
        oskarżania
        > rządzącej lewicy, niech się tłumaczy ze wszystkiego przed
        > wszystkimi i niech sobie pokornie uświadomi, że nie oni, a
        > WIELKI REDAKTOR jest panem na folwarku III RP. Będzie wtedy
        > uleglejsza. .....
        > A bezpośredni cel tej sterowanej przez GW zawieruchy rysuje
        się
        > bardzo wyraźnie. Chodzi po prostu o uśmiercenie
        antymonopolowej
        > ustawy o radiofonii i telewizji i pozostawienie wszystkich
        > mediów, kasy i władzy z tym związanych, na żer wolnego rynku.
        > Już tylko w głębokim tle rozgrywane są interesy głównie
        > zagranicznych koncernów medialnych Axel Springera, Murdocha,
        Cox
        > Enterprises (Agora=Wyborcza), Bertelsmanna, których pieniądze
        > poruszają większość prywatnych firm medialnych w
        > Polsce. ......."
        >
        > Przewidziałem też już w styczniu, że serial Rywingate potrwa
        > wiele kwartałów. No i wszystko mi się idealnie sprawdza.
        > Oba główne cele: stłamszenie SLD i ubicie aktualizacji ustawy
        > już zostały osiągnięte. Prezydent i premier we wszystkim
        > słuchają się pokornie, co im podyktuje WIELKI REDAKTOR: wojna
        w
        > Iraku, modły na klęczkach do USA, akces do UE, zmiana Rady
        > Nadzorczej TVP, wyrzucanie z SLD najwierniejszych pretorian,
        > których wskazuje GW, oczywiście policzone są dni
        Kwiatkowskiego
        > i Jakubowskiej, zaś Miller może trwać, dopóki się grzecznie
        > słucha.
        > Teraz najwidoczniej pojawił się już nowy cel, realizowany z
        > rozpędu przez ziobrowate hieny polityczne Sejmowej
        Inkwizycji: -
        > czyli kampania wyborcza Rokity na premiera i Ziobry na użytek
        > swego mocodawcy, przyszłego prezydenta Kaczora Wielkiego. A
        > sama „afera Rywina" nie ma tu już nic do rzeczy. Ważne są
        jakieś
        > słówka „lub czasopisma", które na kilka dni wyparowały z
        > jakiegoś kolejnego tekstu, co zresztą było zupełnie bez
        > znaczenia; ważne są jakieś słowa wypowiedziane półtora roku
        > temu, ważne co kto myślał i co się komu śniło, ważne czy
        Łuczywo
        > dostała dwie grube kartki, czy cienkie 16 kartek autopoprawek
        > itd. Rokitoziobra wykręcają z tego dowolne hipotezy wg swoich
        > zasad spiskowej teorii dziejów i gawiedź na folwarku
        Wyborowej
        > ma co oglądać z wypiekami na twarzy i ma powody do wierzgania
        na
        > swój rząd, władze, niczym szlachciury w XVIII w. na swego
        króla.
        > Tak nam się realizuje piękna zasada „Żeby Polska była
        > Polską". ...To tak na okrągło, a w szczegółach to
        Ziobrorokity
        > nie dorastają do obcasów pantofelków minister Jakubowskiej
        >

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Ten tekst z wielopola jest długi i tendencyjny. Kantor czy coś
        takiego?
      • Gość: Iza Re: Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: *.chello.pl 09.10.03, 12:59
        To może w październiku napiszesz coć nowego! Wiele się przez ten czas
        wydarzyło, pewnie nawet jakieś dzieci, które poczęto w zimie już są na świecie,
        a ty ciągle tę samą śpiewkę nucisz! Wczoraj wkleiłeś te swoje wypociny, dzisiaj
        wklejasz.....NUUUUUUUDYYYY!!!!
        • Gość: Kirgizi Re: Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: *.cable.wanadoo.nl 09.10.03, 17:05
          A ja nadal bede glosowac na lewice albo na centrum, bo prawica tez nic dobrego
          dla nas nie zrobila. Co nie zmienia faktu, ze czy polityk jest z prawicy czy z
          lewicy za korupcje powinien pojsc siedziec i tyle.
          Nie czarujmy sie, jezeli wierzycie, ze PiS czy inna partia prawicowa nie
          bralaby w lape, to jestescie bardzo naiwni. Chyba zapomnieliscie jakie polki
          byly za ostatnich rzadow Solidarnosci.
          Jak ja tesknie za Unia Wolnosci...
      • Gość: Matti Re: Cześć anty - czyli teo-ryje w wersji beta IP: *.net.autocom.pl 09.10.03, 18:02
        (strach pomyslec co to bedzie trzeba czytac, kiedy te "teorie"
        z prototypu zamienia sie w dojrzaly juz, ordynacki manifest).
        ---------------------------------------------------------------------------
        > W styczniu napisałem tu na forum: - „Jak się czyta te wszystkie artykuły
        > GW o Rywingate, pod tytułem „Łapówka 17,5 mln $ dla SLD" , komentarze do
        > nich i opinie czytelników na forum, to ma się wrażenie, ze jest to kolejny
        > serial pod wezwaniem „Goń Lewicę"

        Jako jeden z autorow rzeczonych komentarzy, nie poczuwam sie do roli w
        zadnym serialu. I w przeciwienstwie do Ciebie, w ogole nie dostrzegam
        istnienia takiego serialu. Jesli docieraja do Ciebie seriami opinie innych
        o arogancji, hipokryzji i nepotyzmie panujacej nam milosciwie formacji, to
        rozumiem jednak, ze z braku lepszych argumentow najlatwiej obciazyc za to
        wina jakas straszliwa a zlowroga postac, ktora Cie zapewne musi nawiedzac
        w snach, wizjach i fatazjach.

        > (Millera, SLD, Kwiatkowskiego, Czarzastego, Nałęcza ...).

        Ciekawe kto i gdzie atakowal ostatnio pana Nalecza (oczwiscie nie
        bezposrednio, gdziezby - za posrednictwem zony). Chyba zaczynaja Ci sie
        mieszac "seriale".

        Jesli idzie o serial p.t. "Agent Olin", to (nie chcac tu bynajmniej ferowac
        zadnych krzywdzacych opinii pod adresem czlowieka, ktoremu badz co badz
        nie postawiono zadnych zarzutow w swietle prawa karnego), pamietam z tego
        serialu bardzo wiele odcinkow, ktorych autorstwa chyba nawet Ty nie bylbys w
        stanie przypisac tej meczacej Cie w koszmarach nocnych postaci. A to np.
        mnogie pretensje oglaszane pod adresem min. spraw wewnetrznych z trybuny
        sejmowej o to, ze zarzuty zostaly zgloszone do prokuratury zbyt pozno, a
        przedstawione dowody - "w duzej mierze sfabrykowane" i niewystarczajace.
        Ilez to bylo trabienia w prasie o prowokacji. A jednoczesnie, pretensje ze
        strony komisji sesjmowej - w ktorej przeciez "twoja" opcja posiadajac
        wiekszosc zadnej prowokacji jakos sie nie dopatrzyla - o to, ze doniesienie
        do prokuratury zostalo zlozone za pozno. I jedyne, co mozna bylo z tego
        galimatiasu wywnioskowac, to tyle, ze zarzuty do prokuratury nalezalo
        zlozyc znacznie wczesniej, kiedy to jeszcze dowody bylyby wiecej niz
        niewystarczajace. Ciekawe, ze nikt niczego potem nie odwolal, nawet kiedy
        sie okazalo, iz pan plk. Gorzkiewicz (ktorego chyba nie podejrzewasz o
        stronniczosc) - na podstawie niewystarczajacych, w duzej mierze
        sfabrykowanych dowodow, dostarczonych przez ministra zbyt pozno - wszczal w
        sprawie sledztwo. Na temat tego akurat "serialu" moglbym sobie z Toba wiele
        obserwacji wymienic, ale chyba nie miejsce na takowe w tym forum.

        > niech się tłumaczy ze wszystkiego przed wszystkimi

        Wiemy oczywiscie, ze wolalby robic swoje i z niczego sie przed nikim nie
        tlumaczyc. Jako to w dawnych, dobrych, czasach bywalo ...

        > i niech sobie pokornie uświadomi [...]

        Owszem, niechze ona sobie wreszcie laskawie uswiadomi, ze beczelnosc,
        pycha i buta partyjnych urzednikow na panstwowych stolkach, to cos, z
        czego sie TERAZ tlumaczyc bedzie trzeba.

        > chodzi po prostu o uśmiercenie antymonopolowej ustawy [...]
        >
        > tym związanych, na żer wolnego rynku. Już tylko w głębokim tle rozgrywane
        > są interesy głównie zagranicznych koncernów medialnych Axel Springera,
        > Murdocha, Cox Enterprises (Agora=Wyborcza), Bertelsmanna

        Hmm. Jak na tylu chetnych, to faktycznie ... monopol. Dalsza czesc monopolu
        miala oczywiscie tworzyc grupa kilkunastu nadawcow, ktorych przedstawiciele
        pojawili sie u pana premiera oraz tych, ktorych przedstawiciele poajwic sie
        nie raczyli, wobec czego wypisuja teraz rozmaite listy ze skargami. Monopol
        jak sie patrzy.

        > wyrzucanie z SLD najwierniejszych pretorian [...]

        Rozumienie demokracji w wydaniu twoich, ahem, pretorian - czyli Lwow oraz
        Lwic - jest zaiste godne podziwu i uwielbienia. Demokracja polega miedzy
        innymi na tym, ze czyni sie konsultacje i uzgodnienia, zawiera kompromisy,
        aby nastepnego dnia zrobic cos zupelnie sprzecznego ze wszystkim co sie do
        tej pory uzgodnilo. I to oczywiscie w imie demokracji oraz niezaleznosci
        biednego rzadu od krwiozerczych zapedow prywaciarzy. Przy takim nastawieniu
        nie ma istotnie powodow ku temu aby sobie zaprzatac ktoryklolwiek z trzech
        rodzajow pamieci tym, jaki to mianowicie dokument i kiedy wyslalo sie po
        drodze do innego panstwowego urzedu czy tez niepanstwowego petenta. Co to u
        diabla za roznica, skoro mamy ... demokracje!

        Demokracja polega rowniez na tym, ze nieopierzonego prawnika wysyla sie
        poza ministerstwo, aby tam sobie w towarzystwie dwoch milych pan gubil
        jakies fragmenty naszej demokratycznie przygotowywanej ustawy. A wina za
        taki stan rzeczy probuje sie demokratycznie obciazyc jednego z niewielu
        pozostalych jeszcze gdziekolwiek urzednikow, ktorzy maja jako takie pojecie
        o uczciwosci i etyce.

        No tak, ale TYCH pretorian jeszcze przeciez nikt nie wurzaca z SLD. Jeszcze
        sie na tyle nie zasluzyli.

        > modły na klęczkach do USA

        Modlmy sie, o bracia! Juz, juz nam tu amerykanie podesla amerykanskiego
        generala coby sie przebral w polski mundur i nam ministrem obrony narodowej
        milosciwie zapanowal. A jesli zas modlow pokornych zaniechamy, to w gotowosci
        (DEFCON 1) stoja zagony do bratniej interwencji gotowe. Acz (a moze "wszak")
        nie zabraknie naonczas (wywalonych na zbite pyski) pretorian, ktorzy piersia
        wlasna zastawia ku ojczyznie droge - kolumnie czolgow typu M1A1 Abrams.


        > realizowany z rozpędu przez ziobrowate hieny polityczne Sejmowej
        > Inkwizycji: - czyli kampania wyborcza Rokity na premiera

        Jak dotad, to chyba jedyną ziobrowatą hieną polityczną, ktora juz
        dwukrotnie (i spodziewam sie, ze nie inaczej jak z rozpedu) pana Rokite
        kampanijnie premieruje, okazala sie byc Pani Minister Jakubowska.


        > Rokitoziobra wykręcają z tego dowolne hipotezy wg swoich zasad spiskowej
        > teorii dziejów [...]

        I straszie sie przy tym chlopcy musieli ponakrecac, zamiast isc na latwizne
        i wzorem bety, wymyslic ku uciesze antySLDowskiej gawiedzi teorie latwiejsza
        dla naszych mozgownic tepawych - a wiec oparta o jednego WIELKIEGO BRATA.


        > Tak nam się realizuje piękna zasada „Żeby Polska była Polską". ...

        A mnie sie wlasnie zrealizowala inna zasada. Czlowieku: nie probuj analizowac
        cudzych sennych koszmarow, bo skonczy sie na tym, ze po jakims czasie
        sam bedziesz musial od autora pozyczac dawki amitriptyliny i tisercinu
        zgromadzone zapewne pieczolowicie w przewidywaniu kolejnych ... "seriali".

        Tak wiec, drogi Beto, obiecuje - ostatni raz. I Pozdrawiam.

      • Gość: Marol O cholera! Ta wypowiedz to prawdziwy RODZYNEK! IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 10.10.03, 10:38
        Doprawdy wzruszylem sie. Jakaz pasja! Jakaz zazartosc! Coz za przenikliwosc! Niespotykana madrosc! A te zdolnosci przewidywania ciagu dalszego, toz to
        graniczy z jasnowidzeniem. Idealny tekst kabaretowy lub... do Trybuny (az prosi sie dodac "Ludu").
      • Gość: kazik Re: Cześć antyJakubowska gawiedzi IP: *.icpnet.pl 10.10.03, 18:28
        gratulacje BETA!

        Już sądziłem, że nie ma rozsądnie tzn.normalnie myślących ludzi.

        serdeczne pozdrowienia
    • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:39
      Jakubowska - nie jestem w stanie wskazać jaki dokument wręczyłam Łuczywo bo go
      nie czytałam.
      • Gość: mm BRAWO ROKITA!!!! IP: *.org / 192.168.0.* 09.10.03, 12:03
        to bylo niezle!!!
      • pralinka.pralinka Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 13:54
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jakubowska - nie jestem w stanie wskazać jaki dokument wręczyłam Łuczywo bo go
        > nie czytałam.

        No jednak coś się zmieniło. W poprzednich zeznaniach Jakubowska wiedziała wszystko i to dużo lepiej niż reszta świata. Dziś już nie wie co gdzie zawoziła, co komu dawała, gdzie są jakie dokumenty, jakim ludziom dawała dyspozycje, kto je wykonywał.
    • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:40
      Jakubowska - jedyny egzemplarz jaki wzięłam dla premiera, a którego nie
      czytałam, dałam Helenie Łuczywo, której się tam nie spodziewałam i dla której
      ten dokument nie był przeznaczony. Dokument wzięłam na wszelki wypadek i na
      szczęście trafiłam na Łuczywo i dokument był dla niej jak znalazł.
      • pralinka.pralinka Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 13:56
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jakubowska - jedyny egzemplarz jaki wzięłam dla premiera, a którego nie
        > czytałam, dałam Helenie Łuczywo, której się tam nie spodziewałam i dla której
        > ten dokument nie był przeznaczony. Dokument wzięłam na wszelki wypadek i na
        > szczęście trafiłam na Łuczywo i dokument był dla niej jak znalazł.

        No i to jest własnie ta kupa, której wszystko się trzyma.
      • douglasmclloyd Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 20:18
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jakubowska - jedyny egzemplarz jaki wzięłam dla premiera, a którego nie
        > czytałam, dałam Helenie Łuczywo, której się tam nie spodziewałam i dla której
        > ten dokument nie był przeznaczony. Dokument wzięłam na wszelki wypadek i na
        > szczęście trafiłam na Łuczywo i dokument był dla niej jak znalazł.

        I dlatego wiem, że był to ten sam dokument, który przedstawiłam Radzie Ministrów.
    • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:41
      Łuczywo - dokument od Jakubowskiej pokazywałam tego samego dnia wieczorem dwóm
      prawnikom Agory, którzy nanieśli nań poprawki.
    • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:42
      Łuczywo - wieczorem powiedziałam prawnikom, że to dokument od Jakubowskiej.
      • Gość: mail Dlaczego jak widze te BITCH jakubowska to mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 11:47
        ochote przywalic jej w ten glupi ryj???
        • Gość: tomek 1 Re: Dlaczego jak widze te BITCH jakubowska to mam IP: *.dial.netline.net.uk 09.10.03, 12:02
          Gość portalu: mail napisał(a):

          > ochote przywalic jej w ten glupi ryj???

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          A tu właśnie potrzebne jest działanie zupełnie odwrotne. Jeżeli
          ta pani łże, a pewno tak jest, to należy jej to udowodnić
          (oczywiście, jeżeli pan premier i jego najemnicy w Komisji na
          to pozwolą) szczegółowo, rzeczowo i spokojnie. O tej pani można
          powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie ma ona głupiego ryja.
          Taki jej "historyczno-marksistowsko-leninowski" niefart, że z
          własnej woli i z wielkim uporem reprezentuje ona PRL-owski
          burdel, mówiąc delikatnie.
    • Gość: anty-wał Re: Jakubowska znów przed komisją IP: 195.94.206.* 09.10.03, 11:45
      Należy przy tym podkreślic wielkodusznośc byłego Premiera
      Oleksego. Uważa on że sprawiedliwie byłoby żeby Ci, którzy już
      sie nachapali lub nie nachapali sie dostatecznie ale więcej
      nachapac sie nie mogą, powinni odejśc i ustapic miesjca nowym.
      Nowi tez musza mieć szansę sie nachapać i to jest demokracja.
      Zgodnie z Transparency International jesteśmy na 63 miejscu,
      kolega (żanka) nie wspomniał (a) że rok temu bylismy na 46
      miesjcu.
      Gratulacje dla SLD i Premiera Leszka !!!
      • Gość: Krigizi Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.cable.wanadoo.nl 09.10.03, 17:11
        Mellera nie lubie, ale to nie tylko jego wina, ze tak kiepsko wypadlismy.
        Krotka macie ludzie pamiec. A niby dlaczego tak sromotnie prawica przegrala
        poprzednie wybory?
        A co do Oleksego, to glupio palna i fakt w demokracji tej zasady sie raczej
        nie stosuje. Co nie zmienia faktu, ze na Dalekim Wschodzie taka zasada kedys
        panowala, na przywodce wybierano tego, kto juz sie nachapal, bo byla szansa,
        ze ma juz dosyc ;-)
    • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 11:47
      Jakubowska - dokument wzięłam z departamentu prawnego, nie pamiętam od kogo,
      nie pamiętam kogo o to prosiłam. Wydałam komuś dyspozycję i ktoś mi ten
      dokument przyniósł. Nie wiem kto powinien mi taki dokument przynieść - ktoś z
      urzędników albo sekretariat. Nie jestem w stanie wskazać nikogo kto widział ten
      dokument przed moim wyjazdem do kancelarii premiera, kto wie co to był za
      dokument.
      • douglasmclloyd Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 20:20
        kataryna.kataryna napisała:

        > Jakubowska - dokument wzięłam z departamentu prawnego, nie pamiętam od kogo,
        > nie pamiętam kogo o to prosiłam. Wydałam komuś dyspozycję i ktoś mi ten
        > dokument przyniósł. Nie wiem kto powinien mi taki dokument przynieść - ktoś z
        > urzędników albo sekretariat. Nie jestem w stanie wskazać nikogo kto widział ten
        >
        > dokument przed moim wyjazdem do kancelarii premiera, kto wie co to był za
        > dokument.

        Było to menu z baru za rogiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka