Dodaj do ulubionych

Jakubowska znów przed komisją

    • Gość: tomek 5 Re: Jakubowska znów przed komisją IP: 5.5D* / 213.40.3.* 09.10.03, 17:25
      ada1 napisała:

      > Gość portalu: autor kabretowy napisał(a):
      >
      > > No! Nareszcie koniec afery RYWINA. Zaczęła sie afera
      Łuczywo-
      > > Jakubowska. A skończy się aferą AGORA- RZĄD RP!
      >
      > Przecież to od początku była afera Agora - rząd, to rząd SLD-
      UP chciał udu..ić
      > Agorę, a przy okazji zarobić parę groszy (17,5 mln $)

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Są przesłanki, które wskazują, że taki wniosek jest
      prowizorycznie słuszny. To pan premier Miller zapytał panią
      Łuczywo, podczas owego pamiętnego wieczornego spotkania, czy
      projekt ustawy jest dla niej w porządku. To znaczy ten projekt,
      który nie ujrzał światła dziennego następnego ranka. W ciągu
      tych, byc może kluczowych dla tej sprawy godzin, pan Miller
      dowiedział się od pana Rywina, że pan Michnik nie jest ich
      propozycją zainteresowany. Hipoteza taka. Pan Miller stara się
      ośmieszyć Komisję. Premier, który ośmiesza, KOMISJĘ
      PARLAMENTARNĄ, musi mieć ku temu swoje własne powody. Szkoda, w
      tym kontekście kozła ofiarnego pana Rywina, no ale za chwilowe
      postradanie zdrowych zmysłów też trzeba zapłacić.

      Panu Millerowi zapewne uda się zmataczyć całą sprawę, nawet
      jeżeli jest on sam tutaj bez winy. Niech pan premier Miller
      jednak nie zapomina o królowej nauk: o HISTORII.





      • Gość: xxx Historia przyzna Millerowi rację, niestety! IP: *.magusz.net / *.magma-net.pl 09.10.03, 18:24
        Własnie zaczęła przyznawać rację tym, którzy byli przeciwko likwidacji polskiej
        prasy. Teraz mamy tylko polskojęzyczną.
    • Gość: ratownik uliczny ODR czyli Osobisty Dramat Rokity IP: *.chello.pl 09.10.03, 18:33
      Coś mi sie wydawa,że osobisty ulubieniec akordionu.akordionu przeżywa rzymską
      starogrecką tragiedię Ajschylosa albowiem nie udało mu się zadać F U N D A M E
      N T A L N E G O PYTANIA. No może nie mógł z powodów obiektywnych! To to już
      jest tragedia Sofoklesa! Biedula.
      • Gość: js h.ju belkotliwy wysraj w koncu watek-o co ci loto? IP: *.geol.uni-heidelberg.de 09.10.03, 20:18
    • Gość: źrenica PORANNY FOTOREPORTARZ- galanteria obowiązuje IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.03, 19:08
      tylko wobec DAM:
      www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Reportaz/Teksty/reportaz_1.shtml
    • Gość: stachu44 Nie kupili Jakubowskiej i to AGORE zdenerwowalo! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 19:35
      I teraz Rokicie juz nie chodzi czy Jakubowska nie kupili bo zbyt wiele chciala,
      czy tez ta baba taka jest. A cwana jest bo zadnej rozmowy nie prowadzila w
      gabinecie Michnika, albo w Agorze jest kapus, ktory dal cynk o magnetofonie,
      albo przeszkolona w KGB.
    • Gość: aj q-rwa mirena ale wierna (Millerowi) IP: *.geol.uni-heidelberg.de 09.10.03, 20:04
    • Gość: źrenica TO JEST PROTOKÓŁ KONTROLI WEWNĘTRZNEJ TVP IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.03, 20:05
      CZYLI ROBIONY POD KWIATKOWSKIEGO, (JUŻ BY NIE PRACOWALI) - TO PALANT ORDYNACKI
      I OGŁASZA TO W WIADOMOŚCIACH, TAK JAK BY TO BYŁ PROTOKÓŁ UTAJNIONY PRZEZ
      KOMISJĘ!!!
      www.tvp.pl/ - dolna stopka "Centrum Prasowe" i "Protokól z kontroli
      wewnętrznej"
    • nam Ej... Pismaki od A. Michnika...... 09.10.03, 21:21
      ogladałem dzisiaj zeznania Pani Minister A. Jakubowskiej (te po konfrontacji z
      z Pania Łuczywo) i nie widziałem lez w jej oczach, no ale to za pewne dlatego
      ze Wy jesteście z W-wy a ja tylko z Krakowa. a Tak na marginesie powinniescie
      L. Rywynowi postawic DUZA butelczynę bo macie o czym pisac. To jest szczera
      prawda a raczej rzeczywistosc, a nikt na to tak nie popatrzy bo ja jestem sam
      (czytac jestem nikim (lepiej byc nikim niż zerem) - bo nikt nie "sadzie" do
      rzeczowej dyskusji co sie stało tylko bedzie dzieliło - za pieniadze Nas
      wszystkich - włos na czworo) a Wy macie GW (ale bez znaczka Solidarnosci - bo
      go Lechu zabrał) i WAM NIE JEST WSZYTSKO JEDNO... zycze Wam, sobie i reszcie
      Polaków, madrzejszych tych ktorzy nami zarządza (posrednio lub bezpośrednio)
      BEZ URAZY - pzdr
      • Gość: tyfus Re: Ej... Pismaki od A. Michnika...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 21:38
        No jak milo ze ktos potrafi napisac cos czego do tej pory nawyzszy redaktor i
        spolka nie wymyslili (GW)
        ale mysle zeby miec troche jasniejsze spojrzenie na sprawy wcale nie trzeba
        mieszkac w Krakowie.
        Wydaje mi sie ze wystarczy sobie okreslic pewne zasady i nie zmieniac ich za
        czesto.
        A "wyszczekane" towarzystwo z tego forum glosowalo i bedzie glosowac na Kwacha
        i tego o którym najwyzszy redaktor mowi ze jest absolutnie nie winy.
        • nam Re: Ej... Pismaki od A. Michnika...... 11.10.03, 22:35
          dokładnie mam zasady, ktore nie podobaja sie 97-98% społeczeństwa i szanuje to
          ze 99% z 97-98% w ogole nie stara sie poznac mojego systemu myslenia i
          działania. A. Lincoln powiedział "pozwólny ludziom znać fakty a kraj bedzie
          bezpieczny". ale w europie to hasło jest nie dozastosowania. A TAK W OGOLE TO
          BRAK NAM DZIADKA PIŁSUDKIEGO OJ PRZYDAŁ BY SIE ZEBY ROZPEDZIC TO TOWARZYSTO pzdr
      • Gość: uuuuuuuuuuuuu Smiechu warte........ IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 21:38
        ........jest to wszystko. Całokształt godzien ubolewania. Jednak dzisiaj
        najbardziej rozbawiło mnie, gdy pani Łuczywo powołała sie na świadków...cheche,
        swoich prawników ,pracowników najemnych w swojej, poniekąd,
        firmie. :))))))))))))))
      • kjms Re: Ej... Pismaki od A. Michnika...... 09.10.03, 21:41
        Witam pozdrawiam wiem napewno , że kiedyś Panowie redaktorzy wspomną słowa P.
        Minister ale oby nie było za pózno ale dla Was .Wrocławscy koledzy już sie
        przkonali , bo prywatyzacja jest super ale tylko wtedy gdy MNIE nie dotyka
        tylko kogo innego .
    • Gość: stachu44 Nalezy spodziewac sie powaznych zmain w AGORZE! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 21:35
      Glowny udzialowiec nie pozwoli aby partacze dalej zasiadali w zarzadzie.
      • Gość: Jagnieszka Dramat (cz. I). IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 23:48
        Obejrzałam bieżące programy informacyjne we wszystkich telewizjach (chyba
        pięciu?). Wszędzie wiadomość o "konfrontacji" była trzecio- albo i
        dalszoplanowa. Większość komentatorów twierdzi, że konfrontacja nic nie dała.
        Oglądałam też fragmentami transmisję. To blamaż komisji do sześcianu. Jakże
        kłóci się to z pewnymi siebie opiniami forumowiczów. Szanowni P.T. Nawiedzeni:
        patrzcie końca! Koniec, to RAPORT. Poniekąd współczuję Wam.
        Ale część II dramatu dopiero przed nami. Cóż to będzie za uczta i przyjemność
        intelektualna obejrzeć sobie w telewizorze pana redaktora Adama Michnika
        jeszcze raz NA ŻYWO. Telewidzowie wszystkich stacji: włączcie się!
        Całuski!
        Jagnieszka
        P.S. Ale pani minister Jakubowska pokazała klasę. Szapoba i tak trzymać!
        • Gość: Matti Re: Dramat (cz. II). IP: *.net.autocom.pl 10.10.03, 01:24
          > P.S. Ale pani minister Jakubowska pokazała klasę. Szapoba i tak trzymać!

          Tak trzymac. Uzgadniac, konsultowac i zawierac kompromisy, a na drugi dzien
          demokratycznie wszystko sobie zmienic i podeslac ministrom na rade. Istotnie -
          pokazala klase. Trzecia. Bez miejscowek. Za to z miejscem do lezenia.
        • Gość: koniec wakacji Dramat IP: *.biaman.pl 10.10.03, 09:16
          "Obejrzałam bieżące programy informacyjne we wszystkich telewizjach (chyba
          pięciu?). Wszędzie wiadomość o "konfrontacji" była trzecio- albo i
          dalszoplanowa. Większość komentatorów twierdzi, że konfrontacja nic nie dała.
          Oglądałam też fragmentami transmisję."

          Po co, ryjku? Nie wystarczy posłuchać "pięciu komentatorów"?
        • Gość: michal Re: Dramat (cz. I). IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.03, 18:35
          Obejrzałam bieżące programy informacyjne we wszystkich telewizjach (chyba
          > pięciu?). Wszędzie wiadomość o "konfrontacji" była trzecio- albo i
          > dalszoplanowa.

          I co z tego wynika?

          P.S. Ale pani minister Jakubowska pokazała klasę. Szapoba i tak trzymać!

          To zart? Jakubowska nie potrafi pokazac klasy nawet w kretactwie.

          Przesluchania Luczywo, Jakubowskiej i ich konfrontacja pokazaly przede
          wszystkim, ze po naskarzeniu Michnika na Rywina premierowi na drugi dzien
          nowela ustawy przedlozona rzadowi nabrala ksztaltu bardzo niekorzystnego dla
          Agory, mimo ze dzien wczesniej wersja byla zupelnie inna. Jaki z tego wniosek?
      • Gość: Matti Re: Nalezy spodziewac sie raczej zmian w NA GORZE IP: *.net.autocom.pl 10.10.03, 01:26
        ... wlacznie z glwonym udzialowcem :P
    • Gość: igorma Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 21:57
      Obie Panie (choć tak nazywając Jakubowską to eufemizm) nie musiały dziś nic
      mówić. Ich tak różne życiorysy i stosunek do prawdy w czasach gdy wymagała ona
      odwagi rostrzyga kto mówi prawde.
      • Gość: pamiętam Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.10.03, 22:06
        Szczególnie że będziemy drugą Japonią. ha!,ha,HA!!!. A nie lepiej powiedzieć
        zawsze " Dajcie nam władzę a my was urządzimy.
      • basia.basia Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 22:17
        Gość portalu: igorma napisał(a):

        > Obie Panie (choć tak nazywając Jakubowską to eufemizm) nie musiały dziś nic
        > mówić. Ich tak różne życiorysy i stosunek do prawdy w czasach gdy wymagała
        ona
        > odwagi rostrzyga kto mówi prawde.

        Tak ale dzisiaj wydarzyło się coś, co jest dla całej sprawy rozstrzygające.
        Moim zdaniem, oczywiście. Niedawno pojawiła się kolejna aktualizacja
        komentarza gazety i jest tam coś, co mnie uderzyło w całym tym dzisiejszym
        przesłuchaniu.

        "Rokita dopytywał się: - Dlaczego, gdy - jak napisała pani prezesowi
        Banasińskiemu, że jest to ostatnia wersja - miałaby pani brać do kancelarii
        premiera inną "ostatnią wersję"? Rokita dodał, że zapewniając, iż ten tekst
        trafi na rząd, Jakubowska oszukała także wszystkich, którzy byli obecni 22
        lipca w kancelarii premiera, czyli Agorę i Leszka Millera. - Nie wiem, nie
        pamiętam - słyszał w odpowiedzi.

        - Dlaczego rząd przyjął inną wersję, niż ta, którą pani wręczyła Łuczywo przy
        premierze?

        - Prawo w Polsce stanowi rząd i parlament, a nie prywatna spółka, inaczej
        Polska byłaby bananową republiką - odpowiadała zdenerwowana Jakubowska."

        To jest to! Pamiętam, że się Rokita wziął do rozważania dwóch możliwych wersji
        wypadków (zakładając, że ona nie wie co ze sobą przywiozła): 1. - obie panie
        miały ten sam dokument; 2. - różny. Zaczął od wariantu 1. i stwierdził, że
        jeśli papier był ten sam i ona zapewniła premiera, że jest to wersja
        ostateczna, która wpłynia "na rząd" to by znaczyło, że oszukała wszystkich
        obecnych w tym i premiera. Ona się wtedy rzuciła na krześle i powiedziała, że
        Miller nic nie wiedział co ona robi. No i że zrobiła to co uważała za
        stosowne, bo nie będzie jej Agora dyktowała co ma być w ustawie!!!

        "Zeznała, że o zmianie treści poprawki premiera nie poinformowała. - Nie było
        moim zadaniem informowanie premiera o szczegółach - wyjaśniła."

        Bo miał się nie orientować w całym tym misternym planie!
        Przed udaniem się do premiera Jakubowska jeszcze nie wiedziała o konfrontacji
        i szła na rękę Agorze ale potem, może rano a może jeszcze w nocy, ktoś ją
        powiadomił, że plan spalił na panewce i wsadziła do ostatniej poprawki kłodę
        dla Agory. To całe przedstawienie, że nie wie co za wersję dała Łuczywo miało
        ukryć, że tej kłody tam wieczorem nie było!
        • Gość: Zinka Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 22:33
          Dobrze myślisz . Tak właśnie myśli Rokita .Ja śledząc obrady komisji
          przeczuwałam do czego zmierza myślenie Rokity.Ciekawa tylko jestem czy Miller
          wiedział o tym czy nie, lecz gdyby nie wiedział to Jakubowska dawno powinna
          się znaleść na zielonej trawce>
          • Gość: ktośśś Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 11:39
            Ciekawa tylko jestem czy Miller
            > wiedział o tym czy nie, lecz gdyby nie wiedział to Jakubowska dawno powinna
            > się znaleść na zielonej trawce>

            Do czego nakłaniał ją Michnik...
        • Gość: źrenica I TO BY BYŁO NA TYLE - RESZTA JEST MILCZENIEM IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.03, 22:36
          POMIERAM I ZGADZAM SIĘ
        • Gość: Iza Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.chello.pl 09.10.03, 22:39
          basia.basia napisała:

          >
          > Bo miał się nie orientować w całym tym misternym planie!
          > Przed udaniem się do premiera Jakubowska jeszcze nie wiedziała o konfrontacji
          > i szła na rękę Agorze ale potem, może rano a może jeszcze w nocy, ktoś ją
          > powiadomił, że plan spalił na panewce i wsadziła do ostatniej poprawki kłodę
          > dla Agory. To całe przedstawienie, że nie wie co za wersję dała Łuczywo miało
          > ukryć, że tej kłody tam wieczorem nie było!


          Już po wczorajszych zeznanich podobne myśli przyszły do głowy mnie i mojemu
          mężowi. Gadaliśmi z północy - i chyba watro było zarwać trochę snu, skoro teza
          się potwierdza u innych i w dzisiejszych konfrontacjach. Łuczywo też w pewnym
          momencie powiedziła ( nie pamiętam tylko czy dziś, czy wczoraj - ale to można
          sprawdzić), że to jest właśnie ten moment całej afery, którego Agora do tej
          pory nie jest w stanie rozwikłać, lub raczej swoich hipotez uwiarygodnić
          dowodami.
          -----------------------------------------------------------------------------
          -----------------------------------------------------------------------------

          Pozdrawiam przy okazji wszystkich frustratów, którzy przez cały dzień milczeli
          i uaktywnili się na forum teraz, żeby w wymierającym wątku wypluwać swoje
          bełkotliwe wynurzenia, które nie pomagają ani im, ani ich idolom. Naprawdę nie
          macie na obronę Oli i jej kolegów nic sensownego? Rozsądnych argumentów chętnie
          posłucham.

        • kataryna.kataryna Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 22:43
          basia.basia napisała:

          > Gość portalu: igorma napisał(a):
          >
          > > Obie Panie (choć tak nazywając Jakubowską to eufemizm) nie musiały dziś ni
          > c
          > > mówić. Ich tak różne życiorysy i stosunek do prawdy w czasach gdy wymagała
          >
          > ona
          > > odwagi rostrzyga kto mówi prawde.
          >
          > Tak ale dzisiaj wydarzyło się coś, co jest dla całej sprawy rozstrzygające.
          > Moim zdaniem, oczywiście. Niedawno pojawiła się kolejna aktualizacja
          > komentarza gazety i jest tam coś, co mnie uderzyło w całym tym dzisiejszym
          > przesłuchaniu.
          >
          > "Rokita dopytywał się: - Dlaczego, gdy - jak napisała pani prezesowi
          > Banasińskiemu, że jest to ostatnia wersja - miałaby pani brać do kancelarii
          > premiera inną "ostatnią wersję"? Rokita dodał, że zapewniając, iż ten tekst
          > trafi na rząd, Jakubowska oszukała także wszystkich, którzy byli obecni 22
          > lipca w kancelarii premiera, czyli Agorę i Leszka Millera. - Nie wiem, nie
          > pamiętam - słyszał w odpowiedzi.
          >
          > - Dlaczego rząd przyjął inną wersję, niż ta, którą pani wręczyła Łuczywo przy
          > premierze?
          >
          > - Prawo w Polsce stanowi rząd i parlament, a nie prywatna spółka, inaczej
          > Polska byłaby bananową republiką - odpowiadała zdenerwowana Jakubowska."
          >
          > To jest to! Pamiętam, że się Rokita wziął do rozważania dwóch możliwych
          wersji
          > wypadków (zakładając, że ona nie wie co ze sobą przywiozła): 1. - obie panie
          > miały ten sam dokument; 2. - różny. Zaczął od wariantu 1. i stwierdził, że
          > jeśli papier był ten sam i ona zapewniła premiera, że jest to wersja
          > ostateczna, która wpłynia "na rząd" to by znaczyło, że oszukała wszystkich
          > obecnych w tym i premiera. Ona się wtedy rzuciła na krześle i powiedziała, że
          > Miller nic nie wiedział co ona robi. No i że zrobiła to co uważała za
          > stosowne, bo nie będzie jej Agora dyktowała co ma być w ustawie!!!


          Masz rację. I właśnie dlatego tak bardzo się zapierali, żeby kkonfrontacji nie
          było, dlatego Lew próbuje ją bagatelizować, że nie była potrzebna i rzuca
          dowcipy o zdrowym rozsądku kontra logika małego Jasia. A mały Jaś dzisiaj
          nadepnął na prawdę. Dlatego Olce głos drżał jak bredziła o obronie dziennikarzy
          w swojej mowie końcowej, która brzmiała jak ostatnie słowo oskarżonego.



          > "Zeznała, że o zmianie treści poprawki premiera nie poinformowała. - Nie było
          > moim zadaniem informowanie premiera o szczegółach - wyjaśniła."
          >
          > Bo miał się nie orientować w całym tym misternym planie!
          > Przed udaniem się do premiera Jakubowska jeszcze nie wiedziała o konfrontacji
          > i szła na rękę Agorze ale potem, może rano a może jeszcze w nocy, ktoś ją
          > powiadomił, że plan spalił na panewce i wsadziła do ostatniej poprawki kłodę
          > dla Agory. To całe przedstawienie, że nie wie co za wersję dała Łuczywo miało
          > ukryć, że tej kłody tam wieczorem nie było!



          Możliwe, że się w planie nie orientował ale od jakiegoś czasu chyba wie jak
          było i broni Olki, dopóki może, bo jak Olka padnie to on wyjdzie albo na
          wspólnika, albo na ostanitego frajera, któremu kobita za plecami rogi
          przyprawiła.
          • basia.basia Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 22:59
            On wie od jakiegoś czasu, że coś jest nie tak ale zauważ
            jak ona kręci przed komisją to i jemu tak kręci!
            Ona jest jaka jest ale ja uważam, że ona i tak jest
            od niego bystrzejsza!
            Poza tym masz absolutną rację, że mu jest trudno
            samemu przed sobą się przyznać, że go nabierała.

            Dzisiaj chyba mu się już w głowie ułożyło. Choć kto to wie?
            POdejrzenia się mogły wzmocnić ale on chyba tego nie ogląda.
            Myślisz, że mu Nikolski powie, że poległa? Kto mu powie?
            Ona mu powie, że wypadła świetnie. Anita i Fasola
            potwierdzą.

            A tak w ogóle to gdyby nawet był pewien, że ona gra w tę
            grę z jego konkurencją (Ordynacka), która chce go zepchnąć
            ze stołka to nie bardzo może ją ot tak sobie wyrzucić.
            Ona mu kupowała głosy przed wotum i służy;) mu na różne
            sposoby, wie bardzo wiele. Jest ubezpieczona.

            On się posunął do tego, żeby Michnika prosić o interwencję,
            żeby on się usunęła! Nic nie wskórał:)

            • zinka1 Re: Jakubowska znów przed komisją 09.10.03, 23:14
              Bardzo mi się podoba twoja teoria i jest bardzo prawdopodobna,chociaż moim
              zdaniem Miller o wszystkim wiedział i Jakubowska teraz chroni go własną
              piersią i nie tylko poprostu jak to powiedział Rokita,,jeśli się kłamie to
              kłamstwo pociąga za sobą następne"
        • dziecko_we_mgle Otóż to, basiu.basiu 09.10.03, 23:00
          > Przed udaniem się do premiera Jakubowska jeszcze nie wiedziała o konfrontacji
          > i szła na rękę Agorze ale potem, może rano a może jeszcze w nocy, ktoś ją
          > powiadomił, że plan spalił na panewce i wsadziła do ostatniej poprawki kłodę
          > dla Agory. To całe przedstawienie, że nie wie co za wersję dała Łuczywo miało
          > ukryć, że tej kłody tam wieczorem nie było!
          Masz chyba całkowitą rację. Pozwól, że zacytuję scenogram (to ciut więcej niż
          dekagram - masa móżdżku Ani T.Y.) zeznań pewnego pracowitego ministra,
          specjalisty od ustnych analiz.
          "Spotkałem Adama Michnika i Lwa Rywina w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów 22
          lipca ubiegłego roku tuż przed tą konfrontacją."
          a potem
          "Z Aleksandrą Jakubowską poszliśmy do mnie do pokoju, wypiliśmy kawę, oczekując
          na przyjazd samochodu pani minister. Następnie pani minister wyjechała z
          kancelarii, a ja po uporządkowaniu bieżących dokumentów zakończyłem dzień
          pracy."
          • basia.basia Detektywi! Alert 09.10.03, 23:27
            A więc Nikolski jej powidział już wtedy!!!
            A dzisiaj nakłamała, że nie widziała go.

            Wkleiłam coś do wątku, gdzie rozważamy to samo - o konfrontacji, krótki.
            Poczytajcie i wypowiedzcie się. Może razem rozwiążemy tajemnicę oferty Rywina:)
            • basia.basia Re: Detektywi! Alert 09.10.03, 23:29
              Wątek "Wezwać prawników Agory"
              • Gość: Matti Re: Detektywi! Alert IP: *.net.autocom.pl 10.10.03, 00:42
                Basiu,

                gdzie jest ten watek, bo jakos nie moge zlokalizowac (chyba marny bedzie
                ze mnie detektyw:). w tym forum, czy jakims innym, i czy moglabys podac
                numer postu?
            • Gość: zinka Re: Detektywi! Alert IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 23:34
              Przed chwilą wysłuchałam w faktach TVN wypowiedz Błochowiak broniła
              Jakubowskiej jak idiotka miałam ochote ją udusić. A wczoraj gdy przesłuchiwała
              Jakubowską nie wiem jak wy ale ja odczułam że obie panie telepatycznie się
              porozumiewają>
        • Gość: Inz_Mamon Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 23:46
          Basiu.Basiu, trafilaś w sedno. GTW rysuje się jak na dłoni: "Torebka" -pilnuje
          ustawy w rządzie, "Krzaczasty" -pilnuje ustawy w KRRiTV, "Brunatny" -
          podsyła "ekspertów" do prac nad ustawą, czyli swoich byłych podwładnych i
          buduje klimat medialny za pomocą swojego folwarku TVP, "Lowka" -z jednej strony
          chce zarobić, z drugiej być może chce uratować własny tyłek i jest szantażowany
          groźbą ujawnienia ciemnych interesów z TVP i prania brudnej kasy.

          Niejasna pozostaje rola Millerka i Nikolskiego. Ten pierwszy najprawdopodobniej
          z samą łapówą nie miał nic wspólnego, ale w imię "lojalności względem
          Towarzyszy" postanawia jesienią 2002r razem z "Kurczakiem" sprawę zamataczyć,
          zaciemnić -zanim bardzo naiwny (mówię to z przykrością, ale inaczej tego nazwać
          nie można) Michnik ujawni aferę.

          Wszyscy teraz to z coraz większą pewnością wiemy, lecz co tego??
          Przecież Kapusta i jego kamanda za wystarczające dowody uznaliby chyba tylko
          to, gdyby a)sam pan Bóg (jeśli są wierzący, w co wątpię) albo b)sam Wlodzimierz
          Iljicz (jeśli są "wierzący inaczej") rozchylił obłok, strzelił paroma
          błyskawicami i potwierdził (na dokumencie podpisanym "podpisem elektronicznym
          kwalifikowanym), kto też w GTW jest, a kogo nie ma.
          • basia.basia Re: Jakubowska znów przed komisją 10.10.03, 00:06
            > Wszyscy teraz to z coraz większą pewnością wiemy, lecz co tego??
            > Przecież Kapusta i jego kamanda za wystarczające dowody uznaliby chyba tylko
            > to, gdyby a)sam pan Bóg (jeśli są wierzący, w co wątpię) albo b)sam
            Wlodzimierz
            >
            > Iljicz (jeśli są "wierzący inaczej") rozchylił obłok, strzelił paroma
            > błyskawicami i potwierdził (na dokumencie podpisanym "podpisem
            elektronicznym
            > kwalifikowanym), kto też w GTW jest, a kogo nie ma.

            Wiele osób zwracało już uwagę na to, że to już od dawna nie jest sprawa
            Rywina. Komisja śledcza przez te miesiące pracy ujawniła jak przegniłe
            są struktury państwa! Większość społeczeństwa daje wyraz w różnych sondażach,
            że to widzi, potępia i chce radykalnej zmiany! I to jest najważniejszy profit
            ze sprawy Rywina.

            Ja mam jeszcze nadzieję, że Adam Michnik przyzna przed kś, że ukrywał prawdę
            przed społeczeństwem, bo wydawało mu się, że dobrze robi. Chronił obu panów
            na p. przed błotem. Niestety nie taka jest rola dziennikarza. Adam Michnik
            zabawiał się w rozgrywającego nie zdając sobie sprawy w co wdepnął.

            pzdr
            ps
            późno już, idę spać
      • Gość: tomek 1 Re: Jakubowska znów przed komisją IP: 5.5D* / 213.40.3.* 09.10.03, 23:40
        Gość portalu: igorma napisał(a):

        > Obie Panie (choć tak nazywając Jakubowską to eufemizm) nie musiały dziś nic
        > mówić. Ich tak różne życiorysy i stosunek do prawdy w czasach gdy wymagała
        ona
        > odwagi rostrzyga kto mówi prawde.

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Bardzo błędne rozumowanie.
        • Gość: Matti Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.net.autocom.pl 10.10.03, 01:40
          Gość portalu: tomek 1 napisał(a):

          > Gość portalu: igorma napisał(a):
          >
          > > Obie Panie (choć tak nazywając Jakubowską to eufemizm) nie musiały dziś
          > > nic mówić. Ich tak różne życiorysy i stosunek do prawdy w czasach gdy
          > > wymagała ona odwagi rostrzyga kto mówi prawde.
          >
          > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          > Bardzo błędne rozumowanie.

          Bardzo logicznie i wyczerpujaco uzasadniona opinia, Tomku jeden.
    • Gość: bogdan Olka polka Lubczasopisma-Jakubowska IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.10.03, 00:50
      Olka polka dorównuje Marcopolo a nawet go przerasta.
      • Gość: marynat Złamane serce Olki-polki, czyli "curvus cośtam"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 02:49
        Czy ktoś tu na forum, niewdzięcznicy przebrzydli, jeszcze pamięta ile wszyscy
        zawdzięczamy Oli? Bo ona pamięta i się żali, że - w ostatnich miesiącach
        spotkało ją z naszej strony wiele niesprawiedliwości i krzywdzących opinii,
        wiele wyroków, które były ferowane przed orzeczeniem prawomocnego sądu, czy
        choćby przed skierowaniem sprawy do prokuratury. „ Bardzo mnie to boli” –
        dodaje. I to nie jest przenośnia. Bo jak podaje dzisiejsza GW – naukowcy z
        Uniwersytetu Kalifornijskiego właśnie wykryli, że od takiego psychicznego
        bólu, poczucia odrzucenia i rozgoryczenia – może się jej zrobić z mózgu
        jeszcze gorsza kaszana. Tak tak, to nie żarty. A zwłaszcza z tej części kory
        mózgowej, która się nazywa „zakrętem obręczy”. Nasze śmichy chichy nie tylko
        łamią jej serce ale powodują przegrzewanie się „curvus cośtam” (jak jest po
        łacinie „obręcz”? - "labrum"? "limbus"?). I za co? Za dobrą wolę współpracy z
        nadawcami prywatnymi – słowo daję, ja tego nie wymyśliłem, to ona
        powiedziała! - „którą wyrażałam w czasie prac nad autopoprawką przez cały
        czas, a obróciła się de facto przeciwko mnie. Ci, których interesy usiłowałam
        w jak największym stopniu wprowadzić do autopoprawki, tak jak Agora i TVN,
        dzisiaj najbardziej zaciekle mnie atakują”. Ja potrafię zrozumieć, że każdy
        minister, nawet wice, jest przekonany o epokowym znaczeniu swej pracy i ma
        pretensje do mediów – że go nie wychwalaja pod niebiosa - przez co naruszają
        jego osobiste dobro jakim jest prawo do czerpania przyjemności z bycia
        chwalonym. Ale Jakubowskiej odbiło na sto fajerek. Przecież Miller (jak sama
        powiedziała Celińskiemu) zrobił ją sekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury
        tylko po to, żeby przygotowała i przepchnęła przez rząd i parlament SLD-oską
        ustawę o RTV bez awantury z mediami. I co? Dwo lata pracy, spisków, matactw –
        poszły w kosz. Została tylko awantura . Jedną jedyna sprawę miała na głowie i
        tak ją spieprzyła, że bardziej już się chyba nie da, nawet żeby sie Toberek
        nie wiem jak starał. To jest rekord Guinnesa. Dzisiaj przez pół dnia
        opowiadała swoją przygodę jako gońca. Wiozła 22 lipca ubiegłego roku z
        ministerstwa jakieś (do dziś nikt nie wie jakie) papiery do premiera, ale nie
        dowiozła, bo je po drodze oddała pierwszej napotkanej osobie, która na dodatek
        twierdzi (i ma świadków), że to wcale nie były te papiery, które miały być,
        tylko całkiem inne. Rece opadają. Jedyne co ta paniusia potrafi – to robić
        ważne miny i pyskować. Bo nawet – jak się okazało - na gońca jest za za mało
        rozgarnięta i nie dość odpowiedzialna. I ten produkt SLD-owskich układów, ta
        patologiczna przektętomanka, bez cienia żenady, potrafi – parafrazując
        Margaret Thatcher – wygłosić taki tekst: „mogę powiedzieć, że cała działalność
        moja publiczna jest podporządkowana hasłu: zrobiłam tak, bo chciałam, a
        chciałam tak, bo to jest dobre dla Polski”. I twierdzi, że jest „głęboko
        dotknięta” tym, że jej osobę „usiłuje się wplątać w tzw. aferę Rywina”
        i „cały jej dotychczasowy życiowy dorobek obrócić w perzynę”. I że ma
        nadzieję, "że to się nie uda ani nieprzychylnym politykom, ani nieprzychylnym
        jej właścicielom, ani redaktorom naczelnym różnych mediów". O walących w nią
        jak w bęben nieprzychylnych internautach nie wspomina – i to jest jej kolejny
        błąd, świadczący o niedocenianiu mediów interaktywnych i roli drwiny w
        formowaniu się opinii publicznej na jej temat. Polityk może stracić władzę,
        nawet pójść do więzienia, czy wyemigrować – i od tego nie przestanie być
        politykiem. Ale śmiechem można cieniasa(kę) załatwić.
        Jestem dziwnie spokojny, że pogróżki p. Oli ile to ona jeszcze dla nas dobrego
        zrobi, to już tylko wishfull thinking, które można spokojnie – nomen omen -
        olać.
        • douglasmclloyd W kwestii formalnej 10.10.03, 06:51
          I twierdzi, że jest „głęboko dotknięta” tym, że jej osobę „usiłuje się wplątać w
          tzw. aferę Rywina”


          Jakubowska powiedziała, iż jest głęboko dotknięta tym, że jej osoba usiłuje się
          wplątać w tzw. aferę Rywina.

          Czy to się trzyma kupy rozstrzgnie sąd.
          Robert Kwiatkowski
          • Gość: marynat Re: W kwestii formalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 09:46
            Tak, masz rację, ale ja się akurat nie naśmiewam z literowego błędu
            przeoczonego w zapisie wypowiedzi, lecz z jej treści. Pozdr.:))
        • kataryna.kataryna Re: Złamane serce Olki-polki, czyli 'curvus cośta 10.10.03, 11:07
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > Czy ktoś tu na forum, niewdzięcznicy przebrzydli, jeszcze pamięta ile wszyscy
          > zawdzięczamy Oli? Bo ona pamięta i się żali, że - w ostatnich miesiącach
          > spotkało ją z naszej strony wiele niesprawiedliwości i krzywdzących opinii,
          > wiele wyroków, które były ferowane przed orzeczeniem prawomocnego sądu, czy
          > choćby przed skierowaniem sprawy do prokuratury. „ Bardzo mnie to boli
          > 221; –
          > dodaje. I to nie jest przenośnia. Bo jak podaje dzisiejsza GW – naukowcy
          > z
          > Uniwersytetu Kalifornijskiego właśnie wykryli, że od takiego psychicznego
          > bólu, poczucia odrzucenia i rozgoryczenia – może się jej zrobić z mózgu
          > jeszcze gorsza kaszana. Tak tak, to nie żarty. A zwłaszcza z tej części kory
          > mózgowej, która się nazywa „zakrętem obręczy”. Nasze śmichy chichy
          > nie tylko
          > łamią jej serce ale powodują przegrzewanie się „curvus cośtam” (jak
          > jest po
          > łacinie „obręcz”? - "labrum"? "limbus"?). I za co? Za dobrą wolę ws
          > półpracy z
          > nadawcami prywatnymi – słowo daję, ja tego nie wymyśliłem, to ona
          > powiedziała! - „którą wyrażałam w czasie prac nad autopoprawką przez cał
          > y
          > czas, a obróciła się de facto przeciwko mnie. Ci, których interesy usiłowałam
          > w jak największym stopniu wprowadzić do autopoprawki, tak jak Agora i TVN,
          > dzisiaj najbardziej zaciekle mnie atakują”. Ja potrafię zrozumieć, że ka
          > żdy
          > minister, nawet wice, jest przekonany o epokowym znaczeniu swej pracy i ma
          > pretensje do mediów – że go nie wychwalaja pod niebiosa - przez co narusz
          > ają
          > jego osobiste dobro jakim jest prawo do czerpania przyjemności z bycia
          > chwalonym. Ale Jakubowskiej odbiło na sto fajerek. Przecież Miller (jak sama
          > powiedziała Celińskiemu) zrobił ją sekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury
          > tylko po to, żeby przygotowała i przepchnęła przez rząd i parlament SLD-oską
          > ustawę o RTV bez awantury z mediami. I co? Dwo lata pracy, spisków, matactw
          &#
          > 8211;
          > poszły w kosz. Została tylko awantura . Jedną jedyna sprawę miała na głowie i
          > tak ją spieprzyła, że bardziej już się chyba nie da, nawet żeby sie Toberek
          > nie wiem jak starał. To jest rekord Guinnesa. Dzisiaj przez pół dnia
          > opowiadała swoją przygodę jako gońca. Wiozła 22 lipca ubiegłego roku z
          > ministerstwa jakieś (do dziś nikt nie wie jakie) papiery do premiera, ale nie
          > dowiozła, bo je po drodze oddała pierwszej napotkanej osobie, która na
          dodatek
          > twierdzi (i ma świadków), że to wcale nie były te papiery, które miały być,
          > tylko całkiem inne. Rece opadają. Jedyne co ta paniusia potrafi – to robi
          > ć
          > ważne miny i pyskować. Bo nawet – jak się okazało - na gońca jest za za m
          > ało
          > rozgarnięta i nie dość odpowiedzialna. I ten produkt SLD-owskich układów, ta
          > patologiczna przektętomanka, bez cienia żenady, potrafi – parafrazując
          > Margaret Thatcher – wygłosić taki tekst: „mogę powiedzieć, że cała
          > działalność
          > moja publiczna jest podporządkowana hasłu: zrobiłam tak, bo chciałam, a
          > chciałam tak, bo to jest dobre dla Polski”. I twierdzi, że jest „g
          > łęboko
          > dotknięta” tym, że jej osobę „usiłuje się wplątać w tzw. aferę Rywi
          > na”
          > i „cały jej dotychczasowy życiowy dorobek obrócić w perzynę”. I że
          > ma
          > nadzieję, "że to się nie uda ani nieprzychylnym politykom, ani
          nieprzychylnym
          > jej właścicielom, ani redaktorom naczelnym różnych mediów". O walących w nią
          > jak w bęben nieprzychylnych internautach nie wspomina – i to jest jej ko
          > lejny
          > błąd, świadczący o niedocenianiu mediów interaktywnych i roli drwiny w
          > formowaniu się opinii publicznej na jej temat. Polityk może stracić władzę,
          > nawet pójść do więzienia, czy wyemigrować – i od tego nie przestanie być
          > politykiem. Ale śmiechem można cieniasa(kę) załatwić.
          > Jestem dziwnie spokojny, że pogróżki p. Oli ile to ona jeszcze dla nas
          dobrego
          > zrobi, to już tylko wishfull thinking, które można spokojnie – nomen omen
          > -
          > olać.



          Bardzo mi się podoba Twoja relacja :)))
    • Gość: tivo Kilka wątpliwości ku publicznej rozwadze IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 02:45
      A dotyczą one całokształtu. Uświadomcie mnie, mądrzy ludzie! Bo ja sobie
      kombinuję, na swój chłopski rozum, tak:
      1. Pomysł. Iść z propozycją sprzedania ustawy do Michnika i "GW", to trzeba
      być albo niepoprawnym optymistą, albo najzwyczajniejszym durniem. Ja już
      pomijam ocenę etyki i moralności Michnika, pozostaje jego inteligencja.
      Wchodząc w ten interes zafundowałby za własne 17,5 mln dol. - w zamian za
      dyskusyjne korzyści - niebotyczny hak na samego siebie i swoją gazetę. Z
      drugiej strony jest Rywin, któremu też trudno zarzucić głupotę i brak wyczucia
      sytuacji. Więc o co tu chodzi?
      2. Wykonanie. No, to już parodia! Seria spotkań, Rywin niczym katarynka
      referuje propozycję ze szczegółami. Szkoda, że nie było jeszcze propozycji
      pisemnej! A wystarczyło przecież spotkać się gdzieś przypadkiem (ot, choćby
      umówić na pogawędkę przy kolacji), a później już tylko ewentualnie pytać, czy
      Agora jest zainteresowana 'projektem'. I kto by tu coś (na tym etapie)
      udowodnił? No więc, o co chodzi?
      3. Bilans. W sumie sprowadza się do przychylnego dla SLD Polsatu w zamian za
      ustępstwa na rzecz Agory (bo 17 mln. dol. to w polityce żadne pieniądze)? A
      jaką to siłę opiniotwórczą ma podupadający Polsat? Wartą afery z "GW" w roli
      adwersarza? No, to ktoś tu chyba nie sporządził analizy tzw. przypadku
      negatywnego. O co tu chodzi?
      4. Czy ktoś zastanawiał się kiedyś, czy aby przypadkiem wszystko nie toczy się
      tak, jak powinno? Czyli, że skandal miał wybuchnąć. Błoto poleciało i na
      Millera, i na Michnika. I na SLD, i na "GW". W zasięgu rażenia znalazło się
      tyle osób, tyle instytucji, że tu należałoby mówić o pięćdziesięciu pieczniach
      na jednym ogniu. Tylko ci najbardziej z boku rosną w siłę. To może warto
      wrócić do starej zasady i zapytać: kto skorzystał?
      5. I na koniec wersja najbardziej prozaiczna, czyli 'prywatna inicjatywa
      grupki ambitnych (ale chyba niezbyt bystrych) eseldowców (nazwiska aż się same
      cisną). No, to ja im nie zazdroszczę. Jak w Polsce dziala prawo, to wszyscy
      wiemy. Ale u Millera nie będzie przebacz.
      • Gość: Tom Buziaki dla Pani Oli :-) IP: *.wa.bigpond.net.au 10.10.03, 05:01

        Jest Pani ladniejsza i madrzejsza niz Luczywo...no i polska, warszawska,
        nasza...
        • Gość: polonus [...] IP: *.rasserver.net 10.10.03, 06:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Matti Re: Kilka wątpliwości... - tivo ZMIEN forum! :) IP: *.net.autocom.pl 10.10.03, 12:26
        Czolem,

        Tu raczej nikt z Toba nie podyskutuje ... Moze zajrzyj na Forum->Kraj i znajdz
        tam watek "Wezwać prawników Agory". Kilka osob probuje tam wlasnie wytworzyc
        obraz calosci i dzieli sie watpliwosciami. Nie tyle "zapraszam" bo to nie ja
        tamten watek zaczalem, ale informuje, zwlaszcza ze podzielam wiele z twoich
        watpliwosci :)
    • douglasmclloyd Re: Jakubowska znów przed komisją 10.10.03, 06:59
      Jakubowska, gdy posłucha co zeznała, to się chyba powiesi, bo jak można
      twierdzić, że dało się Agorze coś czego się nie czytało ale to coś nie jest tym
      co się dało.
    • Gość: Darek Re: Jakubowska znów przed komisją IP: 217.98.103.* 10.10.03, 07:41
      Co za nazwisko dla prawnika "Bajer"
      bardzo fajne.
      Ciekawe, czy ma takie od urodzenia
      czy zmienił sobie w ramach automarketingu.
    • Gość: Lech jaki jest koszt tego dochodzenia ? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 10.10.03, 08:02
      Czytam, że to już 74 posiedzenie Komisji. Czy jej członkom płaci się
      każdorazowo za udział w tej komisji? Ile to dotychczasowe śledztwo nas
      kosztuje ?
    • Gość: volksdeutsch Re: Jakubowska znów przed komisją IP: 217.144.243.* 10.10.03, 08:41
      Czy ktos jest w stanie zwrocic uwage na Blochowiak itp... , przeciez tak
      ordynarnych
      prob ukrywania prawdy i oslaniania " kriminalistow" nie mozna normalnie
      tlumaczyc to dyskredytuje cale panstwo i napawa jakims strachem dlaczego
      toleruje sie tak wysoko w hierarchi panstwa ludzi klike i ludzi oslony kliki
      Elementarne wychowanie nakazuje odciac sie od przestepstwa, potepic ,-cokolwiek
      ale nie wynajdowac na sile i wbrew wszystkiemu cos co moze ukryc gowno.
      To nie jest normalne to jest nawet nie patologia tylko czyste skurwysynstwo.
    • Gość: Haga Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 10.10.03, 08:53
      Brawo Pani Aleksandro!!! Obnażyła Pani bezwzględność i pazerność koncernów
      medialnych typu Agora i TVN, które dla realizacji swoich celów tracą
      obiektywizm i potrafią zniszczyć każdego - bezkarnie go oskarżając w swoim
      medium. Przykład rynku gazet codziennych we Wrocławiu wyraźnie wskazuje, że
      jeżeli nie będzie ustawy medialnej to wkrótce w Polsce rynek telewizji może
      zostać zmonopolizowany przez jeden podmiot w tym wypadku AGORĘ, która będzie
      ustalać co jest dobre a co złe dla Polaków czyli będzie jak za najlepszych
      czasów soclalizmu!. W końcu Pan Michnik i jego rodzina to zasłużeni działacze
      komunistyczni wprowadzający stalinizm w Polsce. Picie wódki z Panem Urbanem to
      jest tylko wspaniała ilustracja tego, że w Polsce zmienia się ustrój ale rządzą
      ci sami ludzie.
      Smutne jest tylko to, że zainteresowany czyli Agora dyktuje artykuły ustawy -
      szok. AGORA ustala kto ma być zaproszony do Premiera - szok!. Pan Redaktor
      Michnik oznajmia ministrowi Rządu RP, że powinien ustąpić co tam Premier co tam
      Prezydent!.
      I na zakończenie drobna uwaga jak można określić dwie kartki papieru grubym
      plikiem.
      Pozdrowienia. Nie dajmy sie!
      • Gość: Aardvaark Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.era.pl 10.10.03, 09:22
        Gość portalu: Haga napisał(a): [wyciąłem te bzdety]

        Twój ojciec pewnie najgłośniej darł mordę potępiając warchołów w 1976r, prawda?
        Innego uzasadnienia dla bezgranicznego popierania Aleksandry J. niż
        współdzielenie PZPR-owskich korzeni nie znajduję.
        Aa
      • Gość: cla Re: Jakubowska znów przed komisją IP: 212.160.253.* 10.10.03, 11:09
        Jak silnie zakorzenione są dalej w ludziach relikty dawnego systemu
        kłamstwo,fikcja i absurd.Nie dajmy się.HADZE.
        Ktoś ci opluł twarz!Nieee,pada deszcz.
    • Gość: dociekliwy Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 09:05
      Zastanówmy się, czy "Gazecie" wypada tak obszernie komentować przebieg sprawy,
      w której jest stroną... no chyba że rzeczywiście nie jest jej "wszystko
      jedno..." Tak nawiasem - to znaczy że innym gazetom jest wszystko jedno? W
      jakimś sensie TAK i to zdrowy objaw. Dziennikarski obiektywizm wynika bowiem z
      bezstronności (o którą tu Gazecie trudno), a bezstronność i obiektywizm raczej
      bliższe są owemu "wszystko jedno... kto ma rację, ja tylko relacjonuję". To
      przykre, że tak silne medium jak GW jest medium nieprofesjonalnym.
      • Gość: hydy co Ty wypisujesz? IP: *.kwbturow.com.pl 10.10.03, 10:16
        jeżeli uwazasz, że istnieje coś takiego jak "obiektywne dziennikarstwo", to
        albo jestes niepoprawnym idealistą, albo niepoprawnym głupkiem. Nie ma czegoś
        takiego jak gazeta/telewizja/radio obiektywne!!! Tak jest na całym świecie -
        wwszyscy wiedzą, jaka jest linia redakcyjna np. NYT, Daily Miror, czy
        jakiegokolwiek innego dziennika i nikogo nie dziwi to, że ten krytykuje Busha,
        a ten sprzyja SPD, czy Parti Pracy, itd. "GW" jest stronnicza? Oczywiście, że
        tak i jest to normalne! Przecież każdy z nas JEST STRONNICZY! I tak ma być! To
        podstawowa wartość, którą należy cenić. Jak Ty sobie wyobrażasz "obiektywne"
        dziennikarstwo? Czy wszędzie mają pisać TO SAMO i TAK SAMO? Każdy ma prawo do
        włsanej oceny wydarzeń, a granice dopuszczalnej krytyki reguluje prawo
        (prasowe i kodeks cywilny - co do naruszenia dobrego imienia i kosekwencji
        takich sytuacji).
        Istota problemu polega na tym, aby każdy z nas odnalazł w ofercie medialnej
        coś dla siebie. Żeby swoich stałych czytelników miał i Urban i Michnik i
        Barański. To ONI mają nas przekonać, że warto ich czytać - przedcież na tym
        budują swoją pozycję rynkową, od tego zależy nie tylko ich zdolność
        oddziaływania na opinię publiczną, ale również wynik biznesowy. właśnie
        dlatego "Trybuna" pada, a GW czy Rz trzymają się dobrze.
        • orys100 Re: co Ty wypisujesz? 10.10.03, 12:20
          hydy, podtrzymałeś moja wiarę że są w Polsce jeszcze ludzie myślący ..
          • Gość: hydy do orys100 IP: *.kwbturow.com.pl 10.10.03, 12:44
            dzięki, niestety trudno jest się o tym przekonać.
    • Gość: bratek nie wszystko stracone IP: *.biaman.pl 10.10.03, 09:13
      "Trzeba stworzyć okazję do odejścia tym, którzy już sobie wszystko załatwili
      lub uznali, że nie załatwią więcej" - powiedział Oleksy."

      Józiu, ty naprawdę nie doceniasz swoich kolegów.
    • Gość: Zbig A Łapiński znowu w SLD. IP: *.pai.net.pl 10.10.03, 09:26
      Wczoraj w pierwszym programie TVP występował pod "sztandarami" SLD.
    • Gość: obserwator Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 11:07
      Możliwe, że w tej aferze biorą udział najważniejsi notable na polskiej scenie
      politycznej ale nikt nie jest zainteresowany za rozwiązaniem tej afery,
      ponieważ on sam i jego partia polityczna za dużo by stracili. Przynajmniej tak
      oni rozumują. Wszystkie przywileje i władzę, brak szacunku do siebie za tak
      szybką rezygnację. Gdzie my żyjemy - chyba dalej w socjaliźmie. W epoce, gdzie
      tylko władza ma monopol na bezkarność i sukces.
      Jeszcze raz się zapytam, dlaczego redaktor Michnik tak długo zwlekał z
      zawiadomieniem prokuratury? Kogo kryje? Czyli też chodzi o kasę. Niech nie
      ściemnia, że interesuje go rozwiązanie afery. To jest cwany lis.
      Dlatego nie wierzę, że tę aferę wyjaśni komisja w tym składzie i redaktor
      Michnik.
      Rywin może odpowie za przekręty z TVP a może i nie. Pożyjemy, zobaczymy.
      Poleciało by za dużo głów ze świecznika i to dość znacznych.
      • Gość: alicja Re: Ola przed komisją górą. Łuczywo niestety nie. IP: *.net.autocom.pl 10.10.03, 12:33
        Rokita nie udowodnił tego za czym pyskował.Artykuł kłamie w tytule.To
        oburzające gdy poseł za pieniądze podatników jest obibokiem i kłamie.
        Do lamusa z Rokitem. To zawistnik,który nie umie przecież pracować.
        Ale jeżeli facet jest Marią sepleniącą to wszysko inne złe jest możliwe.
        Komisja nie wyjaśni niczego . Przeszkadza Nałęcz. Pan Michnik poprzez aferę
        Rywina i komisję pokazuje nam skandalicznych parlamentarzystów, dezorganizację
        państwa,że pracowitych potępia się i lekcewarzy wyborców. Żeby profesor historyk
        był tak nieodpowiedzialny w osądach, tendencyjny to duża kompromitacja.
        • nam Re: Ola przed komisją górą. Łuczywo niestety nie. 11.10.03, 23:08
          ZGADZAM SIE PZDR
    • Gość: alicja Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.net.autocom.pl 10.10.03, 12:55
      Gratuluję Pani OLI!
      Gość portalu: źrenica napisał(a):

      > MOTTO NA DZISIAJ: "SLD musi wyeliminować, poprzez weryfikację,
      > te przypadki, grupy ludzi, którzy zapomnieli, do jakiej partii
      > wstąpili i wyznają zasadę, że Sojusz wygrał wybory po to, aby
      > ich urządzić w pierwszej kolejności. (...) Trzeba stworzyć
      > okazję do odejścia tym, którzy już sobie wszystko załatwili lub
      > uznali, że nie załatwią więcej" - powiedział Oleksy. >>>>>

      Chołota w rządzie i w zakłach pracy powinna zakończyć się na rządach AWS.
      To solidarnościowcy kolejni po polskim staliniźmie odnowili starą koszmarną
      historię i podnieśli do rangi pozytywnego maximum korupcję, nepotyzm i
      szowinizm. NSZZ Solidarność zdeptali, wyśmiali i schowali do lamusu.
      Zadziałało i dalej pracuje T K M doradców solidarnościowych -Kaczyńskich.
      SLD musi wywalić wszystkich z mentalnością solidarnościową czyli złodziejską
      i nieuczciwą. Bilans ile zarobiłeś , a w czym się pławisz zrobi samoczynnie
      weryfikację. Pytanie: Czy lub jaki jest powód odejścia Millera.
      Był Wałęsa i Bielecki. Rokita nie siedzi w więzieniu za konkordat. Prezydent
      kuma się z Glempem w Wilanowie. To = SLD do rozwiązania. To = zagłada narodu
      podobna do tragedii Inków. To tylko kwestia czasu. Oby nie!!!!!!!!!



      • Gość: obserwator Re: Jakubowska znów przed komisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 13:23
        Nie został rozliczony okrągły stół, przekazana została TYLKO na jakiś czas
        władza i dlatego dalej będą takie afery. Wejście do UE za przyzwoleniem CCCP.
        ROZLICZYĆ OKRĄGŁY STÓŁ!!!
        Winnych korupcji i niszczenia gospodarczo Polski pod Trybunał.
        • Gość: vin STOLICZEK IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 10.10.03, 13:59
          "Entliczek pentliczek
          okragly stoliczek
          na kogo przypadnie
          temu wladza przypadnie"

          zapomniales juz jak spiewalismy ?

          pozdrawiam
          • bw_kancelaria próba mikrofonu 10.10.03, 22:52
            12345

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka