robertpk
13.01.02, 10:59
..polska armia znów "pokazała co potrafi"
po wielkich i szumnych przygotowaniach do wojny z terrorem - okazało się żenie
możemy wysłać nawet 300 żołnierzy.
Dzielni wojacy z Brodnicy stwierdzili, że nie, oni jednak nie chcą, grom
spędził trochę czasu w Zakopanem, okręt logistyczny jeszcze postoi w porcie, a
całym kontyngentem będzie dowodził .......logistyk !!!!
To po prostu jaja
Ta gówniana armia nadaje się w większości do wymiany, pójścia na zasiłek.
Utwierdzam się w tym przekonaniu po zapoznaniu się z budżetem mon, strukturą
organizacyjną i programami rozwojowymi naszych "sił zbrojnych". (zapraszam na
stronę MON).
Lepiej żeby nasza armia liczyła 40 tys.żołnierzy - ale niech to będą do cholery
ŻOŁNIERZE a nie łajzy.
Jeśli nie potrafimy w kilka miesięcy wystawić 300 dobrze przygotowanych
żołnnierzy, to czy mamy prawdziwą armię ?
Na co wydajemy w tym roku ponad 14mld zł ?