porannakawa20
09.09.08, 11:42
Felieton "Jakie wykształcenie ma prezes NBP?" wydrukował poznański "Głos
Wielkopolski", a następnie "Gazeta Olsztyńska". Prof. Winiecki wytknął w nim
Sławomirowi Skrzypkowi, że ten nie ma "żadnych" kompetencji do bycia prezesem
NBP. "Nie zna ekonomii, nie zna języków" - pisał Winiecki. Prześwietlił też
kilka z dyplomów, o których Skrzypek pisze w swoim życiorysie zamieszczonym na
stronach internetowych NBP. Czytamy tam m.in., że Skrzypek jest magistrem nauk
ekonomicznych SGH w Warszawie i że posiada dyplom MBA Uniwersytetu
Wisconsin-La Crosse.
Winiecki napisał, że nazwisko Skrzypka nie figuruje w rejestrach SGH i wśród
posiadaczy dyplomu MBA Uniwersytetu Wisconsin-La Crosse. Zasugerował, że
Skrzypek był kiedyś w USA na stypendium szkoleniowym dla pracowników
administracji publicznej i "wydębił jakiś świstek papieru stwierdzający, że
szkolenie to jest równoważne z uzyskaniem stopnia MBA". A potem załatwił sobie
na SGH zaświadczenie, że dyplom MBA z Wisconsin jest równoważny z magisterium SGH.
NBP zażądał sprostowania, jednak Winiecki na swojej stronie internetowej
podtrzymał oskarżenia. „Zamiast wielkiej liczby zdań zaczynających się od
»Nieprawdą jest jakoby «, najprościej byłoby pokazać dyplom (...) wymienionej
uczelni” - napisał.
Steka i steka - a wystarczy dyplom pokazac.
www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4