Dodaj do ulubionych

Wnioski raportu MON w sprawie rakiet

14.10.03, 02:11
I potwierdza się to co było oczywiste: politycy po wybuchu afery
próbowali zwalić winę na żołnierzy. Sugerowały ją też Wiadomości
kontrolowane przez obóz rządzący... A błąd popełnił rzecznik...
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: 20.18.162.* 14.10.03, 04:19
      Jesli na rakietach byla data 2003 to Polacy powinni wystawic
      Francji rachunek (duzy) za zniszczenie.
      • Gość: Andrzej Quid prodest? IP: *.aster.pl / 10.65.2.* 14.10.03, 05:53
        - jaka stąd korzyść?, a raczej, komu to służy?. Kto może zyskać
        na storpedowaniu zabiegów Rządu Leszka Millera o względy naszych
        himerycznych przyjaciół w Brukseli? Jakie siły polityczne, czy
        biznesowe? Jaki obóz, czy grupa interesów?
        prawica.net/modules.php?name=News&file=article&sid=293
      • Gość: Won Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.proxy.aol.com 14.10.03, 23:24
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Jesli na rakietach byla data 2003 to Polacy powinni wystawic
        > Francji rachunek (duzy) za zniszczenie.
        =====================
        Dlaczego? Dlatego ze Krasnoludki wypisaly date 2003 na rakiecie
        aby Francji sprawic klopot? A moze data byla napisana w jezyku
        arabskim, i nasze zolnierzyki zle przetlumaczyly? Nalezy ich za
        to ukarac. W kazdym razie przewidujace instrukcje koalicji
        nakazujace natychmiastowe zniszczenie znalezionej broni
        pozwolily zazegnac bardzo powazny kryzys miedzynarodowy.
        Ewidencja zostala zniszczona i przyslowiowa karawana napelniona
        klamstwami jedzie dalej.....Aby do nastepnej afery....
        • piotr.kraczkowski Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet 15.10.03, 19:58
          Gość portalu: Won napisał(a):

          > W kazdym razie przewidujace instrukcje koalicji
          > nakazujace natychmiastowe zniszczenie znalezionej broni
          > pozwolily zazegnac bardzo powazny kryzys miedzynarodowy.
          > Ewidencja zostala zniszczona i przyslowiowa karawana napelniona
          > klamstwami jedzie dalej.....Aby do nastepnej afery....


          A tak wlasciwie co bylo w tym zlego, jesli jakiekolwiek
          panstwo pomogloby Irakowi odeprzec bezprawna, naruszajaca
          prawo narodow i Karte ONZ napasc rabunkowa USA i Polski
          na Irak? USA zbroily w wojnie Iraku z Iranem obie strony,
          narzucily Irakowi Husseina i pomagaly mau miliardami dolarow
          i to bylo dobrze? A pomoc Irakowi w samoobronie przeciw napasci
          potepianej przez papieza, ONZ, UE i NATO to zle?

          USA maja ok. 30.000 miliardow dolarow dlugu, od ktorego placa
          ok. 2000 miliardow dolarow procentu rocznie, to zadluzenie powstalo
          min. przez to, ze USA opowiadaja bajki o "wolnosci" i "wolnym rynku",
          a w rzeczywistosci prowadza polityke gigantycznego interwencjonizmu
          panstwowego i oferuja swiatu ponadprzecietne zyski od naplywajacego
          do USA kapitalu. Amerykanie zyja jako panstwo i osoby prywatne ponad
          swe mozliwosci, na kredyt, a swa obietnica ponadprzecietnych zyskow
          udaje sie im necic do USA kapital w wysokosci ok. 1,4 miliarda
          dolarow dziennie - bez tego USA stalyby sie np. taka Brazylia.

          Ktos musi jednak splacic dlugi USA, ktos slabszy militarnie i bogaty,
          ktos, kto ma dyktatora, ktorego mozna zochydzic przed swiatem po tym
          jak sie tego dyktatora wynioslo na wyzyny - i nastepnie uzasadnic
          napasc rabunkowa wtgledami humanitarnymi. Irak, ktoremu USA chca
          wepchnac swe eksporty za. ok. 1500 miliardow dolarow, i ktory po
          osadzeniu nowego, poslusznego wobec USA dyktatora, bedzie za USA i
          Izrael napadal na Syrie, czy inny kraj arabski.
          Ciekawe co powiedza polscy rasisci, jesli niedlugo z woli USA Polacy
          beda zabijac innych pod komenda jakiegos Araba z Iraku? Irak moze
          sobie kupic majatek narodowy Polski z piec razy... Kto tu jest
          wazniejszy dla USA?

          USA oznaczaja na przyszlosc wojny i jeszcze raz wojny zamiast
          regulowania spraw dyplomacja, sluzbami tajnymi i policja.
          Polska przypomina o swych wojennych ofiarach i jednoczesnie
          niesie swiatu jako pacholek USA zupelnie zbedne wojny.

          Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
          ---------------------------------------
          Moje Linki:
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
          Izrael w Uni Europejskiej:
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
          • Gość: Won Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.proxy.aol.com 16.10.03, 20:38
            "Porzadek musi byc bo bez porzadku czlek nie moze zyc."...
            Kto ma wieksze dane do tego aby zaprowadzic jaki taki porzadek na swiecie?-
            Irak?- Francja?- Niezjednoczona Europa? Jest rzecza oczywista ze pomimo
            politycznych bledow popelnianych przez USA w tej chwili USA ma w reku najwiecej
            atutow potrzebnych do przewodzenia zdysorientowanemu swiatu.
            "Cel uswieca srodki". Slusznie czy nie slusznie ale jeszcze dlllugo tak bedzie.
            • piotr.kraczkowski "Cel uswieca srodki" 18.10.03, 15:13
              Gość portalu: Won napisał(a):

              > "Porzadek musi byc bo bez porzadku czlek nie moze zyc."...

              Pod tym podpisaliby sie zarowno demokratycznie
              zorganizowani obywatele, jak i kazdy krwawy dyktator.
              Rozumiem, ze, jak wielu owczesnych Niemcow, poparlby
              pan Hitlera, bo w rzeczy samej zaprowadzil "porzadek".

              > Kto ma wieksze dane do tego aby zaprowadzic jaki taki porzadek na swiecie?-
              > Irak?- Francja?- Niezjednoczona Europa? Jest rzecza oczywista ze pomimo
              > politycznych bledow popelnianych przez USA w tej chwili USA ma w reku najwiecej
              > atutow potrzebnych do przewodzenia zdysorientowanemu swiatu.

              Jest to mniej oczywiste, niz sie panu wydaje:
              1.
              Od orientacji moralnej/etycznej jest papiez, inne religie i
              filozofia oswiecenia.

              2.
              Co pan rozumie pod USA? "Obywatele" USA dopuscili, ze maja
              dlugi w wysokosci 30.000 miliardow dolarow, czyli 3 razy wiecej,
              niz produkt krajowy USA - wie o tym 99% Amerykanow...
              Amerykanie ida do wyborow w ponizej 50% - wolnosc zaczyna sie,
              gdy obywatele ida do wyborow w wiecej niz 70%. Np. w RFN zawsze
              ponad 80%.
              USA nie sa demokracja ani z liery prawa (slowo demokracja nie
              pojawia sie anie w konstytucji USA, ani w Deklaracji
              Niepodleglosci USA), ani ze swej praktyki. W praktyce USA sa
              wybieralna monarchia, a wladze ma waska grupa najbogatszych ludzi.
              Rezyser i aktor Pen oszacowal ich liczbe w swym liscie otwartym do
              Busaha (jednostronicowe, platne ogloszenie w Washington Post) na
              ok. 3000 osob.
              W praktyce ok. 3000, praktycznie nieznanych Amerykanow, sterujacych
              wyborami prezydenta-krola (jak w Polsce np. krola Augusta) ma wg. pana,
              nie ponoszac zadnej odpowiedzialnosci rzadzic swiatem, decydowac,
              kto ma zyc, a kto umrzec bez najmniejszej odpowiedzialnosci przed
              jakimkolwiek sadem? A Polacy maja cedowac swe sumienia i suwerennosc
              panstwowa na jakichs nieznanych milionerow, ktorych charakter definiuje
              fakt, ze nie czynia nic, by zapobiec smierci glodowej 24.000 ludzi
              dziennie?

              Ktorych psychopatyczne poglady sa blizej nieznane, poza tym,
              ze bogaci Amerykanie tego pokroju umozliwili rzez drugiej wojny
              swiatowej popierajac Hitlera ideowo finansowo i rzeczowo:
              Ksiazka "Miedzynarodowy Zyd" Henry Ford´a (wlasciciela koncernu
              samochodowego Ford) zainspirowala A. Hitlera do jego "Mein Kampf",
              a pomoc finansowa dla Nazistow szla tak daleko, ze portret Ford´a
              wisial w ich kwaterze glownej w Monachium itp. Nie inaczej Opel,
              bez ktorego ciezarowek Hitler nie opuscilby Niemiec, i ktore Opel
              celowo dostarczy by umozliwic Hitlerowi zajecie Austrii itd.
              Gospodarka wojenna Nazistow (min. system obozow koncentracyjnych)
              bylaby niemozliwa, gdyby Nazisci nie otrzymali z USA "Wunder Waffe",
              czyli "cudowna bron" w postaci maszyn liczacych IBM - konzernu USA.
              Wyniki obliczen maszyn IBM byly kluczowe dla prowadzenia wojny, byly
              scisle tajne i istnialy tylko w 12 kopiach.

              Liste milionerow z USA, ktorzy pomagali, przed i w czasie wojny Hitlerowi,
              jest dluga, a ich motywacja zawiera sie w panskim zdaniu:
              > "Porzadek musi byc bo bez porzadku czlek nie moze zyc."...
              Uwazali oni, ze Hitler i Nazisci zaprowadza w Europie "porzadek",
              a USA na tym skorzystaja niezaleznie od wyniku wojny. De fakto
              zaopatrywali Hitlera i armie USA, czyli zabijali wlasnych zolnierzy.

              Demokracja to nieporzadek, scislej: nieprzerwanie samoorganizujacy sie
              chaos. I jest to zupelnie normalne i pomyslne. Swiat nie potrzebuje
              "porzadku" narzucanego przez jakichs psychopatow z USA. Miedzynarodowa,
              "chaotyczna" wspolpraca demokracji UE i reszty swiata moze sie
              doskonale obejsc bez plynacych z USA wciaz nowych wojen.
              Przeciwnie: to Amerykanie potrzebuja pilnie pomocy w przeksztalceniu
              ich krolewstwa w demokracje, a iluzji wolnosci w wolnosc.

              > "Cel uswieca srodki". Slusznie czy nie slusznie ale jeszcze dlllugo tak bedzie.

              Wyglada na to, ze demokracja jest dla pana zbyt duzym "nieporzadkiem",
              a panskim idealem jest dobrze pielegnowany cmentarz...

              Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
              ---------------------------------------
              Moje Linki:
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              Izrael w Uni Europejskiej:
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
              • Gość: Won Re: "Cel uswieca srodki" IP: *.proxy.aol.com 20.10.03, 19:09
                Panie Piotrze,

                Ja nie probuje przekonywac czy tez narzucac komus wlasnych przekonan.
                Ja tylko mialem na mysli "Status Quo" disiejszj sytuacji swiatowej.
                To co bylo wczoraj nalezy do przeszlosci. O tym co bedzie jutro... trudno cos
                konkretnego powiedziec.
                Wydaje mi sie ze nie ma sensu kwestionowanie "amerykanskiej demokracji".
                Ostatecznie kazdy system spoleczny polega na zalozeniach teoretycznych.
                Idealy nalezy brac pod uwage - utopie tez.
                Ameryka uporala sie z glodem, chlodem i skrajnym ubustwem. Ameryka daje kazdemu
                mozliwosci zostania "jednym z nich"...Mam na musli jednym z tych ktorzy "rzadza
                swiatem".
                Naturalnie to nie jest latwe ale osiagalne.
                Co to jest Ameryka? - Ameryka to jestesmy My, ludzie z calego swiata.
                • piotr.kraczkowski Re: "Cel uswieca srodki" 23.10.03, 18:04
                  Gość portalu: Won napisał(a):

                  > Panie Piotrze,
                  >
                  > Ja nie probuje przekonywac czy tez narzucac komus wlasnych przekonan.

                  Narzucac a przekonywac to roznica.

                  > Ja tylko mialem na mysli "Status Quo" disiejszj sytuacji swiatowej.
                  > To co bylo wczoraj nalezy do przeszlosci. O tym co bedzie jutro... trudno cos
                  > konkretnego powiedziec.

                  Nieprawda. Znajomosc przeszlosci pozwala prognozowac przyszlosc.

                  > Wydaje mi sie ze nie ma sensu kwestionowanie "amerykanskiej demokracji".

                  A to czemu? Powodow jest az nadto. Np. Absencja wyborcza,
                  bark okreslenia USA jako demokracje w Konstytucji USA i
                  w Deklarcji Niepodleglosci. Brak nie bialego prezydenta itd. itp.

                  > Ostatecznie kazdy system spoleczny polega na zalozeniach teoretycznych.
                  > Idealy nalezy brac pod uwage - utopie tez.

                  Pisze pan tak na okraglo. Byle nie podpasc.

                  > Ameryka uporala sie z glodem, chlodem i skrajnym ubustwem.

                  Ha ha. Milony Amerykanow zyje ja w trzecim swiecie.
                  Bezdomni zdychaja na ulicy lub podziemiach metra.

                  > Ameryka daje kazdemu>
                  > mozliwosci zostania "jednym z nich"...

                  Jednym z poddanych krola, ale nie jednym z obywateli USA,
                  w sensie wspolrzadzenia, bycia zrodlem wladzy.

                  > Mam na musli jednym z tych ktorzy "rzadza
                  > swiatem".

                  Iluzja.

                  > Naturalnie to nie jest latwe ale osiagalne.
                  > Co to jest Ameryka? - Ameryka to jestesmy My, ludzie z calego swiata.

                  Plaby z zebow wypadaja.

                  Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                  ---------------------------------------
                  Moje Linki:
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                  Izrael w Uni Europejskiej:
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
    • Gość: Voi Dowodztwo nie zdawalo sobie sprawy z IP: *.sympatico.ca 14.10.03, 05:00
      "...Dowództwo wielonarodowej dywizji nie zdawało sobie sprawy z
      politycznych konsekwencji, gdyby były to francuskie rakiety z
      2003 r...."
      Brak mi slow - jezeli rzeczywiscie tak bylo, to nasza brygada
      dowodzi grupa idiotow! Niewiniatka nie slyszaly o embargu?! Nie
      wiedzieli, biedacy, jaka polityczna bombe maja w rekach? Nie
      chce mi sie w to wierzyc...
      • Gość: obcy A moze GW nie zdaje sobie z czegos sprawy. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.10.03, 05:28
        Dobrywieczor

        Gość portalu: Voi napisał(a):
        > "...Dowództwo wielonarodowej dywizji nie zdawało sobie sprawy
        z
        > politycznych konsekwencji, gdyby były to francuskie rakiety z
        > 2003 r...."
        ---ewidentna bzdura, moze szeregowy saper sobie zartyy robil,
        ale prasa niech nam nie wciska tego artykulu, ze znowu ze swoich
        zrodel GW sie dowiedzialo ... czego?
        > Brak mi slow - jezeli rzeczywiscie tak bylo, to nasza brygada
        > dowodzi grupa idiotow! Niewiniatka nie slyszaly o embargu?!
        Nie
        > wiedzieli, biedacy, jaka polityczna bombe maja w rekach? Nie
        > chce mi sie w to wierzyc...
        ---moze komus zalezy, zeby tych zolnierzy przedstawic jako
        idiotow, pijakow i kretynow.
        Jedyne prawdziwe zdanie to, ze ZEMKE NIC NIE POWIE WIECEJ,
        tak latwo sie domyslec dlaczego, ze nic dodac nic ujac.
      • Gość: pamiętliwy Przecież Siwiec to potwierdził IP: *.devs.futuro.pl 14.10.03, 06:20
        Gość portalu: Voi napisał(a):

        >> Brak mi slow - jezeli rzeczywiscie tak bylo, to nasza brygada
        > dowodzi grupa idiotow! Niewiniatka nie slyszaly o embargu?!
        Nie
        > wiedzieli, biedacy, jaka polityczna bombe maja w rekach? Nie
        > chce mi sie w to wierzyc...

        Jaki pan taki kram. Siwiec odpowiedzalny za bezpieczeństwo kraju
        oficjalnie potwierdził te bzdury. Ciekawe czy w tym raporcie
        ten fakt bedzie uwzględniony i czy poniesie konsekwencje.
        • Gość: samsob Re: Przecież Siwiec to potwierdził IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 06:50
          Gość portalu: pamiętliwy napisał(a):

          > Gość portalu: Voi napisał(a):
          >
          > >> Brak mi slow - jezeli rzeczywiscie tak bylo, to nasza
          brygada
          > > dowodzi grupa idiotow! Niewiniatka nie slyszaly o embargu?!
          > Nie
          > > wiedzieli, biedacy, jaka polityczna bombe maja w rekach? Nie
          > > chce mi sie w to wierzyc...
          >
          > Jaki pan taki kram. Siwiec odpowiedzalny za bezpieczeństwo
          kraju
          > oficjalnie potwierdził te bzdury. Ciekawe czy w tym
          raporcie
          > ten fakt bedzie uwzględniony i czy poniesie konsekwencje.
          >
          Pamiętliwy, ale jakoś wybiórczo. Jak można było zapomnieć o
          wybitnym doradcy p. Brzezińskim? :)))
          pzdr.
          • Gość: pamietliwy Re: Przecież Siwiec to potwierdził IP: *.devs.futuro.pl 14.10.03, 06:54
            > Pamiętliwy, ale jakoś wybiórczo. Jak można było zapomnieć o
            > wybitnym doradcy p. Brzezińskim? :)))
            > pzdr.

            Brzeziński nie jest odpowiedzialny za politykę rzadu . Siwiec
            tak i bierze za to kasę.
        • Gość: Won Re: Przecież Siwiec to potwierdził IP: *.proxy.aol.com 14.10.03, 23:35
          A moze to nie sa bzdury?
      • Gość: rtg Re: Dowodztwo nie zdawalo sobie sprawy z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 11:56
        Gość portalu: Voi napisał(a):

        > "...Dowództwo wielonarodowej dywizji nie zdawało sobie sprawy
        z
        > politycznych konsekwencji, gdyby były to francuskie rakiety z
        > 2003 r...."
        > Brak mi slow - jezeli rzeczywiscie tak bylo, to nasza brygada
        > dowodzi grupa idiotow! Niewiniatka nie slyszaly o embargu?!
        Nie
        > wiedzieli, biedacy, jaka polityczna bombe maja w rekach? Nie
        > chce mi sie w to wierzyc...

        ... a co powiesz jak zostały wyprodukowane w 2003r z
        podzespołów, których produkcje zakończono latach 90 ubiegłego
        wieku. A teaza grupy zbliżone do naszych "przyjacół" podkładają
        nam takie małe paszteciki... i myślę, że będą dalej to robić
        dla "obniżenia" naszego wizerunku w UE...
        pozdr. RTG
        • Gość: Voi To raczej niemozliwe IP: *.bluebird.ibm.com 15.10.03, 19:03
          Nie sadze, zeby Irakijczycy mieli mozliwosc zmontowania
          kompletnych rakiet Roland z komponentow/czesci zamiennych. Nie
          mieli takze umowy licencyjnej z Francja - oczywiscie zdaje
          sobie sprawe z tego, ze Irak niewiele by sobie robil z faktu, ze
          takiej licencji nie posiadal. Faktem jest jednak, ze nawet w
          przypadku prowokacji, nasi wojskowi powinni byli zdac sobie
          sprawe, ze francuskie rakiety z przypuszczalna data produkcji w
          roku 2003 sa potencjalna polityczna "bomba". W dalszym ciagu
          uwazam, ze MON wykazal sie - okresle to lagodnie - ogromna
          naiwnoscia.
    • Gość: ubi Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.devs.futuro.pl 14.10.03, 06:12
      krycek napisał:

      > I potwierdza się to co było oczywiste: politycy po wybuchu
      afery
      > próbowali zwalić winę na żołnierzy. Sugerowały ją też
      Wiadomości
      > kontrolowane przez obóz rządzący... A błąd popełnił rzecznik...

      A co Z Siwcem.( znanym rajdowcem jezdzącym z azybkoscią
      200km/godz nie zatrzymujacym się na wezwania policji )
      Przecież on również oficjalnie potwierdził że rakiety są
      wyprodukowane w 2003r. Ludzie prezydenta sa traktowani jak
      swięte krowy. Wolno im być niekompetentnymi i
      nieodpowiedzialnymi.
      • Gość: Won Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.proxy.aol.com 14.10.03, 23:43
        A moze tym razem Siwiec mial racje?
    • Gość: pacyfista Szmajdzinski i Cimoszewicz do dymisji IP: *.14.203.62.dial.bluewin.ch 14.10.03, 07:40
      Sa odpowiedzialni za karygodne bledy w pracy swoich resortow.
      • Gość: Andrzej Re: Szmajdzinski i Cimoszewicz do dymisji IP: *.nll.se 14.10.03, 10:06
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Sa odpowiedzialni za karygodne bledy w pracy swoich resortow.
        ------------
        Czlowieku, nie badz taki radykalny, szczegolnie jezeli nie
        potrafisz wziasc odpowidzialnosci nawet za wlasne slowa
        w nadsylanych postach...
    • Gość: 1 Od 2004 nie płacimy na TVP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 07:41
    • Gość: Stefan Olszewski Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.torun.mm.pl 14.10.03, 09:44
      W WP najwięcej mają do powiedzenia ci, co nigdy nie wąchali
      żołnierskiej onucy (to za LW), natomiast swojsko czują się na
      salonach.Od Szmajdzińskiego i Siwca poczynając po całe watahy
      ich przydupasów, w tym rzeczników.
      Jeśli na to nałożymy "żądnych krwi" (czyt.newsów) dziennikarzy,
      to i nie ma o czym dyskutować.
      Nie ruszajmy w tym kontekście dobrego imienia naszych saperów,
      którzy z narażeniem życia uczestniczą w różnych misjach.
      SO
    • Gość: züberman Zemke, psujesz nastrój IP: *.biaman.pl 14.10.03, 09:47
      Wielka szkoda, że Zemke nic nie powie. Miałem wielką ochotę
      pośmiać się dziś rano.
    • Gość: toban Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.atm.com.pl 14.10.03, 10:11
      Na stronie MON jest komunikat (nieprawda, że MON nie informował
      w komunikatach dziennych o znalezieniu francuskich rakiet):
      Żołnierze polskiego patrolu saperów z Wielonarodowej Dywizji Sił
      Stabilizacyjnych w Iraku natrafili pod m. Hilla na 4 nowoczesne
      przeciwlotnicze
      rakiety kierowane bliskiego zasięgu typu Roland. Trzy
      umieszczone były na wyrzutni,
      czwarta zaś leżała kilometr dalej. To pierwszy przypadek
      odnalezienia w strefie
      środkowo-południowej tak niedawno wyprodukowanej broni.
      Odnalezienie arsenału
      było możliwe dzięki pomocy irackiej policji, która poinformowała
      żołnierzy dywizji
      o pozostawionej pod Hillą wyrzutni z rakietami. Całe znalezisko
      zostało zdetonowane
      przez naszych saperów w środę 1 bm.
    • Gość: onimy Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 10:13
      "Raport znają tylko cztery osoby i premier."

      ...i Sobotka i GW też.
      Jak to mówią :- nikt nie wie, tylko jedna babka i cała
      gromadka.
      • ad1944 Michnik pewnie się zdenerwuje. 14.10.03, 15:39
        "Gazeta" dotarła do wniosków raportu....

        Takie "psucie państwa" i to pod samym nosem naczelnego.
    • Gość: maruda Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.03, 10:46
      "Ostrożnie z komentowaniem - powiedział nam wiceminister obrony
      Janusz Zemke. Dodał, że sam nic nie powie."

      Dlaczego Zemke jeszcze nie podał się do dymisji? Czy Ci ludzie
      naprawdę nie odpowiadają za kierowanie resortem?
    • Gość: konjo Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: 213.25.164.* 14.10.03, 12:45
      Okazuje sie, ze byly to rakiety tenisowe...
    • mcbag Siwiec out! 14.10.03, 14:00
      niech 'głupa' teraz nie zgrywa
    • Gość: Stan Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: 195.245.226.* 14.10.03, 14:57
      Podanie do publicznej wiadomości o zasięgu międzynarodowym
      nieprawdziwej informacji szkodzącej (lub mającej zaszkodzić)
      państwu członkowskiemu UE, do której wkrótce wchodzimy, a w
      ostatecznym rozrachunku powodującej szkody polityczne dla
      naszego kraju i koalicji rządzącej (sic!) kwalifikuje się do
      surowej oceny conajmniej jako czyn potępiany w kategoriach
      moralnych (kłamstwo) i politycznych (szkodliwy dla polskiej
      racji stanu).
      Odpowiedzialności za ten czyn powinni podlegać zarówno politycy,
      jak i dziennikarze (w tym rzecznik prasowy WP).
      Nieodpowiedzialność, czyli taka wada charakteru, kiedy ktoś
      lekkomyślnie lub nieświadomie popełnia czyny potępiane,
      dyskwalifikuje zarówno polityków jak i dziennikarzy.
      • Gość: Won Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.proxy.aol.com 15.10.03, 00:21
        Stasiu, zastanow sie co Ty mowisz. Gdzie jest prawda? Kto mowi prawde? Z tego
        co czytam wydaje mi sie ze tylko nasze "Male Zolnierzyki" w swej naiwnej
        niewinnosci powiedzialy prawde.
        Prawdy nie nalezy sie obawiac. Prawde nalezy glosic, nawet wtwdy kiedy boli. Po
        co nam wolnosc i demokracja o ile nie mozemy glosic prawdy? Co to za wolnosc,
        co to za demokracja z zaknablowanymi ustami?
        Problem jest komu wierzyc a komu nie wierzyc.
    • Gość: Matti Re: Bombowi politycy... IP: *.net.autocom.pl 14.10.03, 15:34
      Gdyby odniesc te cala rakietowa historie do wydarzen na poziomie
      dnia codziennego kazdego z nas, wypadaloby stwierdzic, ze
      wlasciwie nic powaznego sie nie stalo, a z historii robi sie
      histeria. Po prostu - ktos cos o kims niefrasobliwie powiedzial
      (puscil plote), acz nie mial zlych intencji. Zrozumial,
      przeprosil za blad, zostanie mu to zapamietane, lecz cala sprawa
      przestaje w tym momencie istniec.

      Tyle, ze nie jest to poziom dnia codziennego... A puszczajacy
      plote nie reprezentuje siebie samego. Jako panstwowy urzednik,
      reprezentuje kraj. Podobnie, jak jego przelozeni (i to wszyscy -
      nie tylko ten bezposredni). Stad a nie skadinat bierze sie wiec
      powstanie takiego zjawiska jak kultura polityczna. A wiec zespol
      standardow funckjonowania, podejmowania decyzji, wypowiadania
      sie itd. Standardow, ktorych naszym politykom, en-masse po
      prostu brakuje.

      I coz my czytamy w relacji z rzeczonego raportu? Ano mamy dwa
      rodzaje wnioskow:

      - nieslychanie precyzyjne w zakresie pionkow, ktorych mozna
      swobodnie obarczyc wina (rzecznik na wylocie, oficer w stopniu
      majora wezwany na konsultacje, dziennikarze...)

      - nieslychanie niekonkretne wszedzie tam, gdzie rzecz zbliza sie
      zarowno do panow piszacych ten raport jak i tych, do ktorych
      raport jest skierowany; a wiec wlasnie tam, gdzie moim zdaniem
      leza rzeczywiste przyczyny zjawiska.

      Jesli juz spotykam jakies komentarze odnosnie tego drugiego,
      bardziej ogolnego aspektu spawy, to sprowadzaja sie one glownie
      do kwestii odwetowych - czy drogi pan Szmajdzinski powinien byc
      zdymisjonowany, czy tez nie, itd.

      Spojrzmy przez chwilke inaczej. Polityke zagraniczna oraz
      polityke wewnetrzna realizuje nam praktycznie ta sama ekipa.
      Jesli porownac lapsus rzecznika MON ze wszystkim tym, co dzialo
      sie np. przy okazji ustawy o mediach, to dla kazdego widoczna
      jest tu skala dysproporcji. I coz sie stalo? Ano nic - glowna
      bohaterka ... awansowala. Na stanowisko szefowej gabinetu ...
      POLITYCZNEGO. Jesli tak wygladaja nasze "standardy" to czego
      mozna oczekiwac w polityce zagranicznej? "Zawiodla wspolpraca
      miedzy MON a MSZ". No slicznie doprawdy. I co to ma oznaczac?
      Zapewne tyle: ups, przez moment zapomnielismy, ze to nie jest
      juz nasz prywatny folwark, gdzie mamy swiete i niezaprzeczalne
      prawo do dowolnie nonszalanckich, bezczelnych, aroganckich
      zachowan. Gdzie nic sie nie liczy, poza nami samymi. Zapomnialo
      nam sie, ze poza naszym folwarkiem trzeba UDAWAC innych. Bo tak
      wypada.

      Wewnetrzny folwark rzadzi sie tymi samymi regulami, co zycie
      wewnetrzne SLD. Codzienne zycie wewnetrzne SLD pelne podchodow,
      plotek, pomowien, hakow, wygryzania innych, zgarniania pod
      siebie i calej reszty tego blota. W oparciu o co wiec ma sie
      realizowac nasza polityka zagraniczna, na czym ma sie opierac
      polska racja stanu (o ktorej pisze Stan w poscie wyzej)? W
      oparciu o ... DWULICOWOSC?

      Raport w sprawie rakiet? A gdzie raport w sprawie folwarku? Ano
      jest tez i taki. Napisal go onegdaj niejaki George Orwell.



      • Gość: Won Re: Bombowi politycy... IP: *.proxy.aol.com 15.10.03, 02:02
        Matti, dlaczego z gory zakladasz za ta cala afera to wina naszych.
        Bron Boze, nie mam zamiaru bronic polskich politykow, szczegolni tych z SLD,
        ale w tym wypadku wydaje mi sie ze nalezy wzac pod uwage przypadkowe uwiklanie
        polskich politykow w miedzynarodowe intrygi."Handlarze Smiercia" byli sa i
        beda. Za to ze ktorys z polskich politykow celowo czy tez przez przypadek mogl
        wyjawil prawde nie nalezy go winic.
        Z zakneblowanymi ustami nie ma wolnosci ani demokracji. Sasiadow powinnismy
        respektowac i wsolpracowac z nimi a nie bac sie.
        Osobiscie mam nadzieje ze Francja jest niewinna...ale glowy bym za to nie dal.






        • Gość: Matti Re: Bombowi politycy... IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 07:32
          Gość portalu: Won napisał(a):

          > Matti, dlaczego z gory zakladasz za ta cala afera to wina
          > naszych [...] Osobiscie mam nadzieje ze Francja jest
          > niewinna...ale glowy bym za to nie dal.

          W kwestii samych rakiet i tego czy "2003" na kadlubach bylo data
          produkcji, czy tez data przydatnosci do spozycia ja sie przeciez
          akurat w ogole nie wypowiadalem. Francje mozna winic za sprzedaz
          broni Irakowi (w ogole, badz byc moze nawet i w tym wypadku) ale
          nie za indolencje i brak kultury politycznej polskich elit. A ja
          o TYM wlasnie pisalem i to - jest dla mnie niewatpliwe. W koncu
          Miller chyba istotnie dowiedzial sie o sprawie od Chiraca. I kto
          jest takiemu obrotowi rzeczy winien. Twierdze - ze on sam (i to
          naprawde zupelnie niezaleznie od tego, kiedy i przez kogo te
          rakiety zostaly wyprodukowane).

          Z samymi rakietami zas, sprawa i mnie nadal wydaje sie ciemna.
          Instrukcja SOP-81 to jedno. Ale przeciez cala nasza misja w
          Iraku jest w grumcie rzeczy misja badziej polityczna niz
          wojskowa i o tym zapewne wie kazdy tam kapral. To sa rakiety
          przeciwlotnicze - nie bomby nieznanej konstrukcji, nie miny, nie
          srodki przenoszenia broni chemicznej. W takich okolicznosciach
          naprawde chyba mozna je bylo jednak dokladniej zbadac, albo
          chocby powiadomic Amerykanow i przekonsultowac sprawe.

          Jest jeszcze jeden drobazg, ktory mnie troszke dziwi (choc tu
          juz moze po prostu jestem przeczulony). Mam wrazenie, ze od
          pewnego dnia przestalo sie pisac i mowic o konkretnym typie tej
          rakiety. Jest roznica miedzy Roland 2, a Roland 3. Roznica...
          "polityczna".

        • Gość: Matti Re: Bombowi politycy... (c.d.) IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 07:40
          <ucielo mi kawalek:>

          ...
          Bo jest to jest Roland 3 (a tak o tym mowiono wczesniej), to
          powstaje pytanie: kiedy te rakiety zostaly wyprodukowane, skoro
          jak utrzymuja Francuzi, mialy byc juz niestrawne w roku 2003.
          Z samego wiec typu mozna by juz cos wnosic, a tu.. nie spotkalem
          jednego chocby prasowego komentarza na temat tego, jaki jest
          normalnie "okres gwarancji" takiej rakiety. A jesli by sie np.
          okazalo, ze to 20 latek? I ze 20 lat temu nie produkowano
          jeszcze wersji #3? Itd.

          Nie pamietam, ale to jest chyba rakietka na paliwo stalo. Co
          wiec w niej wlasciwie ulegac mialoby szybkiej degradacji - to
          paliwo? Glowica bojowa? Elektronika?

          Czy ktos gdzies w ogole cos napisal o tym jaka jest zawartosc
          symbolu na kadlubie? W Rolandach, w innych rakietach? Moze i cos
          bylo ale mi po prostu umknelo.
        • Gość: Matti Won i inni: bedzie "kontr-raport" :) IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 11:09
          Czesc,

          Nie wiem, czy to kogos jeszcze interesuje. Niemniej, poniewaz
          Won uczulil mnie na fakt, iz napadajac na naszych decydentow
          moge w tej sprawie po prostu robic z siebie idiote, a przy tym
          mnie samemu tez kilka rzeczy w tej historii wydaje sie troszke
          podejrzane (przede wszystkim brak porzadnej podsumowujacej
          relacji, ze szczegolami technicznymi, wyjasnieniami, itd), to
          postanowilem przygotowac maly wlasny raporcik :)

          Nie twierdze, ze wykrylem jakies tajemnice, ale mam nadzieje, ze
          pare kwestii stanie sie jasniejszych. Calosc bedzie gotowa za
          jakas godzinke-dwie i wtedy wysle to tu, na forum.

          Heheh, ciekawe, czy tego nie wytna:))
    • Gość: erad KU NAPRAWIE RZECZPOSPOLITEJ IP: *.socantel.net 14.10.03, 17:14
      Nieodpowiedzialne obce elementy, które zaległy polski rzad i
      prezydentórę, a sasilane głównie przez SLD i inne ośrodki,
      ustawicznie dopuszczają sie kompromitacvji i ogałacenia kraju.
      Ich pomysł wyboru posłów z pośród ich partii jest antypolska
      paranoją. Naród Polski powinien się uaktywnić i dążyć do
      referendum, a przy okazji wypowiedzieć się za najwyższym
      wymiarem kar, likwidacją szkodliwych ośrodków, mediów i
      izolacją pasożytów.
      • Gość: erad Re: KU NAPRAWIE RZECZPOSPOLITEJ IP: *.socantel.net 14.10.03, 17:32
        Proponuję zwrócić uwagę na zależność końcówek nazwisk na afery,
        zdrady, a także poniżenia naszego narodu, przez przeróżnych
        działczy. Szczergólną uwagę proponuję zwrócić na końcówki: a,
        c, e, g, k, l, m, n, ń, o, ch, cz, oraz r. Wiele takich
        kombinacji pojawiło się na zakończenie wojny. W tym czasie
        rownież zmieniano nazwiska na czysto polskie i one tez należa
        do wymienionej grupy.
        • Gość: Taktoja Re: KU NAPRAWIE RZECZPOSPOLITEJ IP: *.proxy.aol.com 15.10.03, 02:53
          Erad, wydaje mi sie ze mowisz o Zydach. Ja tez czesto nie zgadzam sie
          z polityka zydowska. Nie mniej biorac pod uwage fakt ze Zydzi od wiekow
          sa motorem ekonomicznego rozwoju i awangarda postepu w roznych dziedzinach
          zycia moze nalezalo by sie zastanowic czy my sie mozemy czegos od nich nauczyc.
          Do pewnego stopnia Zydzi sa wybranym narodem. Ostatecznie jeden z nich zostol
          naszym Bogiem a jedna z nich jego matka.
          Ja nie twierdze ze my Polacy powinnismy tolerowac wszelkiego rodzaju zydowskie
          anty-polskie wystapienia ale slepy nieuzasadniony anty-semityzm nikomu nie
          wychodzi na zdrowie - ani Polakom ani Zydom.
          Kto moeze naprawic Rzeczpospolita?-Tylko Polacy - ale zydowskiej pomocy
          i doswiadczenia nie nalezy odmawiac.
          • Gość: asuru Re: KU NAPRAWIE RZECZPOSPOLITEJ IP: *.lysa-gora.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 12:49
            Zapomnieliście jeszcze o masonerii i poprawnym języku.
    • Gość: Matti Pieśń o Rolandzie (kontr-raport:) IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 13:14
      Wszystkie inormacje zawarte ponizej pochodza z internetu i jako
      takie sa wiec publicznie dostepne. Nie lamie wiec ponizej zadnych
      tajemnic: panstwowych, wojskowych, przemyslowych czy innych.

      Nie bede tu podawal wszystkich linkow, chocby dlatego, ze w
      wielu przypadkach (czego sie mozna bylo spodziewac) spotkalem
      sie z niescislosciami, wiec kompilujac ponizszy material,
      musialem skladac do kupki fragmentaryczne dane pochodzace z
      roznych zrodel.

      ===============================================================
      1. PRIMO: nie bylismy pierwsi.
      ===============================================================

      Dokonane przez polski kontyngent znalezisko, nie jest bynajmniej
      pierwszym przypadkiem odkrycia rakiet typu Roland w Iraku.

      Oddzial australijskich sil specjalnych penetrujac hangar
      ukrytych mysliwcow typu MiG, natrafil na pojemnik z rakietami
      Roland 2 oraz wyrzutnie dla tychze rakiet.

      W innym przypadku, zolnierze z amerykanskiej 101-szej dywizji
      powietrznodesantowej znalezli kompletny jak sie moze wydawac
      system Roland 3, z radarem, komputerem i centralka kotroli
      naprowadzania.

      Oba incydenty mialy prawdopodobnie miejsce w kwietniu tego roku,
      a w kazdym razie pod koniec kwietnia doniosla o tym, prasa
      amerykanska.
      (http://www.newsmax.com/archives/articles/2003/4/29/162810.shtml)
      -----
      UWAGA: do linka powyzej. W artykule tym podano, ze zaawansowana
      wersja systemu Roland 3 jest uzywana przez armie francuska od
      roku 1995. Moim zdaniem jest to niescislosc, co wyjasnie nizej.
      Poza tym, terminu "Enhanced Roland" uzywa sie jako okreslenia
      rozwojowej wersji (upgrade'u) Roland 3.
      -----

      W zwiazku z tymi znaleziskami, Pentagon zdecydowal sie odwolac
      loty amerykanskich samolotow wojskowych w pokazach w Paryzu
      w tym roku, oraz ograniczyc liczbe wojskowych przedstawicieli na
      tychze pokazach.

      Z innych zrodel wynikaloby, ze Amerykanie znalezli rowniez
      rakiety typu Roland 2, w ilosci 51 sztuk. Tabliczka znamionowa
      na jednej z nich, glosila: "05-11 KND 2002", z czego ROWNIEZ
      wycagnieto wniosek (choc nie wiem, czy poprawny) o tym, ze
      rakiety te wyprodukowano w roku 2002. Tak wiec PONOWNIE, i w
      takich wnioskach nie bylismy pierwsi.

      Reakcje rzadu francuskiego na te znaleziska byly zblizone do
      tych w naszym przypadku, choc obylo sie bez wrzaskow, a raczej
      grzecznie sie tlumaczono, iz rakiety mogly stac sie dostepne
      dla Iraku za posrednictwem "maffi". Podobne zreszta zdanie na
      temat zakupow przez posrednikow moglismy sami uslyszec w jednym
      z wywiadow z bylym irackim generalem, jaki pokazala ktoras z
      naszych telewizji (nie pomne ktora niestety, ale ten wywiad
      widzialem).

      ===============================================================
      2. Czym jest system Roland.
      ===============================================================

      Roland jest rakieta typu ziemia-powietrze. I co wazne, nie jest
      to rakieta odpalana "z ramienia", jak np. Stinger. Wymaga
      wyrzutni. Producentem jest francusko-niemieckie konsorcjum o
      nazwie "Euromissile". Poczatek projektu Roland to rok 1964,
      pierwsze instalacje mialy miejsce w roku 1977. System jest
      caly czas rozwijany. Nalezy dodac, ze sama rakieta jest tylko
      CZESCIA systemu. Ponadto, Roland 3 nie jest bynajmniej ostatnim
      z serii. Dane techniczne w roznych zrodlach nieco sie roznia,
      niemniej dla rakiety typu Roland 3, mozna przyjac:

      Ciezar: 67 kg
      Dlugosc: 2.4 m
      Srednica: 0.163
      Zasieg: 500 - 8000 m
      Predkosc: mach 1.7 - 2 (roznice w danych)
      Glowica: 6.5 kg (fragmentacyjna)
      Naped:
      silnik startowy: paliwo stale, czas dzialania: 1.7 s
      silnik marszowy: paliwo stale, czas dzialania: 13.2 s

      Roland 3 jest systemem autonomicznym na kazda pogode (Roland 1
      byl tylko na pogode przejrzysta), wyposazonym w polaktywny
      system naprowadzania wzrokowego (SA/CLOS), naprowadzanie na
      podczerwien i radar aktywny. W kolejnych generacjach
      wyprodukwoano
      650 wyrzutni i ok. 26000 rakiet, ktore dostarczane byly do 11
      krajow w latach 1978-1990.

      Wyrzutnia moze byc umieszczona na pojezdzie kolowym. Istnieja
      rowniez wersje przygotowane do transportu powietrznego (w tym,
      w szczegolnosci system Roland Carol, o ktorym nizej). Armia
      francuska uzywa glownie wyrzutni na podwoziu czolgu AMX-30,
      natomiast Bundeswera - na gasienicowce typu MARDER. Istnieja
      tez wersje instalowane na sammmochodzie ciezarowym MAN.

      ( http://www.army-technology.com/projects/roland/ )


      ===============================================================
      3. Rewelacje Washington Post.
      ===============================================================

      W artykule Washington Post z 30 kwietnia biezacego roku, do
      ktorego link podalem wczesniej, napisano ze armia francuska
      zostala wyposazona w zaawansowana wersje rakiety Roland 3 w
      roku 1995. Kloci sie to dosc powaznie z oswiadczeniami rzadu
      francuskiego o tym, iz rakiety Roland 3 przestaly byc produkowane
      w roku 1993. Widzialbym tu zreszta kilka kwestii:

      1) Jest roznica miedzy Roland 3 a rozwojowa wersja Roland 3,
      okreslana jako "Enhanced Roland". Autor artykulu uzywa terminu
      "Roland 3 advanced missile" i ciezko powiedziec co wlasciwie
      ma na mysli.

      2) W roku 1995 zostal natomiast dostarczony armii francuskiej
      oraz Bundeswerze system Roland Carol (w niewielkich jednak
      ilosciach; 20 sztuk we Francji, 11 - w Niemczech). Przypomne,
      ze jest to system ODPALANIA rakiet, ktory uzywac moze rowniez
      rakiet typu Roland 3.

      3) Ponadto, w roku 1997 (gdzie indziej podaje sie, ze w 1999),
      Francja wprowadzila nowy program modernizacji rakiet Roland 3,
      okreslany rowniez jako Roland M3S. Roznice w latach moga sie
      brac stad, iz drugi prototyp (dla systemu Roland Carol) zostal
      zrealizowany w pazdzierniku roku 1999. W projekcie przyjeto,
      ze system powinien byc zfinalizowany w roku 2002. (jak wiec
      widac wyraznie, pomimo zaprzestania produkcji rakiet Roland 3,
      sam system jest oczywiscie nadal rozwijany).


      ===============================================================
      3. Francuskie solenne zaprzeczenia.
      ===============================================================

      Rzad francuski obwieszcza iz:

      Francja zaprzestala produkcji rakiet Roland 2 w roku 1988, a
      rakiet Roland 3 - w 1993. Roland 1 byl eksportowany do Iraku w
      latach 1980-81, a Roland 2 w latach 1983-86. Stadtez wyciaga
      sie wniosek, ze odnalezione przez australijczykow czy tez
      amerykanow rakiety Roland 2, nie mogly byc wyprodukowane w
      roku 2002. Ze juz nie wspomniec, o "naszych" rakietach Roland 3.

      Oswiadczenie, skadinat z pewnoscia prawdziwe, pomija jednak
      pewien niezwykle istotny apsekt rzeczy. Otoz systemy wojskowe,
      pomimo wysjcia z produkcji, podlegaja ciagle unowoczesnieniom.
      Dotyczy to samolotow, rakiet i wszystkiego innego. To co jest
      istotne np. w rakiecie, to przede wszystkim system naprowadzania.
      A tenze, dla rakiet Roland, wydaje sie byc produkowanym do
      dzis! Nie mam oczywiscie pojecia, co, przez kogo i kiedy jest
      wypisywane na tabliczkach znamionowych rakiet. Ale jednak musze
      przyznac, ze wydaje sie rozsadne, iz w wypadku upgrade'u taka
      tabliczka jest jednak uaktualniana.

      Komunikat rzadu francuskiego moglby np. byc odczytywany tak, ze
      Roland jest wrecz rakieta przestarzala i nie uzywana. Tymczasem
      np. w Bundeswerze podjeto w listopadzie roku 1998 decyzje, ze
      system Roland bedzie w uzyciu az do roku 2020. Przy czym
      dostarczenie nowych komputerow sterowania dla tych rakiet bylo
      przewidziane na lata 2004 - 2008.

      (http://www.mbda.net/site/doc_imp/presskit.pdf)


      ==============================================================
      4. Pytania zamiast wnioskow
      ==============================================================

      Pierwsze: sluchajcie, czy ktos zetknal sie moze w naszej prasie
      z takim chocby opracowaniem, jak to moje tutaj?

      Nastepne: jesli ja bylem w stanie dogrzebac sie to tego w sieci
      w relatywnie krotkim czasie, to przepraszam, ale czym sie
      zajmuje nasz wywiad w I
    • Gość: Matti Pieśń o Rolandzie (obcięty c.d.) IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 13:23
      (obcielo mi kawalek postu. coz ... dosc dlugi jest:)

      ==============================================================
      4. Pytania zamiast wnioskow
      ==============================================================

      Pierwsze: sluchajcie, czy ktos zetknal sie moze w naszej prasie
      z takim chocby opracowaniem, jak to moje tutaj?

      Nastepne: jesli ja bylem w stanie dogrzebac sie to tego w sieci
      w relatywnie krotkim czasie, to przepraszam, ale czym sie
      zajmuje nasz wywiad w Iraku? Skoro byla juz ta cala historia z
      Australijczykami i Amerykanami (w kwietniu!), to powinno juz
      byc jasne CO wlasciwie znajduje sie na tabliczkacch znamionowych
      rakiet typu Roland 3, jak tez jakie to wszystko ma konsekwencje.

      Kolejne: skoro nasze znalezisko NIE jest pierwsze, to do diabla,
      chyba mozna bylo sobie chwilowo podarowac Instukcje SOP-81 aby
      zrobic porzadne badania przed zniszczeniem znalezionych rakiet.

      I dalej: nieslychanie wazna rzecza, poza samymi rakietami, jest
      przeciez rowniez WYRZUTNIA. Czy ktokolwiek stwierdzil cos na
      temat jej daty produkcji?


      Dalsze pytania pozostawiam juz czytelnikom, a sam moge sie tylko
      przychylic do wyrazonej implicite opinii Won'a - cala ta sprawa
      nadal politycznie smierdzi.


      P.S.

      Czy ktos wie, gdzie (jesli gdziekolwiek) pojawily sie w naszej
      prasie fotografie rakiet i wyrzutni? Pamietam relacje telewizji,
      w ktorej pokazywano wyraznie te tabliczki znamionowe. Ale nic
      wiecej - jakoze, szczerze mowiac, nie interesowalem sie tym
      wszystkim wczesniej.



    • Gość: Matti Pieśń o Rolandzie (sprostowanie) IP: *.net.autocom.pl 15.10.03, 14:33
      Artykuł, o którym pisze w pkt. 3 nie pochodzi z Washington Post.
      Przepraszam wszystkich (chyba za duzo okienek mialem na raz
      pootwieranych).
    • Gość: Roland Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: 195.245.222.* 16.10.03, 11:55
      Wnioski są słuszne. A są jakieś wnioski żeby taka afera się nie
      powtórzyła ?
      Wydaje mi się że nasi politycy mający z tą sprawą związek są
      byle jakimi fachowcami. Czyżby takie trudne było wyciągnięcie
      wniosków jakie będą konsekwencje z poinformowania świata o
      dostarczniu przez francuzów broni gdy obowiązywało pełne
      embargo? Przecież to takie proste. Ludzie którzy powinni a nie
      wyciągnęli z tego wniosków powinni teraz odpowiedzieć głowami.
      Czy nie można było kanałąmi dyplomatycznymi poinformować
      francuzów o znalezieniu rakiet i spytać co oznaczają takie
      zaskakujące napisy? Czy nie można było ponformować opinii
      światowej nie sugerując absolutnie nic, tylko poinformować ?
      • Gość: gloubiboulga Re: Wnioski raportu MON w sprawie rakiet IP: *.proxy.aol.com 16.10.03, 14:51
        Francja utrzymuje ze przestrzegala "embargo". Dlaczego jej nie wierzyc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka