scarhart 04.10.08, 12:20 logiki w waszych umysłach zapanuje CHAOS. Nie potraficie odróżnić, trudnej na ogół, Prawdy od, łatwego Kłamstwa. Myślcie więc SAMODZIELNIE nad opiniami innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ertolan Ej ej, aby nas pouczać trzeba być autorytetem. 04.10.08, 12:47 Skromnie więc pytam :))), ktoś ty za jeden ? Z jakim indywiduum mamy do czynienia ? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Żeby pouczać wiedzę trzeba mieć! 04.10.08, 12:53 Sokrates ani Arystoteles nie byli autorytetami.Też nie jestem i nie pouczam tylko przypominam stare, zapomniane prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
ertolan Re: Żeby pouczać wiedzę trzeba mieć! 04.10.08, 13:03 Niewątpliwie masz rację. Mnie autorytet kojarzy się szacunkiem ogółu do jednostki wynikającym z niezaprzeczalnych osiągnięć tej jednostkę, będących wynikiem jej doświadczenia popartego dużym zasobem wiedzy. Staram się więc nie mylić autorytetu z ałtorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus A w jaki to sposób,ciemny na ogół, ogół 04.10.08, 13:23 potrafi docenić osiagniecia wybitnej jednostk, zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym? Odpowiedz Link Zgłoś
ertolan Re: A w jaki to sposób,ciemny na ogół, ogół 04.10.08, 16:09 homosovieticus napisał: > potrafi docenić osiagniecia wybitnej jednostk, zastanawiałeś się > kiedykolwiek nad tym? ================================ I'm sorry :))) Milczałem ponieważ ciałem i duszą oddany byłem zakupom w supermarkecie i fizycznie nie byłem w stanie jednocześnie pisać na forum. Co do meritum sprawy, to niestety w tym jest cały ambaras i dlatego mamy to co mamy, a więc ciemny ogół na ogół jest raczej skłonny doceniać ciemniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus TaK jest. Mamy teraz powód wysokich słupków 04.10.08, 16:50 poparcia dla PO i osobiście dla Premiera. ertolan napisał: > Co do meritum sprawy, to niestety w tym jest cały ambaras > i dlatego mamy to co mamy, a więc ciemny ogół na ogół jest raczej > skłonny doceniać ciemniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Jednak lekarze tego nie robią i nigdy nie robili. 04.10.08, 13:24 Wiesz dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ojej.... 04.10.08, 13:20 Co ty nie powiesz.... Te mądrości to z kalendarza dla rolników pochodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Nie. Z zapisków Twojej Babuni.Czyytak je bo mądrą 04.10.08, 13:24 kobietą była. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Jedyne zapiski mojej babci... 04.10.08, 13:27 .. dotyczyły gotowania. Była mądra, i nie zawracała sobie głowy zapisywaniem komunałów oraz złotych myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
replique Znowu zaczynasz?? 04.10.08, 13:31 Nie możesz wytrzymać?? Puść... tylko gdzieś na uboczu... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Nie ma początku i końca nie ma! 04.10.08, 14:02 Takim jest. Niecierpię szarzyzny i jaskrawej ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Nie ma początku i końca nie ma! 04.10.08, 14:04 homosovieticus napisał: > Takim jest. Niecierpię szarzyzny i jaskrawej ignorancji. Oraz gramatyki języka ojczystego. "Nie cierpię". Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Gramatyka to zajęcie dla niegramotnych. 04.10.08, 14:05 Za Witkacym. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Gramatyka to nie jest zajęcie.... 04.10.08, 14:54 ... tylko dobry obyczaj. Za profesorem Piernatkiem. Dziwne - wychwalasz logikę, a olewasz ową logikę zastosowaną do języka ojczystego??? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Gramatyka tylko w niewielkim stopniu jest 04.10.08, 16:33 wynikiem logicznego wnioskowania. Zmienia się w takt dążenia do uniwersalizmu.Nie może więc powoływać się na logikę, która bada WYŁĄCZNIE związki już istniejące. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Oczywiście.... 04.10.08, 16:37 homosovieticus napisał: > wynikiem logicznego wnioskowania. > Zmienia się w takt dążenia do uniwersalizmu.Nie może więc powoływać > się na logikę, która bada WYŁĄCZNIE związki już istniejące. Ale buduje związki pomiędzy elementami języka. Jeżeli A to B, i tak dalej. Jak chcesz nas przekonać do stosowania logiki, jeżeli niechlujnie budujesz swoje wypowiedzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Niechlujne budowanie wypowiedzi ma swoje uzasadnie 04.10.08, 16:47 Zmusza umysł do racjonalnego wysiłku co jest niezmiernie pożytecznym zajeciem przy ogladaniu i opisywaniu tego co sie dzieje na polskiej scenie politycznej. I znowu Ciebie to nie dotyczy albowiem nawet Salomon .... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Albo po prostu... 04.10.08, 16:51 .. wypowiadający się obywatel jest niechlujnie wykształcony. Coś mi się wydaje, że w twoim przypadku tak właśnie jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus O niechlujnym wykształceniu to ja pierwszy tu 04.10.08, 17:07 pisałem. Musiałem wiec zauwazyć to czego inni nie spostrzegli. Nawy odpowiadania zdaniami adwersarza to nawyk nuworyszy intelektualnych. Zapisz sobie tą myśl i wysil sie na oryginalność myśli upakowaną w bezbłedną pisownie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Tak przy okazji... 04.10.08, 18:01 homosovieticus napisał: > Zapisz sobie tą myśl Tę myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Tak przy okazji... 04.10.08, 18:04 Uuups. Doblo-boblo , scusi, dottore ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Tak przy okazji... 04.10.08, 18:08 3promile napisał: > Uuups. Doblo-boblo , scusi, dottore ;) Niente :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: No co znawcy polskiego? 04.10.08, 18:16 homosovieticus napisał: > Tę książkę czy tą myśl? Tą książką, tę książkę. Tą myślą, tę myśl. Zapisz sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Niestety.... 04.10.08, 18:22 Nie udzielam bezpłatnych korepetycji z języka polskiego. Przejrzyj jakieś podręczniki ze szkoły podstawowej. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Dawniej pisano inaczej przy tej samej logice. 04.10.08, 18:27 Uniwersalizm jest powodem,że zmieniono zasady pisowni. Z "obyczaji" zrobiono "obyczajów" poniewaz tej drugiej formy używał w Polsce "lud i głupkowate mieszczaństwo z szaraczkową szlachtą. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: O niechlujnym wykształceniu to ja pierwszy tu 04.10.08, 18:02 TĘ myśl, a nie TĄ, niedodymany kleryku ty mój ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Oczywiście. 04.10.08, 13:31 Całkiem nieźle mi to idzie (gotowanie). Natomiast zupełnie nie interesuje mnie głoszenie takich dętych oczywistości jak w tytułowym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus To oczywiste bowiem zajecia w kuchni nogi 04.10.08, 14:04 głównie obciązają, umysł rzadziej. Przepisy i książki kucharskie odzwyczajają od jakiegokolwiek myślenia. Potwierdzasz to swoimi komentarzami wyśmienicie. Odpowiedz Link Zgłoś
replique Re: To oczywiste bowiem zajecia w kuchni nogi 04.10.08, 14:26 Ty zaś potwierdzasz, że do ciebie pasują jeno truizmy... typu: bystryś jak woda w kiblu... jaskrwie! Na przykład... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Niczego nie potwierdzam bo wszystkiemu zaprzeczam 04.10.08, 14:29 dardanelski. Odpowiedz Link Zgłoś
replique Jakiś ty wałęsowski... 04.10.08, 14:33 homosovieticus napisał: > dardanelski. może nawet... nie chcesz, ale musisz... bucefale! Odpowiedz Link Zgłoś
replique Jeśli 04.10.08, 15:56 tak łatwo przyznajesz się do osła dardanelskiego... O nim nie słyszałem "Bucefał" - tobie dodałem, dodardanelskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Dziwne...... 04.10.08, 14:52 homosovieticus napisał: > głównie obciązają, umysł rzadziej. Czy u ciebie w domu gotuje się nogami????? Niewiele wiesz o gotowaniu. W ogóle jakoś niewiele wiesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Gotuje się na różnego rodzaju kuchenkach, często 04.10.08, 16:26 stojąc przy nich lub systematycznie dogladając. Nogami się maluje lub gra np. na gitarze. O gotowaniu wiem wiele i o innych umiejetnościach również, ale to forum to forum na,którym winniśmy omawiać wydarzenia na polskiej scenie politycznej. Żeby móc omawiać wydarzenia polityczne trzeba koniecznie lepiej znać jej istotę i jezyk jakim posługuja się politycy zwracajac sie do "ludu". Znajomośc ortografii jest mniej istotną. Ktoś, kto wytyka dostrzeżone błedy zamiast polemizować z treścią zdań daje świadectwo znajomości ortografii a nie polityki. Kumasz kuchareczko umysłem gotująca? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Niesamowite! 04.10.08, 16:32 homosovieticus napisał: > Żeby móc omawiać wydarzenia polityczne trzeba koniecznie lepiej znać > jej istotę i jezyk jakim posługuja się politycy zwracajac sie > do "ludu". > Znajomośc ortografii jest mniej istotną. Zamierzasz nobilitować wolszczyznę? Nie po to mój wujek walczył o język polski i jego czystość (za co zapłacił w 1939 życiem), aby teraz jakieś niechluje językowe kalały polską ortografię i gramatykę. To jest nieodłączna część naszego dziedzictwa narodowego, bez poszanowania własnego języka jesteśmy zwykłą mierzwą. Zadziwiasz mnie pokrętnością argumentacji. Tu Arystoteles, Platon - a tu język jak u Kaczyńskich.... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Twój Wujek walczył o prawo do języka a nie o jego 04.10.08, 16:43 czystość. Inaczej byłby uważany przez Niemców za "pożytecznego idiotę", który byłby nauczycielem w szkołach podstawowych. Cóż ze znajomości jak co się pisze, kiedy ze zrozumieniem czytanego teksty jesteśmy na bakier. Przecież napisałem wyraźnie,ze ORTOGRAFIA jest rzeczą mniej istotną w jezyku polityków, który najczęsciej jest językiem MÓWIONYM. Język trzeba szanować, nawet durni, ale to co on zawiera- jakie treści niesie- tylko wyjatkowo. W Twoim wypadku ta maksyma ma bardzo ograniczone działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Mylisz się. 04.10.08, 16:49 homosovieticus napisał: > czystość. Chyba lepiej wiem o co walczył, nie sądzisz? Był po prostu znakomitym polonistą, drażniło go wszelkie niechlujstwo językowe. > teksty jesteśmy na bakier. > Przecież napisałem wyraźnie,ze ORTOGRAFIA jest rzeczą mniej istotną > w jezyku polityków, który najczęsciej jest językiem MÓWIONYM. To dlaczego jak przemawia Mamrotek lub Bulgotek to mi się wydaje, że muwiom w jakiś opcym jenzyku dla wolskiej intligencji??? Nie kombinuj. Szanuj swój kraj i język ojczysty. Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Odpowiem tak; jestes ulepiona z" innej gliny" i 04.10.08, 17:03 w języku polskim nie dostrzegasz tego co stanowi polską tożsamość kulturową a całą uwagę skupiasz na stronie formalno-emocjonalnej. Posługujesz się jezykiem jak papuga. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Bierz przykład ze Smolara to On a nie J Rymkiewicz 04.10.08, 17:57 "mówi" po polsku. Słonimski i Michnik również.Do takiej 'polszczyzny nawykł Twój słuch i umysł. Zajrzyj do wykładu prof. Ajdukiewicza, w którym, ten bardzo starannie wykształcony Polak, tłumaczy studentom co to znaczy "mówić po polsku". Może wtedy ZROZUMIESZ o czym pisze. Wykład był drukowany w IV-tym "Erkenntnis" z 1934r.pod tytułem "SPRACHE UND SINN". Tatko pewnie słyszał a może i znał ten tekst. znał Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ciekawe co jeszcze wykoncypujesz. 04.10.08, 18:06 Twoje wysiłki aby jakoś usprawiedliwić ewidentne braki edukacji są wzruszające. Możesz stawać na uszach, przytaczać Ajdukiewicza z 1934 roku, przepowiednie koptyjskich mnichów oraz interpretację plam na Słońcu.... aleś niechluj językowy i tyle. I nie tylko językowy, niestety..... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Niczego nie usprawiedliwiam. 04.10.08, 18:12 Jestem jaki jestem i mówię tak żebym był zrozumiały. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk To prawda. 04.10.08, 18:14 homosovieticus napisał: > Jestem jaki jestem Niestety. > i mówię tak żebym był zrozumiały. Byłbyś jeszcze bardziej zrozumiały, gdybyś pisał poprawnie po polsku. Męczy mnie odcyfrowywanie twojej wolszczyzny..... Nie tylko Wolacy są na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus A mnie cieszy,że trud sobie zadajesz żeby 04.10.08, 18:24 zrozumieć moja wolszczyznę. Widocznie uważasz,że warto. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk A tak... 04.10.08, 18:26 homosovieticus napisał: > zrozumieć moja wolszczyznę. > Widocznie uważasz,że warto. Pewnie - chcę opublikować "Słownk poprawnej wolszczyzny". Dla wolskiej intligencji :) Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Miło mi, że chcoiaż w ten sposób przyczynie się 04.10.08, 18:28 do poprawy nawyków jezykowych. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk To prawda. 04.10.08, 19:05 Nie może być tak, że Wolacy wtrącają nieświadomie jakies polonizmy do swego języka! Odpowiedz Link Zgłoś