kon.by.sie.usrnial
16.10.08, 11:07
wchodzi niezaproszony Jasiu na salę konferencyjną, wciska się na
stołek Stasia i siada obok Krzysia. Po 11 minutach znudzony, nic nie
rozumiejący, nie mający nic do powiedzenia, mówi - głęboko
wstrząśnięty własną wspaniałomyślnością - do Krzysia "zobacz, ja
ustępuje miejsce temu Stasiowi".