Dodaj do ulubionych

Michniku Adamie!

20.10.03, 23:08
Śmieją się tu ze mnie, że się łudzę ale co tam! Tyle mojego co sobie pomarzę.
Wbrew zdrowemu rozsądkowi (oraz wszystkim znakom na niebie i ziemi), ciągle
wierzę, że pan się jutro przełamie i powspółpracuje trochę z tą dwójką, która
szuka prawdy o Rywinie. Niech pan do jasnej anielki pokaże, że panu nie jest
wszystko jedno - deklaracje to za mało, czas na czyny. Coś tak czuję, że się
jutro załamię ale to dopiero jutro, dzisiaj jeszcze powiem coś za co się
jutro czerwienić będę - wierzę w pana.
Obserwuj wątek
    • Gość: kentucky Re: Michniku Adamie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 23:15
      Ulubiona potrawa Polaków-bigos.
    • Gość: jkmjkm Przecież On cały czas współpracuje z Anitą i Lewan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 23:17
      dowskim.(o tą dwójkę chyba chodzi)
      • kataryna.kataryna Re: Przecież On cały czas współpracuje z Anitą i 20.10.03, 23:19
        Gość portalu: jkmjkm napisał(a):

        > dowskim.(o tą dwójkę chyba chodzi)



        No i widzi pan? Śmieją się z nas. Niech im pan jutro pokaże, bo się ze wstydu
        nie pozbieram.
        • Gość: jkmjkm Re: Przecież On cały czas współpracuje z Anitą i IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 23:22
          On tego nie czyta,zdaje się,że pije z Urbanem-taka to u nich "przedkomisyjna
          tradycja "
      • Gość: kentucky Re: Przecież On cały czas współpracuje z Anitą i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 23:21
        Michniku Adamie co nam pokażesz na 3 programie
        oj dana, dana
        komisja się weźmie za pana
        ino 3 coś wyskoczy ?
        czy nam pan coś w końcu
        powie prosto w oczy ?
    • Gość: GoniącyPielęgniarz Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 23:24
      Jak Michnik nie zmieni swojej postawy, to się przynajmniej nie rozczarujemy.
      Jeżeli zmieni, to radość po naszej stronie będzie tym większa. Jak więc
      widzisz, obstawiliśmy tak, żeby każdy kupon wygrywał :)

      • Gość: jkmjkm Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 23:26
        Daj lepiej jakąś receptę na Dużego Lotka.
        • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 23:30
          Jeszcze się nie ta część ludu wzbogaci co trzeba i mnie Miller z Barcikowskim,
          Kurczukiem i Janikiem będą ścigać.
          • Gość: jkmjkm Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 23:34
            Jeśli tak ścigać jak Rywina i paru innych,to nie ma strachu,dawaj system-
            będziesz wielki.
            • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 23:38
              Nie ma systema, bo Miller opanował losowania.
              • Gość: jkmjkm Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 23:43
                A to cwaniak,wieksza afera niz początkowo myśleliśmy .Maskował się,że miliona
                to z ZSSR przywiózł,a już wtedy musiał znać Jamrożego.
      • kataryna.kataryna Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 20.10.03, 23:28
        Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

        > Jak Michnik nie zmieni swojej postawy, to się przynajmniej nie rozczarujemy.
        > Jeżeli zmieni, to radość po naszej stronie będzie tym większa. Jak więc
        > widzisz, obstawiliśmy tak, żeby każdy kupon wygrywał :)



        Ale jak jednak zmieni, to pamiętajcie, że jako jedyna postawiłam na fuksa.
        • Gość: jkmjkm Twoja i nasza wygrana za tego fuksa będzie wielka! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 23:31
        • Gość: Pielęgniarze Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 23:32
          kataryna.kataryna napisała:


          >Ale jak jednak zmieni, to pamiętajcie, że jako jedyna postawiłam na fuksa.

          Będziemy pamiętać.

          W razie co podamy pomocną dłoń :)


          • kataryna.kataryna Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 20.10.03, 23:36
            Gość portalu: Pielęgniarze napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            >
            > >Ale jak jednak zmieni, to pamiętajcie, że jako jedyna postawiłam na fuksa.
            >
            > Będziemy pamiętać.
            >
            > W razie co podamy pomocną dłoń :)



            Znam ja tę pomocną dłoń, palców z rękawach znaleźć nie można.
            • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 23:42
              Po starej znajomości* będzie bez rękawów.


              *nie odczytywać w mylny sposób :)
              • kataryna.kataryna Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 20.10.03, 23:44
                Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

                > Po starej znajomości* będzie bez rękawów.
                >
                >
                > *nie odczytywać w mylny sposób :)



                Ta gwiazdka to do znajomości, czy do starej?
                • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.clean4all.com 20.10.03, 23:47
                  A co to za różnica? Ważne, żeby nie kojarzyć z moją profesją :)
        • basia.basia Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 20.10.03, 23:43
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
          >
          > > Jak Michnik nie zmieni swojej postawy, to się przynajmniej nie rozczarujem
          > y.
          > > Jeżeli zmieni, to radość po naszej stronie będzie tym większa. Jak więc
          > > widzisz, obstawiliśmy tak, żeby każdy kupon wygrywał :)
          >
          >
          >
          > Ale jak jednak zmieni, to pamiętajcie, że jako jedyna postawiłam na fuksa.

          Wiara góry przenosi:)
          Jeśli Twoje będzie na wierzchu, czego Ci życzę, to poproszę
          pewnego sekretarza o poemat - specjalnie na Twoją cześć.
          Najlepiej liryk jakiś by się nadawał:)
          • Gość: ken taki Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 23:46

            --------------------------------------------------------------------------------
            -Jesien'- Mojo Poezjo/1986 roku panskiego Londyn.
            -Tomik " Przemijanie w szarej egzystencji poloka in Ynglond"

            -Wyrsz zatytytulowany "Oda do Jesien'i"

            -co to bydzie gdy juz ostatni,lisc z drzywa spodnie ???
            -do kidi mi tok bydzi wygodnie ?
            -Jok pod tym drzywym ,kiri wyglondo
            -jusz jok upiur i odstraszo ptoki do spiwiania.


            -Bambaryla,Czarny Jurek,Matylda i Mazurek
            -jurz' downo schronienie w budynku do rozbiurki
            -znalezli.

            -Yno co zymnom tyroz bydzie ?
            -Kipy,pety,bolki jusz od jesiennego deszczu zamokly
            -co wsadza do gymby ?,gdy glod tok mocno scisko ?.
            -chyba ino od Lysego hawaja kiri wejdze w mojo jama slisko.

            -leza pod tym drzywem tyla godzin
            -pusto flaszka kolo szlapy mi zawodzi.
            -Angielskie siostry Angielskie Brocia
            -wciepcie mi do bereta trocha grosza

            -A wtedy kupia si tyn whiskias
            -co za sklepowom szybom w TV ryklamujom
            -robna jydnym haustym,i przykryja si dziurawym plaszczym

            -zasna jok nidzwidz w syn zimowy
            -przysni mi si Ojciec kiri za Sosnowcem
            -pasie krowy,Meta u Mata zy skrzykawkami oroz
            -Pani Hela co ze Soltysem dupcy si' we stodole co nidzila

            -Pikni mi si' to snilo i rzeh si' obudzil
            -bo rzeh poczul cieplo na udzie
            -w tym snie tokie to byly pikne loty
            -rzy asz rzeh si' zejscol z wrazenia w galoty.

            -Dedykacje For my boyfrends - Setta,Seta wodki,Mata,Szacha,Lysego,itd.

            -Builder-mrW
            -England

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=59&w=8591929
          • kataryna.kataryna Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 20.10.03, 23:46
            basia.basia napisała:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
            > >
            > > > Jak Michnik nie zmieni swojej postawy, to się przynajmniej nie rozcza
            > rujem
            > > y.
            > > > Jeżeli zmieni, to radość po naszej stronie będzie tym większa. Jak wi
            > ęc
            > > > widzisz, obstawiliśmy tak, żeby każdy kupon wygrywał :)
            > >
            > >
            > >
            > > Ale jak jednak zmieni, to pamiętajcie, że jako jedyna postawiłam na fuksa.
            >
            >
            > Wiara góry przenosi:)
            > Jeśli Twoje będzie na wierzchu, czego Ci życzę, to poproszę
            > pewnego sekretarza o poemat - specjalnie na Twoją cześć.
            > Najlepiej liryk jakiś by się nadawał:)



            Chyba na pocieszenie, jak jutro nie będę wiedziała gdzie oczy schować.
            • basia.basia Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 21.10.03, 00:01
              kataryna.kataryna napisała:

              > >
              > > Wiara góry przenosi:)
              > > Jeśli Twoje będzie na wierzchu, czego Ci życzę, to poproszę
              > > pewnego sekretarza o poemat - specjalnie na Twoją cześć.
              > > Najlepiej liryk jakiś by się nadawał:)
              >
              >
              >
              > Chyba na pocieszenie, jak jutro nie będę wiedziała gdzie oczy schować.

              Nie martw się. To jest tak jak byś mu dawała ostatnią szansę.
              Jego sprawą jest co z nią zrobi. Nie jesteś jedyną, która
              liczy na jakiś nagły zwrot. Ja, prawdę mówiąc, nie liczę
              na zbyt wiele. Chciałabym tylko, żeby jakoś wybrnął, żeby
              nie było gorszącego widowiska. Jeśli nie może być szczery,
              to przynajmniej niech to (zasłanianie się tajemnicą dziennikarską)
              tak uzasadni, żebym całkiem szacunku do niego nie straciła.
              • kataryna.kataryna Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 21.10.03, 00:09
                basia.basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > >
                > > > Wiara góry przenosi:)
                > > > Jeśli Twoje będzie na wierzchu, czego Ci życzę, to poproszę
                > > > pewnego sekretarza o poemat - specjalnie na Twoją cześć.
                > > > Najlepiej liryk jakiś by się nadawał:)
                > >
                > >
                > >
                > > Chyba na pocieszenie, jak jutro nie będę wiedziała gdzie oczy schować.
                >
                > Nie martw się. To jest tak jak byś mu dawała ostatnią szansę.
                > Jego sprawą jest co z nią zrobi. Nie jesteś jedyną, która
                > liczy na jakiś nagły zwrot. Ja, prawdę mówiąc, nie liczę
                > na zbyt wiele. Chciałabym tylko, żeby jakoś wybrnął, żeby
                > nie było gorszącego widowiska. Jeśli nie może być szczery,
                > to przynajmniej niech to (zasłanianie się tajemnicą dziennikarską)
                > tak uzasadni, żebym całkiem szacunku do niego nie straciła.



                A ja chcę wszystko albo nic. Albo mówi co wie, albo jest mi wszystko jedno -
                niech go nawet byle Anita dorwie. To w końcu Michnik a nie jakaś Jakubowska,
                jemu nie powinno wystarczać doczołganie się do końca z jakimiś cienkimi
                wykrętami. Przez wzgląd na mój długoletni szacunek i sympatię dla niego,
                oczekuję od niego o wiele więcej niż od łgarzy z GTW, jeśli nie zdobędzie się
                na odrobinę szacunku dla nas, mam gdzieś jak wypadnie, bo dlaczego mam się
                przejmować kimś kto się nie przejmuje niczym? Czuję, że z nastaniem północy
                rosną mi kły i zaczynam żałować, że założyłam ten wątek. Bo chyba jednak też
                nie wierzę.
                • strajker Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 21.10.03, 00:18
                  'Wszystko co robiłem po 15 lipca było elementem dziennikarskiego śledztwa'
                  no i koniec zeznań
              • kataryna.kataryna Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 21.10.03, 00:14
                basia.basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > >
                > > > Wiara góry przenosi:)
                > > > Jeśli Twoje będzie na wierzchu, czego Ci życzę, to poproszę
                > > > pewnego sekretarza o poemat - specjalnie na Twoją cześć.
                > > > Najlepiej liryk jakiś by się nadawał:)
                > >
                > >
                > >
                > > Chyba na pocieszenie, jak jutro nie będę wiedziała gdzie oczy schować.
                >
                > Nie martw się. To jest tak jak byś mu dawała ostatnią szansę.



                Bo u mnie on naprawdę jeszcze ma szansę. Tylko, że on nie u mnie szansy szuka.


                > Jego sprawą jest co z nią zrobi.


                Obawiam się, że to samo co do tej pory.
              • Gość: rolotomasi Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 00:16
                Nie ma takiego numeru, nie ma takiego numeru, nie ma
                A proporo poezji: Adam M. jest w takim miejscu, o jakim ktoś, gdzieś, kiedyś
                napisał :
                "Wy, którzyście tu weszli
                porzućcie wszelką nadzieję."
                • kataryna.kataryna Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 21.10.03, 00:19
                  Gość portalu: rolotomasi napisał(a):

                  > Nie ma takiego numeru, nie ma takiego numeru, nie ma
                  > A proporo poezji: Adam M. jest w takim miejscu, o jakim ktoś, gdzieś, kiedyś
                  > napisał :
                  > "Wy, którzyście tu weszli
                  > porzućcie wszelką nadzieję."



                  Aż tak źle? Myślisz, że Michnik u wrót piekieł? Lasciate ogni speranza?
                  • Gość: vin Obstawiam na Pana Michnika IP: 213.56.66.* 21.10.03, 00:24
                    Michnik zostal przyparty do muru, musi zapomniec jutro o tajemnicy
                    dziennikarskiej, jej czesci, w taki sposob, zeby okragly stoliczek raz i na
                    zawsze wywinal koziolka!
                    Odwagi Panie Michnik ! Stawiam na Pana!

                    pozdrawiam serdecznie
                    vin
                    ps
                    jak Pan zmieni zdanie i zasloni sie tajemnica dziennikarska to idz Pan do
                    Diabla!
                  • Gość: rolotomasi Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 01:09
                    Nie to że chciałem błysnąć erudycją i podpierać się klasyką.
                    Jestem przekonany o tym, niestety.
                    Chciałbym bardzo, mylić się, zdarza się rzadko.
                    Szerzej vide: Goniący Pielęgniarz.
                    :) I tak damy radę.
            • Gość: t1s Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.acn.waw.pl 21.10.03, 01:51
              kataryna.kataryna napisała:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):
              > > >
              > > > > Jak Michnik nie zmieni swojej postawy, to się przynajmniej nie r
              > ozcza
              > > rujem
              > > > y.
              > > > > Jeżeli zmieni, to radość po naszej stronie będzie tym większa. J
              > ak wi
              > > ęc
              > > > > widzisz, obstawiliśmy tak, żeby każdy kupon wygrywał :)
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > Ale jak jednak zmieni, to pamiętajcie, że jako jedyna postawiłam na f
              > uksa.
              > >
              > >
              > > Wiara góry przenosi:)
              > > Jeśli Twoje będzie na wierzchu, czego Ci życzę, to poproszę
              > > pewnego sekretarza o poemat - specjalnie na Twoją cześć.
              > > Najlepiej liryk jakiś by się nadawał:)
              >
              >
              >
              > Chyba na pocieszenie, jak jutro nie będę wiedziała gdzie oczy schować.


              A gdy odkryję z kim pić
              Pan lubisz pośrodku ciemnej nocy
              to bez wahania, nie mówiąc nic
              połknę me ziarnko gorczycy

              A gdy nie szczędząc głupawych min
              nadstawisz Pan pyska ciulowi z Łodzi
              ja chociaż będę obiektem kpin
              powiem Panu "nie szkodzi"

              A gdy niejedną popełnisz Pan gafę
              robiąc w radiu z siebie parodię
              wtedy ja, jak tylko potrafię
              zagram Panu najmilszą melodię

              Więc gdy zapewniam "ostatni raz
              piszę, że w Pana wierzę"
              cholera, niech trzaśnie piorun w nas
              nikt tego serio nie bierze.








              • basia.basia Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) 21.10.03, 09:23
                Jeśli o mnie chodzi to masz już tego Nobla:)

                pzdr
              • Gość: rolotomasi Re: Bo my jestemy cwane bestyje :) IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 18:09
                t1s > OKi
    • Gość: Vin Panie Michniku Adamie! IP: 213.56.66.* 21.10.03, 00:34
      To Pan zaczal te cala afere Rywina i to Pan musi skonczyc !
      To Pan jest odpowiedzialny za prawde, tym bardziej, ze wszytkie Asy sa w Pana
      rekach !

      vin
    • Gość: GoniącyPielęgniarz A tak już całkiem poważnie... IP: *.clean4all.com 21.10.03, 00:43
      Co miałby Michnik konkretnie powiedzieć przed komisją? Bo szczerze mówiąc,
      trudno mi to sobie wyobrazić. Przecież nie rozpocznie swojego przesłuchania od
      wygłoszenia mowy pt. "Teraz powiem całą prawdę". To jest trochę głupia
      sytuacja, bo gdyby chciał wyjawić całą prawdę (nie wiemy dokładnie, ile zataił
      świadomie, ale nie w tym rzecz), to musiałby tak właśnie zacząć. W
      poszczególnych pytaniach będzie jeszcze gorzej. Nie będą go przecież pytać o
      wszystko to samo, o co go pytali wcześniej. A Michnik mógłby się bać odpowiadać
      szczerze na te jutrzejsze pytania, bo mogłyby one trochę zmienić sens całości,
      wypaczając ją, a wtedy dla ratowania sytuacji musiałby opisać wszystko od
      samego początku. To byłoby już całkowicie bez sensu. Weźmy na przykład taką
      sytuację. Michnik jest wypytywany głównie o kontakty z prezydentem w tej
      sprawie i doskonale wie, że jeżeli powie za dużo, to będzie to wiadomośc dnia i
      może się zmienić środek ciężkości. On sam się zapędził do kąta i musiałby
      zaryzykować wszystko, żeby spróbować wyjść z twarzą. On tego nie zrobi (chyba).

      Miejmy chociaż nadzieję, że nie zaserwuje nam żałosnego przedstawienia, podczas
      którego straci nerwy, zacznie nawijać o racji stanu i bronić wszystkich po
      kolei.
      • wieslaw.rewerski Re: A tak już całkiem poważnie... 21.10.03, 01:00
        Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

        > On sam się zapędził do kąta i musiałby
        > zaryzykować wszystko, żeby spróbować wyjść z twarzą. On tego nie zrobi
        > (chyba).
        >
        > Miejmy chociaż nadzieję, że nie zaserwuje nam żałosnego przedstawienia,
        > podczas
        > którego straci nerwy, zacznie nawijać o racji stanu i bronić wszystkich po
        > kolei.

        Zgadzam się, że jest on w trudnej sytuacji i że sam się w niej postawił.
        Pamiętajmy jednak, że jest to człowiek nieprzeciętny i bardzo kreatywny.
        Wierzę, że znajdzie wyjście. Gdyby go jednak nie znalazł lub - co gorsze -
        wcale nie szukał, to będzie to jego śmierć cywilna. Myślę, że pan Michnik zdaje
        sobie z tego sprawę.

        Wiesław Rewerski
        pan_bezrobotny
      • basia.basia Re: A tak już całkiem poważnie... 21.10.03, 01:09
        > On sam się zapędził do kąta i musiałby
        > zaryzykować wszystko, żeby spróbować wyjść z twarzą. On tego nie zrobi
        (chyba).
        > Miejmy chociaż nadzieję, że nie zaserwuje nam żałosnego przedstawienia,
        > podczas którego straci nerwy, zacznie nawijać o racji stanu i bronić
        > wszystkich po kolei.

        Sam się zapędził do tego kąta! Przecież nie jest głupcem i wie,
        że stoi w tym kącie. Logicznie rzecz biorąc, powinien postarać
        się jakoś z tego wybrnąć. Jeśli pójdzie w zaparte to już nigdy
        z tego kąta nie wyjdzie.
        Jasne jest, że wie dużo więcej niż powiedział. Jasne jest też to,
        że kogoś osłania. I myślę, że to zostanie powiedziane głośno.
        I pewnie zrobi to Rokita. Ja mam nadzieję, że to będzie zagrywka
        psychologiczna ze strony Rokity. Czyj interes jest ważniejszy:
        tego kogoś (czy jakiegoś układu) kogo on osłania czy interes
        państwa? Bo jeżeli np. Kwacha, to czy to znaczy, że interes Kwacha
        jest ważniejszy niż państwa? I dlaczego osłania. Ochrona przed
        kompromitacją?

        Na początku mogą być bardzo proste pytania. Sprawa tej kasety.
        Mówił, że ją miał ale zapomniał Millerowi dać. Inna wersja mówi,
        że jej nie miał. Tak czy owak pojawia się pytanie czy Miller
        wyraził ochotę by ją przesłuchać. Itd.
        • Gość: rolotomasi Re: A tak już całkiem poważnie... IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 01:26
          Basia.basia napisała: "Jasne jest, że wie dużo więcej niż powiedział. Jasne
          jest też to,że kogoś osłania. I myślę, że to zostanie powiedziane głośno.
          I pewnie zrobi to Rokita"
          Od końca: Jan już to powiedział; na przesłuchaniu Jakubowskiej - kto to jest.
          Bo to się czuje. To jest jak z policjantem śledczym, taki zawsze wyczuje
          pacjenta: winny czy nie, nawet bez dowodów, na nos.
          /A skąd Basia.basia ma takiego nosa?/
          Adam nie puści farby. Dlaczego nie? Dużo by pisać. Ale Go nie ganię, i tak
          zrobił bardzo bardzo wiele w tej sprawie.
    • wieslaw.rewerski Re: Michniku Adamie! 21.10.03, 00:53
      Ja też liczę na Pana. Teraz może Pan zmienić Polskę. Niedobrze by się stało,
      gdyby pokazał Pan, że to nie o nią szło w całej tej historii.

      Wiesław Rewerski
      pan_bezrobotny
    • Gość: Iza Re: Michniku Adamie! IP: *.chello.pl 21.10.03, 01:32
      kataryna.kataryna napisała:

      > Śmieją się tu ze mnie, że się łudzę ale co tam! Tyle mojego co sobie pomarzę.
      > Wbrew zdrowemu rozsądkowi (oraz wszystkim znakom na niebie i ziemi), ciągle
      > wierzę, że pan się jutro przełamie i powspółpracuje trochę z tą dwójką, która
      > szuka prawdy o Rywinie. Niech pan do jasnej anielki pokaże, że panu nie jest
      > wszystko jedno - deklaracje to za mało, czas na czyny. Coś tak czuję, że się
      > jutro załamię ale to dopiero jutro, dzisiaj jeszcze powiem coś za co się
      > jutro czerwienić będę - wierzę w pana.

      Choć niejednokrotnie na tym forum wyrzucałam Michnikowi, że zawiodłam się na
      nim okrutnie, to gdzieś w głębi swojego prostodusznego serca mam jeszcze
      malusieńką nadzieję, że może jednak Wielki Redaktor ma nam jeszcze coś
      istotnego do powiedzenia. O tym jak mała to nadzieja niech świadczy to, co
      poniżej...


      Nad czym dziś myśli Redaktor

      Choć z Millera wyszły zera,
      Ja broniłem go! Cholera!
      On niewinny, on bez skazy –
      To me słowa, me wyrazy,
      Me alibi – trafił go szlak!
      Dziś już przeciw tyle poszlak!
      Co ja powiem przed komisją?
      Me zeznania już nie błysną!
      Jak się nie zaplątać w słowa,
      By nie spadła Leszka głowa,
      I by z tego wyjść z honorem,
      I pozostać Redaktorem ???
      Już mi dzisiaj nikt nie wierzy,
      Nawet szef „nie” Urban Jerzy!
      Izy, Basie, Katarynki
      Podrzucają mi do skrzynki
      Prośby o prawdziwą wersję!
      A ja do niej mam awersję!
      Grożą, że nie kupią pisma,
      Bo im wiara we mnie prysła!
      O mój Boże! Cóż ja pocznę,
      Gdy we wtorek się rozpocznie?
      • Gość: rolotomasi Re: Michniku Adamie! IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 01:42
        Niezłe, całkiem bardzo.
        Można więcej?
        • Gość: Iza Re: Michniku Adamie! IP: *.chello.pl 21.10.03, 01:45
          Gość portalu: rolotomasi napisał(a):

          > Niezłe, całkiem bardzo.
          > Można więcej?

          Owszem - poproś Katarynę, to podrzuci Ci odpowiednie linki - ja nie jestem w
          tym dobra, a poza tym skromność mi nie pozwala.
          Dzięki:)
          • Gość: rolotomasi Re: Michniku Adamie! IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 01:58
            Proszę bardzo.
            Znów kobiety są lepsze od mężczyzn.
            Gdybyż ah, gdybyż
            Adaś okazał się jutro Adamem.
            I tak damy radę.
      • strajker Re: Michniku Adamie! 21.10.03, 01:54
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Choć z Millera wyszły zera,
        > Ja broniłem go! Cholera!
        > On niewinny, on bez skazy –
        > To me słowa, me wyrazy,
        > Me alibi – trafił go szlak!
        > Dziś już przeciw tyle poszlak!
        > Co ja powiem przed komisją?
        > Me zeznania już nie błysną!
        > Jak się nie zaplątać w słowa,
        > By nie spadła Leszka głowa,
        > I by z tego wyjść z honorem,
        > I pozostać Redaktorem ???
        > Już mi dzisiaj nikt nie wierzy,
        > Nawet szef „nie” Urban Jerzy!
        > Izy, Basie, Katarynki
        > Podrzucają mi do skrzynki
        > Prośby o prawdziwą wersję!
        > A ja do niej mam awersję!
        > Grożą, że nie kupią pisma,
        > Bo im wiara we mnie prysła!
        > O mój Boże! Cóż ja pocznę,
        > Gdy we wtorek się rozpocznie?

        @:-)))))
        rewelacja
        • Gość: Iza Re: Michniku Adamie! Poczytaj co myślimy! IP: *.chello.pl 21.10.03, 02:08
          Dwa limeryki o Leszku M.

          - I -

          Leszek Miller z Żyrardowa,
          Ważny stołek okupował.
          Z kolesiami w silnej grupie
          Rządził i miał wszystko w dupie.

          Czego nie tknął to zmarnował.

          - II -

          Miller w nadwiślańskim kraju
          Rządził jakby był na haju.
          Jakubowską bałamucił,
          Popielniczką czasem rzucił.

          Nam dał piekło, sam był w raju.

          I O CZYM MARZYMY!!!!

          EPITAFIUM dla L.M.


          To jest grób premiera Leszka,
          Więc przechodniu nie omieszkaj
          Kilku słonych łez utoczyć,
          Że już Leszka robal toczy.

          Niech radości łzy wytrysną,
          Że już zakończone wszystko,
          Że się Leszek w proch obróci
          I już nigdy nie powróci.

          p.s. To specjalnie dla S. i R. - wygrzebałam z szuflady. Relacjonujcie
          jutrzejsze (w zasadzie dzisiejsze) przesłuchanie, bo ja niestety jestem skazana
          na wieczorną powtórkę.
          • Gość: Generał Kiszczak Adam Michnik jest człowiekiem honoru. IP: 195.205.230.* 21.10.03, 07:37
            • Gość: uffający Re: Adam Michnik jest człowiekiem honoru. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 13:37
              A po jego zgonie będziemy płakać jak bobry, zupełnie jak po zejściu Józefa
              Wissarionowicza.
              • Gość: uffający Re: Adam Michnik jest człowiekiem honoru. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 13:39
                Oczywiście po odejściu Leszka Afierowicza Millera.
          • Gość: rolotomasi Re: Michniku Adamie! Poczytaj co myślimy! IP: *.vnet.pl / 192.168.1.* 21.10.03, 15:53
            Dzięki wielkie za ukazanie Twojego piękna wewnętrznego.
            Szkoda tylko, że temat i podmiot takie parszywe.
    • Gość: vinc Re: Michniku Adamie! IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 21.10.03, 13:21
      Kataryna, i jak, chyba sensacji nie bylo?
      pozdrawiam
      vin
      • Gość: kataryna Re: Michniku Adamie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 13:23
        Gość portalu: vinc napisał(a):

        > Kataryna, i jak, chyba sensacji nie bylo?
        > pozdrawiam
        > vin


        Proszę się nade mną nie pastwić. I bez tego mam dość.
        • Gość: vin Re: Michniku Adamie! IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 21.10.03, 13:47
          Kataryna,

          nie wyglupiaj mi sie ! Jezeli ktokolwiek ma miec dzisiaj kaca to Michnik, nie
          Ty !
          A my, my wszyscy, musimy zaczac molestowac, notorycznie i dozgonnie, te cala
          klike i bande.
          Druga wladza, wladza cieni, to MICHNIK - to on ma wladze, pokazal jak z niej
          korzysta i w czyim interesie!
          Nasze interesy sie poprostu rozmijaja. Znalezlismy sie od dzisiaj po dwoch
          stronach barykady.
          To On ZDRAJCA ! Nie zapominaj o tym i wracaj mi szybko na barykady. Czas
          molestowania Michnika nastal!

          pozdrawiam serdecznie

          • Gość: Kate Re: Michniku Adamie! IP: *.igo.wroc.pl 21.10.03, 13:58
            No cóż Adam Michnik poszedł drogą Wałęsy i skopał swoją legendę.
            Może nieoceniajmy go zbyt surowo.
            Może facet źle znosi andropauzę, a lekiem na jego dolegliwości są marzenia o
            karierze Wielkiego Brata.
            • Gość: vin Re: Michniku Adamie! IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 21.10.03, 14:13
              To nie sa marzenia,Michnik jest juz Mr.Big Brother - niestety, doczekalismy
              sie...
              pozdr
              vin
              • Gość: Kate Re: Michniku Adamie! IP: *.igo.wroc.pl 21.10.03, 15:32
                Vin przeceniasz Michnika, Big Brother to ,,grupa trzymająca władzę''.
                • Gość: vin Re: Michniku Adamie! IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 21.10.03, 16:33
                  On jest czlonkiem tej grupy, ktora chroni zaslaniajac sie tajemnica
                  dziennikarska

                  pozdr
                  • ayran Re: Michniku Adamie! 21.10.03, 16:37
                    Gość portalu: vin napisał(a):

                    > On jest czlonkiem tej grupy, ktora chroni zaslaniajac sie tajemnica
                    > dziennikarska

                    A Rywina sam do siebie posłał a potem nagral, żeby potem sobie posłuchać, co
                    Rywin mu powiedział.


                    Ay.
                    • Gość: vin nieudzieleniem pomocy poszkodowanemu IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 21.10.03, 16:47
                      "Rywina sam do siebie posłał a potem nagral, żeby potem sobie posłuchać, co
                      Rywin mu powiedział."

                      Oczywiscie, ze nie bylo tak jak piszesz, ale Michnik staje sie czlonkiem grupy
                      sprawujacej wladze niejako w sposon posredni. To jest tak, jak z nieudzieleniem
                      pomocy poszkodowanemu na drodze.
                      Na tej drodze znajduje sie Narod Polski, a pomocy moze udzielic Adam Michnik.
                      Niestety to ze zadenonsowal Rywina to za malo.

                      pozdrawiam
                      • maksimum Re: nieudzieleniem pomocy poszkodowanemu????????? 21.10.03, 20:46
                        Gość portalu: vin napisał(a):

                        > "Rywina sam do siebie posłał a potem nagral, żeby potem sobie posłuchać, co
                        > Rywin mu powiedział."
                        >
                        > Oczywiscie, ze nie bylo tak jak piszesz, ale Michnik staje sie czlonkiem
                        grupy
                        > sprawujacej wladze niejako w sposon posredni. To jest tak, jak z
                        nieudzieleniem
                        >
                        > pomocy poszkodowanemu na drodze.
                        > Na tej drodze znajduje sie Narod Polski, a pomocy moze udzielic Adam Michnik.
                        > Niestety to ze zadenonsowal Rywina to za malo.
                        >
                        > pozdrawiam

                        To dlaczego nie domagasz sie od Millera czy Czarzastego,ze nie zadenonsowali
                        Rywina?
                        • maksimum Re: nieudzieleniem pomocy poszkodowanemu????????? 22.10.03, 14:52
                          maksimum napisał:

                          > Gość portalu: vin napisał(a):
                          >
                          > > "Rywina sam do siebie posłał a potem nagral, żeby potem sobie posłuchać, c
                          > o
                          > > Rywin mu powiedział."
                          > >
                          > > Oczywiscie, ze nie bylo tak jak piszesz, ale Michnik staje sie czlonkiem
                          > grupy
                          > > sprawujacej wladze niejako w sposon posredni. To jest tak, jak z
                          > nieudzieleniem
                          > >
                          > > pomocy poszkodowanemu na drodze.
                          > > Na tej drodze znajduje sie Narod Polski, a pomocy moze udzielic Adam Michn
                          > ik.
                          > > Niestety to ze zadenonsowal Rywina to za malo.

                          A co ty w miedzyczasie robisz dla tego Narodu Polskiego?
                          Bo Kataryna przynajmniej na codzien wystepuje na forum.
                          I od ocierania jej lez to ja jestem,OK?

                          > > pozdrawiam
                          >
                          > To dlaczego nie domagasz sie od Millera czy Czarzastego,ze nie zadenonsowali
                          > Rywina?
                          • Gość: vin Re: nieudzieleniem pomocy poszkodowanemu????????? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 22.10.03, 15:05
                            Piszesz :
                            "A co ty w miedzyczasie robisz dla tego Narodu Polskiego?"

                            Bardzo wiele, nie rzadze nim !


                            pozdrawiam
    • Gość: Marian Kataryna -poganka IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 16:39
      Kasiu droga! wiera w człowieka to fundament dzikiego i bezrozumnego pogaństwa.
      Czy to napewno chcialaś nam oznajmić?
      Spoko!
      jak rzekł Hipokrates.
      • Gość: vin Re: Kataryna -poganka IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 21.10.03, 16:51
        To taka wiara jak Kataryna posiada, doprowadzano nie tak dawno do tego zebys
        mogl pisac co zechcesz na tym forum.
        Chyl czola przed taka wiara jaka posiada Kataryna, przechodniu czatowy !

        pozdrawiam
        vin
        • Gość: Marian Vinie mniej wina więcej oleju w .... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 17:06
          Po pierwsze wszyscy jestesmy przechodniami nie tylko po forum.
          Po drugie chylić czoła można przed kims co przerasta człowieka np. przed Bogiem.
          Kataryna jest człowiekiem . Mogę podac jej r ęke , moge uczylic czoła bo jest -
          jak domniemywam kobieta- ale nie sądzę żeby wiara Kataryny mogła doprowadzić do
          czegokolwiek w tyn takze do powstania Forum.Vinie! mniej wina wiecej oleju w
          głowie.
          • Gość: vin Re: Vinie mniej wina więcej oleju w .... IP: 213.56.66.* 21.10.03, 21:37
            Lepsze wino mej jakosci,
            niz Twoj olej big wscieklosci.
        • Gość: rolotomasi Re: Kataryna -poganka IP: *.vnet.pl / *.waw.cdp.pl 21.10.03, 18:04
          Co prawda to prawda.

          I tak damy radę.
      • Gość: Psot Re: Kataryna -poganka IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 16:56
        Pogaństwo jest pewnym ale zupełnie zrozumiały ograniczeniem sprawności
        umysłowej człowieka. Kataryna-kataryna nie jest ograniczona sprawnościowo lecz
        jest ograniczona poznawczo jak my wszyscy. Dlatego własnie wiara w adama ,
        leszka, adolfa, józefa, czy dowolnego X-sa świadczy o poznawczej skłonnosci
        wiary.
        Kasiu! w Boga Miłosci wierzyć to tak jakby wierzyć w swoje serce a nie w swój
        umysł.
    • Gość: Krzys52 Teraz Powinna Zeznawac Rumiana Kataryna . . :O))) IP: *.proxy.aol.com 21.10.03, 17:14
      Kataryna wie jaka jest prawda o Rywinie, i nie tylko. Wie jaka jest Prawda.
      .
      Katarynko zglos sie na zeznania to nie bedziesz sie rumienic. :))
      .
      K.P.
    • Gość: GoniącyPielęgniarz I jak wrażenia po przesłuchaniu? IP: *.clean4all.com 21.10.03, 20:06
      Jak tam wrażenia po przesłuchaniu Michnika? Nie słuchałem całego przesłchania,
      ale muszę powiedzieć, że jakoś specjalnie się nie zniesmaczyłem. Może to
      dlatego, że nie za bardzo wiedziałem, czego konkretnie oczekiwać w ramach
      ewentualnego "nawrócenia" Michnika, o czym pisałem wyżej. Trudno mi oceniać też
      te szczegółowe kwestie na temat dat telefonów, itd., bo ostatnio wypadłem
      trochę z obiegu i dużo szczegółów mi umknęło. Ale, z tego co zrozumiałem, to
      one nie zmieniły w jakiś zasadniczy sposób całości sprawy, tylko sprawiły
      trochę nic nieznaczącego zamieszania. Bo cóż mógłby zmienić na przykład fakt,
      że Michnik rozmawiał przez telefon z Millerem 15 lipca? Nawet gdyby to połączyć
      z tym posiedzeniem rządu, to i tak większość w komisji nie złoży tego w jedną
      całość. A gdyby tak jednak złożyć, to jedyną możliwą hipotezą jest ta, mówiąca
      o targach Michnika z Millerem? Mogłem coś pomieszać, ale pomimo że krytykowałem
      Michnika, to jakoś w szanataż Millera przez Michnika nie chce mi się wierzyć.
      Ale zaznaczam, że mogłem coś pomieszać.
      • basia.basia Re: I jak wrażenia po przesłuchaniu? 22.10.03, 00:26
        Po przesłuchaniu mam pomieszanie z poplątaniem.

        Kataryna znikła. Napisała w nocy, że się boi
        gdzie oczy podzieje jak Michnik nie zrobi tego,
        na co miała nadzieję, że zrobi. Nie zrobił i masz!

        Widziałeś wiersz t1s?
        Sekretarz już dawno stracił zaufanie do Michnika.
        Kataryna właściwie też. Przecież pamiętam co pisała
        o nim. Ale ona wczoraj robiła jakieś zaklinania
        itp. - liczyła na cud, który nie nastąpił.
        Martwię się o nią. Ten wiersz nie daje jej pewnie
        teraz spokoju. Co tu zrobić?

        Pozdrawiam

        ps
        Muszę się już dzisiaj wyłączyć.
        Niestety.

        • Gość: Zly Re: I jak wrażenia po przesłuchaniu? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 00:03
          Kurcza - ludziska kochane - rece opadaja...
          pozdrawiam.
          A gdyby tak szanowny pan michnik przeczytal wyzej wymienione poglada!?
          A do tego, zeby se uswiadomil, ze ze "statystyki" musi wynikac, ze conajmniej
          100 ludzi ogladalo jego wystepy w TV - 100 razy madrzejszych - uff...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka