bratek4
22.10.03, 11:40
Dzielnemu Robocopowi udało się już na samym początku swego wirtualnego
istnienia ustalić, że korytarze są pionowe. Wczoraj, po sześciu miesiącach
niezmordowanej intelektualnej pracy, Robocop ustalił też, że łapanie
człowieka, który wychodzi z kibla i informowanie go o propozycji
łapówkarskiej, to "negocjacje".
Przy tak oszałamiających sukcesach aż dziw bierze, że Robocop nie odróżnił
minut od centymentrów oraz spotkania od nie-spotkania. Jak widać, nic nie
może być doskonałe.