Gość: stefan IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 22.10.03, 21:48 Najlepsza uchwala Senatu to byloby samorozwiazanie tego ciala zupelnie zbednego w UE. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: quent Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.stalowa-wol.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 22:13 Gość portalu: stefan napisał(a): > Najlepsza uchwala Senatu to byloby samorozwiazanie tego ciala > zupelnie zbednego w UE. niekoniecznie, jak sobie pomysle ile głupot uchwalił w przeszłosci sejm, które "poprawiało sie w senacie" to zaczynam gleboko wierzyc w sens istnienie tej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sero Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.icpnet.pl 22.10.03, 22:14 Brawo Szyszkowska! Ten pieprzony senat niech sie lepiej weźmie za poważniejsze sprawy niż składanie hołdów Wojtyle, który wcale zresztą na nie zasługuje na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.10.03, 22:57 Ten pontyfikat jest (byl?) najswiatobliwsza, najznakomitsza, najwieksza, naj.... (tu wpisac kolejne przymiotniki) "klapa".Amen. ps Balwochwalcow nigdy nie brakowalo.Zadaniem dla psychologow czy moze socjologow jest zbadanie ,dlaczego to wlasnie oni dzierza zawsze wladze. Pozdrowienia dla p. Szyszkowskej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Gość jesteś debilem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 23:00 Gość! Ty i ta Szyszkowska powinniście się leczyć, bo nie dostrzegacie oczywistych zasług papieża. No cóż, nienawiść wypaliła ci resztki rozumu. Współczuję ci. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Gość jesteś debilem IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.10.03, 23:17 Czy bylbys tak laskaw i napisal choc o jednej "oczywistej zasludze " JPII?. ps Moja rada.Nie posluguj sie epitetami, bo mozesz sie narazic na znacznie dosadniejsze, aczkolwiek nie pochodzace z dziedziny psychologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztiwi Re: Gość jesteś debilem IP: 212.69.67.* 23.10.03, 01:00 Niektore dosztrzegam, niektorych nie dostrzegam. Szyszkowska moze miec swoje zdanie i chwala jej za to, ze nie daje sie tej specyficznej polskiej politycznej poprawnosci i potrafi glosic swoje pogladay. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :O)))) ^* _ _ _ Zaba po Norwesku _ _ _ *^ IP: *.proxy.aol.com 23.10.03, 04:06 Żaba po norwesku Każdy bez wyjątku ma prawo do świętowania swoich rocznic, a srebrne wesele Karola Wojtyły to – jak by nie patrzeć – rocznica znamienna. Obchody jubileuszu też były jedyne w swoim rodzaju, choćby dlatego, że na przykład w Polsce czy w Watykanie pochłonęły miliony dolarów, a sam jubilat mógł nawet dobrze nie zajarzyć, co się wokół niego dzieje. Wszak podobne, tylko trochę mniej huczne, wyrazy uwielbienia odbiera każdego dnia. Myślących ludzi XXI wieku powinno jednak razić zbiorowe szczytowanie milionów nad półżywym starcem – kult jednostki porównywalny już tylko z orgiastycznym uwielbieniem dla tyrana Korei Północnej, Kim Dzong-Ila, tam oczywiście w skali mikro. Nie mam nawet ochoty komentować tego, co wyprawiali przez ostatni tydzień moi – opanowani zbiorowym amokiem – rodacy. O wiele ciekawsze było preludium do głównej opery na Placu Świętego Piotra. Fani papieża od miesięcy zacierali ręce w oczekiwaniu na ogłoszenie go laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Miał to być jednoznaczny hołd uwielbienia całego świata dla idola katolików i zarazem jakże wskazany wstęp do głównych uroczystości jubileuszowych. Przyznanie nagrody Shirin Ebadi było dla wszystkich, którzy obstawiali papieża (łącznie z bukmacherami, którzy np. w Londynie płacili 120 do 1 jeśli ktoś nie postawił na Papę!), parafrazą werdyktu kardynałów sprzed 25 lat – habemus klapam. Dla wielu zaś potwarzą i jawną niesprawiedliwością. Przecież papież dwóch tysiącleci – jak go nazwał ksiądz Peszkowski – nie dość że nie został uhonorowany, to jeszcze przegrał z kobietą, na dodatek muzułmanką! On, spadkobierca świętego Piotra, wielki siewca pokoju, święty ojciec związku katolickich republik – nie dostał „swojej” nagrody! To zupełnie tak, jakby następcy wodza rewolucji, Breżniewowi, odmówiono orderu Lenina. Norweski komitet noblowski zafundował za to wielkie święto wszystkim antyklerykałom. Ucieszyli się zwłaszcza zdrowo myślący duchowni, bo to oni najwięcej dostają w kość od Papy. Ucieszył się szczerze prawicowy prezydent laickiej Francji i obłudnie rozradowało kilku kardynałów z Watykanu. Arcybiskupowi Dziwiszowi po prostu kamień spadł z serca, że olali jego pryncypała. Ludzie, cyrk na kółkach papamobile! Widzieliście te zawiedzione gęby biskupów stacjonujących w Polsce?! Oburzenie Pieronka, pokrętne tłumaczenia Macharskiego i Życińskiego, mistrzów w wywracaniu kota ogonem. Jak oni biedni się natrudzili, żeby przełknąć tę norweską żabę, a kompromitację i klęskę przekuć w zwycięstwo! W sukurs natychmiast poszli słudzy pańscy. Prezydent wszystkich katolików oznajmił, że nagrody świata całego nie są warte naszego papieża, bo zasługi jego są „nie do oszacowania”. No tak, Norwedzy nie mogli ich oszacować i dali sobie spokój. Lech Wałęsa – śmieszny w swoim prymitywizmie i pyszałkowatości – chciał nawet oddać swoją własną nagrodę, mimo że – jak sam stwierdził – dostał ją zupełnie zasłużenie. Wybór Shirin Ebadi polski laureat Nobla nazwał „niesmaczną pomyłką”. W argumentacji Wałęsy i np. zakonu franciszkanów, „papież jak nikt inny zasłużył sobie na tę nagrodę”. Tak, to akurat prawda. Pod warunkiem, że zasługi na rzecz pokoju mierzy się ilością wypowiedzianych słów i skierowanych apeli, z których notabene nic nie wynika. Zapatrzeni w swojego guru fani, sami wychowani na katolickiej powierzchowności i pustosłowiu, nie są w stanie zrozumieć, że mówienie o pokoju jest głównym zajęciem wszystkich papieży, od kiedy – dzięki zdobyczom humanizmu – już nie wypada im zagrzewać do wojny, zwłaszcza tej religijnej. Ostatnim „Ojcem Świętym”, który za mało mówił o pokoju, przemilczał zbrodnie wojenne, a tak naprawdę po cichu sam liczył na Drang nach Osten – był Pius XII. Odbija się to papiestwu czkawką do dzisiaj. Jego następcy z pewnością nigdy nie popełnią podobnego błędu, a nawijanie o pokoju na świecie wpisali sobie na stałe w zakres obowiązków. Tyle że za rzetelną pracę, choćby nawet w pocie czoła, nagród Nobla jeszcze nie dają. Owszem, Jan Paweł II się nie oszczędza. Zwraca uwagę na problemy świata, takie jak głód, wojny, niesprawiedliwy podział dóbr. Pochyla się nad chorymi, modli się, błogosławi i współczuje ofiarom kataklizmów. Jednocześnie sam żyje w królewskim przepychu, pod opieką sztabu lekarzy, rehabilitantów, dietetyków. Patrzy codziennie na tony złoceń, przechadza się obok tysięcy bezcennych dzieł sztuki, z których każde nakarmiłoby średni afrykański kraj. Pół miliona jego sutannowych podwładnych hołduje zbytkom i luksusom, większą radość znajdując w braniu niż dawaniu. Różnica pomiędzy Shirin Ebadi a papieżem Wojtyłą jest taka, jak między szeregowym, radzieckim żołnierzem pierwszej linii frontu narażającym co chwila własne życie a oficerem politycznym, który, grzejąc sztabowy stołek na tyłach walk, wygłasza ideologiczne rozprawy na temat dzieł Lenina. Iranka dostała Nobla za „wkład w demokratyzację Iranu oraz walkę o prawa człowieka, zwłaszcza kobiet i dzieci”. Papież owszem, miałby szansę... gdyby nagrodę tę przyznawano za umacnianie absolutyzmu i skuteczne tłumienie demokracji w Kościele (np. teologii wyzwolenia), deprecjację kobiet, moralne wspieranie dyktatur (np. Pinocheta) i brak reakcji na masowe przypadki pedofilii wśród podległego mu kleru. Znamienny, choć oczywiście skrzętnie przemilczany, był komentarz innego polskiego noblisty – Czesława Miłosza: „Nieprzyznanie papieżowi nagrody można jedynie wyjaśnić faktem, że nagroda ta byłaby wyróżnieniem całego Kościoła rzymskokatolickiego, którego papież jest głową...”. Natomiast „ta pani” – jak pogardliwie nazywa laureatkę Wałęsa – już na pierwszej konferencji zażądała od mułłów rządzących Iranem, aby uwolnili wszystkich więźniów politycznych, co – ta pani – może (po raz kolejny) przypłacić więzieniem zaraz po powrocie do swojej islamskiej ojczyzny. Papież nigdy by się nie zdobył na podobny apel, mogłoby to przecież zaszkodzić jego stosunkom z muzułmańskimi ajatollahami. Irańska adwokatka – broniąca prześladowanych, walcząca o demokrację w mateczniku islamistów; niezwykła, odważna kobieta w kraju, gdzie mułłowie traktują kobiety jak osły, potępiana i więziona – jak nikt zasłużyła na Nagrodę Nobla. Przy takiej kandydatce wybranie Wojtyły byłoby zaiste „niesmaczną pomyłką”, do której na całe szczęście nie doszło. Prawdziwym Polakom katolikom pozostało tylko obsobaczać komitet noblowski i chrzanić, że nie dorósł on do oceniania tak wielkiego Autorytetu. Zapewne spadnie teraz sprzedaż „Rzeczpospolitej”, a także na stacjach Statoil i w sklepach Rema 1000 należących do Norwegów. Polski rząd i prezydent dopilnują, żeby polskim gazociągiem nigdy nie popłynął skandynawski gaz. A ja wczoraj, po raz pierwszy od dłuższego czasu, kupiłem norweskiego łososia. Podobno nie tak zdrowy jak polski, ale za to jak smakuje! JONASZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. jonasz - mam nadziej, ze IP: *.sympatico.ca 23.10.03, 05:14 nie mieszkasz w tym zatechlym, operetkowym panstwie zwanym papiezowem, kiedys polska. oni by za takie poglady cie za*ebali. jesli jednak jestes rezydneetm tego watykanskiego folwarku, pros w kanadzie o azyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: ^* _ _ _ Zaba po Norwesku _ _ _ *^ IP: *.bchsia.telus.net 23.10.03, 05:50 Gość portalu: :O)))) napisał(a): ) Żaba po norwesku ) Każdy bez wyjątku ma prawo do świętowania swoich rocznic, a srebrne wesele ) Karola Wojtyły to – jak by nie patrzeć – rocznica znamienna. Obchod ) y jubileuszu ) też były jedyne w swoim rodzaju, choćby dlatego, że na przykład w Polsce czy w ) Watykanie pochłonęły miliony dolarów, a sam jubilat mógł nawet dobrze nie ) zajarzyć, co się wokół niego dzieje. Wszak podobne, tylko trochę mniej huczne, ) wyrazy uwielbienia odbiera każdego dnia. Myślących ludzi XXI wieku powinno ) jednak razić zbiorowe szczytowanie milionów nad półżywym starcem – kult ) jednostki porównywalny już tylko z orgiastycznym uwielbieniem dla tyrana Korei ) Północnej, Kim Dzong-Ila, tam oczywiście w skali mikro. Nie mam nawet ochoty ) komentować tego, co wyprawiali przez ostatni tydzień moi – opanowani zbio ) rowym ) amokiem – rodacy. ) ) O wiele ciekawsze było preludium do głównej opery na Placu Świętego Piotra. ) Fani papieża od miesięcy zacierali ręce w oczekiwaniu na ogłoszenie go ) laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Miał to być jednoznaczny hołd uwielbienia ) całego świata dla idola katolików i zarazem jakże wskazany wstęp do głównych ) uroczystości jubileuszowych. Przyznanie nagrody Shirin Ebadi było dla ) wszystkich, którzy obstawiali papieża (łącznie z bukmacherami, którzy np. w ) Londynie płacili 120 do 1 jeśli ktoś nie postawił na Papę!), parafrazą werdyktu ) ) kardynałów sprzed 25 lat – habemus klapam. Dla wielu zaś potwarzą i jawną ) ) niesprawiedliwością. Przecież papież dwóch tysiącleci – jak go nazwał ksi ) ądz ) Peszkowski – nie dość że nie został uhonorowany, to jeszcze przegrał z ko ) bietą, ) na dodatek muzułmanką! On, spadkobierca świętego Piotra, wielki siewca pokoju, ) święty ojciec związku katolickich republik – nie dostał „swojejR ) 21; nagrody! To ) zupełnie tak, jakby następcy wodza rewolucji, Breżniewowi, odmówiono orderu ) Lenina. ) ) Norweski komitet noblowski zafundował za to wielkie święto wszystkim ) antyklerykałom. Ucieszyli się zwłaszcza zdrowo myślący duchowni, bo to oni ) najwięcej dostają w kość od Papy. Ucieszył się szczerze prawicowy prezydent ) laickiej Francji i obłudnie rozradowało kilku kardynałów z Watykanu. ) Arcybiskupowi Dziwiszowi po prostu kamień spadł z serca, że olali jego ) pryncypała. Ludzie, cyrk na kółkach papamobile! Widzieliście te zawiedzione ) gęby biskupów stacjonujących w Polsce?! Oburzenie Pieronka, pokrętne ) tłumaczenia Macharskiego i Życińskiego, mistrzów w wywracaniu kota ogonem. Jak ) oni biedni się natrudzili, żeby przełknąć tę norweską żabę, a kompromitację i ) klęskę przekuć w zwycięstwo! W sukurs natychmiast poszli słudzy pańscy. ) Prezydent wszystkich katolików oznajmił, że nagrody świata całego nie są warte ) naszego papieża, bo zasługi jego są „nie do oszacowania”. No tak, N ) orwedzy nie ) mogli ich oszacować i dali sobie spokój. Lech Wałęsa – śmieszny w swoim ) prymitywizmie i pyszałkowatości – chciał nawet oddać swoją własną nagrodę ) , mimo ) że – jak sam stwierdził – dostał ją zupełnie zasłużenie. Wybór Shir ) in Ebadi ) polski laureat Nobla nazwał „niesmaczną pomyłką”. W argumentacji Wa ) łęsy i np. ) zakonu franciszkanów, „papież jak nikt inny zasłużył sobie na tę nagrodę& ) #8221;. Tak, ) to akurat prawda. Pod warunkiem, że zasługi na rzecz pokoju mierzy się ilością ) wypowiedzianych słów i skierowanych apeli, z których notabene nic nie wynika. ) Zapatrzeni w swojego guru fani, sami wychowani na katolickiej powierzchowności ) i pustosłowiu, nie są w stanie zrozumieć, że mówienie o pokoju jest głównym ) zajęciem wszystkich papieży, od kiedy – dzięki zdobyczom humanizmu – ) ; już nie ) wypada im zagrzewać do wojny, zwłaszcza tej religijnej. Ostatnim „Ojcem ) Świętym”, który za mało mówił o pokoju, przemilczał zbrodnie wojenne, a t ) ak ) naprawdę po cichu sam liczył na Drang nach Osten – był Pius XII. Odbija s ) ię to ) papiestwu czkawką do dzisiaj. Jego następcy z pewnością nigdy nie popełnią ) podobnego błędu, a nawijanie o pokoju na świecie wpisali sobie na stałe w ) zakres obowiązków. Tyle że za rzetelną pracę, choćby nawet w pocie czoła, ) nagród Nobla jeszcze nie dają. ) ) Owszem, Jan Paweł II się nie oszczędza. Zwraca uwagę na problemy świata, takie ) jak głód, wojny, niesprawiedliwy podział dóbr. Pochyla się nad chorymi, modli ) się, błogosławi i współczuje ofiarom kataklizmów. Jednocześnie sam żyje w ) królewskim przepychu, pod opieką sztabu lekarzy, rehabilitantów, dietetyków. ) Patrzy codziennie na tony złoceń, przechadza się obok tysięcy bezcennych dzieł ) sztuki, z których każde nakarmiłoby średni afrykański kraj. Pół miliona jego ) sutannowych podwładnych hołduje zbytkom i luksusom, większą radość znajdując w ) braniu niż dawaniu. ) ) Różnica pomiędzy Shirin Ebadi a papieżem Wojtyłą jest taka, jak między ) szeregowym, radzieckim żołnierzem pierwszej linii frontu narażającym co chwila ) własne życie a oficerem politycznym, który, grzejąc sztabowy stołek na tyłach ) walk, wygłasza ideologiczne rozprawy na temat dzieł Lenina. Iranka dostała ) Nobla za „wkład w demokratyzację Iranu oraz walkę o prawa człowieka, zwła ) szcza ) kobiet i dzieci”. Papież owszem, miałby szansę... gdyby nagrodę tę przyzn ) awano ) za umacnianie absolutyzmu i skuteczne tłumienie demokracji w Kościele (np. ) teologii wyzwolenia), deprecjację kobiet, moralne wspieranie dyktatur (np. ) Pinocheta) i brak reakcji na masowe przypadki pedofilii wśród podległego mu ) kleru. Znamienny, choć oczywiście skrzętnie przemilczany, był komentarz innego ) polskiego noblisty – Czesława Miłosza: „Nieprzyznanie papieżowi nag ) rody można ) jedynie wyjaśnić faktem, że nagroda ta byłaby wyróżnieniem całego Kościoła ) rzymskokatolickiego, którego papież jest głową...”. ) ) Natomiast „ta pani” – jak pogardliwie nazywa laureatkę Wałęsa ) – już na ) pierwszej konferencji zażądała od mułłów rządzących Iranem, aby uwolnili ) wszystkich więźniów politycznych, co – ta pani – może (po raz kolej ) ny) ) przypłacić więzieniem zaraz po powrocie do swojej islamskiej ojczyzny. Papież ) nigdy by się nie zdobył na podobny apel, mogłoby to przecież zaszkodzić jego ) stosunkom z muzułmańskimi ajatollahami. Irańska adwokatka – broniąca ) prześladowanych, walcząca o demokrację w mateczniku islamistów; niezwykła, ) odważna kobieta w kraju, gdzie mułłowie traktują kobiety jak osły, potępiana i ) więziona – jak nikt zasłużyła na Nagrodę Nobla. Przy takiej kandydatce wy ) branie ) Wojtyły byłoby zaiste „niesmaczną pomyłką”, do której na całe szczę ) ście nie ) doszło. ) ) Prawdziwym Polakom katolikom pozostało tylko obsobaczać komitet noblowski i ) chrzanić, że nie dorósł on do oceniania tak wielkiego Autorytetu. Zapewne ) spadnie teraz sprzedaż „Rzeczpospolitej”, a także na stacjach Stato ) il i w ) sklepach Rema 1000 należących do Norwegów. Polski rząd i prezydent dopilnują, ) żeby polskim gazociągiem nigdy nie popłynął skandynawski gaz. ) ) A ja wczoraj, po raz pierwszy od dłuższego czasu, kupiłem norweskiego łososia. ) Podobno nie tak zdrowy jak polski, ale za to jak smakuje! ) ) JONASZ ) ) Jonaszu masz 100% racji! Powinienes takze zajac sie pisarstwem-masz na pewno do tego talent.Swietnie napisany artykul.Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :O)))) Re: ^* _ _ _ Zaba po Norwesku _ _ _ *^ IP: *.proxy.aol.com 23.10.03, 06:07 Dziekuje Ewo, ale... :))) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)))) **** - - Zaba po Norwesku - - **** IP: *.proxy.aol.com 23.10.03, 17:39 Żaba po norwesku Każdy bez wyjątku ma prawo do świętowania swoich rocznic, a srebrne wesele Karola Wojtyły to – jak by nie patrzeć – rocznica znamienna. Obchody jubileuszu też były jedyne w swoim rodzaju, choćby dlatego, że na przykład w Polsce czy w Watykanie pochłonęły miliony dolarów, a sam jubilat mógł nawet dobrze nie zajarzyć, co się wokół niego dzieje. Wszak podobne, tylko trochę mniej huczne, wyrazy uwielbienia odbiera każdego dnia. Myślących ludzi XXI wieku powinno jednak razić zbiorowe szczytowanie milionów nad półżywym starcem – kult jednostki porównywalny już tylko z orgiastycznym uwielbieniem dla tyrana Korei Północnej, Kim Dzong-Ila, tam oczywiście w skali mikro. Nie mam nawet ochoty komentować tego, co wyprawiali przez ostatni tydzień moi – opanowani zbiorowym amokiem – rodacy. O wiele ciekawsze było preludium do głównej opery na Placu Świętego Piotra. Fani papieża od miesięcy zacierali ręce w oczekiwaniu na ogłoszenie go laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Miał to być jednoznaczny hołd uwielbienia całego świata dla idola katolików i zarazem jakże wskazany wstęp do głównych uroczystości jubileuszowych. Przyznanie nagrody Shirin Ebadi było dla wszystkich, którzy obstawiali papieża (łącznie z bukmacherami, którzy np. w Londynie płacili 120 do 1 jeśli ktoś nie postawił na Papę!), parafrazą werdyktu kardynałów sprzed 25 lat – habemus klapam. Dla wielu zaś potwarzą i jawną niesprawiedliwością. Przecież papież dwóch tysiącleci – jak go nazwał ksiądz Peszkowski – nie dość że nie został uhonorowany, to jeszcze przegrał z kobietą, na dodatek muzułmanką! On, spadkobierca świętego Piotra, wielki siewca pokoju, święty ojciec związku katolickich republik – nie dostał „swojej” nagrody! To zupełnie tak, jakby następcy wodza rewolucji, Breżniewowi, odmówiono orderu Lenina. Norweski komitet noblowski zafundował za to wielkie święto wszystkim antyklerykałom. Ucieszyli się zwłaszcza zdrowo myślący duchowni, bo to oni najwięcej dostają w kość od Papy. Ucieszył się szczerze prawicowy prezydent laickiej Francji i obłudnie rozradowało kilku kardynałów z Watykanu. Arcybiskupowi Dziwiszowi po prostu kamień spadł z serca, że olali jego pryncypała. Ludzie, cyrk na kółkach papamobile! Widzieliście te zawiedzione gęby biskupów stacjonujących w Polsce?! Oburzenie Pieronka, pokrętne tłumaczenia Macharskiego i Życińskiego, mistrzów w wywracaniu kota ogonem. Jak oni biedni się natrudzili, żeby przełknąć tę norweską żabę, a kompromitację i klęskę przekuć w zwycięstwo! W sukurs natychmiast poszli słudzy pańscy. Prezydent wszystkich katolików oznajmił, że nagrody świata całego nie są warte naszego papieża, bo zasługi jego są „nie do oszacowania”. No tak, Norwedzy nie mogli ich oszacować i dali sobie spokój. Lech Wałęsa – śmieszny w swoim prymitywizmie i pyszałkowatości – chciał nawet oddać swoją własną nagrodę, mimo że – jak sam stwierdził – dostał ją zupełnie zasłużenie. Wybór Shirin Ebadi polski laureat Nobla nazwał „niesmaczną pomyłką”. W argumentacji Wałęsy i np. zakonu franciszkanów, „papież jak nikt inny zasłużył sobie na tę nagrodę”. Tak, to akurat prawda. Pod warunkiem, że zasługi na rzecz pokoju mierzy się ilością wypowiedzianych słów i skierowanych apeli, z których notabene nic nie wynika. Zapatrzeni w swojego guru fani, sami wychowani na katolickiej powierzchowności i pustosłowiu, nie są w stanie zrozumieć, że mówienie o pokoju jest głównym zajęciem wszystkich papieży, od kiedy – dzięki zdobyczom humanizmu – już nie wypada im zagrzewać do wojny, zwłaszcza tej religijnej. Ostatnim „Ojcem Świętym”, który za mało mówił o pokoju, przemilczał zbrodnie wojenne, a tak naprawdę po cichu sam liczył na Drang nach Osten – był Pius XII. Odbija się to papiestwu czkawką do dzisiaj. Jego następcy z pewnością nigdy nie popełnią podobnego błędu, a nawijanie o pokoju na świecie wpisali sobie na stałe w zakres obowiązków. Tyle że za rzetelną pracę, choćby nawet w pocie czoła, nagród Nobla jeszcze nie dają. Owszem, Jan Paweł II się nie oszczędza. Zwraca uwagę na problemy świata, takie jak głód, wojny, niesprawiedliwy podział dóbr. Pochyla się nad chorymi, modli się, błogosławi i współczuje ofiarom kataklizmów. Jednocześnie sam żyje w królewskim przepychu, pod opieką sztabu lekarzy, rehabilitantów, dietetyków. Patrzy codziennie na tony złoceń, przechadza się obok tysięcy bezcennych dzieł sztuki, z których każde nakarmiłoby średni afrykański kraj. Pół miliona jego sutannowych podwładnych hołduje zbytkom i luksusom, większą radość znajdując w braniu niż dawaniu. Różnica pomiędzy Shirin Ebadi a papieżem Wojtyłą jest taka, jak między szeregowym, radzieckim żołnierzem pierwszej linii frontu narażającym co chwila własne życie a oficerem politycznym, który, grzejąc sztabowy stołek na tyłach walk, wygłasza ideologiczne rozprawy na temat dzieł Lenina. Iranka dostała Nobla za „wkład w demokratyzację Iranu oraz walkę o prawa człowieka, zwłaszcza kobiet i dzieci”. Papież owszem, miałby szansę... gdyby nagrodę tę przyznawano za umacnianie absolutyzmu i skuteczne tłumienie demokracji w Kościele (np. teologii wyzwolenia), deprecjację kobiet, moralne wspieranie dyktatur (np. Pinocheta) i brak reakcji na masowe przypadki pedofilii wśród podległego mu kleru. Znamienny, choć oczywiście skrzętnie przemilczany, był komentarz innego polskiego noblisty – Czesława Miłosza: „Nieprzyznanie papieżowi nagrody można jedynie wyjaśnić faktem, że nagroda ta byłaby wyróżnieniem całego Kościoła rzymskokatolickiego, którego papież jest głową...”. Natomiast „ta pani” – jak pogardliwie nazywa laureatkę Wałęsa – już na pierwszej konferencji zażądała od mułłów rządzących Iranem, aby uwolnili wszystkich więźniów politycznych, co – ta pani – może (po raz kolejny) przypłacić więzieniem zaraz po powrocie do swojej islamskiej ojczyzny. Papież nigdy by się nie zdobył na podobny apel, mogłoby to przecież zaszkodzić jego stosunkom z muzułmańskimi ajatollahami. Irańska adwokatka – broniąca prześladowanych, walcząca o demokrację w mateczniku islamistów; niezwykła, odważna kobieta w kraju, gdzie mułłowie traktują kobiety jak osły, potępiana i więziona – jak nikt zasłużyła na Nagrodę Nobla. Przy takiej kandydatce wybranie Wojtyły byłoby zaiste „niesmaczną pomyłką”, do której na całe szczęście nie doszło. Prawdziwym Polakom katolikom pozostało tylko obsobaczać komitet noblowski i chrzanić, że nie dorósł on do oceniania tak wielkiego Autorytetu. Zapewne spadnie teraz sprzedaż „Rzeczpospolitej”, a także na stacjach Statoil i w sklepach Rema 1000 należących do Norwegów. Polski rząd i prezydent dopilnują, żeby polskim gazociągiem nigdy nie popłynął skandynawski gaz. A ja wczoraj, po raz pierwszy od dłuższego czasu, kupiłem norweskiego łososia. Podobno nie tak zdrowy jak polski, ale za to jak smakuje! JONASZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brach Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.10.03, 23:11 nic dodać nic ująć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanadol Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.tor.primus.ca 22.10.03, 22:59 Szyszkowska to stara komunistka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 23:01 W pełni się z tobą zgadzam. Szyszkowską powinni już dawno wywalić z senatu. To wiedźma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brach Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.10.03, 23:08 niedobrze sie robi od waszych wiernopoddańczych gestów w stronę papierza. miejcię odrobinę krytycyzmu. nie twierdzę że papież jest zły ale przestańcie też króla na tronie piotrowym w boga przemieniać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahahaha Na co to ida pieniadze podatnikow ?! IP: 209.234.157.* 22.10.03, 23:05 Wysadzic w powietrze tych idiotow z Senatu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka w kraju bieda,dzieci głodne lub w beczkach a Oni o ... IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.10.03, 23:06 braciach z za Buga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polishcanadian dzieci w beczkach??? IP: proxy / 10.96.52.* 22.10.03, 23:18 Co to znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rydzyk dzieci+kapusta=bigos IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 23:20 to taka polska potrawa narodowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: dzieci w beczkach??? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.10.03, 23:26 Piecioro dzieci zamordowanych zaraz po urodzeniu przez wlasna matke.Glosny przypadek kilka tygodni temu w Polsce. poZdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polishcanadian Re: dzieci w beczkach??? IP: proxy / 10.96.52.* 22.10.03, 23:30 Gość portalu: pol napisał(a): > Piecioro dzieci zamordowanych zaraz po urodzeniu przez wlasna matke.Glosny > przypadek kilka tygodni temu w Polsce. > > poZdr No, to przede wszystkim zamordowane - "w beczkach" jest dwuznaczne. Ale czy to byly piecioraczki, czy tez matka mordowala kolejno (jesli nie piecioraczki to musiala to robic przez pare lat)? I nikt nic o tym nie wiedzial? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: dzieci w beczkach??? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.10.03, 23:43 Dzieci znaleziono w beczce z kapusta, ale nie byly to piecioraczki.Najprawdopodobnie wiedzial o tym ojciec tych dzieci.Trwa sledztwo. ps Przepraszam za niescislosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rAF Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.lublin.mm.pl 22.10.03, 23:09 Szyszkowska bije rekordy chamstwa i ciemnoty i braku szacunku. Ciekawe jaką ona wyznaje etykę. Pewnie moralność kalego, bo jej działania wykazują taką znajomość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leopold Re: Szyszkowska to glupia czerwona swinia!!! IP: *.proxy.aol.com 22.10.03, 23:11 Szyszkowska to stara wiedzma,napewno pamieta komune.Nie moze pogodzic sie z tym ze PRL-upadl jak jej kochane PZPR. Papiez zrobil wiecej niz wszyscy komuchy wziasc razem. Wszyscy powinni go szcic,i modlic sie za jego zdrowie. Polacy powinni byc dumni z takiego rodaka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Szyszkowska to glupia czerwona swinia!!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.10.03, 23:23 Nie wiem panie Leopoldzie kto jest Twoim Bogiem, ale jesli jestes katolikiem, to przeczytaj prosze Pismo Sw.A moze cos zrozumiesz. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Szyszkowska to glupia czerwona swinia!!! IP: *.dialup.mindspring.com 22.10.03, 23:45 Czemu oponenci czepiaja sie prof. Szyszkowskiej, bo miala jedna odwage powiedziec nie balwochwalstwu. Przeciez Senat jest w wiekszosci zlozony z SLD-wcow i co wszyscy cierpia na wazeliniarstwo. ohyda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polishcanadian Re: Szyszkowska to glupia czerwona swinia!!! IP: proxy / 10.96.52.* 23.10.03, 00:06 Gość portalu: Maria napisał(a): > Czemu oponenci czepiaja sie prof. Szyszkowskiej, bo miala jedna > odwage powiedziec nie balwochwalstwu. Przeciez Senat jest w > wiekszosci zlozony z SLD-wcow i co wszyscy cierpia na > wazeliniarstwo. ohyda Moze chca skompensowac czasy Bieruta, Gomulki i Gierka, kiedy wszyscy bili brawko a w sejmie odwaznych wcale nie bylo. Odwaga dzisiaj nie grozi juz takimi konsekwencjami jak wowczas. Jak powiedzial Sandauer "odwaga staniala, rozum zdrozal". A nie bylo to bynajmniej ostatnio, tylko w roku 1956. Ale byc moze nadal jest aktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAP Re: Szyszkowska to glupia czerwona swinia!!! IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 23.10.03, 02:43 Nie znam osobiscie tej pani, nie wiem nawet zbyt wiele o jej dzialaniach. Odnosze jednak wrazenie, ze jest to typ czlowieka, ktory musi zaistniec medialnie. Takie sa wspolczesne reguly gry, nawet w Polsce. Przypuszczam, ze za pare miesiecy, ta pani moze zupelnie zmienic swoje poglady aby znow moc istniec. Napewno nie jest to typ "bohatera narodowego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. nie ma granic IP: *.sympatico.ca 23.10.03, 02:03 panstwowym zachwytom nad tym zyjacym (ledwo) bozkiem, starym karulem, krolikiem malego panstewka na polwyspie apeninskim. tak trzymac towarzysze, polnocna korea sie klania w pas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: nie ma granic IP: *.bchsia.telus.net 23.10.03, 05:59 Wlasnie ,nie ma granic glupoty katolikow.Jak mozna ze starego ,chorego czlowieka zrobic za zycia swietego? I po co to komu? Aby kosciol mial wiecej pieniedzy? A do tych Polakow ktorzy sa oburzeni krytyka papieza niech sie zajma historia co to ich umilowany kosciolek wyprawial ,jak trzymal ludzi w ciemnocie i zabobonach cale wieki ,nie dopuszczajac nawet najmniejszego swiatla, podjudzal do wojen,nienawisci,palil na stosach kobiety i innowiercow,przesladowal Zydow,zagarnial majatki i kierowal polityka swiatowa setki lat. Oto dorobek papiestwa i jeszcze wiecej smieci. Teraz nagle pojawil sie jako aniol pokoju,braterstwa , milosci,wiary itd. Stary waz w nowej skorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJ-WAJ!!! Re:Ewa: Twoja głupota - nie ma granic IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 11:18 Gość portalu: ewa napisał(a): > Wlasnie ,nie ma granic glupoty katolikow.Jak mozna ze starego > ,chorego czlowieka zrobic za zycia swietego? I po co to komu? Aby > kosciol mial wiecej pieniedzy? A do tych Polakow ktorzy sa > oburzeni krytyka papieza niech sie zajma historia co to ich > umilowany kosciolek wyprawial ,jak trzymal ludzi w ciemnocie i > zabobonach cale wieki ,nie dopuszczajac nawet najmniejszego > swiatla, podjudzal do wojen,nienawisci,palil na stosach kobiety i > innowiercow,przesladowal Zydow,zagarnial majatki i kierowal > polityka swiatowa setki lat. Oto dorobek papiestwa i jeszcze > wiecej smieci. > Teraz nagle pojawil sie jako aniol pokoju,braterstwa , > milosci,wiary itd. > Stary waz w nowej skorze. To co WASZA POSTĘPOWA KOMUNA zrobiła w ciagu 90 lat : mordując miliony ludzi, siejąc spustoszenie moralne i umysłowe /vide np. Rosja/ w imię tzw. postępu i wyzwolenia a tak naprawdę wyuzdania to jak widać do Ciebie i Tobie podobnych ptasich móżdżków kwestionujących ład moralny, nie dociera tak jak nie dociera to, że kiedyś być może też będziesz stara i zniedołężniała nie wspominając o urodzie. Kiedyś - oczywiście, o ile wcześniej w swej postępowej euforii nie załapiesz sie na jakiego nowoczesnego i postępującego AIDSa. Co jest wielce prawdopodobne u tzw. "wyzwolonych postępowców" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re:Ewa: Twoja głupota - nie ma granic IP: 80.51.240.* 23.10.03, 13:22 A u was murzynów biją. Fajnie, że zbrodnie komunistów uważasz za usprawiedliwienie zbrodni Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.parkowe.pol 23.10.03, 08:27 Papież bardzo dużo dobrego zrobił dla Polski,nastąpił wzrost gospodarczy, spadlo bezrobocie,powstało wiele nowych firm- turystycznych.Najwięcej turystów polskich zwiedziło Rzym i państwo Watykan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www.rasko.blog.pl Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.dmpbk.com.pl 23.10.03, 08:47 jak słusznie zauważyuła senator Maria Szyszkowska żyjemy w państwie demokratycznym a nie katolickim i tej wersji się trzymajmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 09:52 Polacy są dumni z Papieża. I to jest fakt. Pani Szyszkowska szuka rozgłosu, nie tylko ,, za pomocą tej sprawy'' i to też fakt. Największą nienawiścią do Papieża i Polaków, pałają ci, którzy mieszkają czasowo lub na stałe poza granicami Polski. Dlaczego? Pewnie każdy z innego powodu, a może łączą ich wspólne kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.10.03, 16:39 Przypomnij sobie przypowiesc o "Zlotym cielcu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJ-WAJ !!! Szyszkowska ? To ta od bubla homoseksualnego. IP: *.zabrze-roosvelta.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 10:56 Ta "postępowa" kmiotka zastrzeżenia, bo Papież /i nie tylko/ nie popiera a wręcz potępia i b. słusznie, jej i wunderlichowych kolesi, homoseksualnych zapędów i ciągot NARZUCANYCH społeczeństwu ustawowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PABLO Szyszkowska ta od Wielkiego Wschodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:01 Szyszkowska Maria to przedstwicielka Wielkiego wschodu na Polskę. Ta skrajnie antyklerykalna loża masońska cieszy sie wielkim poważaniem we Francji gdzie jak wiadomo stoi na straży laickości republiki. Szyszkowska przeszczepia na grunt polski te same antyklerykalne brednie które bracia masoni z tak udatnym skutkiem zaszczepili we Francji. Kto wie może jej się uda? Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Szyszkowska ta od Wielkiego Wschodu 24.10.03, 20:32 Wielki Wschód Francji to nie masoneria! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Zastrzeżenia do uchwały Senaty z okazji 25-le IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 21:06 Gość portalu: stefan napisał(a): > Najlepsza uchwala Senatu to byloby samorozwiazanie tego ciala > zupelnie zbednego w UE. Ed. Chyba trafne spostrzeżenie, tym bardziej, że senat zdominowany został przez SLD. Widocznie tacy sami z nich SLD-owcy jak i katolicy, i przy żłobie wszędzie będzie im dobrze. A co do zastrzeżeń w sprawie uchwały wystarczy przeczytać cytat: "Senat Rzeczpospolitej - czytamy w projekcie - składa Jego Świątobliwości Janowi Pawłowi II wyrazy najwyższego szacunku i podziękowania za nieustające wysiłki zmierzające do budowania w świecie cywilizacji pokoju, braterstwa i miłości, opartej na poszanowaniu godności każdego człowieka oraz praw rodziny i wszystkich narodów". Zresztą historia Nagrody Nobla też jest wiele mówiąca. O "świecie cywilizacji pokoju" zrealizowanym w Chile i akceptowanym przez JP2 wolę już nie wspominać. Odpowiedz Link Zgłoś