Dodaj do ulubionych

Mediokracja...

28.10.08, 22:04
Listkiewicz w TVN24 przypomniał dziś powiedzonko, że 'słowo
skowronkiem się wznosi, a spada jastrzębiem'... Ma żal do polityków,
ale i do mediów, i pewnie można go zrozumieć, bo sam sobie wybrał
ten los, jak sam twierdzi.

Niezależnie od tego jak się skończy sprawa z PZPN, stwierdzić
trzeba, że media w Polsce z lubościa żerują na plotce, kalumni i
insynuacji, które podchwytują, czyniąć z nich 'sensację dnia', byle
tylko zwiększyć oglądalność i kasę z reklam. Zaś populiści spod
znaku POPiS (ale nie tylko oni, oczywiście) sprytnie tę skłonność
mediów wykorzystują do swojej walki politycznej, dając nowy żer
mediom, i tak to się kręci.

Czyżbyśmy byli skazani na mediokrację?! :(
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Mediokracja... 28.10.08, 22:06
      taziuta napisał:

      > Listkiewicz w TVN24 przypomniał dziś powiedzonko, że 'słowo
      > skowronkiem się wznosi, a spada jastrzębiem'... Ma żal do
      > polityków, ale i do mediów, i pewnie można go zrozumieć, bo sam
      > sobie wybrał ten los, jak sam twierdzi.

      Miało być 'choć', a nie 'bo' sam sobie wybrał ten los... :)
    • paczula8 Re: Mediokracja... 29.10.08, 06:41

      >
      > stwierdzić
      > trzeba, że media w Polsce z lubościa żerują na plotce, kalumni i
      > insynuacji, które podchwytują, czyniąć z nich 'sensację dnia',
      >

      No proszę, nawet Taziuta to zauważył ;)
      • taziuta Re: Mediokracja... 29.10.08, 06:46
        paczula8 napisała:

        >
        > >
        > > stwierdzić
        > > trzeba, że media w Polsce z lubościa żerują na plotce, kalumni i
        > > insynuacji, które podchwytują, czyniąć z nich 'sensację dnia',
        > >
        >
        > No proszę, nawet Taziuta to zauważył ;)

        Witaj,
        Dzień bez złośliwostki na dzieńdobry, to dzień stracony? :)
        • paczula8 Re: Mediokracja... 29.10.08, 06:55
          taziuta napisał:

          > Witaj,
          > Dzień bez złośliwostki na dzieńdobry, to dzień stracony? :)

          na dobranoc tez lubię ;)

          Witaj Taziuto:)

          W kwestii mediokracji masz rację, ale kiedy ja to pisałam nie
          wierzyłeś.
          • taziuta Re: Mediokracja... 29.10.08, 07:01
            paczula8 napisała:

            > W kwestii mediokracji masz rację, ale kiedy ja to pisałam nie
            > wierzyłeś.


            Nie pamiętam, żebym nie wierzył, ale skoro tak twierdzisz... :)

            Ale w tym wątku chodzi mi nie tyle o diagnozę (cieszy, że się
            zgadzamy) lecz raczej o odpowiedź na pytanie, kóre postawiłem:

            "
            ...i tak to się kręci.
            Czyżbyśmy byli skazani na mediokrację?! :( "
            • paczula8 Re: Mediokracja... 29.10.08, 09:59
              taziuta napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > W kwestii mediokracji masz rację, ale kiedy ja to pisałam nie
              > > wierzyłeś.
              >
              >
              > Nie pamiętam, żebym nie wierzył, ale skoro tak twierdzisz... :)
              >
              > Ale w tym wątku chodzi mi nie tyle o diagnozę (cieszy, że się
              > zgadzamy) lecz raczej o odpowiedź na pytanie, kóre postawiłem:
              >
              > "
              > ...i tak to się kręci.
              > Czyżbyśmy byli skazani na mediokrację?! :( "

              Dopóki nie będzie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) - tak.
              • paczula8 JOW-y 29.10.08, 10:07
                Ordynacja skonstruowana w oparciu o zasadę JOW, w przeciwieństwie do
                ordynacji proporcjonalnej:

                1.Jest jasna, czytelna i zrozumiała dla wyborców.
                2.Wiąże posłów z wyborcami z okręgów, wymusza odpowiedzialność.
                3.Zmienia strukturę partii politycznych, które przestają być
                scentralizowanymi, biurokratycznymi aparatami, lecz stają się
                organizacjami obywatelskimi.
                4.Tworzy, jak mówi Prawo Duvergera, dwubiegunową scenę polityczną.
                (Co nie przeszkadza to wcale istnieniu i zdobywaniu mandatów przez
                partie małe, a nawet przez kandydatów bezpartyjnych.) Scena
                polityczna jest stabilna, a rząd ma poparcie większości
                parlamentarnej.
                5.Daje wyborcom poczucie, że ich głosy naprawdę się liczą, że mają
                wpływ na rządy i życie publiczne.
                6.Gwarantuje spełnienie konstytucyjnych zasad powszechności,
                równości i bezpośredniości wyborów oraz w pełni przywraca obywatelom
                bierne prawo wyborcze.

                www.jow.pl/?q=node/33

                Co ciekawe, Tusk kiedyś popierał JoW-y, ale on wiele rzeczy
                popierał ... ;)
                • replique Re: JOW-y 29.10.08, 11:17
                  Skąd tyle optymizmu???
                  Co prawda (i trudno się z tym nie zgodzić) JOWy w dużej mierze
                  uzdrawiają "reprezentację narodu, ale ... prawie całkowicie
                  wykluczają z gry małe partie... :)
                  • paczula8 Re: JOW-y 29.10.08, 11:25
                    replique napisał:

                    > Skąd tyle optymizmu???
                    > Co prawda (i trudno się z tym nie zgodzić) JOWy w dużej mierze
                    > uzdrawiają "reprezentację narodu, ale ... prawie całkowicie
                    > wykluczają z gry małe partie... :)

                    Replique, powiedz, co zwykły obywatel ma z istnienia partii, małych
                    czy dużych? NIC.
                    Natomiat partia ma, jak najbardziej ... w końcu to z naszych
                    podatków partie są finansowane. To MY finansujemy polityków, którzy
                    nas oszukują i okradają.
                    Trzeba byc skończonym idiotą, żeby dobrowolnie sie na to zgadzać.
                    • replique Re: JOW-y 29.10.08, 13:15
                      Finansowanie partii politycznych, to już zupełnie inna bajka... :)
                      Nie znam, kto by sobie z tym poradził. Może odpisy podatkowe???
                      Jak na kościoły, w Niemczech??
                      • paczula8 Re: JOW-y 29.10.08, 18:41
                        replique napisał:

                        > Finansowanie partii politycznych, to już zupełnie inna bajka... :)
                        > Nie znam, kto by sobie z tym poradził. Może odpisy podatkowe???

                        Dobrowolne i podane do publicznej wiadomości, może.
                        Na pewno polityków nie powinno finansować społeczeństwo ...
                        szczególnie w sytuacji, kiedy nie mamy wpływu na to, kto wejdzie do
                        Sejmu ...

                        W innym watku wspomniałam Ci o Gwiazdowskim ...
                        www.jow.pl/
                        fajny, nie ;)))
                        • replique Re: JOW-y 29.10.08, 18:59
                          Muszę ci powiedzieć, że Francja mocno się przewiozła na "wolnych
                          datkach dla partii"... W tej chwili są odpisy z budżetu i jakoś nie
                          słychać o nielegalnych finansowaniach partii :))
                          A wracając do JOWów - jestem za i za dwuturowym systemem również:
                          Dodrugiej tury wchodzi dwóch z największą ilością głosów z pierwszej
                          tury... :)
                          ... i do ulicy: to może, niech już Kowalskiego, Malinowskiego,
                          Nowaka... jeśli muszą być nazwiska :))
                          • paczula8 Re: JOW-y 30.10.08, 07:34
                            replique napisał:


                            > A wracając do JOWów - jestem za i za dwuturowym systemem również:
                            > Dodrugiej tury wchodzi dwóch z największą ilością głosów z
                            pierwszej
                            > tury... :)

                            Cieszę się, ze jesteś za, jest to najbardziej demokratyczny sposób
                            wybierania przedstawicieli ... teraz trzeba namówić SnRD, żeby sie
                            tym zajęło ... :)
                • hummer Re: JOW-y 29.10.08, 13:49
                  paczula8 napisała:
                  > Co ciekawe, Tusk kiedyś popierał JoW-y, ale on wiele rzeczy
                  > popierał ... ;)

                  A jak mam popierać, gdy taki Schetyna opolanin, startuje z okręgu w Legnicy, bo
                  bliżej nie było wolnego miejsca dla działacza :) 160 km od miejsca gdzie go znają :)
                  • paczula8 Re: JOW-y 29.10.08, 18:36
                    hummer napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    > > Co ciekawe, Tusk kiedyś popierał JoW-y, ale on wiele rzeczy
                    > > popierał ... ;)
                    >
                    > A jak mam popierać, gdy taki Schetyna opolanin, startuje z okręgu
                    w Legnicy, bo
                    > bliżej nie było wolnego miejsca dla działacza :) 160 km od miejsca
                    gdzie go znają :)
                    >

                    Chciałeś napisać 'ma' popierać, tak?

                    A Ty, popierasz JOW-y?
              • paczula8 A Ty Taziuto, 30.10.08, 07:31

                > > Czyżbyśmy byli skazani na mediokrację?! :( "
                >
                > Dopóki nie będzie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) - tak.
                >

                co sadzisz o Jednomandatowych Okregach Wyborczych? Czy nie jest to
                sprawa, która warta byłaby Twojego poparcia?
        • 1normalnyczlowiek Jaki dzień"bez złośliwości"? 29.10.08, 10:55
          taziuta napisał: Mediokracja...
          > Witaj,
          > Dzień bez złośliwostki na dzieńdobry, to dzień stracony? :)

          ---> To złośliwość z twojej strony, że teraz nagle udajesz zdziwionego - a jak
          przez dwa lata te same media potrafiły przez tydzień co godzinę powtarzać o
          reklamówce, to wtedy mediokracji nie widziałeś. :)
          • taziuta Re: Jaki dzień"bez złośliwości"? 29.10.08, 11:09
            1normalnyczlowiek napisał:

            > ---> To złośliwość z twojej strony, że teraz nagle udajesz
            > zdziwionego - a jak przez dwa lata te same media potrafiły przez
            > tydzień co godzinę powtarzać o reklamówce, to wtedy mediokracji
            > nie widziałeś. :)

            Witaj Nienormalny! :)
            Wiesz, coś w tym jest, co piszesz, ale czy to coś zmienia?
            Póki media nadają na takich samych falach jak my, to nie słyszymy
            dysonansu. Dzisiaj peowiakom nic nie zgrzyta, ale mi zaczęło... :)
            • 1normalnyczlowiek Re: Jaki dzień"bez złośliwości"? 29.10.08, 11:45
              taziuta napisał: Póki media nadają na takich samych falach jak my, to nie
              słyszymy dysonansu.

              ---> Nie rozumiem. Przyznajesz, że przez tamte dwa lata powtórzenie setny raz o
              reklamówce lub guzikach było "nadawaniem na tych samych falach" i ty również pod
              tym się podpisywałeś?

              > Dzisiaj peowiakom nic nie zgrzyta, ale mi zaczęło... :)

              ---> Wyjaśnij, co masz na myśli mówiąc, że "dzisiaj peowiakom nic nie zgrzyta"?
              Czy uważasz, że ich postępowanie, bez wytłumaczenia merytorycznego, nie powinno
              być krytykowane?
              • taziuta Re: Jaki dzień"bez złośliwości"? 29.10.08, 12:10
                1normalnyczlowiek napisał:

                > taziuta napisał:
                > > Póki media nadają na takich samych falach jak my, to nie
                > > słyszymy dysonansu.

                > ---> Nie rozumiem. Przyznajesz, że przez tamte dwa lata
                > powtórzenie setny raz o reklamówce lub guzikach było "nadawaniem
                > na tych samych falach" i ty również pod
                > tym się podpisywałeś?

                Niczego takiego nie przyznałem!
                Czy pisiory rozumieją tylko własne skróty myślowe?!... :(

                > > Dzisiaj peowiakom nic nie zgrzyta, ale mi zaczęło... :)
                >
                > ---> Wyjaśnij, co masz na myśli mówiąc, że "dzisiaj peowiakom nic
                > nie zgrzyta"?
                > Czy uważasz, że ich postępowanie, bez wytłumaczenia
                > merytorycznego, nie powinno być krytykowane?

                Ślepyś i niekumaty?! :(
                Powinno być krytykowane i ja je krytykuję, jak tylko zoczę
                jakiś 'smakowity' kąsek. Poczytaj sobie w wolnych chwilach
                a zauważysz, że dla mnie PO to taki sam pies jak PiS.

                Wg mnie jesteście siebie warci, czyli zasługujecie
                na poczesne miejsce na historii śmietniku dla populistów... :)
      • hummer Re: Mediokracja... 29.10.08, 09:06
        paczula8 napisała:

        >
        > >
        > > stwierdzić
        > > trzeba, że media w Polsce z lubościa żerują na plotce, kalumni i
        > > insynuacji, które podchwytują, czyniąć z nich 'sensację dnia',
        > >
        >
        > No proszę, nawet Taziuta to zauważył ;)

        Bo prawdziwych dziennikarzy już prawie nie ma. A Ci co zostali mają być
        zniszczeni przez imć Prezydenta :)
        • taziuta Re: Mediokracja... 29.10.08, 09:08
          hummer napisał:

          > Bo prawdziwych dziennikarzy już prawie nie ma. A Ci co zostali
          > mają być zniszczeni przez imć Prezydenta :)

          I teraz nie wiadomo czy cieszyć się czy martwić, że ta prezydencka
          lista (dziennikarzy do zniszczenia?) jest tak krótka...
        • paczula8 Re: Mediokracja... 29.10.08, 10:02
          hummer napisał:

          > paczula8 napisała:
          >
          > >
          > > >
          > > > stwierdzić
          > > > trzeba, że media w Polsce z lubościa żerują na plotce, kalumni
          i
          > > > insynuacji, które podchwytują, czyniąć z nich 'sensację dnia',
          > > >
          > >
          > > No proszę, nawet Taziuta to zauważył ;)
          >
          > Bo prawdziwych dziennikarzy już prawie nie ma.

          problem leży w szkołach (tych wyższych też) - uczą rzemiosła ... nie
          uczą samodzielnego myślenia.
          • hummer Re: Mediokracja... 29.10.08, 12:10
            paczula8 napisała:

            > problem leży w szkołach (tych wyższych też) - uczą rzemiosła ... nie
            > uczą samodzielnego myślenia.

            Samodzielne myślenie wyrabia matematyka. Dzięki reformom oświaty, poziom tejże bardzo się obniżył. Ludzie nie potrafią ocenić czy coś jest prawdopodobne czy nie.
            Jeszcze przed wojną, w dyskusjach salonowych, ludzie o wykształceniu humanistycznym, śmiało zabierali głos (podkreślało to ich poziom wykształcenia) w rozważaniach np. nad kwantową budową świata. Dziś humaniści uważają za zaszczyt to, że nie mają o tym elementarnego pojęcia. Podobnie było z naukami ścisłymi, słyszałem anegdotę, że pewien doktorant z fizyki pierwsze pytanie na egzaminie doktorskim dostał następującej treści: "Jaką premierę teatralną obejrzał pan w ostatnim czasie".
            • paczula8 Re: Mediokracja... 29.10.08, 12:23
              hummer napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > problem leży w szkołach (tych wyższych też) - uczą rzemiosła ...
              nie
              > > uczą samodzielnego myślenia.
              >
              > Samodzielne myślenie wyrabia matematyka.

              To prawda. Dlatego dużym błędem było zlikwidowanie egzaminu z matmy
              na maturze... a może to nie błąd tylko celowe działanie? no bo skoro
              uczy myślenia ...
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Mediokracja... 29.10.08, 10:32
          hummer napisał:

          > Bo prawdziwych dziennikarzy już prawie nie ma. A Ci co zostali mają być
          > zniszczeni przez imć Prezydenta :)

          Fakt, jeden prawdziwy Czuchnowski, bohatersko i bezkompromisowo walczący o
          ujawnienie prawdy i gotowy za prawdę ginąć, wiosny nie czyni...

          ;(((

          ;-P
    • dura_lex_sed_lex Re: Mediokracja... 29.10.08, 10:04
      dzieki mediom przynajmniej jest jakas kontrola, takze nad takimi
      zwiazkami, ktore sa niemal bezkarne...
      • taziuta Re: Mediokracja... 29.10.08, 10:23
        dura_lex_sed_lex napisał:

        > dzieki mediom przynajmniej jest jakas kontrola, takze nad takimi
        > zwiazkami, ktore sa niemal bezkarne...

        Bezkarne?
        Wiesz o jakichś przestępcach związkowych, którzy uniknęli kary?
        Czy raczej odnosisz wrażenie, pod wpływem 'sensacji' medialnych? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka