Gość: M.M.
IP: *.acn.waw.pl
16.01.02, 22:20
Szanowni Państwo
Nie mogę niestety zgodzić się z komentarzem Pani Aleksandry Stelmach odnośnie
wymienionego wyżej artykułu - całe zamieszanie wokół tej sprawy wynika zapewne
z nieznajomośći branży farmaceutycznej a przedewszystkim z przepisów prawa
które jest oderwane od rzeczywistośći. Chciałbym więć wyjaśnić tu pewne trudne
do zrozumienia kwestie dla PRZECIĘTNEGO POŁYKACZA TABLETEK. Przypuśćmy że
firma "X" zatrudnia 100 przedstawicieli handlowych, roczny koszt utrzymania
jednego przedstawiciela to 150 000 złotych, jak wiadomo marża hurtowa (ustalana
z mocy prawa) to trochę ponad 14%. Ile więc musiałby wynośić obrót firmy aby
utrzymać tylko przedstawicieli handlowych? Odpowiedź jest prosta 107 142 857,10
PLN, wszystko pięknie wystarczy osiągnąć taki obrót i wyjdziemy na 0. No prawie
na 0 bo tak naprawdę to będziemy trochę stratni gdyż część z kosztów
reprezentantów nie będzie stanowiła kosztów uzyskania przychodów i będziemy
musieli zapłacić podatek. Pozostaje dalsze główkowanie z czego pokryć by tu
koszty promocji i rekalmy, w firmach zatrudniających 100 przedstawicieli było
by to około 15 000 000 złotych, odpowiedż sama napływa na usta, trzeba by
sprzedawać 2 razy więcej, ale może jak zainwestujemy w promocję to bedziemy
sprzedawać 2 razy więcej, jest więc nadzieja. No dobra załatwiliśmy już
utrzymanie reprezentantów i mamy za co promować produkty strata wprawdzie jest
znacznie większa bo większość kosztów reklamy nie stanowi kosztów uzyskania
przychodów ale mamy już nadzieję że możę wyjdziemy na swoje. Z czego więc
utrzymamy dział marketingu, dystrybucję, dział medyczny i administarcję to
kolejne 20 000 000 złotych (nie liczę tu kosztów finasowych gdyż dobry
zagraniczny koncern ma pewnie duży kapitał na finasowanie działalności)? No
sprzedamy jeszcze o 142 857 142,90 złoty więcej i już jest dobrze. Niestety to
nie koniec problemów ponieważ marżą hurtową importer musi podzielić się z
hurtownikiem, dzielimy się więc sparwiedliwie po połowie. Musimy więc osiągnąć
sprzedaż w granicach 700 000 000 PLN i interes bedzie się opłacał. Pozostaje
tylko pytanie czy to jest realne, odpowiedź brzmi "nie" gdyż nie ma na naszym
rynku takich graczy.
Oczywiście co bardziej sprytni dojdą do wniosku że zysk nie jest generowany w
Polsce ale w kraju importera i oczywiście mają rację, ale może importerowi
wcale na tym nie zależy, może importer chciałby płacić podatki własnie w Polsce
i nie mieć problemów z finansowaniem swojej działalnośći.
Jak wiadomo życie samo znajduje rozwiązanie w trudnych sytuacjach, tu własnie
firmy farmaceutyczne wpadły na pomysł aby finansować swoją działalność z
otrzymywanych rabatów, bonusów, premii finansowych i.t.p.. Ciężko jest mówić
więc że stosując te praktyki firmy oszukiwały Skarb Państwa po prostu chciały
przetrwać, i nie ma tu mowy, że o te kwoty zawyżane były ceny leków w końcu jak
wspomniano w artykule to Ministerstwo ustala ceny a nie firmy farmaceutyczne,
jakimi kryteriami kierują się przy tym urzędnicy ministerstwa nie wiem, mam
tylko nadzieję że bardziej logicznymi niż władze skarbowe.
Nieprawdą jest również że firmy zatajały zysk, wręcz odwrotnie mechanizm
rabatów czy inny instrument służył temu aby jak najwięcej tego zysku wykazać w
Polsce.
Zastanawia mnie tylko jedno dlaczego władze skarbowe teraz zajęły się to sprawą
skoro mechanizm ten istniał od lat, myślę jednak że każdy z Państwa sam a w
szczególnośći Minister Belka może odpowiedzieć na to pytanie.
To tyle mojego komentarza, przepraszam za błedy ortograficzne ale mam dyslekcję.