Dodaj do ulubionych

Skok z trapezu.

24.11.08, 08:36

Najważniejszą cechą ochrony prezydentów Rosji i USA jest nie
dopuścić, aby stała im się krzywda. Chroni się ich, jak królowe
matki wśród pszczół. To dowód odpowiedzialności, zwłaszcza
odpowiedzialności za własne państwo i naród.

Słabo wysportowany prezydent Rzczypospolitej udaje się nocą w
pobliże linii demarkacyjnej na terenie obcego kraju, bez żadnej
militarnej ochrony, z założeniem, że w razie jakiegoś
"nieprzewidzianego" ataku będzie musiał spieprzać na swych krótkich
nóżkach.

Dla mnie to największa wpadka i dowód, że prezydent-harcerz po
prostu nie rozumie kim jest i jaką funkcję pełni.


Pozdr.
Wilk

PS
I nie ma tu znaczenia kto do kogo i w jakim celu strzelał. To dla
mnie sprawa drugorzędna.
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Skok z trapezu. 24.11.08, 16:11
      Wydaje mi się, że w zaistniałej sytuacji nie pozostaje MSZ
      nic innego jak przeprosić Gruzję i Rosję za zachowanie Pana
      Prezydenta, które nie zostało uzgodnione z Ministerstwem Spraw
      Zagranicznych i Rządem, a mogło się przyczynić do pogorszenia
      stosunków między oboma państwami. Znaczy grzecznie, ale stanowczo.

      Niestety, Pan Prezydent nie dorósł emocjonalnie do sprawowanej
      funkcji i ciągle przypomina małego Dyzia z piaskownicy:
      kopnąć, opluć, sypnąć piaskiem i uciec za matczyną spódnicę.
      Jak ktoś będzie chciał oddać, będzie wrzask, że biją słabszych,
      jak nie - wysunie się spod spódnicy i zwymyśla od tchórzy.

      Co do meritum - a tu mogę się mylić - wydaje mi się, że wcześniej
      wysłano konwój wojskowy, który dotarł do posterunków Osetyńskich
      i wdał się w jakąś utarczkę (słowną), a następnie konwój prezydencki
      z naszym Panem Prezydentem. Ponieważ dojazd do granicy mógł być
      niebezpieczny, urządzono dla dziennikarzy "prowizoryczną granicę"
      jakiś kilometr od Osetyńców. Bo w końcu chodziło o to, żeby tylko
      pokazać światu, że ruskie tam są, a nie o to, żeby nadziać się
      na nich bezmyślnie i z wszystkimi konsekwencjami - a te w przypadku
      przekroczenia granicy i poprawnej reakcji Rosji - tj. aresztowania
      konwoju do czasu, aż nie odbiorą ich obserwatorzy międzynarodowi,
      byłyby dla Gruzji fatalna. I ochrona konwoju wiedziała o tym.
      To była parada, a nie bitwa.

      Tak więc Pan Prezydent niczym nie ryzykował, oprócz reputacji.
      Powiem więcej - w ogóle niczym nie ryzykował.

      PS.
      Dzisiaj Paczula skarżyła się, że zablokowano jej tworzenie wątków.
      Czy Tobie również?
      • damakier1 Columbusie i wariantcie! 24.11.08, 17:01
        W myśl tego, co powiedział dziś pan prezydent na konferencji
        prasowej, to obaj należycie do lobby rusofilów, czy rusofobów... już
        dokładnie nie pamiętam :)
        • masuma Re: Columbusie i wariantcie! 24.11.08, 17:05
          No to ja też się dołączam do tego "szemranego" towarzystwa :-))
        • replique Re: Columbusie i wariantcie! 24.11.08, 18:34
          To ja się do tego "lobby" przyłączam...
          Ale działania przypominające wsadzanie niedźwiedziowi wibratora do
          anusa... będą prowokowały u mnie wzmożoną chęć ich krytyki... - i
          nic więcej!
          I żałuję, że "pan prezydęt" po FK nie chadza :)
      • christopher_columbus Nie wiem jak było 24.11.08, 18:25

        w Gruzji. Wiem, że prezydent to jest człowiek pod najwyższą ochroną.
        To nie jest wódz gangu z bejzbolem w bramie na styku dwóch dzielnic.
        On ma odpowiadać za najwazniejsze decyzje, umownie on jeden
        ma "czerwony guzik". Jeśli taki facet wyrywa się do bójki nocą, to
        naraża mój kraj i moje losy. Wolałbym, żeby w momencie kofliktu miał
        dobry samolot i latał nim wysoko ponad Ziemią z AWACSem i aby nie
        dosięgła go żadna rakieta, i żeby stamtąd wydawał decyzje, które
        pomogą ojczyźnie. Nie obchodzi mnie, że wzniośle to brzmi - ale po
        to jest prezydent. Jesli jego rola ma być realizowana procą nocą, to
        wolę Gołotę albo "Diablo" Włodarczyka - ten się naprawdę nie boi,
        rwie się do walki, potrafi krwawić i bez końca wraca na pole.

        Co do Paczuli - nie wiem dlaczego ma bana, nie powinna miec, ona
        nigdy nie klnie, nie wyzywa, miewa trudne dla mnie do zaakceptowania
        poglady czy wypowiedzi ale forum bez niej traci. W ogóle kiedyś
        zniklem stąd z powodu cenzury na tym forum i mam nadzieję, ze nie
        będę musial tego uczynić ponownie.

        Nie wiem, czy mam bana. Columbusa używam z własnej woli, kiedy
        wypowiadam się ciut inaczej niż wilk.

        :)

        Pozdr.
        Wilk
        • wariant_b Re: Nie wiem jak było 24.11.08, 18:53
          christopher_columbus napisał:

          > On ma odpowiadać za najwazniejsze decyzje, umownie on jeden
          > ma "czerwony guzik".
          > ...
          > Wolałbym, żeby w momencie kofliktu miał dobry samolot...

          Szczerze mówiąc nie - jako Urząd, może tak, jako Pan Prezydent - nie.
          Obserwowałem go bardzo uważnie wtedy, kiedy podejmował ważne decyzje,
          od których być może coś mogło zależeć - i wtedy, gdy po wyborach
          wszystkie oczy skierowane były na prezydenta, a ten chował się
          na Helu i udawał, że nie ma czasu. I wtedy, gdy wyznaczał prezesa
          NBP i przez moment musiał stanąć w trudniej sytuacji studenta,
          który prosi profesorów o radę i opinię - nie jako zwierzchnik,
          który może coś nakazać, czy wymusić, ale jako szary petent.

          Nie chciałbym, żeby kiedykolwiek miał "czerwony guzik", bo użyje
          go komuś na złość, a nie dlatego, że należało go użyć.
          Już bardziej wolę go z kijem bejsbolowym, bo wtedy śmieszy,
          a nie przeraża.

          Im bardziej przyglądam się "incydentowi", tym mniej widzę,
          żeby Pan Prezydent był choć na moment zagrożony. Po prostu
          poszedł sobie powymachiwać bejsbolem zza maminej spódnicy.

          ---
          Fajnie, bo już pomyślałem sobie, że Krzysiu jest jeszcze jednym
          wilkiem_zakazanym. I zrobiło mi się głupio. W temacie Paczuli
          już kiedyś dyskutowaliśmy i pozwolę sobie zachować zdanie odrębne.
          • christopher_columbus Re: Nie wiem jak było 24.11.08, 19:10

            Kto to jest "Krzysiu"?
            wilk_zakazany to byłem ja.
            Aaaaaaaaaaaa! Krzysiu Kolumb :)))

            Spowolniony umysł coś mam dziś :))

            Wilk
    • isa.stern Re: Skok z trapezu. 24.11.08, 18:28
      słusznie, najważniejsze w tym wydarzeniu było nieodpowiedzialne zachowanie
      Kaczyńskiego, pozostałe - drugorzędne i o małym znaczeniu...
      zresztą, to nie pierwszy raz kiedy Kaczyński przejawia zamiłowanie do
      nadmiernego ryzykanctwa, przypomnę próbę zmiany lotu i biednego zastraszonego
      pilota, który wykazał dużo więcej zdrowego rozsądku...
    • bush_w_wodzie hobby 24.11.08, 18:56
      kiedys byla taka piosenka dla dzieci z refrenem:

      `kazdy ma jakiegos bzika kazdy jakies hobby ma ja na przyklad mam chomika swinki
      kota oraz psa...'

      sb pisala kiedys o jarku kaczynskim ze jest to twardy i bezkompromisowy fighter.
      mozna wiec z duza doza prawdopodobienstwa napisac ze i lech jest taki.
      potwierdzaja to zreszta jego czyny w tym roku: chec przelamywania blokady
      powietrznej samolotem z piecioma prezydentami na pokladzie (nie bylem dumny)
      plomienne przemowienie w tbilisi o tym ze jest tam by walczyc (miejscami bylem
      dumny) slawny rajd do krzesla w brukseli miedzy szykanami ustawionymi przez
      tuska (nie bylem dumny ale jm rokita dla mu za to sprawnosc malego pancernika) i
      wreszcie przelamywanie blokady osetii pd droga ladowa.
      odwage i bezkompromisowosc cenilo sie niegdys u wielkich przywodcow ktorzy
      narazali zycie na szwank w bezposrednim starciu zbrojnym. od tych romantycznych
      czasow niestety dziela nas wieki. ale moze powinnismy jednka spojrzec zyczliwiej
      na naszego malego prezydenta w ktorym bije wielkie serce i ktory usiluje
      wskrzesic piekna legende?


      no i zastanowmy sie nad tym czy powinnismy prezydentowi utrudniac te (to prawda
      ze nieco niekonwencjonalna) dzalalnosc. ze swej strony uwazam ze rosja dokonala
      rozbioru gruzji i przymierza sie do oderwania krymu od ukrainy. moze warto
      pilnowac zeby sprawa nie przyschla?

      kwestia bezpieczenstwa prezydenta jest oczywiscie wazna. ale z drugiej strony -
      nasz prezydent (o ile mnie wzrok nie myli) czerwonych guzikow nie posiada. za
      rzady panstwem tez nie odpowiada. prowadzi odrebna polityke zagraniczna ktorej
      juz chyba nikt nie uwaza za polityke polski. dlaczego wiec mamy ograniczac jego
      tworcza inicjatywe? to prawda - bylby klopot gdyby mu sie jakas krzywda stala bo
      wtedy jako panstwo powinnismy zdecydowanie zareagowac bo polska nie moze
      pozwolic zeby krzywdzic jej najwyzszcyh przedstawicieli. chyba zeby oglosic (na
      przyszlosc): `z dniem 24.11 my narod polski oswiadczamy ze za wszelkie dlugi i
      czyny naszego najwyzszego przedstawiciela nie ponosimy odpowiedzialnosci'

      wtedy wilk bedzie syty i owca cala
    • zoil44elwer Re: Skok z trapezu. 24.11.08, 18:59
      Chcącemu mieć guza nie dzieje się krzywda.Starorzymska zasada prawa.
      • christopher_columbus Generał Marian Janicki 24.11.08, 19:54

        Polska ochrona przed incydentem w Gruzji straciła kontakt z
        prezydentem. Przygnebiony generał wije się i krytykuje Kaczyńskiego.
        Patrzę na to ze smutkiem.

        Żenada, amatorka, po prostu smutek.

        Wilk
        • wariant_b Re: Generał Marian Janicki 24.11.08, 21:52
          Polska ochrona została odcięta od Pana Prezydenta przez Gruzinów.
          Albo musiano by ich uświadomić, albo mogliby narozrabiać.

          Nie tylko dziennikarzy wysłano przodem, również BOR-owców tyłem.
    • woda.woda Mnie ciekawi 24.11.08, 19:20
      pójście krok dalej.
      Co powinny zrobić Polska, UE, USA, gdyby zastrzelono polskiego
      prezydenta?
      • zoil44elwer Re: Mnie ciekawi 24.11.08, 19:57
        L Kaczyński poszedł by na taką próbę inscenizacji gdyby miało stać mu się coś
        grożnego?Taki głupi to on jednak nie jest.
        • woda.woda Re: Mnie ciekawi 24.11.08, 20:07
          To się nazywa ułańska fantazja.
          • tensamjest Re: Mnie ciekawi 24.11.08, 20:26
            głupota i prowokacja
          • zoil44elwer Re: Mnie ciekawi 24.11.08, 20:32
            Na gruzińskim koniu(trojańskim) ta fantazja ułańska?
            • koperczak5 Re: Mnie ciekawi 24.11.08, 21:08
              W Tbilisi nad rzeką Mtkwari stoi bardzo ładny pomnik króla Wachtanga
              Gorgasali.
              Pomnik jest duży, może by tam dosadzić naszego prozydenta?

              • karbat Re: Mnie ciekawi 24.11.08, 21:54
                jego nastepna akcja ,
                • zoil44elwer Re: Mnie ciekawi 24.11.08, 21:56
                  Może nasz Ferdynand Wspaniały(Kiepski)wreszcie pojedzie do Sarajewa.Tam
                  skuteczniej robią zamachy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka