goniacy.pielegniarz
24.11.08, 17:27
W pierwszej chwili pomyślałem, że to niemożliwe, żeby Rosjanie dokonali takiej
marnej prowokacji. Ale biorąc pod uwagę, że mają dobre rozeznanie, to mogli
się spodziewać, że za sprawą strony polskiej nabierze to groteskowych
rozmiarów, podczas gdy reszcie świata nie zależeć na tym, żeby to roztrząsać i
rozdmuchiwać. Koniec końców wyszło na to, że nasz prezydent nie posłuchał rad
otoczenia odpowiedzialnego za bezpieczeństwo i gotów był poświęcić własne
życie w walce o wolność Gruzji poprzez wypuszczenie się na przejażdżkę po górach.
Panie i panowie, takie rzeczy tylko w Polsce.