WYROKI SÄDOWE

IP: 62.47.36.76, 195.3.96.* 12.02.01, 22:04
Mam pytanie ;

Czy wolno komentowac wyroki sädöw ?
Jeli tak,to kto zna ciekawe,skandaliczne,smieszne,bulwersujäce,
sprawiedliwe i niesprawiedliwe wyroki ktöre
zapadly w PANSTWIE POLSKIM.

Jesli mozna komentowac,a moje zdanie jest takie
ze nie tylko mozna,ale powinno sie komentowac
pewne wyrözniajäce sie wyroki.

Jest to PRAWO DEMOKRACJI i WOLNOSCI WYRAZANIA
SWOICH POGLÄDÖW.

Jest to pewna forma OPINI PUBLICZNEJ W
DEMOKRATYCZNYM PANSTWIE.

Pozdrawiam

radca
    • Gość: skazany Re: WYROKI SÄDOWE IP: *.nowytarg.pl 13.02.01, 15:07
      Może by tak utworzyć oddzielną stronę z wyrokami sądów, kto dostał wyrok i za co.
      Jak długo ciągną się sprawy i dlaczego.
      Najciekwasze byłyby uzasadnienia sędziów.
      Podaję przykład uzasadnienia ze swojej sprawy
      "nikt przy zdrowych zmysłach ..." - dosłownie takie slowa w uzasadnieniu użył sędzia w stosunku do mnie
      Po uzasadnieniach wyroków, wiem dlaczego sędziowie są nieusuwalni ze stanowisk i dlaczego mimo równych praw wszytkich obywateli są jednak równiejsi. No cóż taką mamy konstytucję.

      skazany

      • Gość: radca Re: WYROKI SÄDOWE IP: 62.47.36.169, 195.3.96.* 13.02.01, 18:16
        Do Skazanego.

        Rzeczywiscie,te uzasadnienia sä wielokrotnie
        bardzo mocno zmanipulowane.Jest to odzialywanie psychologiczne na czytajäcych lub wysluchjäcych tych wyroköw.

        Okreslenie "nikt przy zdrowych zmyslach"-
        w takim przypadku jest odrazu sugestiä sedziego
        na ukazanie czlowieka ktöremu "odebralo rozum"

        Taka byla niewätpliwie intencja sedziego,
        aby wykazac swojä "mädrosc" oraz znizyc osobe
        osädzonä.

        Möglbym tez powiedziec "nikt przy zdrowych zmyslach " nie wydaje glupich wyroköw -
        a jednak ....

        radca
    • Gość: radca Re: WYROKI SÄDOWE IP: 62.47.36.169, 195.3.96.* 13.02.01, 20:10
      Zapraszam do zapoznania sie z tresciä opisu
      Skandalicznego "PROCESU "wojskowego.

      www.wprost.pl

      wybrac: Forum glöwne

      temat: "Wojskowa mafia oficeröw polskich "
      temat:" POZEGNANIE"

      radca
    • Gość: radca Re: WYROKI SÄDOWE IP: 62.47.36.169, 195.3.96.* 13.02.01, 21:07
      Kto zna wyroki sädowe ktöre szczegölnie zaslugujä na ich osädzenie publiczne.

      radca
      • Gość: skazany Re: WYROKI SÄDOWE IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.01, 21:15
        Przypuszczam, że bardzo duzo osób.
        Najciekawszwe wyroki, to będą drobne wyroki,
        wyroki, ktore zapadły w małych sądach, w małych sprawach, gdzie skazany nie ma adwokata i sędzia może pozwolić sobie na udowodnienie, ze dwa plus dwa jest pięć
    • Gość: skazany Re: WYROKI SÄDOWE IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.01, 16:23
      Co na temat wyroków sądowych myślą sami
      sędziowie
      Trochę samokrytyki by nie zaszkodziło.

    • Gość: Spons Re: WYROKI SÄDOWE IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.02.01, 16:04
      Macie swoją zakichaną demokrację i sprawiedliwość.. heh!

      Sędzina pijana potrąci dwoje dzieci przed szkołą to nikt jej nic nie zrobi, bo ona sama siebie nie ukaże, a koledzy z pracy przecież też nie wystąpią wobec niej.

      Ten przypadek jest wyssany z palca, ale podobnych w rzeczywistości jest bardzo wiele!

      Recydywista zabije na ulicy przechodnia i dostaje parę lat w zawieszeniu, bo okazuje się, że był niepoczytalny.. matka zabija swoje dziecko, bo nie ma pieniędzy na chleb... a rządzący nami podwyższają sobie pensje i wyznaczają premie za "doskonale wykonywaną pracę".

      Proponuję w następnych wyborach ruszyć trochę głową, a nie poddawać się pięknym uśmiechom polityków albo durnemu "poczuciu solidarności" z ulubioną partią.
      • radca Re: WYROKI SÄDOWE 11.03.01, 22:02
        Ukazal sie ciekawy artykul w www.wprost.pl "PANSTWO OSMORNICY"

        pozdrawiam

        radca Andrzej
    • Gość: śledź Re: Kariera w Szczecinie IP: 150.254.38.* 29.03.01, 11:17
      Kariera w Szczecinie?
      Podobne pytanie: kariera w Pcimiu?
    • Gość: larius Re: Kariera w Szczecinie IP: 195.205.248.* 30.03.01, 13:02
      Amen bracie !!! Tak jak mówisz... Mieszkam w Szczecinie 24 lata i sam doszedłem
      do tego że o 5 lat za długo. Za tydzień wynoszę się do Łodzi poszukać szczęścia.
    • kuku Re: Kariera w Szczecinie 03.04.01, 11:04
      Szczecinianin od roku w Wawce.. warto! kto nie ryzykuje ten nie ma :+) Jak nie
      masz znajomosci, ustawionego taty, cioci czy kogo tam jeszcze.... to mozesz
      postarac sie w Szczecinie o prace, powiedzmy w supermarkecie. Niestety....
    • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie IP: 194.195.43.43, unknown, 194.64.220.* 03.04.01, 11:19
      Rzeczywiscie o prace na etacie trudno ale z drugiej
      strony mam wielu znajomych, ktorzy prowadza wlasny
      biznes albo pracuja w firmach rodzinnych i przeda
      calkiem niezle.

      A jesli wyjechac? Warszawa to nie jedyny kierunek.
      Dzieki polozeniu Grodu Gryfa w taki samym zasiegu jest
      wiekszosc duzych miast RFN (a niemiecki rynek pracy
      jest znacznie mniej hermetyczny niz sie sadzi, dla
      wyksztalconych specow wlasciwie otwarty). A do Wa-wy
      nie ma autostrady ani pociagow jezdzacych 250 km/h.
      • Gość: Ogit Re: Kariera w Szczecinie IP: 157.25.198.* 17.04.01, 14:34
        Ciekawe jak długo jeszcze Ci znajomi pociągną tą swoją firmę. Życzę jednak im
        powodzenia.
    • Gość: pokost Re: Kariera w Szczecinie IP: *.eki.mdh.se 17.04.01, 17:22
      Mysle ze dla tych co sie nie boja jest tylko jeden kierunek stany
      jerzezli chodzi o polske to tylko durnie chca tu zostac...bo nie maja
      szans gdzie indziej
      • Gość: F Re: Kariera w Szczecinie IP: *.mdacc.tmc.edu 25.04.01, 06:39
        Gość portalu: pokost napisał(a):

        &#62 Mysle ze dla tych co sie nie boja jest tylko jeden kierunek stany
        &#62 jerzezli chodzi o polske to tylko durnie chca tu zostac...bo nie maja
        &#62 szans gdzie indziej

        Szanowny pokoscie,
        po pierwsze slowo "Polske" pisze sie z duzej litery, tak samo zreszta jak Stany,
        z ktorych wlasnie wracam do Szczecina i wcale z tego powodu nie czuje sie
        durniem. Mam w Szczecinie dobra prace a przede wszystkim rodzine i czuje sie tu
        znacznie lepiej niz gdzie indziej na swiecie, a juz go troche zobaczylem.
        Dlaczego nie dajesz ludziom prawa przebywania tam gdzie chca? Jesli Tobie dobrze
        w Szwecji (? .se) , to OK, a swoja droga czy to nie dziwne, ze jednoczesnie
        tesknisz do Stanow? Jesli zas myslisz ze Stany sa rajem to sie gleboko mylisz.
        Zreszta takie mityczne myslenie o USA jest typowe dla ludzi Twojego
        pokroju...wiecznie niezadowolonych i narzekajacych i szukajacych
        usprawiedliwienia dla swoich dzialan, w Twoim przypadku, jak sadze, wyjazdu z
        kraju.

        A swoja droga czy nie ma w Szczecinie ludzi zadowolonych z tego co osiagneli?
        A moze nie maja czasu, bo ciezko na to pracuja? Odezwijcie sie i
        udowodnijcie "pokostom" i im podobnym, ze jest Wam w tym miescie dobrze !
        • Gość: pokost Re: Kariera w Szczecinie -do F. IP: *.eki.mdh.se 03.05.01, 10:33
          Gość portalu: F napisał(a):

          do F.
          moj mailik byl prowokacja.nie przecze.chcialem przekeonac sie czy ludzie
          generalnie chca tu zostac czy nie.
          Forma, dosyc ofensywna przyznam, nie miala nikogo obrazic(napewno nie ciebie
          F,jezeli tak sie stalo to przepraszm)
          a jedynie byc silnym impulsem...do dyskusji

          A tera twoj mail

          &#62 Szanowny pokoscie,
          uszanowanko
          &#62 po pierwsze slowo "Polske" pisze sie z duzej litery, tak samo zreszta jak Stany
          tak to prawda.
          &#62 z ktorych wlasnie wracam do Szczecina i wcale z tego powodu nie czuje sie
          &#62 durniem.
          przypominam!
          moj mailik byl prowokacja.nie przecze.chcialem przekeonac sie czy ludzie
          generalnie chca tu zostac czy nie.
          Forma, dosyc ofensywna przyznam, nie miala nikogo obrazic(napewno nie ciebie F)
          a jedyni byc silnym impulsem.

          &#62Mam w Szczecinie dobra prace a przede wszystkim rodzine
          Ilu mlodych ludzi ma w Szczecinie satysfakcjonujaca prace a ilu absolwentow jest
          na bezrobociu , oto jest pytanie.

          &#62 Dlaczego nie dajesz ludziom prawa przebywania tam gdzie chca?
          prosze zacytowac moja wypowiedz gdzie takie cos napisalem ,he ?

          &#62Jesli zas myslisz ze Stany sa rajem to sie gleboko mylisz.
          prosze zacytowac moja wypowiedz gdzie takie cos napisalem ,he ?

          &#62 Zreszta takie mityczne myslenie o USA jest typowe dla ludzi Twojego
          &#62 pokroju...'wiecznie niezadowolonych i narzekajacych i szukajacych
          &#62 usprawiedliwienia dla swoich dzialan, w Twoim przypadku, jak sadze, wyjazdu z
          &#62 kraju.
          ale sie ubawilem ,naprwde !

          &#62 A swoja droga czy nie ma w Szczecinie ludzi zadowolonych z tego co osiagneli?
          &#62 A moze nie maja czasu, bo ciezko na to pracuja? Odezwijcie sie i
          &#62 udowodnijcie "pokostom" i im podobnym, ze jest Wam w tym miescie dobrze !
          ciagle czekam na te posty.

          A moze napiszesz F (jestesmy tu anonimowi) jaki byl powod twojego wyjazdu do USA.

          Jezeli sa jakies inne kierunki migracji Szczecinian to jakie i dlaczego.
          pozdrowionka
          • Gość: F Kariera w Szczecinie -do Pokosta IP: *.mdacc.tmc.edu 04.05.01, 05:31
            Przeprosiny przyjmuje i odpowiadam na ostatnie pytanie: Pokoscie, sa takie
            zawody na swiecie, ktore wymagaja ciaglego uczenia sie, aby nie zostac w tyle.
            I chocbym nie wiem jak Szczecin kochal, wyjazd do Ameryki byl konieczny wlasnie
            z tego wzgledu, duzo sie tu bowiem nauczylem, ale pora nauki sie konczy i
            trzeba wracac. Gdzie? Do Szczecina oczywiscie. Moze sie uda jednak cos zmienic,
            cos udoskonalic lub nowego wprowadzic w zycie. A przynajmniej chcialbym
            sprobowac...
            Pozdrowienia
            PS. Odnioslem wrazenie, ze przeoczyles wypowiedz lano.
          • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie -do F. IP: 194.195.43.* 07.05.01, 18:06
            &#62 Jezeli sa jakies inne kierunki migracji Szczecinian to jakie i dlaczego.
            &#62 pozdrowionka

            Mam znajomych po uniwerkach we Frankfurcie/O i Berlinie. Mozna przyjac ze jest
            trend na emigracje albo przynajmniej wyjazdy kontraktowe do RFN. Jest to chyba
            najbardziej komfortowy kierunek do przeprowadzki - blisko (czesto blizej niz do
            Warszawy) a zarobki, no wiadomo...

    • Gość: Mike Pomarzyc zawsze milo... IP: 194.195.43.* 26.04.01, 19:47
      Miedzy Szczczecinem a Berlinem jest dystans zblizony do odleglosci Lodz/Wa-wa.
      Codziennie setki lodzian dojezdzaja do stolicy do pracy. Dlaczego by
      szczecinianie nie mieli dojezdzac szybka koleja do pracy w stolicy RFN?
      Kwestia negocjacji z UE:
      Dla Szczecina idealna sytuacja byloby "0" lat ochrony ziemi (i tak w
      Westpomeranii wszystko lezy odlogiem a ludzie pracy nie maja, jak holendrzy
      zaloza swoje farmy to bedzie i praca dla ludzi i podatki dla gmin) w zamian
      za "0" lat ochrony unijnego rynku pracy. No i jakis szybki pociag by sie
      przydal...
      • Gość: F Re: Pomarzyc zawsze milo... IP: *.mdacc.tmc.edu 04.05.01, 05:35
        "Dlaczego by szczecinianie nie mieli dojezdzac szybka koleja do pracy w stolicy
        RFN?"
        Mogliby dojezdzac, tylko co dalej? Trzeba sie czasem w pracy odezwac do kogos,
        lub wysluchac polecenia po niemiecku, lub samemu je wydac (tez przeciez nie po
        polsku)
        Tu widze problem...
    • Gość: Meg Re: Kariera w Szczecinie IP: 213.77.101.* 04.05.01, 15:42
      Nie narzekac moi drodzy, nie narzekac, tylko brac sie
      do roboty. I to faktycznie juz na studiach.
      Wyprobowane i sprawdzone - dziala !
      Ale serio, to z ta Wa-wa to ludzie lekko przesadzacie,
      czy wy nie wiecie, co sie tam dzieje? Takich pedzacych
      za sukcesem w pieknej stolicy sa tysiace i tam dopiero
      jest ciezko. A z dyplomem Uniwerku Szczecinskiego to
      tez daleko nie zajedziemy, biorac pod uwage fakt, ze
      jest on na szarym koncu wszelkich rankingow. Na dobra
      sprawe trzabe by zaczac od studiow w Wa-wie i wtedy
      moze, moze ...
      • Gość: Angella Re: Kariera w Szczecinie IP: *.ger.univ.szczecin.pl 23.05.01, 16:27
        Ja sie ucze niemieckiego, ale jakos nie widze W Szczecinie szans na
        wykorzystanie tego inaczej niz na posadzie nauczycielki w szkole sredniej.
        Dlatego na III rok przenosze sie do Poznania lub Krakowa (a propos: czy to
        prawda, ze Poznaniacy sa tak niesympatyczni?). Szybka kolej do Berlina - strefa
        marzen. Podobno jest jakis autobus z Rosowka...
        • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie IP: 194.195.43.* 23.05.01, 17:38
          Gość portalu: Angella napisał(a):
          &#62 Ja sie ucze niemieckiego, ale jakos nie widze W Szczecinie szans na
          &#62 wykorzystanie tego inaczej niz na posadzie nauczycielki w szkole sredniej.
          &#62 Dlatego na III rok przenosze sie do Poznania lub Krakowa (a propos: czy to
          &#62 prawda, ze Poznaniacy sa tak niesympatyczni?).

          Mam znajomych (po uniwerku we Frankfurcie nad Odra, US grupy niemieckojezyczne,
          Polibuda Inzynier Europejski). Wiekszosc z nich za sama DOBRA znajomosc
          niemieckiego dostala na "dzien dobry" ponad 2000 PLN netto.

          Co do "Pyrow" - to prawda - szczegolnie dla nas. Pracowalem z ludzmi z Poznania.
          W ich opowiesciach Poznan momentami przerastal Londyn i NY razem wziete. No coz
          rzeczywistosc okazala sie byrdzo przyziemna... Szczegolnie, ze od zeszlego roku
          mam tam kontakty biznesowe i wiem dosc dokladnie jak rzeczywiscie ksztaltuje sie
          ich rynek pracy oraz zarobki.
          Krakusy tez nas nie lubia (futbol) - przekonalem sie o tym bolesnie pod kinem
          Kijow.
          Jezeli naprawde dobrze mowisz po niemiecku to pomysl np. o Uniwersytecie
          Humboltda a jesli chcesz zostac w kraju - to moje typy: Warszawa, Wroclaw ew.
          Gdansk.
          • Gość: Angella Re: Kariera w Szczecinie IP: *.ger.univ.szczecin.pl 24.05.01, 10:12
            Gość portalu: Mike napisał(a):

            &#62 Jezeli naprawde dobrze mowisz po niemiecku to pomysl np. o Uniwersytecie
            &#62 Humboltda a jesli chcesz zostac w kraju - to moje typy: Warszawa, Wroclaw ew.
            &#62 Gdansk.

            Czyli o Poznaniu to sa mity?(co do tamtejszego rynku pracy?) A co do Krakowa, to
            ktos mi ostatnio mowil, ze jest zapotrzebowanie, bo tam wszyscy umieja tylko
            angielski?
            • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie IP: 194.195.43.* 28.05.01, 20:24
              Gość portalu: Angella napisał(a):

              &#62 Czyli o Poznaniu to sa mity?(co do tamtejszego rynku
              pracy?) A co do Krakowa, to ktos mi ostatnio mowil, ze
              jest zapotrzebowanie, bo tam wszyscy umieja tylko
              angielski?

              O robote w Poznianiu nietrudno. Ale zarobisz moze 200-
              300 zl wiecej (akurat pensje szczeciniakow ktorych znam
              bija znajomych z Poznania - absolwenci AE, Polibudy (IT)
              i anglistyki &#60absolwentki prawa nie licze bo jest
              sedzina&#62 ale to moze niezbyt reprezentatywna grupa).
              Pamietaj jednak, ze np. cena mieszkania w Poznianiu
              zniweluje Ci te roznice.
              Zreszta dziewczyno, jezeli naprawde jestes dobra to jedz
              do Berlina i znajdz robote za 2500-3000 DM/miesiac
              (sprzedawczyni w Aldiku zarabia 1800-2000 DM) zamiast
              zaginac za 2000 zl. Skocz na gleboka wode. Za pol roku
              bedziesz sie dziwic ze ze myslalas o jakims Poznaniu
              albo Krakowie...
              Moi znajomi mieli prawo do pracy podzas studiow a
              pracodawcy chetnie biora studentow bo nie trzeba placic
              za nich ubezpieczenia.


    • Gość: ania Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 18:58
      Przykładem jak w Szczecinie znakomicie można promować siebie za wszelką cenę
      jest osobnik zwany Batem czy Bartoszem, ktory nie przebierając w środkach
      istnieje w naszym miasteczku jako: polonista, germanista, artysta, judaista,
      lingwista, sadysta i masochista, dziennikarz, doktorant europejski, dla
      wszystkich przyjacielski. I kto mi powie, że szczecin to prowincja!!!
      • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie IP: 194.195.43.* 23.05.01, 19:24
        Gość portalu: ania napisał(a):

        &#62 I kto mi powie, że szczecin to prowincja!!!

        Na pewno nie ja! :-)))
        I co co chodzi z tym Batem?

        • Gość: ania Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 19:31
          Gość portalu: Mike napisał(a):
          &#62 I co co chodzi z tym Batem?
          Bartosz Bat to taki buc, ktory nie lubi panienek ale zrobi ci wszystko co
          zechcesz jesli go popchniesz!

          • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie IP: 194.195.43.* 23.05.01, 19:46
            Gość portalu: ania napisał(a):

            &#62 Gość portalu: Mike napisał(a):
            &#62 &#62 I co co chodzi z tym Batem?
            &#62 Bartosz Bat to taki buc, ktory nie lubi panienek ale zrobi ci wszystko co
            &#62 zechcesz jesli go popchniesz!

            Czego to dowodzi apropos kariery w Szczecinie? Takich bucow swiat jest pelen. W
            niektorych rejonach jest ich wrecz zatrzesienie.


            • Gość: ania Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 20:01
              ale mało gdzie misto dofinansowuje cwaniaczkom pornograficzny katalog
              a Szczecin na to stać!
              • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie IP: 194.195.43.* 23.05.01, 20:07
                Gość portalu: ania napisał(a):

                &#62 ale mało gdzie misto dofinansowuje cwaniaczkom pornograficzny katalog
                &#62 a Szczecin na to stać!

                Tej sprawy nie znam.
                Ale zebys Ty widziala parady z okazji "Dnia swiadomosci geyowskiej"
                dofinansowywane przez szacowne amerykanskie miasta jak np.Boston.
                Debilne "Love Parade" w Berlinie dzieki sprytnemu wybiegowi prawniczemu tez musi
                byc dofinansowywane przez miasto.
                Nie twierdze ze to jest dobre ale chyba zeszlismy z "karierowego" tematu...
                • Gość: radek Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 23:47
                  Dlaczego?
                  Czy jeśli geye, lesbijki, sadyści i masochiści robią w Szczecinie kariery
                  to zaraz trzeba zmieniać temat?
                  Ja tam jestem bezpruderyjny i lubię to miasto bo kurwy tu są tanie !!!
                  • Gość: skuter Re: Kariera w Szczecinie IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 24.05.01, 09:16
                    &#62 Ja tam jestem bezpruderyjny i lubię to miasto bo kurwy tu są tanie !!!

                    od kiedy sa tanie??

                  • Gość: Mike Re: Kariera w Szczecinie IP: 194.195.43.* 25.05.01, 09:14
                    Gość portalu: radek napisał(a):

                    &#62 Czy jeśli geye, lesbijki, sadyści i masochiści robią w Szczecinie kariery
                    &#62 to zaraz trzeba zmieniać temat?

                    Ten temat to "Kariera w Szczecinie" a nie "Problematyka dofinansowania parad w
                    Bostonie i Brlinie". ;-)
        • Gość: beack Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 12:50
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          &#62 Gość portalu: ania napisał(a):
          &#62 &#62 I kto mi powie, że szczecin to prowincja!!!
          &#62 Na pewno nie ja! :-)))
          &#62 I co co chodzi z tym Batem?
          to zwykła frajerzyna zerująca na innych kazdy kto miał z
          nim do czynienia na dłuzsza mete wie ze ta osoba jest
          wielkim nieporozumieniem i nie wart nawet jej znac a
          niedaj boze spotkasz go na imprezie to konczy ją w
          pozycji horyzontalnej nie znając umiaru ogólnie
          pseudokarierowicz i żenada
          nie polecam
          • Gość: rasdo Re: Kariera w Szczecinie IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 02:02
            kariera wszędzie dobra, gdzie - a właściwie: O ILE się chce zapier...niczać,
            również miałem wielkie dylematy Berlin, Warszawa, a może jednak Szczecin, w
            końcu (po drodze Szcz-Wawa) wylądowałem w ... Płocku! Wcale nie żałuję, pracuję
            dziesięć do kilkunastu godzin dziennie, w swoim zawodzie (inż. elektroniki),
            dobrze zarabiam, na codzień wykorzystuję j.obce. Wniosek jest jeden: jak się
            chce to można i w przysłownym Pcimiu. A Szczecin to moje najpiękniejsze i
            DOCELOWE miasto. Nie mam tam odpowiednich znajomości, więc przyda się dobre
            doświadczenie. Jeszcze jedno niech każdy malkontent coś wniesie, zrobi - choćby
            coś drobnego - będzie 1000* lepiej! (mogę tak pisać bo parę istotnych
            drobnostek udało mi się dokonać dla Szczecina - po prostu nie lubię marudzenia
            i CHCEM COŚ ROBIĆ)
            • Gość: leon Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 10:52
              Gość portalu: rasdo napisał(a):
              &#62 niech każdy malkontent coś wniesie, zrobi - choćby
              &#62 coś drobnego - będzie 1000* lepiej! (mogę tak pisać bo parę istotnych
              &#62 drobnostek udało mi się dokonać dla Szczecina - po prostu nie lubię marudzenia
              &#62 i CHCEM COŚ ROBIĆ)
              Jeden z najciekawszych postów jakie ostatnio czytałem!
              Jak mawiała moja babcia: "Chcieć to znaczy mieć".
              Narzekać mozna na wszystko. Zrobić cokolwiek zacznie trudniej.
              A w naszych realjach chyba najtrudniej jest cieszyć się, wierzyć w siebie i być
              zadowolonym z własnej pracy. Bo właśnie to jest sukcesem, że człowiek jest
              szczęśliwy. I nie potrzeba do tego kamer, fleszów i epigonów
              Właśnie dziś wyrusza do mnie rodzina z Płocka!

      • Gość: alvis Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 14:42
        Aniu z ust mi to wyjęłaś!!!!
        • Gość: Rafal Re: Kariera w Szczecinie IP: *.telia.com 14.06.01, 16:59
          W Szwecji jest sporo pracy(na czarno) jak masz jakis fach np. slusasz itp.
        • Gość: ania Re: Kariera w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 19:48
          Gość portalu: alvis napisał(a):
          &#62 Aniu z ust mi to wyjęłaś!!!!
          No to możesz pociągnąć go dalej!!!

    • Gość: sceptyk alez bzdurzycie smetnie...... IP: *.acn.waw.pl 11.08.01, 13:37
      jak,dzieciska,mozna podrozowac w czyms czego niema?
      czas jest kategoria czysto psychologiczna!!!!!!!!
      jest konieczny we wzorach fizycznych,ale tylko z przyczyn
      psychologicznych...
      ujecie go jako 4 wymiaru to tylko rodzaj opisu!
      NIEMA zadnej wielkosci FIZYCZNEJ pt.czas.....
      niema kwantu czasu,fali czasu,czastki czasu....
      czas to POJECIE tak jak entropia,informacja itp.itd
      SWIAT ISTNIEJE
      a matematyka tylko stara sie go opisac,
      w sposob wynikajacy z zawartosci naszych czaszek....
      cholernie prymitywnej zawartosci,u wiekszosci
      a niewiele lepszej u matematykow i fizykow.....

      podroze w czasie maja tyle wspolnego z nauka,
      co morlokowie p.wellsa....czysta rozrywka...

      • Gość: darkonza Re: alez bzdurzycie smetnie...... IP: *.w.kafei.hajnowka.com.pl 11.08.01, 14:31
        no ze podroze w czasie to bzdura to chetnie sie zgodze
        ale zeby go nie bylo...to nie wiem
        czas (jego upływ) jest spowodowany) poruszaniem sie naszego trzy wymiarowego
        wszechswiata w czwartym wymiarze, jesli osiagnac (teoretycznie) predkosc
        swiatla to czas stanie w miejscu i bedzie kolejnym 4 geometrycznym wymiarem w
        ktorym mozna by sie bylo poruszac (teoretycznie - bo zgodnie z wzorami
        einsteina nie moze istniec wtedy masa)
      • Gość: IO Re: alez bzdurzycie smetnie...... IP: 217.153.88.* 31.08.01, 16:11
        Gość portalu: sceptyk napisał(a):

        &#62 jak,dzieciska,mozna podrozowac w czyms czego niema?
        &#62 czas jest kategoria czysto psychologiczna!!!!!!!!
        &#62 jest konieczny we wzorach fizycznych,ale tylko z przyczyn
        &#62 psychologicznych...
        &#62 ujecie go jako 4 wymiaru to tylko rodzaj opisu!
        &#62 NIEMA zadnej wielkosci FIZYCZNEJ pt.czas.....

        &#62 niema kwantu czasu,fali czasu,czastki czasu....
        &#62 czas to POJECIE tak jak entropia,informacja itp.itd
        &#62 SWIAT ISTNIEJE
        &#62 a matematyka tylko stara sie go opisac,
        &#62 w sposob wynikajacy z zawartosci naszych czaszek....
        &#62 cholernie prymitywnej zawartosci,u wiekszosci
        &#62 a niewiele lepszej u matematykow i fizykow.....
        &#62
        &#62 podroze w czasie maja tyle wspolnego z nauka,
        &#62 co morlokowie p.wellsa....czysta rozrywka...
        &#62
        &#62
        Oj sceptyk, sceptyk...

        Skąd ty taki przekonany jestes o tych wymiarach podstawowych; jestes stolarzem i
        interesuje Cię tylko szerokosć x dlugosć x wysokosć?

        O tym jak bardzo możesz się myllić podam Ci prosty przykład.

        Na hipotetycznej planecie na przykład wielkosci Jowisza (o twardym powierzchni)
        żyje sobie stworzenie o kształcie kartki papieru A4 (i nieskończenie małej
        grubosci) i porusza się po idealnie równej powierzchni. Oczy ma skierowne w
        równolegle do powierzchni i nie może tego zmienić. Dla niego istnieją tylko dwa
        wymiary (!!!) i wymiar h jest dla niego taką samą bzdurą jak dla Ciebie na
        przykład pojęcie 4-go wymiaru. Więcej pokory!!

        PZDR

    • Gość: kali Re: Marzyciele to najwięksi magowie postępu!!! IP: *.chru-lille.fr 28.08.01, 17:37
      Jesli podroze w czasie beda kiedys mozliwe tak jak obecnie np podroze
      miedzykontynentalne to nasza rzeczywistosc powinna byc wypelniona osobnikami z
      przyszlosci. Jesli tak to zastanowmy sie kto :
      Moje typy to:
      1.prof.Balcerowicz przewidzial katastrofe finansow panstwa i w pore sie wycofal
      2. wrozka Jadzia
      3. Pan Prezydent(zawsze wie co powiedziec aby jego notowwania wzrosly) A skad
      wie?No wlasnie
      4. wszyscy "szczesciarze" z szostkami w Lotto
      5. bukmacherzy
      Moze ktos jeszcze ?
    • Gość: Akir Re: Podróże w czasie- nauka czy magia IP: 212.160.130.* 30.08.01, 14:44
      Kochani i zastanówmy się czym jest czas, jest to wielkość pomocnicza
      pozwalająca określić następstwo zdarzeń . Wynika więc z prędkości i odległości.
      Nasze spojrzenie na czas jest trochę wypaczone przez wzory które mieliśmy w
      szkole (V=s/t), jednak to prędkość obiektu, i przesunięcie w przestrzeni
      opisują rzeczywisty stan obiektu, a czas tylko określa w jakiej kolejności one
      następowały, tak więc czas jako taki nie istnieje jest tylko wielkością
      pomocniczą, z tego powodu podróże w czasie są niemożliwe.

      To tak jakbyśmy mieli do sprzedania 6 gruszek w cenie dwa złote za sztukę ,
      czyli byłyby warte 6*2=12 zł. Teraz ktoś przekształcając wzory mógłby wymyślić
      sposób produkcji gruszek, wystarczy przecież obniżyć cenę do 1,5 za sztukę a
      otrzymamy 12zł/1,5zł=8sztuk , obniżając cenę o 50 gr. teoretycznie
      wyprodukowaliśmy dwie gruszki.

      Pozdrowienia Akir
      • Gość: Andy Re: Podróże w czasie- nauka czy magia IP: 195.94.222.* 04.09.01, 16:23
        Czas biegnie do "przodu" i nigdy stłuczony wazon nie wskoczy na stół a niemowle
        do łona matki...
        Kwestia tylko jak szybko i czy mamy jakieś odniesienie.
        Reszta to fantazja a ta nie ma granic...
        • Gość: darkonza Re: Podróże w czasie- nauka czy magia IP: *.w.kafei.hajnowka.com.pl 04.09.01, 20:07
          jak to? - czas jest wielkoscia pomocnicza?

          chyba raczej jest tak samo rzeczywisty jak przestrzen, i do tego scisle z nia
          zwiazany, stad pojecie "czasoprzestrzeni"

    • Gość: IO Re: Podróże w czasie- nauka czy magia IP: 217.153.88.* 31.08.01, 15:51
      Gość portalu: Pluto napisał(a):

      &#62 Nauka?
      &#62 Czy ktos widzial turystow z przyszlosci?
      &#62 Pluto.

      Opierając się na wspólczesnej fizyce podóże w czasie sa jak najbardziej możliwe,
      niestety tylko teoretycznie. Obecny etap naszego rozwoju nie zapewnia nam
      niestety tak dużego źródła energii. Poza tym wszystko już OK.

      A tak nawiasem mówiąc skąd wiesz, że nie widziałes turysty z przyszłosci ? Jeżeli
      miałby to być kolo na przykład z roku 2200 to niczym by się nie różnił od Ciebie.
      Posiadałby komputer , który w czasie rzeczywistym tłumaczyłby jego mowę na język
      np. polski. Moim zdaniem gdyby takie podróże istniały to goscie z przyszłosci
      robiliby je na tyle dyskretnie ,że nikt by się nie zorientował. Oberwowaliby nas
      i nasz swiat jak swinki doswiadczalne.
      Moim zdaniem bardziej jest prawdopodobne ,że wszelkie przejawy UFO to prędzej
      temponauci czyli podróżnicy w czasie niż obce cywilizacje. Po pierwsze wszelkie
      postacie są humanoidami co we wszechswiecie raczej jest mało możliwe. Swój wygląd
      zawdzięczamy tylko przypadkowi .Wystarczyłoby tylko o poł procenta zmniejszyć
      skład tlenu w atmosferze i przebieg ewolucji potoczyłby się zupełnie inaczej nie
      mówiąc o innych zdarzeniach losowych jak kosmiczne katastrofy. Ludzie z dalekiej
      przyszłosci mogliby wyglądać jak te wszystkie ludki o dużych głowach, dużych
      oczach i długich, chudych kończynach. Moim zdaniem jest to bardziej prawdopodobne
      niż przemierzanie bezkresnego kosmosu w poszukiwaniu takiej nieciekawej i
      zacofanej cywilizacji jak nasza.

      I tak nasze rozważania przypominają rozmowe neandertalczyków o fizyce kwantowej.
      Czy wtedy można było sobie wyobrazić cos takiego????

      PZRD
    • Gość: Promode Re: Tele2 łącza radiowe - jakość porównywalna z łączem sztywnym ale ta IP: *.chello.pl 11.09.01, 22:33
      Niech obniza do 160zl za 512kbps ( Chello ) to pogadamy.
Pełna wersja