haen1950
11.12.08, 18:02
Nie wierzyłem własnym oczom. Chyba szef protokołu podszedł przywitać
go wysiadającego z samochodu. Wyciągnął rękę... i Kaczorek
zignorował. Obejrzyjcie to dokładnie, ale chyba się nie mylę.
O co temu durniowi poszło? Co mu się zwidziało? Będzie niedobrze.