zoro_wieczorowo_poro
08.01.09, 07:57
tylko dlaczego my za to wszystko płacimy wcale niemałe pieniądze?
"CBA wykryło aferę korupcyjną w kopalni w Bogdance. Zrobiło to pięć lat po
prokuraturze /.../
"Gazeta" ustaliła, że na ślad tych samych nieprawidłowości w 2003 r. trafiła
Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Już w 2003 r. aresztowany został Waldemar J.,
któremu zarzucono przyjęcie 2,5 mln zł łapówki. Waldemar J. opuścił areszt,
gdy wpłacił 1,5 mln zł poręczenia. Za Waldemara J. ręczył ówczesny prezes
Bogdanki Stanisław Stachowicz, ojciec prokurator Katarzyny Sawickiej,
partnerki życiowej Waldemara J. (o końcu kariery prokurator Sawickiej piszemy
poniżej).
Pod koniec 2005 r. do łódzkiego sądu rejonowego trafił akt oskarżenia
przeciwko Waldemarowi J. i 15 innym pośrednikom. Sprawa jest w toku.
Dlatego prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa z doniesienia CBA. - Sprawa
toczy się przed sądem w Łodzi i dotyczy tych samych nieprawidłowości -
poinformowała nas wczoraj Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka Prokuratury
Okręgowej w Lublinie"
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6133189,Jak_CBA_odkrylo_Ameryke.html