iza.bella.iza
15.11.03, 01:12
Założyłam nowy wątek, bo w Komisji Mariana zrobiło się wesoło i dyskutanci
porzucili początkowa ideę, a mnie po uważnym prześledzeniu ponad 400 postów
przyszły do głowy pewne refleksje. Nie są one pewnie zbyt odkrywcze, ale nie
chciałabym by przeszły zupełnie niezauważone, co groziłoby im po umieszczeniu
ich w wątku Mariana.
I) Do dyskusji nie włączyli się wytrawni tropiciele i wzywam ich do
pracy!! Mam na myśli m.in. Straykera, Marynata, Douglasmclloyda, Pralinkę,
Witka – bis i paru innych. Szczególnie brakuje mi wymienionych panów, bo mają
oni talent do syntezy.
II) Obrońcy SLD włączają się do dyskusji bez argumentów, ale za to z
emocjami. Szkoda – sensowny głos mających inne zdanie byłby bezcenny.
III) Przedstawiam swoje przemyślenia na temat GTW, Rywina i Michnika:
A) Co to jest GTW? Padały tu różne hipotezy, na ogół roztrząsając jej
skład i wielkość. Mało kto zastanawiał się nad tym czy ma rzeczywiście władzę
i na czym ona polega. Moim zdaniem ma dużą i realną władzę, ponieważ jej
ludzie są najbliższymi współpracownikami szefa rządu i prezydenta oraz
posłami do sejmu, ponieważ jeden jej członek kieruje największą w Polsce
telewizją a drugi ma narzędzia nacisku na innych nadawców, ponieważ pozostali
GieTeWniarze prowadzą duże, dobrze prosperujące biznesy oraz bywają na
najważniejszych salonach w kraju. Z tego, co napisałam wynika, że GTW jest
czymś więcej niż Bandą Czworga. Nie wskazuję palcem na Ordynacką, bo to może
być mylące. Owszem większość z nich pewnie jest Madame O. związana, ale nie
tożsama.
B) Z punktu A wynika dla mnie, że aferę Rywina można rozwikłać tylko
przez dokładne wyświetlenie wzajemnych powiązań między wszystkimi
podejrzanymi osobami i podrzucane do Komisji Mariana wątki biograficzne na
temat części z nich są jak najbardziej wskazane i trzeba ich szukać dalej. Z
tego, co już zostało ujawnione rysuje mi się taki obrazek. Środowisko
postpezetperowskie dzieli się na 4 grupy: dawnych notabli, dziś w odstawce
(Rakowski, Jaruzelski, Rolicki, a nawet Urban itp.); dawnego betonu z drugiej
linii, których liderem jest Miller i którzy obecnie są bardziej elastyczni i
teraz mają władzę; tzw. liberałowie (Kwach, Oleksy itp.) oraz Młode Wilki,
czyli drugie pokolenie związane bardziej z biznesem niż polityką, ale mający
w polityce swoich ludzi i odpowiednie kwity na innych polityków. I to jest
właśnie GTW!!! Młode Wilki do rządu wepchnęły Wilczycę i Gufiego, do
kancelarii być może Ungiera, do KRRiTV wiadomo kogo. Młode Wilki mają
poparcie własnych ojców, czyli tych, co niby w odstawce i lojalność obu
pałaców, bo dobrze się tam usadowiły i teraz nijak gospodarzom wygonić ich
bez konsekwencji. Jak raz Kwach spróbował jednego popędzić, to wiadomo czym
się skończyło. Moja hipoteza nie zmierza do stwierdzenia, że Miller i Kwach
są w tej sprawie niewinni, ale raczej do tego, żeby wykluczyć ich jako
pomysłodawców i głównych realizatorów. Należy ich oskarżyć o
krótkowzroczność, zadufanie i w konsekwencji o zmowę milczenia wokół afery.
C) Z ostatniego zdania wynika dla mnie, ze podobne zarzuty można
postawić Michnikowi. Starzy wyjadacze na najwyższych stołkach zostali
wykiwani przez młodych zdolnych z drugiego szeregu i zrobią wszystko, żeby
się do tego publicznie nie przyznać. Okazało się, że układy okrągłostołowe
zostały przez GTW zlekceważone i że oni budują teraz z sukcesem własne. To
tłumaczy chyba dość logicznie dziwnie zgrane wypowiedzi Michnika, Millera i
Kwacha oraz ich panikę. Każdy z nich mniej lub bardziej świadomie jakoś się
przyczynił do tego, że GTW się ujawniła i zechciał sięgnąć po swoje. Dlatego
teraz grają z nami w głupa, bo rzeczywiście wyszli na głupców.
D) Czas na Rywina w moich dywagacjach. Dlaczego właśnie on został
wybrany przez GTW do wypełnienia trudnej misji? To dla mnie proste jak drut –
bywalec salonów, człowiek mediów obecnie a dawniej prawdopodobnie służb
specjalnych, znany ludziom Agory osobiście, politycznie raczej neutralny lecz
blisko polityków, łasy na forsę i wreszcie mający ambicje na prezesowanie
telewizji. Kandydat idealny! GTW obietnicami i szantażem trzyma go dobrze w
szachu.
No, to się rozpisałam, że hej. Mam nadzieję, że jutro nie zapadnę się pod
ziemię jak wylejcie mi na głowę parę kubełków zimnej wody.
PS To ja Iza (ta od wierszyków) napisałam – postanowiłam się też logować, bo
logowanych lepiej widać. Login idiotyczny, ale zwykła Iza już była "zajeta".