silesiusmonachijski10
09.03.09, 00:40
Wiele - uzasadnionych -sporow natym forum, wiele politycznie uwarunkowanych
klotni, ale - chyba - zgoda, ze istnieja ponadpartyjne AUTORYTETY - nawet
jezeli - jak w przypadku Profesora Religii - zwiazaly sie z jakas partia, po
to, aby - a oparciu o zdobyta wiedze i doswiadczenie - moc zrealizowac to, co
dla dobra ogolu uwazali za sluszne. I takim AUTORYTETEM byl dla mnie Prof.
Religa. Obawiam sie, ze po Jego smierci polska sluzba zdrowia zostanie
"zreformowana" w sposob jak najgorszy - przed czym zawsze przestrzegal (m.in.
w wywiadzie z T. Lisem). Jak juz wczesniej wspomnialem, mamy w rodzinie
osobiste powody, azeby byc wdziecznym Prof. Relidze. Ja jednak bardzo zaluje,
ze Jego - madry i wywazony - projekt reformy sluzby zdrowia - juz nigdy nie
zostanie zrealizowany; to co proponuje PO to obelga dla zmarlego Profesora i
zagrozenie zycia milionow Polakow; Szkoda! Chwala Ci Profesorze za Twoj trud,
i ta to, ze po prostu byles!