haen1950
31.03.09, 08:24
That's the question. Kto spróbuje wskazać przyczyny?
Zacznę pierwszy. Odbiło mu, kiedy został premierem. Powiedział swoim
ministrom, że pozbycie się każdego z nich jest dla niego bez
znaczenia. To ustawiło atmosferę w rządzie od ręki, cały zapał do
pracy z nich wyparował.
Tusk nigdy nie był managerem, nie zna pojęcia pozytywnej motywacji.
Myślałem, że mu podpowiedzą, ale Tusk się zamknął na argumenty. I to
chyba było najgorsze, co mogło mu się przytrafić. Co dalej?