witek.bis
04.04.09, 08:52
Inga Rosińska z TVN24 twierdzi, że wg jej źródeł, potomek carskich oficerów,
wbrew instrukcjom rządu polskiego, poparł kandydaturę Duńczyka. Na szczęście
Turczyn znowu zadziałał w interesie Polaka. Zupełnie jak w czasach zaborów. A
więc wcale nie jest tak źle - ktoś jednak na tym szczycie NATO nas reprezentuje.