Dodaj do ulubionych

Sojusz lewicy z hazardem

03.12.03, 11:11
To tytuł z rzepy

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031203/kraj/kraj_a_2.html
Obserwuj wątek
    • Gość: wartburg Re: Sojusz lewicy z hazardem IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.12.03, 12:09
      No to robi się coraz ciekawiej... Hiszpański inwestor Antonio Grau Manchon,
      ksywka "Tony", założyciel pierwszego salonu "Bingo" w stolicy i właściciel
      tysięcy automatów do gry, bawi się w "Honoratce" z Millerem i kusi go
      korzyściami płynącymi ze zmiany ustawy o grach losowych.

      W jakiś czas potem pewny siebie zazwyczaj "Tony", o którym mówi się na
      mieście, że jest rezydentem z mafii kolumbijskiej, wpada w tarapaty, zaczyna
      się bać i ginie w wypadku samochodowym... Po śmierci "Tony'ego" w branży
      jednorękich automatów zaczyna dominować Holender Arno Van Dorst, który - jak
      mówia na mieście - dał Jaskierni 10 milionów dolarów, oraz jego partner,
      niejaki Skórka, społeczny asystent Jaskierni.

      Mnie natomiat coraz bardziej intryguje rola Jana Kubika z PSL, który jeszcze
      wczoraj gotów był przysięgać przed kamerami telewizyjnymi, że to Zbigniew
      Chlebowski złożył projekt ustawy o grach losowych. Niczego innego nie
      pamiętał, tylko właśnie ten drobny szczegół. Ten sam Kubik robił wcześniej
      jako wiceminister finansów prezenty dla spółki Allround związanej z Van
      Dorstem. O roli Wiesława Huszczy, byłego skarbnika PZPR i SDRP, który
      pośredniczył między Millerem, Jaskiernią i "Tonym" też warto się zastanowić.
      Zapowiada się spore trzęsienie ziemi

      Dodaję jeszcze dwa b. trafne komentarze z dzisiejszej "Rzepy"

      www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_031203/publicystyka_a_6-1.F.jpg
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031203/kraj/kraj_a_2.html

      • Gość: wartburg Re: Sojusz lewicy z hazardem IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.12.03, 12:19
        Zdaje się, że pomyliłem linki. Sorry.

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031203/publicystyka/publicystyka_a_9.html
        • Gość: jan kto jak glosował w Sejmie :))))))))) IP: *.multicon.pl 03.12.03, 12:30
          link:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9442285&a=9443258
    • colas.breugnon znałem pana Tonia 03.12.03, 13:02
      tzn. Antonia Grau Manchona.
      Sprowadzili go do W-wy ludzie b. prezydenta Dębickiego,
      i wprowadzili na spółkę z Holding-Warsem BISS-International,
      która dostała koncesję na bingo oraz miałą przyrzeczoną koncesję
      na dodatkowe kasyno w Warszawie w planowanym wówczas hotelu Ritz
      lub Hilton, pod który miasto miało wnieść działkę.
      Był on powiązany rodzinnie raczej z hiszpańskimi i latynoskimi
      komunistami niż z gangsterami, choć może to trudno rozróżnić.
      Ponieważ nie wypada źle mówić o zmarłych, dodam tylko tyle,
      że wszelkie próby odzyskania udziałów w spółce były torpedowane
      z nieoczekiwanych stron, a w końcu udziały H-W w spółce BISS
      odsprzedano Hiszpanom za grosze z inicjatywy ówczesnego
      wiceprezydenta Dziekońskiego, powiązanego rodzinnie i politycznie
      z Bronisławem Komorowskim.

      • Gość: wartburg Re: znałem pana Tonia IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.12.03, 13:21
        colas.breugnon napisał:

        Antonia Grau Manchona
        > sprowadzili do W-wy ludzie b. prezydenta Dębickiego,
        > i wprowadzili na spółkę z Holding-Warsem BISS-International,

        Bardzo trafna nazwa. Po niemiecku wyrażenie "Biss" oznacza "ukąszenie" -
        "Międzynarodowe Ukąszenie" brzmi jeszcze lepiej.

        > która dostała koncesję na bingo oraz miałą przyrzeczoną koncesję
        > na dodatkowe kasyno w Warszawie w planowanym wówczas hotelu Ritz
        > lub Hilton, pod który miasto miało wnieść działkę.
        > Był on powiązany rodzinnie raczej z hiszpańskimi i latynoskimi
        > komunistami niż z gangsterami, choć może to trudno rozróżnić.

        no comment

        > Ponieważ nie wypada źle mówić o zmarłych, dodam tylko tyle,
        > że wszelkie próby odzyskania udziałów w spółce były torpedowane
        > z nieoczekiwanych stron, a w końcu udziały H-W w spółce BISS
        > odsprzedano Hiszpanom za grosze z inicjatywy ówczesnego
        > wiceprezydenta Dziekońskiego, powiązanego rodzinnie i politycznie
        > z Bronisławem Komorowskim

        A więc tak to się kręci. Cenne informacje. Może burza, która teraz, mam
        nadzieję, się rozpęta, zezwoli na uchylenie czegoś więcej niż tylko rąbka
        tajemnicy.

        Czuli kolesie pismo nosem, kiedy wysłali Barcikowskiego tydzień temu do
        Sejmu. Na tym gównie Miller się pośliźnie, oj pośliźnie.
    • basia.basia Sojusz Lewych Dochodów - dochody z hazardu 03.12.03, 17:58
      Fragment komentarza Macieja Rybińskiego z dzisiejszej rzepy:

      "Dla naszego życia publicznego symptomatyczny, nawet symboliczny jest fakt, że
      w aferze z jednorękimi bandytami nie udało się ustalić, o którą to rękę
      chodzi, o lewą czy prawą. Mimo że odcisk pozostawiony w papierach jest
      wyraźnie lewej ręki, rząd twierdzi, że jeden z urzędników przypomina sobie
      prawą rękę. Pewnie patrzył lewym okiem."

      A którą ręką brał Jaskiernia?

      Bardzo to wszystko dziwne, bo tutaj na forum przeprowadziliśmy śledztwo i mamy
      dowody na to, że to sama Anita przechwalała się w trakcie 42. posiedzenia
      sejmu, że jest autorką poprawki nr 22 (obniżka stawki ryczałtowej). Czy tego
      nie ma w tej "białej księdze"? Ale i tak wygląda na to, że rzeczą poważniejszą
      jest przeforsowanie legalizacji tych automatów, bo to jest doskonały sposób na
      pranie pieniędzy.

      A tu inny link, gdzie dokładnie widać komu zależało na "poprawienie" tej
      ustawy tak by dobrze zrobić gangsterom.

      orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&43&27
    • basia.basia Artykuł z Wprost o tym samym 03.12.03, 18:07
      www.wprost.pl/ar/?O=53064
      • colas.breugnon Basiu 03.12.03, 18:15
        Nie kompromituj się
        • basia.basia Colas 03.12.03, 18:23
          colas.breugnon napisał:

          > Nie kompromituj się

          Poproszę o wyjaśnienia.

          ps
          Jeśli raczysz to zrobić a nie znajdziesz mojej odpowiedzi to znaczyć
          będzie tylko tyle, że muszę wyjść ale wrócę i sprawdzę co mi napisałeś.
          • colas.breugnon miła moja 03.12.03, 18:30
            Jakieś tam lance do boju, szable w dłoń,
            to chyba niegodne osoby myślącej;
            wiem, instynkt stadny umieszcza Cię obok Kataryny
            i Jej klakierów, ale przecież myślenie
            nie kończy się na tym, kto mówi,
            czasem trzeba posłuchać - co, prawda?
            • basia.basia niemiła Twoja, jak widzę 03.12.03, 21:13

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka