Dodaj do ulubionych

Smarkacz Nitras żąda!!!

04.05.09, 11:29
Toto nie ma nic do zaoferowania dziesiątkom tysięcy ludzi i ich rodzinom ze
Szczecina i okolic, którym wraz ze zniszczeniem stoczni zawaliło się życie a
"żąda" spokoju!!!
Czy miał nadzieję, że ktoś kupi te jego łgarstwa, wygłoszone przed chwilą na
konferencji prasowej?
Obserwuj wątek
    • boblebowsky Re: Smarkacz Nitras żąda!!! 04.05.09, 11:36
      Nie bój się mieszkańcy Szczecina sami tę sprawę załatwią.
      A kłamstwa to masz tu:

      - Polski rząd dopuścił do upadku polskich stoczni - mówił Kamiński. - Twarda
      polska polityka musi polegać na obronie polskich interesów. Niestety, nasz rząd
      tych stoczni nie obronił.

      Następnie Kamiński zaznaczył, że gdy rządziło PiS, to: - My twardo broniliśmy
      interesów w Europie.

      Aleksandra Natalii-Świat podkreśliła, że sytuacja ekonomiczna Zakładów
      Chemicznych Police to dowód na to, jak PO nieumiejętnie zarządza spółkami z
      udziałem skarbu państwa, jak powołuje nieudolne szefostwa tych firm.

      Joachim Brudziński powrócił do tematu taniej, obcej bandery.

      - Nasz rząd, nasz minister gospodarki morskiej robili wszystko, aby na rufy
      polskich statków powróciła biało-czerwona flaga i uczynimy wszystko, by tak było
      [polskie statki pływają pod obcymi banderami ze względów ekonomicznych - red.] -
      mówił Brudziński i zebrał brawa od członków swojej partii.
      • 1normalnyczlowiek Załatwili!Zablokowali biura oszustów POlitycznych 04.05.09, 12:42
        boblebowsky napisał: Nie bój się mieszkańcy Szczecina sami tę sprawę załatwią.

        ---> akurat gdy kończyła się konferencja prasowa jednego z nich.
        • boblebowsky Poczytaj może jak twój premier o stocznie dbał. 04.05.09, 14:01
          Kolega się naszukał, ale znalazł odpowiednie fragmenty:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=94841126
          • 1normalnyczlowiek Poczytaj konkrety-zamiast szukać polityko/gwbzdur! 04.05.09, 15:05
            boblebowsky napisał: Poczytaj może jak twój premier o stocznie dba
            Kolega się naszukał, ale znalazł odpowiednie fragmenty:

            --->
            "Co czeka polskie stocznie?
            Opublikowano: 25 listopada, 2005
            Najwyżej kilka tygodni zostało na podjęcie decyzji, co dalej z polskimi
            stoczniami. Inaczej w 2007 r. wpadną w tarapaty - oznajmił w Szczecinie
            Arkadiusz Kężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

            Przedstawiciele branży okrętowej spotkali się w czwartek Szczecinie na
            konferencji "Wczoraj, dziś i jutro polskiego przemysłu okrętowego". Prezesi
            stoczni i naukowcy najbardziej zainteresowani byli tym, co będzie "jutro".
            - Portfel zamówień polskich stoczni wart jest 3,6 mld zł - mówił Jerzy
            Lewandowski, prezes zarządu Stoczni Gdynia SA [stocznie w Trójmieście i
            Szczecinie dzielą go mniej więcej po połowie - red.].
            To oznacza dla stoczni 3,5 roku pracy. I tyle było dobrych wiadomości.

            Listę kłopotów otwiera brak wykwalifikowanych robotników (wyjeżdżają do
            lepiej płacących stoczni w Europie Zachodniej). Prawdziwym problemem jest jednak
            brak jasnych perspektyw finansowania branży. Pomoc publiczna (Stocznia
            Szczecińska Nowa dostała 70 mln) będzie możliwa jeszcze tylko w przyszłym roku.
            Zawieszone zostały też gwarancje kredytowe udzielane przez Korporację
            Ubezpieczeniową Kredytów Eksportowych. Unia Europejska bada, czy to nie
            zabroniona pomoc publiczna."
            www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=1594
            "400 mln zł pod lupą Unii
            Opublikowano: 2 grudnia, 2005
            W styczniu rząd i Stocznia Gdynia mają spotkać się z Komisją Europejską, by
            udowodnić jej, że 400 mln zł pomocy państwa było zgodne z prawem.

            Już prawie pól roku Komisja Europejska (KE) bada, czy grupa Stoczni Gdynia
            otrzymała pomoc publiczną zgodnie z prawem. Jak długo jeszcze potrwa postępowanie?
            - Nie ma żadnych prawnych terminów. Otrzymaliśmy komentarze stron trzecich.
            Przekazaliśmy je polskim władzom - mówi krótko Luc De Hert, rzecznik prasowy
            departamentu konkurencji w Komisji Europejskiej.
            Taki komentarz przedstawili duńscy pracodawcy, którzy zaprotestowali przeciwko
            udzieleniu stoczni pomocy publicznej. Gdynia odpowiedziała na zastrzeżenia KE. A
            tych jest niemało. Komisja uważa, że spółka bezprawnie, czyli już po wejściu
            Polski do UE, dostała 660 mln zł, z czego pomoc publiczna stanowiła 396 mln zł.

            Przedstawiciele rządu, komisji i stoczni mają w styczniu spotkać się, by
            wyjaśnić sprawę pomocy.
            - Decyzja o przekazaniu środków zapadła jeszcze przed akcesją, a realizacja tych
            postanowień trwała jeszcze po 1 maja 2004 r. - twierdzi Arkadiusz Aszyk,
            dyrektor Stoczni Gdynia odpowiedzialny za restrukturyzację.

            Polska strona argumentuje, że pomoc publiczna dla stoczni była zapisana w
            jej programie restrukturyzacyjnym z 2003 r. Kolejny argument to fakt, że Sejm
            jeszcze przed akcesją uchwalił ustawy pozwalające na realizację tego programu."
            www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=1634
    • prawieemeryt Glut Bruździński daje 04.05.09, 12:07
      • pisbull_pis Re: Glut Bruździński daje 04.05.09, 12:38
        Tyle,że za Kaczorów nikt nie ośmielił się rzucić hasła o zamykaniu
        stoczni.
        • boblebowsky Re: Glut Bruździński daje 04.05.09, 12:43
          > Tyle,że za Kaczorów nikt nie ośmielił się rzucić hasła o zamykaniu
          > stoczni.

          Złota myśl. Populiści przecież nigdy nie straszą tylko złote góry obiecują.
          Zamiast straszenia robią to po cichutku.
          • porannakawa20 Re: Glut Bruździński daje 04.05.09, 13:58
            W lutym 2006 rząd Kaczyńskiego zobowiązał się przesłać dokument do Komisji
            Europejskiej do końca czerwca, lecz tego nie uczynił. W efekcie w lipcu ostry
            list upominający polski rząd wystosowała unijna komisarz ds. konkurencji Neelie
            Kroes.
            Ostrzegła, że dalsze opóźnienie może doprowadzić do tego, że stocznie zostaną
            zmuszone do zwrócenia ogromnej pomocy publicznej, którą dostały od państwa. A
            to oznaczałoby wyrok śmierci dla naszych stoczni i likwidację polskiego
            przemysłu okrętowego.
            Ale i to nie zmobilizowało rządu do przyspieszenia prac.

            Jak kubeł zimnej wody podziałało dopiero ultimatum, które we wtorek postawiła
            Polsce Neelie Kroes:
            albo do końca sierpnia rząd prześle do Brukseli dokumenty wyjaśniające, w
            jaki sposób i jakim kosztem chce ratować stocznie, albo musi wstrzymać dalsze
            dotacje, a stocznie mają zwrócić już otrzymaną pomoc.

            O dramatycznej sytuacji stoczni rozmawiał w środę z przewodniczącym Komisji
            Europejskiej premier Jarosław Kaczyński. Przyrzekł, że rząd tym razem dotrzyma
            obietnicy i do końca sierpnia prześle dokumenty.

            Przyrzeczenia nie dotrzymał, dokumentów nie przesłał.
    • pisbull_pis Re: Smarkacz Nitras żąda!!! 04.05.09, 12:51
      Toż to cham z chamów.www.youtube.com/watch?v=FniBV3l0Cus
      • rewers10 Re: Smarkacz Nitras żąda!!! 04.05.09, 17:37
        to prawdziwa twarz PO
        • rewers10 Re: Smarkacz Nitras żąda!!! 04.05.09, 18:46
          i wykrzykuje:

          "• „będziemy komercjalizować służbę zdrowia i pan (związkowiec)
          nam tego nie zabroni”;
          • „jestem przeciw płacy minimalnej, która ogranicza…”
          • „ja się pana nie boję” (grożąc palcem)
          • „ludzie umierają na ulicy dlatego że rządzą tacy jak pan”
          • „mój przyjaciel Adam Rybicki pisał postulaty a nie pan”
          • „Co pan wie o moich rodzicach? Jest pan zwykłym
          awanturnikiem” "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka