andrzejg
09.05.09, 17:52
"Jesteśmy solidarni ze stoczniowcami z Gdańska. Każdy ma prawo do
miejsc pracy".
Jakże niedaleko jest to od przepisu rodem z PRL o prawie do pracy
dla każdego. Ciekawym jak sobie realizację tego prawa były premier
wyobraża. Nie pamiętam ,aby tezy rodem z komuny, czy raczej głoszone
w atmosferze pracy doktoranckiej brata, Jarosław lansował w czasie
swojego premierostwa. Teraz łatwiej, bo nie podejmuje się decyzji?
Alez podejmuje się. Proponuję bratu prezydenta zgłoszenie
odpowiedniej ustawy o 'prawie każdego do miejsca pracy'. Jakże piekna
idea. Zlikwidujemy bezrobocie jednym podpisem.
A.