zenonbombalina69
11.05.09, 09:44
Huragan Vincent zmiecie wkrótce polskie finanse publiczne i tegoroczny budżet - ostrzega "Gazeta Finansowa".
"Główny architekt" wciąż narastającej recesji jest osobą niezwykle oszczędną..... W mówieniu prawdy. Lekceważy wskaźniki ekonomiczne i uparcie trwa przy swoim destrukcyjnym stanowisku. To najgorszy od 20 lat szef resortu finansów,mocne - wg ministra - fundamenty polskiej gospodarki to m.in.: 650 mld zł długu publicznego Skarbu Państwa, blisko 200 mld euro długów zagranicznych, 200 mld zł kredytów
hipotecznych, 15 mld zł przeterminowanych długów Polaków, 15 mld długów na kartach kredytowych (które do końca roku wzrosną do 17 – 20 mld), rosnące bezrobocie już ok. 12 proc. (pod koniec roku ok. 18 proc.), rosnące zadłużenie samorządów – na koniec 2008 r. niemal 30 mld zł.
Rząd nie ma już na czym oszczędzać. Brakuje pieniędzy niemal na wszystko. Czekają nas kolejne podwyżki: składki rentowej, akcyzy, od 2010 r. prawdopodobnie również stawki VAT, PIT i CIT.
I TAK OTO CUDA PO OBJAWIĄ SIĘ NAM WZROSTEM OPODATKOWANIA.....no cóż nikt nie mówił że cuda będą za darmochę....