Dodaj do ulubionych

Lech kaczyński mści się za Fotygę

19.05.09, 14:09
"Długa rozmowa z prezydentem to nowy etap jaki będą musieli przejść kandydaci
na ambasadorów" - informuje RMF FM.

Lech Kaczyński chce wnikliwie poznać poglądy polityczne przyszłych
ambasadorów zanim wyrazi zgodę na objęcie zagranicznej placówki.

Jeżeli jednak prezydentowi nie spodoba się to co usłyszy, na długo może
wstrzymać czyjąś dyplomatyczną karierę.

A konstytucja na to pozwala?
Obserwuj wątek
    • kolor Re: Lech kaczyński mści się za Fotygę 19.05.09, 14:18
      Chyba juz najwyzsza pora aby temu znawcy Lenina przypomniec tresc
      KOnstytucji i przetrzepac kacze piora przed TSem.
    • boblebowsky Re: Lech kaczyński mści się za Fotygę 19.05.09, 14:19
      > A konstytucja na to pozwala?

      Pewnie jakoś pozwala, a nawet jak by coś to się ją po prostu "zinterpretuje".
      Całość przypomina mi raczej jakąś szkolną zabawę niż politykę.
      • horpyna4 Re: Lech kaczyński mści się za Fotygę 19.05.09, 14:24
        Nie szkolną, tylko podwórkową.
        Jak ktoś się wychowywał na podwórku, to wyrósł z podwórkowych zabaw
        w sposób naturalny.
        Jeżeli natomiast podwórkowych zabaw zabrakło w czasach, kiedy powinny
        być, to z krótkich spodenek trudno wyrosnąć. I takie cóś bawi się w
        czarnego luda w latach mocno już dorosłych.
        • boblebowsky Re: Lech kaczyński mści się za Fotygę 19.05.09, 14:27
          > Jeżeli natomiast podwórkowych zabaw zabrakło w czasach, kiedy powinny
          > być, to z krótkich spodenek trudno wyrosnąć. I takie cóś bawi się w
          > czarnego luda w latach mocno już dorosłych.

          Słuszne spostrzeżenie. Brak prawdziwego dzieciństwa jest u nich aż nadto widoczny.
    • prawieemeryt A konstytucja na to pozwala? A czy wiecie 19.05.09, 14:21
      gdzie oni obaj zwei majom konstytucję? Oni jom majom w aorcie
      dyspepsyjnej. Najsampierw głęboko poraniona Fotyga a potem możemy o
      konstytucji sobie ale tylko pogadać. My kurduple bowiem mamy
      konstytucje tam gdzie i niekorzystne dla nas wyroki sądowe.
      • inna57 Do czasu... 19.05.09, 14:28
        miejmy nadzieję że w końcu przyjdzie "kryska na Matyska" i oba kaczory trafią
        tam gdzie już dawno być powinni.
        • prawieemeryt tam gdzie już dawno być powinni - fajnie 19.05.09, 14:31
          bo to znaczy na pieńku pod toporkiem.
    • taziuta A co Konstytucja mówi o prawach cżłowieka? 19.05.09, 14:39
      masuma napisał:

      > A konstytucja na to pozwala?

      A czy konstytucja pozwala na łamanie praw człowieka i stosowanie
      odpowiedzialności zbiorowej? Też nie pozwala, ale kiedy PO realizuje
      swoje fobie, jakoś konstytucja im nie przeszkadza...
      • inna57 A możesz sprecyzować 19.05.09, 14:42
        o jakie konkretnie łamanie praw człowieka ci chodzi.
        • taziuta Re: A możesz sprecyzować 19.05.09, 15:06
          inna57 napisała:

          > o jakie konkretnie łamanie praw człowieka ci chodzi.

          Ależ proszę bardzo. :)
          Chodzi o pozbawienie emerytur (obniżenie ich do poziomu poływy
          wszystkich innych emerytur, tj. do przelicznika 0,7 w porównaniu do
          1,3 'zwykłego') dla całej grupy zawodowej, bez wnikania, czy ktoś
          był winny jakichkolwiek 'zbrodni', czy nie - to się nazywa
          odpowiedzialność zbiorowa.

          A łamaniem praw człowieka jest oczywiście zabranie człowiekowi jego
          emerytury, na którą uczciwie pracował (jak nieuczciwie, to proszę to
          udowodnić!) przez kilkadziesiąt lat...

          Ideologiczne pobudki (dekomunizacja, czy deubekizacja) to ciut mało,
          tak długo jak obowiązuje art.32 Konstytucji RP:

          Art. 32.

          1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego
          traktowania przez władze publiczne.
          2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym
          lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
          • inna57 Jeśli o to chodzi 19.05.09, 15:32
            to nie jest to łamanie praw człowieka tylko sprawiedliwość dziejowa. Nie wiem
            ile masz lat, ale raczej niewiele i nie wiesz czym zajmowały się tzw. "służby" w
            czasach słusznie minionych. Poczytaj, popytaj tych którzy tamte czasy przeżyli i
            doświadczyli na własnej skórze lub przypłacili własnym życiem to co nazywasz
            "uczciwą pracą". Nikt nikogo do pracy w służbach komunistycznych nie zmuszał,
            podejmowali pracę w aparacie ucisku z własnej nieprzymuszonej woli, przez lata
            czerpali z tego korzyści, a teraz płaczą (a ty naiwna razem z nimi) że coś im
            się odbiera.
    • mariner4 Chodzi o wyznanie miłości 19.05.09, 18:09
      do Kaczorów.
      M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka