adam111115
06.06.09, 19:02
Mieszkałem w UK parę lat. Pamiętam że jak się wprowadziłem do domu, miejscowy
council przysłał mi info do wypełnienia pt. jak chcę głosować w wyborach (jako
polak mogłem głosować w wyb. lokalnych i np do parlamentu UE). No więc były
opcje osobiście, pocztowo albo przez neta. Wybrałem pocztę i od tego czasu co
wybory dostawałem pocztą kartę do głosowania ze zwrotnie zaadresowaną kopertą,
wystarczyło podpisać, zakleić i wrzucić do skrzynko. Da się??, no da. TO
dlaczego w Polsce SIĘ NIE DA???. Cholera mnie bierze jak słysze te hasła o
możliwości wprowadzenia udogodnień, ale nic się nie robi. No i dlaczego
przedstawia się to jako udogodnienie tylko dla niepełnosprawnych? przecież to
może być opcja dla każdego. No i jeszcze większy idiotyzm przed chwilą w
Panoramie ogłądałem, można na karcie postawić tylko krzyżyk lub plusik, jak
ktoś zaznaczy tzw. ptaszka to głos będzie nieważny!. WTF??? biadolimy nad
frekwencją a jaka ma być jak trzeba osobiście w miejscu zameldowania (!!!!???)
głosować. Czasy internetu, komórek, światłowodów a w Polsce żeby zagłosować
trzeba jechać osobiście nawet 800 km. ech, jesteśmy za murzynami i to daleko
No i cisza wyborcza, po co to komu??, to jest trochę traktowanie ludzi jak
przygłupów, którzy nie wiedzą czego chcą i muszą się w ciszy zastanowić - tak
samo jak z korespondencyjnym głosowaniem, no bo może do oszustw dojść bla bla.
Nie dziwię się że jest jak jest, PKW to jedna z licznych instytucji
zasiedziała przez leśnych dziadków z rodowodem komunistycznym, starych i
całkowicie odpornych na nowe technologie, poza tym jakby doszło do zmian
mieliby więcej pracy a po co im to. W Panoramie o ciszy wypowiadał się gostek
z PKW, no rozpacz - zero profesjonalizmu, jak gdyby od pługa odciągnięty. Ja
rozumiem że PKW nie ma mocy legislacyjnej, ale to w ich obowiązkach powinno
być lobbować i naciskać na sejm o zmianę przepisów, a więc do roboty