haen1950
24.06.09, 03:55
Najpierw prezydenckie. Jeżeli nie połączą tych wyborów, to znaczy,
że kryzys i oszczędności są wielką blagą. Warto już dzisiaj pytać
naszych polityków o te sprawy. Budzą się zazwyczaj na trzy miesiące
przed wyborami, a Kaczuś korzysta i uwala wszystkie sprawy jak leci.