oszolom.z.radia.maryja
17.12.03, 10:51
Pan M. Dybowski, właściciel księgarni Antyk, absurdalnie oskarżony w liście
otwartym adresowanym do księdza Prymasa kardynała J. Glempa i zamieszczonym
w "Wyborczej" o antysemityzm i poniżanie księży i biskupów, jest
sygnatariuszem listu zamieszczonego w "Naszej Polsce" nr 49/2003 właśnie w
obronie dobrego imienia księdza Prymasa kardynała J. Glempa, księży
arcybiskupów J. Michalika i K. Majdańskiego oraz ks. Peszkowskiego, kapelana
Rodzin Katyńskich, który wystąpił sądownie przeciwko "Trybunie" po
znieważeniu przez nią Ojca Świętego, oszczerczo oskarżonych przez S.
Kowalskiego w paszkwilu "Zamiast procesu" o antysemityzm i mowę nienawiści.
Ani "Wyborcza", ani żaden z sygnatariuszy oszczerczego listu otwartego, w
szczególności ks. Boniecki, nie wystąpili dotychczas w obronie znieważonego
przez S. Kowalskiego dobrego imienia księdza Prymasa i innych biskupów. Brak
protestu jest milczącą zgodą na znieważanie księdza Prymasa przez S.
Kowalskiego. Wygląda więc na to, że oszczercy skierowali skargę na rzekomego
antysemitę M. Dybowskiego do jeszcze większego, ich zdaniem, antysemity,
księdza Prymasa J. Glempa.