Dodaj do ulubionych

Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli

04.07.09, 11:25
mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.

Czy różnica klasy wystarczy do pokonania przeciwnika? W
przypadku prezydenta, którego głównym zadaniem jest godne
reprezentowanie kraju, klasa to bardzo ważny argument. Nie wyobrażam
sobie, żeby Olechowskiego Putin, albo jakis inny Sarkozy klepał po
plecach ... przede wszystkim nie dosięgną ;)

Olechowski nie jest z mojej opcji politycznej, ale jeśli muszę
wybierać kogoś nie z mojej opcji, wybieram 'towar z wyższej półki' :)
Obserwuj wątek
    • a.adas Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 11:27
      "Musta" bierzesz? Czemu mnie to nie dziwi...
      • mak67 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 11:29
        No ale Olechowski nie wygrał by w mistrzostwach plemierów w piłeczce
        nożnej
        • republika.republika Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 11:32
          mak67 napisał:

          > No ale Olechowski nie wygrał by w mistrzostwach plemierów w piłeczce
          > nożnej

          a ty nie wygrałbyś zawodów w pisaniu testu na zakończenie klasy szóstej
      • zoil44elwer Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 12:33
        MUSTard po obiedzie?
      • masuma Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:22
        Paczula ma dziś błękit w głowie.
        Wielki błękit:-)
    • republika.republika to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 11:30

      nie wątpię że w przypadku II tury Tusk-Olechowski Kaczyńscy poprą
      Olechowskiego(agenta :)))) ) tak samo jak w starciu Wałęsa-Kwaśniewski wspierali
      Kwaśniewskiego (komunista :))) ). Zwycięstwo Kwaśniewskiego sprawiło im taką
      radość, że aż toasty na jego cześć wznosili.

      To pokazuje ile są warte bajeczki Kaczyńskich & co na temat agentów, lustracji,
      postkomunistycznego układu i tym podobne bzdety.
      • grand.bleu Re: to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 11:40
        republika.republika napisała:

        >
        > nie wątpię że w przypadku II tury Tusk-Olechowski Kaczyńscy poprą
        > Olechowskiego(agenta :)))) )

        Nie wiem, kogo poprą Kaczyńscy ... wiem, że Donald Tusk, czyli pan
        Policzmy_Głosy, ma w swoim życiorysie niechlubny udział w Nocy
        Zdrady Narodowej, której celem było uniemożliwienie przeprowadzenia
        lustracji. Andrzej Olechowski, poddał się lustracji dobrowolnie.
        Znowu ta różnica klasy.

        Jeszcze jedno, mylił się Tadeusz Mazowiecki mówiąc, ze Polacy nie
        potrafią wybaczać ... w 2000 roku głosowałam na Olechowskiego.
        • ayran Re: to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 13:24
          grand.bleu napisała:

          > Andrzej Olechowski, poddał się lustracji dobrowolnie.
          > Znowu ta różnica klasy.

          Jasne - różnica klasy polegająca na tym, że Andrzej Olechowski się przyznał, a
          Donald Tusk nie - bo przecież wiadomo, że musiał być agentem. Wszyscy przecież
          byli. Poza ludźmi PiS-u oczywiście.

          > Jeszcze jedno, mylił się Tadeusz Mazowiecki mówiąc, ze Polacy nie
          > potrafią wybaczać ... w 2000 roku głosowałam na Olechowskiego.

          A w 1995 - w drugiej turze? Tak jak brat Jarosław? Na Kwaśniewskiego?
          • grand_bleu Re: to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 20:35
            ayran napisał:

            > grand.bleu napisała:
            >
            > > Andrzej Olechowski, poddał się lustracji dobrowolnie.
            > > Znowu ta różnica klasy.
            >
            > Jasne - różnica klasy polegająca na tym, że Andrzej Olechowski się
            przyznał, a
            > Donald Tusk nie - bo przecież wiadomo, że musiał być agentem.

            Nie, różnica jest taka, ze Olechowski sam się ujawnił, a Tusk wziął
            aktywny udział w akcji uniemożliwijacej ujawnienie agentów.


            > > Jeszcze jedno, mylił się Tadeusz Mazowiecki mówiąc, ze Polacy nie
            > > potrafią wybaczać ... w 2000 roku głosowałam na Olechowskiego.
            >
            > A w 1995 - w drugiej turze?

            Na Wałęsę.
            Wtedy nie byłam świadoma tego, co zdarzyło się nocą z 4 na 5
            czerwca 92 roku ... gdybym wiedziała, miałabym ogromny dylemat.
            • ayran Re: to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 20:40
              grand_bleu napisała:

              > Nie, różnica jest taka, ze Olechowski sam się ujawnił, a Tusk wziął
              > aktywny udział w akcji uniemożliwijacej ujawnienie agentów.


              Olechowski był przez jakiś czas w rządzie Olszewskiego. Nie do końca. Wiesz jak
              wypowiadał się o akcji Antka z 4 czerwca?


              > > A w 1995 - w drugiej turze?
              >
              > Na Wałęsę.
              > Wtedy nie byłam świadoma tego, co zdarzyło się nocą z 4 na 5
              > czerwca 92 roku ... gdybym wiedziała, miałabym ogromny dylemat.

              Jakże mogłaś nie wiedzieć? Trzy i pół roku po tej strasznej nocy, dwa lata po
              "Lewym czerwcowym" i rok po filmie Balcerzaka?

              • grand_bleu Re: to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 20:54
                ayran napisał:

                > grand_bleu napisała:
                >
                > > Nie, różnica jest taka, ze Olechowski sam się ujawnił, a Tusk
                wziął
                > > aktywny udział w akcji uniemożliwijacej ujawnienie agentów.
                >
                >
                > Olechowski był przez jakiś czas w rządzie Olszewskiego. Nie do
                końca. Wiesz jak
                > wypowiadał się o akcji Antka z 4 czerwca?

                Nie wiem.


                > > > A w 1995 - w drugiej turze?
                > >
                > > Na Wałęsę.
                > > Wtedy nie byłam świadoma tego, co zdarzyło się nocą z 4 na 5
                > > czerwca 92 roku ... gdybym wiedziała, miałabym ogromny dylemat.
                >
                > Jakże mogłaś nie wiedzieć?

                Też się dziwię. w tym czasie byłam wierną czytelniczką GW, czytałam
                ja niemal 'od deski do deski' ... czy to możliwe, żeby nie napisali?
                • ayran Re: to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 20:59
                  grand_bleu napisała:

                  > Też się dziwię. w tym czasie byłam wierną czytelniczką GW, czytałam
                  > ja niemal 'od deski do deski' ... czy to możliwe, żeby nie napisali?


                  O mój Boże - kolejna ofiara oszustw wyborczej. Ale nic złego się nie stało,
                  przecież wygrał Kwaśniewski, co Jarosław uczcił potężnym kielichem.
                  A o "Nocnej Zmianie" napisali (nie Wyborcza, bynajmniej):
                  "Film został wyemitowany 27 lipca 1995 roku w porze najlepszej oglądalności i
                  miał ogromną widownię (ok. 6 milionów widzów), co mogło mieć wpływ na przegraną
                  Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich w listopadzie 1995".
                  • grand_bleu Re: to bardzo zabawne:))) 04.07.09, 21:28
                    > A o "Nocnej Zmianie" napisali (nie Wyborcza, bynajmniej)

                    ech, a myślałam, ze im nic nie umknie :)
      • spokojny.zenek Re: to bardzo zabawne:))) 05.07.09, 22:37
        republika.republika napisała:

        > nie wątpię że w przypadku II tury Tusk-Olechowski Kaczyńscy poprą
        > Olechowskiego(agenta :)))) ) tak samo jak w starciu Wałęsa-Kwaśniewski wspierali
        > Kwaśniewskiego (komunista :))) ). Zwycięstwo Kwaśniewskiego sprawiło im taką
        > radość, że aż toasty na jego cześć wznosili.
        >
        > To pokazuje ile są warte bajeczki Kaczyńskich & co na temat agentów, lustracji,
        > postkomunistycznego układu i tym podobne bzdety.

        Niezwykle celne.
        • grand_bleu celne? hm... 05.07.09, 22:45
          spokojny.zenek napisał:


          > >
          > > To pokazuje ile są warte bajeczki Kaczyńskich & co na temat
          agentów, lust
          > racji,
          > > postkomunistycznego układu i tym podobne bzdety.
          >
          > Niezwykle celne.

          proszę o uzasadnienie. merytoryczne oczywiście.
          • grand_bleu Re: celne? hm... 06.07.09, 11:01
            grand_bleu napisała:

            > spokojny.zenek napisał:
            >
            >
            > > >
            > > > To pokazuje ile są warte bajeczki Kaczyńskich & co na temat
            > agentów, lust
            > > racji,
            > > > postkomunistycznego układu i tym podobne bzdety.
            > >
            > > Niezwykle celne.
            >
            > proszę o uzasadnienie. merytoryczne oczywiście.

            Ponieważ uzasadnienia nie ma, pozwolę sobie napisać swoje zdanie ...

            otóż lustracja nie była i nigdy nie miała być aktem zemsty, służyła ujawnieniu agentów, którzy - choćby w wyniku szantażu - mogliby działać na szkodę Polski.

            Fakt, że zwolennik lustracji oddaje głos na byłego agenta (piszę o sobie, bo nie wiem, na kogo głos oddał K.) jest dowodem mojej tezy.
      • woda_woda Bardzo słuszna uwaga :) 06.07.09, 11:22
        > To pokazuje ile są warte bajeczki Kaczyńskich & co na temat
        agentów, lustracji,
        > postkomunistycznego układu i tym podobne bzdety.

        Jest to zresztą jeden z wielu przykładów.
    • goldundgolden Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 11:32
      ten sam towar tylko w innym opakowaniu. To ten sam sort tylko
      inaczej podany.
      • grand.bleu Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 11:43
        goldundgolden napisała:

        > ten sam towar tylko w innym opakowaniu. To ten sam sort tylko
        > inaczej podany.

        Jeden lubi czekoladę mleczną, inny czekoladę gorzką ... Tusk to
        wyrób czekoladopodobny ;)
      • wos9 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:07
        goldundgolden napisała:

        > ten sam towar tylko w innym opakowaniu. To ten sam sort tylko
        > inaczej podany.

        Czy ciebie KTOKOLWIEK zadowoli?
    • crotalus1 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 11:38
      Biedna gołda... Preferencje ci się zmieniają...
    • homosovieticus Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od Tuska 04.07.09, 11:43
      W dodatku, w jakiś sposób, uzależniony od obcego wywiadu.
      Jego wybór na Prezydenta Kraju jest obecnie niemożliwy z wielu
      powodów.
      Zreszta sam Olechowski doskonale wie o tym i nie będzie kandydował.
      • grand.bleu Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 11:45
        homosovieticus napisał:

        > W dodatku, w jakiś sposób, uzależniony od obcego wywiadu.

        ale którego? :)

        > Jego wybór na Prezydenta Kraju jest obecnie niemożliwy z wielu
        > powodów.

        ?
        • homosovieticus Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 11:49
          No, zgadnij sama??? ;)))
          • grand.bleu Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 11:52
            homosovieticus napisał:

            > No, zgadnij sama??? ;)))

            A jakie mam do wyboru? :)
            • homosovieticus Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 11:56
              Ty rzeczywiście uważasz,że taki wyniosły i pusty intelektualnie typ
              powinien zostać Prezydentem Twojego Kraju?
              • grand.bleu Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 12:18

                ale co z tym wywiadem? :)
                • homosovieticus Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 12:29
                  Może przypadkiem wiesz komu w PRL-u był podporządkowany tzw. wywiad
                  gospodarczy?
                  • grand_bleu Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 12:42
                    homosovieticus napisał:

                    > Może przypadkiem wiesz komu w PRL-u był podporządkowany tzw.
                    wywiad
                    > gospodarczy?

                    No chyba Zw. Radzieckiem, ale on nie istnieje ... więc czyim agentem
                    jest Olechowski?
                    • homosovieticus Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 12:44
                      Nie jest ale BYŁ.
                      Sam się przyznał do współpracy z SS.
                      • hummer To z Hitlerem też współpracował :) 04.07.09, 12:47
                        homosovieticus napisał:

                        > Nie jest ale BYŁ.
                        > Sam się przyznał do współpracy z SS.

                        Nie wygląda na takiego starego :)
                        • homosovieticus Re: To z Hitlerem też współpracował :) 04.07.09, 12:47
                          Z Hitlerem nie, ale z Sierowem tak.
                          • hummer Re: To z Hitlerem też współpracował :) 04.07.09, 12:52
                            homosovieticus napisał:

                            >> Nie jest ale BYŁ.
                            >> Sam się przyznał do współpracy z SS.

                            >Nie wygląda na takiego starego :)

                            >? Z Hitlerem nie, ale z Sierowem tak.

                            A to Sierow był w SS? Wolniej, bo nie nadążam. Gorąco i jeszcze te łzy od
                            śmiechu w oczach. Nie nadążam oczu przecierać :)
                            • homosovieticus Re: To z Hitlerem też współpracował :) 04.07.09, 12:55
                              Wyobraż sobie,że mam większy ubaw!
                              ps
                              Sierow miał ludzi, którzy także tworzyli opozycje przeciwko
                              Generałowi.
                      • grand_bleu Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od 04.07.09, 12:48
                        homosovieticus napisał:

                        > Nie jest ale BYŁ.
                        > Sam się przyznał do współpracy z SS.

                        No ale to Ty sugerowałeś, że jest ...

                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,97452372,97452822,Olechowski_to_jeszcze_wieksza_wydmuszka_od_Tuska.html
                        • homosovieticus [...] 04.07.09, 12:56
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • grand_bleu nie muszę pytać, bo wiem, że 04.07.09, 20:27

                            jest tylko jeden sposób na to, żeby przestać być agentem - ujawnić
                            się.
                            • homosovieticus To sposób dobry tylko dla naiwnych!! 04.07.09, 21:56
                          • grand_bleu litości! 04.07.09, 21:44
                            usunięty post:

                            Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od
                            Autor: homosovieticus 04.07.09, 12:56
                            Dodaj do ulubionych Skasujcie
                            Odpowiedz cytując Odpowiedz
                            Moja drogo forowa madralo!
                            Zapytaj Czempińskiego czy z wywiadu mozna wyjśc podobnie jak z
                            Platformy?

                            Przecież Homoś zwrócił się do mnie pieszczotliwie ;)
                            • homosovieticus Nie skamlaj o litość!! 04.07.09, 21:54
                              Nie o Ciebie "im" chodzi, ale o to, czy można przestać być agentem
                              na własne życzenie jeśli się było długoletnim współpracownikiem
                              służb specjalnych.

                              grand_bleu napisała:

                              > usunięty post:
                              >
                              > Re: Olechowski to jeszcze większa "wydmuszka" od
                              > Autor: homosovieticus 04.07.09, 12:56
                              > Dodaj do ulubionych Skasujcie
                              > Odpowiedz cytując Odpowiedz
                              > Moja drogo forowa madralo!
                              > Zapytaj Czempińskiego czy z wywiadu mozna wyjśc podobnie jak z
                              > Platformy?
                              >
                              > Przecież Homoś zwrócił się do mnie pieszczotliwie ;)
                              >
                              >
                              • grand_bleu a to przepraszam :) 04.07.09, 22:04
                                homosovieticus napisał:

                                > Nie o Ciebie "im" chodzi,

                                toć wiem, że nie o mnie, przecież Ciebie wycięli ;P


                                > ale o to, czy można przestać być agentem
                                > na własne życzenie jeśli się było długoletnim współpracownikiem
                                > służb specjalnych.

                                O tym pisał kiedyś Władymir Bukowski, że jedyny sposób, to się
                                ujawnić.
                                • homosovieticus Pomyśl sama na ten temat. Ujawnic się mogą 04.07.09, 22:08
                                  sami agenci ale za zgodą 'góry".
                                  W przeciwnym wypadku ryzykują życiem.
                                  • hummer Ta szczególnie Ci z wywiadu gospodarczego :) 04.07.09, 22:21
                                    homosovieticus napisał:

                                    > sami agenci ale za zgodą 'góry".
                                    > W przeciwnym wypadku ryzykują życiem.

                                    Swoi ich zabiją jak nic. :) Samemu Homoś sobie zaprzeczyłeś, gdyby Olszewski był
                                    faktycznie groźnym agentem, bałby się o swoje życie, a nie zastanawiał - odejść
                                    z partii Tuska, czy nie odchodzić.
                                    • homosovieticus Re: Ta szczególnie Ci z wywiadu gospodarczego :) 04.07.09, 22:26
                                      To nie o to chodzi co myśli i robi Olechowski w PO tylko o to ze
                                      pewne zobowiazania i może byc "uległym" gdy Go poproszą o szkodzenie
                                      polskiemu Państwu lub zdradzenie tajemnic NATO.
                                      • hummer Przecież Olechowski był zawsze polskim agentem 04.07.09, 22:29
                                        homosovieticus napisał:

                                        > To nie o to chodzi co myśli i robi Olechowski w PO tylko o to ze
                                        > pewne zobowiazania i może byc "uległym" gdy Go poproszą o szkodzenie
                                        > polskiemu Państwu lub zdradzenie tajemnic NATO.

                                        komu ma zdradzać te tajemnice - sobie? :)
                                        • homosovieticus Re: Przecież Olechowski był zawsze polskim agente 04.07.09, 22:39
                                          Wywiad PRL-u podlegał oficjalnie wywiadowi UW
            • hummer Też chciałbym się dowiedzieć :) 04.07.09, 12:27
              grand.bleu napisała:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > No, zgadnij sama??? ;)))
              >
              > A jakie mam do wyboru? :)


              Jakie wywiady wchodzą w grę :)
              • homosovieticus Re: Też chciałbym się dowiedzieć :) 04.07.09, 12:32
                Te najskuteczniejsze, kochasiu!
                • hummer Watykan :) 04.07.09, 12:45
                  homosovieticus napisał:

                  > Te najskuteczniejsze, kochasiu!

                  Tego nie domyślałem się w najczarniejszych snach.
                  • homosovieticus Re: Watykan :) 04.07.09, 12:46
                    Znam skuteczniejsze wywiady, do współpracy z jednym z nich przyznał
                    się Olechowski sam w swoim oświadczeniu lustracyjnym.
              • kon.by.sie.usrnial Re: Też chciałbym się dowiedzieć :) 04.07.09, 12:33
                wiesz, mogą być na przykład ekskluzywne. Jak pamiętam z wieku
                młodzieńczego, takie można było przeczytać w Popcornie lub Bravo.
                ;)
                • homosovieticus Re: Też chciałbym się dowiedzieć :) 04.07.09, 12:45
                  Olechowski to były współpracownik służb specjalnych PRL-u.
                  • kon.by.sie.usrnial Re: Też chciałbym się dowiedzieć :) 04.07.09, 13:27
                    wywiad gospodarczy.
                    No i?
    • homosovieticus Różnica "kas" a nie klas.Obaj "wykształciuchami" 04.07.09, 12:01

      tylko jeden wyższy i inaczej wygadany. Praca w radiowej "trójce"
      pozostawiła ślad.

      Piszesz o różnicy klas pomiedzy Tuskiem i Olechowskim.
      Masz na myśli krawca czy rodzaj bokserek obu ludowych dżentelmanów?
    • kon.by.sie.usrnial po tym jak taki burak jak Kaczyński został prezyde 04.07.09, 12:10
      po tym jak taki burak jak Kaczyński został prezydem, można
      sposziewać się wszystkiego.
      • homosovieticus jeśli Kaczyński to "burak" to jak nazwiesz Wałęsę 04.07.09, 12:12
        lub Kwaśniewskiego?
        • kon.by.sie.usrnial Re: jeśli Kaczyński to "burak" to jak nazwiesz Wa 04.07.09, 12:16
          Wałęsa to taki sam kartofel i bufon jak Kaczor, zawsze to piszę,
          poszukaj jak chcesz. Kwach, choć nie uniknął potknięć, ma klasę. Jak
          dotąd to najbardziej udany prezydent tego kraju.
          • homosovieticus Re: jeśli Kaczyński to "burak" to jak nazwiesz Wa 04.07.09, 12:31
            Co to jest "ta klasa" na,która najcześciej prostactwo sie powołuje?

            Dawniej klase miała arystokracja a obecnie Urban, Kwaśniewski lub
            Palikot?
            • kon.by.sie.usrnial Re: jeśli Kaczyński to "burak" to jak nazwiesz Wa 04.07.09, 12:35
              przecież ci piszę, że klasa buractwa to imć Kaczyński.
              • homosovieticus [...] 04.07.09, 12:52
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kon.by.sie.usrnial Re: po tym jak taki burak jak Kaczyński został pr 04.07.09, 12:12
        kon.by.sie.usrnial napisał:

        > po tym jak taki burak jak Kaczyński został prezydentem, można
        > spodziewać się wszystkiego.
        • zoil44elwer Re: po tym jak taki burak jak Kaczyński został pr 04.07.09, 12:54
          Konie nie lubią buraków?
          • kon.by.sie.usrnial Re: po tym jak taki burak jak Kaczyński został pr 04.07.09, 13:35
            zależy.
            Bo kaczki też lubię.
            Na talerzu.
            Wiadomo też, że z kaczki może się zrobić zając.
            I to cały w buraczkach.
            I takie buraki lubię.
            Takich zaś, co na fotelach prezydenckich zasiadają wręcz nie znoszę.
    • homosovieticus Minister Andrzej Olechowski jako jedyny minister 04.07.09, 12:59
      złożył oświadczenie lustracyjne, w którym przyznał się do współpracy
      ze służbami specjalnymi PRL. W latach 70. i 80., kiedy pracował w
      różnych instytucjach międzynarodowych, współpracował z Departamentem
      I MSW, który zajmował się głównie wywiadem gospodarczym.
      • blue_city Re: Minister Andrzej Olechowski jako jedyny minis 04.07.09, 13:01
        Wole goscia z SS niz idiotę spod Koscierzyny malującego kominy.
        Kazdy tylko NIE tusk i jego banda oszustów!
        • homosovieticus Nie dziwię Ci się. Znam Twoję sympatie polityczne. 04.07.09, 13:04
      • zoil44elwer Re: Minister Andrzej Olechowski jako jedyny minis 04.07.09, 13:03
        Boni podprzymusem przyznał się do bycia TW SB i został ministrem.A że Olechowski
        bez przymusu przyznał się do bycia TW wywiadu gospodarczego(wyższa
        półka)zostanie prezydentem.Za odwaga i uczciwość.
      • hummer Tym bardziej na Prezydenta - to patriota 04.07.09, 13:12
        homosovieticus napisał:

        > złożył oświadczenie lustracyjne, w którym przyznał się do współpracy
        > ze służbami specjalnymi PRL. W latach 70. i 80., kiedy pracował w
        > różnych instytucjach międzynarodowych, współpracował z Departamentem
        > I MSW, który zajmował się głównie wywiadem gospodarczym.

        A myślisz, że Chiny, Japonia, Korea czy SZA na czym stworzyły swoje potęgi? Na wywiadzie gospodarczym kochaniutki.
        • homosovieticus I w Chinach, Japonii, SZA czy Korei prezydentami 04.07.09, 14:20
          zostają byli pracownicy służb specjalnych?
          ps

          twoja naiwność ociera się o polityczną głupotę.
          Żeby to zmienić czytaj fach-literature i odpowiedz sobie na pytanie
          kto rządzi współczesnym Światem, i do czego są służby specjalne
          potzrebne rządzącym?
          • hummer Jeśli byli agentami swojego państwa dlaczegoż nie 04.07.09, 14:57
            homosovieticus napisał:

            > zostają byli pracownicy służb specjalnych?
            > ps

            Sprawując ważny urząd z założenia mają dostęp do wszystkich tajnych dokumentów.
            W przypadku Olechowskiego, o którym sam napisałeś, że działał w polskim
            wywiadzie gospodarczym to tylko jego zaleta. Przynajmniej wie z czym się będzie
            stykał.
            • homosovieticus Re: Jeśli byli agentami swojego państwa dlaczegoż 04.07.09, 14:59
              Raczej z kim a nie z czym. Praca w wywiadzie to zabieganie o
              zaufanie ludzi a nie o wiedze specjalistyczną.
              Daj se luz i dłub dalej w nosie.
              • hummer Widzę, że znasz od podszewki pracę w wywiadzie :) 04.07.09, 15:08
                homosovieticus napisał:

                > Raczej z kim a nie z czym. Praca w wywiadzie to zabieganie o
                > zaufanie ludzi a nie o wiedze specjalistyczną.
                > Daj se luz i dłub dalej w nosie.

                W końcu ponoć księdzem jesteś.
                • homosovieticus [...] 04.07.09, 16:01
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • homosovieticus Nie jestem i nigdy nie byłem księdzem żadnego 04.07.09, 21:57
                  Kościoła.
                  Nie jestem duchownym, również.
          • danuta49 Bush senior byl nawet szefem CIA! 04.07.09, 20:55
            Co do Chin to też ich przywódcy[poza Mao;-)]zaliczyli pracę w
            slużbach.W Rosji Putin też...
            • homosovieticus Re: Bush senior byl nawet szefem CIA! 04.07.09, 22:01

              Bujasz co do Busha a reszta nie na temat bo Rosja ani Chiny nie są w
              NATO.
              • hummer Jesteś odporny na wiedzę jak kaczka na deszcz 05.07.09, 01:12
                homosovieticus napisał:

                >
                > Bujasz co do Busha a reszta nie na temat bo Rosja ani Chiny nie są w
                > NATO.

                Director of Central Intelligence

                In 1976, Ford brought Bush back to Washington to become Director of Central Intelligence. He served in this role for 357 days, from January 30, 1976 to January 20, 1977.[22] The CIA had been rocked by a series of revelations, including those based on investigations by Senator Frank Church's Committee regarding illegal and unauthorized activities by the CIA, and Bush was credited with helping to restore the agency's morale.[23] In his capacity as DCI, Bush gave national security briefings to Jimmy Carter both as a Presidential candidate and as President-elect, and discussed the possibility of remaining in that position in a Carter administration[24] but it was not to be."
                • homosovieticus Re: Jesteś odporny na wiedzę jak kaczka na deszcz 05.07.09, 12:01
                  W Stanach żyje tysiące Bushów a w CIA dyrektorami nie zostają tylko
                  byli agenci.

                  Sam sprawdż:
                  www.cia.gov/about-cia/history-of-the-cia/index.html
                  • hummer Niestety to ten Bush co został Prezydentem /nt 05.07.09, 20:05
                    homosovieticus napisał:

                    > W Stanach żyje tysiące Bushów a w CIA dyrektorami nie zostają tylko
                    > byli agenci.
        • zoil44elwer Re: Tym bardziej na Prezydenta - to patriota 04.07.09, 20:41
          Tylko że w USA,Chinach,Japonii czy Izraelu cenią ludzi pokroju A Olechowskiego a
          ludzi typu Kuklińskiego nie robią bohaterami narodowymi!!
          • nirelle Re: Tym bardziej na Prezydenta - to patriota 06.07.09, 21:58
            Masz rację.
      • grand_bleu Re: Minister Andrzej Olechowski jako jedyny minis 04.07.09, 20:50
        homosovieticus napisał:

        > złożył oświadczenie lustracyjne, w którym przyznał się do
        współpracy
        > ze służbami specjalnymi PRL. W latach 70. i 80., kiedy pracował w
        > różnych instytucjach międzynarodowych, współpracował z
        Departamentem
        > I MSW, który zajmował się głównie wywiadem gospodarczym.


        Widzisz ... Olechowski jest jednym z niewielu ludzi, którzy po 89
        przyznali się do współpracy z PRL-em. To chyba trzeba mu zaliczyć na
        plus?
        • homosovieticus Re: Minister Andrzej Olechowski jako jedyny minis 04.07.09, 22:29
          Nie z PRL-em tylko z wywiadem PRL-u.
          Zaliczono i dlatego został na krótko ministrem.
          Rażący brak kompetencji przerwał jego karierę fininsisty.
    • vargtimmen Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:02
      grand.bleu napisała:

      > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.

      Hmm. W kwestii takich ocen Twoje zdanie stawiam bardzo wysoko, ale tym razem,
      chodzi, jednak, o polityka. ;)

      Moje zdanie na temat tej pary jest dokładnie przeciwne. Tusk jest człowiekiem
      politykiem z krwi i kości. Jego działalność wyraźnie mówi o tym, że przedkłada
      efektywność nad efektownością. Od kilku lat jest najskuteczniejszym w budowaniu
      politykiem. Spokojny, twardy, skuteczny.

      Olechowski to polityczna lalka Barbie. Oportunista, bazujący w swej działalności
      politycznej na dobrej prezencji. W polityce jest od dawna i nigdy nie pokazał
      niczego znaczącego, oprócz skłonnością do rejterad. Płynie z prądem, żeby się za
      bardzo nie namęczyć.
      Założę się też, że jest bardzo za TL i rozumie się z eurobiurokratami bez słów,
      bo skoro Bruksela rządzi, to Olechowski im stawał wbrew nie będzie, przeciwnie.

      Jest tylko jedna okoliczność, dla której mógłbym poprzeć Olechowskiego. Polska
      potrzebuje mocnego polityka jako premiera, a prezydentem może być
      reprezentacyjny oportunista. Tuska szkoda na prezydenturę.

      Witam serdecznie :)
      • homosovieticus Czas wika ale bez przesady. Bergman 04.07.09, 13:07
        nie wybaczyłby Ci wyboru byłego współpracownika służb specjalnych
        PRL-u na Prezydenta suwerennego Kraju.
        • vargtimmen :))) 04.07.09, 13:11

          Dla mnie to jest znaczący fakt, ale nie aż tak znaczący, by używać go jako
          przesądzającego argumentu w tej dyskusji. To jest tylko jeden z argumentów
          wskazujących na oportunizm Olechowskiego.

          Ala masz rację: bardziej ufam klasie człowieka, który, jako opozycjonista, za
          PRL musiał malować kominy, żeby przeżyć, od takiego, który robił karierę w PRL
          współpracując z ówczesnymi specsłużbami.
          • homosovieticus Głuptas z Ciebie. Wybór Olechowskiego na Prezydent 04.07.09, 13:15
            to policzek wymierzony ośrodkom władzy dotychczasowej koncepcji
            modernizacji Polski.
            Polityka nie dla ...naiwnych gaduł.
            • vargtimmen Re: Głuptas z Ciebie. Wybór Olechowskiego na Prez 04.07.09, 13:26
              homosovieticus napisał:

              > to policzek wymierzony ośrodkom władzy dotychczasowej koncepcji
              > modernizacji Polski.
              > Polityka nie dla ...naiwnych gaduł.


              HomoSiu, wiem, że jesteś entuzjastą systemu dwupartyjnego i dominacji w nim dwu
              partii prawicowych. Ja też nie mam nic przeciwko temu, ale trwała implementacja
              ma małe szanse przy ordynacji proporcjonalnej.

              Co do Olechowskiego, uważam, że argumentem "był kontaktem operacyjnym" niewielu
              przekonasz, że się nie nadaje na prezydenta. Ten argument ma sens jedynie jako
              uzupełnienie portretu oportunisty.
              • homosovieticus Re: Głuptas z Ciebie. Wybór Olechowskiego na Prez 04.07.09, 13:31
                Olechowski nie był legalnym, długoletnim pracownikiem służb
                specjalnych i Prezydentem Polski zostać nie może z ważnych powodów
                międzynarodowych.
                • vargtimmen Re: Głuptas z Ciebie. Wybór Olechowskiego na Prez 04.07.09, 13:33
                  homosovieticus napisał:

                  > Olechowski nie był legalnym, długoletnim pracownikiem służb
                  > specjalnych i Prezydentem Polski zostać nie może z ważnych powodów
                  > międzynarodowych.

                  Z jakich, mianowicie? Rozwiń, proszę.
                  • homosovieticus Re: Głuptas z Ciebie. Wybór Olechowskiego na Prez 04.07.09, 14:16
                    NATO i zwierzchnictwo Prezydenta nad polskimi siłami zbrojnymi. W
                    skrócie, wystarczy?
                    • hummer Rosji to, że Putin był rosyjskim agentem 04.07.09, 14:59
                      homosovieticus napisał:

                      > NATO i zwierzchnictwo Prezydenta nad polskimi siłami zbrojnymi. W
                      > skrócie, wystarczy?

                      Wyszło na dobre. W czym więc problem? Ma tylko większe pojęcie jak działają agenci.
                      • homosovieticus Re: Rosji to, że Putin był rosyjskim agentem 04.07.09, 15:01
                        Inaczej to widzi CIA i to ona ma jeszcze decydujący głos w
                        NATO.
                        • hummer A co mnie obchodzi opinia obcego wywiadu 04.07.09, 15:07
                          homosovieticus napisał:

                          > Inaczej to widzi CIA i to ona ma jeszcze decydujący głos w
                          > NATO.

                          Jeśli chodzi o suwerenność dowolnego państwa. Już nie jesteś polskim patriotą?
                          Drugi Kukliński :) Przecież każdemu wywiadowi zależy, by inne państwa były słabsze.
                          • homosovieticus Ta suwerennośc została darowana, zastanów się 04.07.09, 15:13
                            przez KOGO i w jakim CELU, żrebaczku?
                            • hummer A to to Cię boli, że Polska będzie suwerenna? 04.07.09, 15:26
                              homosovieticus napisał:

                              Re: Ta suwerennośc została darowana, zastanów się

                              > przez KOGO i w jakim CELU, żrebaczku?

                              Tym bardziej podoba mi się Olechowski. I z czego tak się ten PiS z PO cieszy, że
                              obalali komunę, jak im coś dano za coś :)
                              • homosovieticus Re: A to to Cię boli, że Polska będzie suwerenna? 04.07.09, 15:31
                                To Michnik z Wałesą obalili komune, nie PiS!
                    • vargtimmen Re: Głuptas z Ciebie. Wybór Olechowskiego na Prez 04.07.09, 15:56
                      homosovieticus napisał:

                      > NATO i zwierzchnictwo Prezydenta nad polskimi siłami zbrojnymi. W
                      > skrócie, wystarczy?

                      OK teraz rozumiem, co miałeś na myśli, ale przeczytaj jeszcze raz swój post, na
                      który odpowiadałem. Chyba się wkradł tam błąd?

                      Co do meritum, skoro mógł być prezydentem Kwaśniewski, to dlaczego nie Olechowski?

                      Niezależnie od tego, zgadzam się z Tobą w tym, że też źle bym widział wybór na
                      stanowisko Prezydenta RP człowieka tak mocno związanego z nomenklaturą PRL.
                      • homosovieticus Lepiej późno niż wcale. 04.07.09, 18:18
                        Kwaśniewskiego wybieraliśmy po orzeczeniu Sądu Lustracyjnego,że nie
                        był agentem.
      • hummer Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:07
        vargtimmen napisał:
        > Jest tylko jedna okoliczność, dla której mógłbym poprzeć Olechowskiego. Polska
        > potrzebuje mocnego polityka jako premiera, a prezydentem może być
        > reprezentacyjny oportunista. Tuska szkoda na prezydenturę.

        Cześć,
        Po tym co napisałeś, zaczynam podejrzewać, że Tusk, jako polityk, nie jest niedoceniony. Wypuszcza kandydata na prezydenta, z którym Kaczyński nie ma żadnych szans. Jednocześnie jako premier kontroluje tego kandydata. To byłby majstersztyk. Gdyż de facto Tusk, jako premier miałby pełnię władzy.
        • homosovieticus [...] 04.07.09, 13:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • vargtimmen Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:19
          Witaj :)

          Mogłoby być tak, jak piszesz, gdyby nie 3 sprawy:

          1. Tusk z Olechowskim są od dawna w dosyć wyraźnym konflikcie personalnym. To
          byłoby do przejścia ale:

          2. Platforma ostatnio bardzo poszerzyła front, pisałem o tym kilka tygodni temu,
          że widzę problem braku spójności PO. Ostra walka o skrzydła rodzi napięcia w
          środku więc...

          3. Start Olechowskiego bez uzgodnienia z Tuskiem, wtedy gdy PO polazła dosyć
          daleko na prawo, jest ciosem w spójność PO; to nie może być dzieło Tuska. PO nie
          może nie wystawić swojego, innego niż Olechowski kandydata.

          Dla mnie, to jest spodziewana (ogólnie, a nie szczególnie) negatywna dla PO
          konsekwencja centralnej pozycji PO i jej ekspansji na skrzydła.
          • hummer Tak czy owak Olechowski prezydentem Tusk premierem 04.07.09, 13:28
            Brzmi bardzo interesująco. Choć osobiście, jeśli ktoś miałby być prezydentem ze
            środowisk bliskich PO to, Zdrój albo Kieres.
            • vargtimmen Re: Tak czy owak Olechowski prezydentem Tusk prem 04.07.09, 13:31

              W każdym razie nie byłoby dramatu. ;)

              Z mojego punktu widzenia, Olechowski to o tyle bezpieczny kandydat na
              prezydenta, że pozbawiony zaplecza. To sprzyja konstruktywnej postawie.
              • hummer Bo przy prawach prezydenta 04.07.09, 13:38
                vargtimmen napisał:

                >
                > W każdym razie nie byłoby dramatu. ;)

                Najlepszym byłby znany naukowiec, albo artysta. Czesi np. wybierali na prezydentów filozofów czy pisarzy.

                Niestety Lem już nie żyje. Wolszczana wypędziliśmy. Czochralskiego też już mamy z głowy.
                • vargtimmen Re: Bo przy prawach prezydenta 04.07.09, 13:45

                  Może, ale to musi być też polityk. Pewnym kompromisem byłby Buzek.
      • vargtimmen PS: awantura o Niceę 04.07.09, 13:56
        vargtimmen napisał:

        > bardzo nie namęczyć.
        > Założę się też, że jest bardzo za TL i rozumie się z
        > eurobiurokratami bez słów, bo skoro Bruksela rządzi,
        > to Olechowski im
        staforum.gazeta.pl/forum/03,28,97452372,97454954.html?rep=1wał wbrew nie
        będzie, przeciwnie.

        Fragment z listu Olechowskiego (Hummer zwrócił na niego uwagę):

        Dlatego z narastającym rozgoryczeniem obserwowałem metamorfozy programowe PO:
        niesławny sojusz z kolektywistami z PiS, poddanie się obsesji rozliczeń z
        PRL, "ukąszenie" ideą IV RP, awanturę o Niceę, akceptację dla obniżenia
        standardów demokratycznych
        , porzucenie planu reformy podatków, obojętność
        wobec degradacji służby cywilnej, itd.


        Jemu się nie podobało już to, że PO poparła Kaczyńskiego, gdy usiłował zdobyć on
        sprawiedliwy podział głosów w Radzie UE!
      • vargtimmen PS2 - życiorys 04.07.09, 15:52

        Odświeżyłem sobie jego życiorys. On siedział po uszy w PRL-owskiej nomenklaturze.

        pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Olechowski
        Po ukończeniu studiów w 1973 rozpoczął pracę w sekretariacie Konferencji
        Narodów Zjednoczonych do spraw Handlu i Rozwoju (UNCTAD) w Genewie. W latach
        1978-1982 kierował Zakładem Analiz i Prognoz w Instytucie Koniunktur i Cen. W
        latach 1982-1984 ponownie pracował w UNCTAD, zaś w latach 1985-1987 był
        pracownikiem Banku Światowego. W 1987 powrócił do pracy w Polsce, objął funkcję
        dyrektora departamentu w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą. W
        latach 1989-1991 pełnił funkcję pierwszego zastępcy prezesa Narodowego Banku
        Polskiego.


        No, to byłaby piękna kariera w normalnym państwie. Ale takie funkcje w PRL? No
        wiem, funkcje eksponowane, ważne i wrażliwe. Niezależnie od fachowości, którą z
        pewnością się wykazywał, aparat partii i bezpieczeństwa musiały mu całkowicie ufać.

        No i jeszcze to:

        Jego obecność w prawicowym rządzie wzbudzała pewne wątpliwości, po pierwsze z
        powodu jego związków z dawną nomenklaturą postkomunistyczną (m.in. pomagał
        Bogusławowi Kottowi w zakładaniu Banku Inicjatyw Gospodarczych, który
        współtworzyli członkowie elit gospodarczych PRL
        ), a po drugie z powodu
        poparcia, jakiego udzielał mu niechętny Olszewskiemu prezydent Lech Wałęsa.



        BIG Bank Gdański, toż to przecież klasyczna spółka krewnych i przyjaciół
        królika, znana z różnych "błyskotliwych przejęć", która przewija się nader
        interesująco w sprawie PZU / Eureco.

        Nie, zdecydowanie to nie jest dla mnie człowiek na tyle wiarygodny, by mógł
        pełnić najwyższy urząd w państwie.
        • grand_bleu fakt, życiorys Olechowskiego wzbudza niepokój ... 04.07.09, 21:56
          > No, to byłaby piękna kariera w normalnym państwie. Ale takie
          funkcje w PRL?

          ten "argument" muszę jeszcze przemyśleć :)
          • vargtimmen Re: fakt, życiorys Olechowskiego wzbudza niepokó 04.07.09, 22:26

            Wzbudza niepokój to, że był dla władz PRL "swoim człowiekiem" w ważnych i
            wrażliwych kwestiach oraz to, że maczał palce w tworzeniu BiG banku. Jest też,
            ze zrozumiałych przyczyn, mocno przeciwny jakimkolwiek rozliczeniom PRL.

            To, w najlepszym wypadku, inteligentny oportunista, szukający okazji by tanim
            kosztem zdobyć wysoki urząd państwowy.
            • grand_bleu Re: fakt, życiorys Olechowskiego wzbudza niepokó 04.07.09, 23:45
              vargtimmen napisał:

              >
              > Wzbudza niepokój to, że był dla władz PRL "swoim człowiekiem" w
              ważnych i
              > wrażliwych kwestiach oraz to, że maczał palce w tworzeniu BiG
              banku.

              Szukając infomacji o BIG banku, trafiłam na ten artykuł ...
              mdi.com.pl/publikacje/rkasprow/?op=article&nr=199
              i muszę w tym miejscu powiedzieć, że plotki o nieistnieniu Układu są
              mocno przesadzone ...

              e powiem wprost, jeśli informacje zawarte w tym artykule są
              prawdziwe, to nie wiem w jakim ja kraju żyję :(
              • homosovieticus Re: fakt, życiorys Olechowskiego wzbudza niepokó 04.07.09, 23:51
                raczej powinnaś wiedzieć w czyim Kraju żyjesz i dlaczego PiS jest
                tak nieustannie i wściekle atakowany przez prywatne lelewizornie i
                kundle Tuska.
              • vargtimmen Re: fakt, życiorys Olechowskiego wzbudza niepokó 05.07.09, 00:10
                grand_bleu napisała:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > >
                > > Wzbudza niepokój to, że był dla władz PRL "swoim człowiekiem" w
                > ważnych i
                > > wrażliwych kwestiach oraz to, że maczał palce w tworzeniu BiG
                > banku.
                >
                > Szukając infomacji o BIG banku, trafiłam na ten artykuł ...


                > mdi.com.pl/publikacje/rkasprow/?op=article&nr=199
                > i muszę w tym miejscu powiedzieć, że plotki o nieistnieniu Układu są
                > mocno przesadzone ...
                >
                > e powiem wprost, jeśli informacje zawarte w tym artykule są
                > prawdziwe, to nie wiem w jakim ja kraju żyję :(
                >


                Dzięki za link. Tego artykułu nie pamiętam, ale rzut oka na niego przypomniał mi
                moje poszukiwania podobnych analiz w sieci w roku 2004 i 2005. Wnioski, jakie
                wyciągnąłem, były podobne do Twoich. Uważam, że przy przejściu od PRL do RP
                zadbano o wytworzenie struktur, które miały dawać bardzo mocne oparcie finansowe
                postkomunistycznej nomenklaturze. Uważam też, że IPN nie miał i nigdy nie
                dostanie danych na temat osób naprawdę znaczących dla specsłużb PRL. Kiszczak
                byłby ostatnim durniem, gdyby tych kluczowych akt nie zabezpieczył.
                • homosovieticus POmimo tego dalej stoję na stanowisku, że "Układ" 05.07.09, 11:53
                  to wymysł JarKacza a Macierewicz to chory z urojenia i bezrozumnej
                  nienawiści człowiek?
                  To żart.


                  vargtimmen napisał:
                  .........

                  Tego artykułu nie pamiętam, ale rzut oka na niego przypomniał m
                  > i
                  > moje poszukiwania podobnych analiz w sieci w roku 2004 i 2005.
                  Wnioski, jakie
                  > wyciągnąłem, były podobne do Twoich. Uważam, że przy przejściu od
                  PRL do RP
                  > zadbano o wytworzenie struktur, które miały dawać bardzo mocne
                  oparcie finansow
                  > e
                  > postkomunistycznej nomenklaturze. Uważam też, że IPN nie miał i
                  nigdy nie
                  > dostanie danych na temat osób naprawdę znaczących dla specsłużb
                  PRL. Kiszczak
                  > byłby ostatnim durniem, gdyby tych kluczowych akt nie zabezpieczył.
                  >
                  • grand_bleu Re: POmimo tego dalej stoję na stanowisku, że "Uk 05.07.09, 15:17
                    homosovieticus napisał:

                    > to wymysł JarKacza a Macierewicz to chory z urojenia i bezrozumnej
                    > nienawiści człowiek?

                    Dobre pytanie :)
                • grand_bleu Re: fakt, życiorys Olechowskiego wzbudza niepokó 05.07.09, 15:16

                  > > mdi.com.pl/publikacje/rkasprow/?op=article&nr=199
                  > > i muszę w tym miejscu powiedzieć, że plotki o nieistnieniu Układu są
                  > > mocno przesadzone ...
                  > >
                  > > e powiem wprost, jeśli informacje zawarte w tym artykule są
                  > > prawdziwe, to nie wiem w jakim ja kraju żyję :(
                  > >
                  >
                  >
                  > Dzięki za link. Tego artykułu nie pamiętam, ale rzut oka na niego przypomniał m
                  > i
                  > moje poszukiwania podobnych analiz w sieci w roku 2004 i 2005. Wnioski, jakie
                  > wyciągnąłem, były podobne do Twoich. Uważam, że przy przejściu od PRL do RP
                  > zadbano o wytworzenie struktur, które miały dawać bardzo mocne oparcie finansow
                  > e
                  > postkomunistycznej nomenklaturze. Uważam też, że IPN nie miał i nigdy nie
                  > dostanie danych na temat osób naprawdę znaczących dla specsłużb PRL. Kiszczak
                  > byłby ostatnim durniem, gdyby tych kluczowych akt nie zabezpieczył.
                  >

                  Z pierwszą częścią wypowiedzi się zgadzam, co do drugiej - nie rozumiem dlaczego miszasz do tego IPN, mam nadzieję, że nie chcesz w ten sposób zmieniać tematu? ;)

                  Witam niedzielnie :)
      • grand_bleu VT :) 04.07.09, 21:26
        vargtimmen napisał:

        > grand.bleu napisała:
        >
        > > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.
        >
        > Hmm. W kwestii takich ocen Twoje zdanie stawiam bardzo wysoko, ale
        tym razem,
        > chodzi, jednak, o polityka. ;)

        Hm, powiedz to tym, którzy naśmiewają się z wyglądu obecnego
        prezydenta.


        > Moje zdanie na temat tej pary jest dokładnie przeciwne. Tusk jest
        człowiekiem
        > politykiem z krwi i kości. Jego działalność wyraźnie mówi o tym,
        że przedkłada
        > efektywność nad efektownością. Od kilku lat jest
        najskuteczniejszym w budowaniu
        > politykiem. Spokojny, twardy, skuteczny.

        Faktycznie skuteczny ... w eliminowaniu wewnątrzpartyjnej
        konkurencji. Innych sukcesów nie widzę.


        > Założę się też, że jest bardzo za TL i rozumie się z
        eurobiurokratami bez słów,
        > bo skoro Bruksela rządzi, to Olechowski im stawał wbrew nie
        będzie, przeciwnie.
        >
        > Jest tylko jedna okoliczność, dla której mógłbym poprzeć
        Olechowskiego.

        a gdybyś stanął przed wyborem Olechowski - Kaczyński, to który? :)


        Polska
        > potrzebuje mocnego polityka jako premiera, a prezydentem może być
        > reprezentacyjny oportunista. Tuska szkoda na prezydenturę.


        Tusk nie jest taki mocny jak Ci się wydaje, moim skromnym zdaniem on
        własnie znalazł się na równi pochyłej :)



        >
        > Witam serdecznie :)

        Dobry wieczór :)
        • vargtimmen Re: VT :) 04.07.09, 22:16
          grand_bleu napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > grand.bleu napisała:
          > >
          > > > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.
          > >
          > > Hmm. W kwestii takich ocen Twoje zdanie stawiam bardzo
          > > wysoko, ale tym razem,
          > > chodzi, jednak, o polityka. ;)
          >
          > Hm, powiedz to tym, którzy naśmiewają się z wyglądu obecnego
          > prezydenta.
          >


          Dla mnie wygląd polityka, (zwłaszcza mężczyzny) nie ma znaczenia.
          Moja polemika dotyczy Twojej oceny klasy polityka, wiarygodności, konsekwencji,
          skuteczności. No i wychodzi mi, że Olechowskiego w polityce i karierze cechują
          efekciarstwo i oportunizm. A do tego te nomenklaturowe powiązania...



          >
          > > Moje zdanie na temat tej pary jest dokładnie przeciwne. Tusk jest
          > człowiekiem
          > > politykiem z krwi i kości. Jego działalność wyraźnie mówi o tym,
          > że przedkłada
          > > efektywność nad efektownością. Od kilku lat jest
          > najskuteczniejszym w budowaniu
          > > politykiem. Spokojny, twardy, skuteczny.
          >
          > Faktycznie skuteczny ... w eliminowaniu wewnątrzpartyjnej
          > konkurencji. Innych sukcesów nie widzę.
          >

          To, na szczęście, nie znaczy, że ich nie ma. Jako polityk, Tusk jest współtwórcą
          PO i głównym architektem jej sukcesów w wyborach 2006,2007 i 2009 oraz premierem
          zupełnie dobrego rządu RP, nie malowanym, ale autentycznym.

          Co zrobił Olechowski w polskiej polityce?


          >
          > > Założę się też, że jest bardzo za TL i rozumie się z
          > eurobiurokratami bez słów,
          > > bo skoro Bruksela rządzi, to Olechowski im stawał wbrew nie
          > będzie, przeciwnie.
          > >


          Hmmm, pozwól, że się tu przypomnę... czy jego ostentacyjna i bezkrytyczna
          uniofilia Cię nie razi?


          > > Jest tylko jedna okoliczność, dla której mógłbym poprzeć
          > Olechowskiego.
          >
          > a gdybyś stanął przed wyborem Olechowski - Kaczyński, to który? :)
          >


          Właśnie miałem napisać, że z dwojga złego... nie napiszę, życie nie może być aż
          tak okrutne!


          >
          > Polska
          > > potrzebuje mocnego polityka jako premiera, a prezydentem może być
          > > reprezentacyjny oportunista. Tuska szkoda na prezydenturę.
          >
          >
          > Tusk nie jest taki mocny jak Ci się wydaje, moim skromnym zdaniem on
          > własnie znalazł się na równi pochyłej :)
          >


          Czy dobrze rozumiem, że cieszysz, że postnomenklaturowa euroentuzjastyczna
          lewica może zyskać na znaczeniu? ;)

          Tak czy inaczej, IMHO, Tusk już jest w polityce postacią o klasę lepszą od
          Olechowskiego. Niemniej, Tusk jest dla wielu zwolenników PO zbyt mało
          "postępowy" i liberalny społecznie. Jest za daleko na prawo. Dlatego, Olechowski
          liczy na lewicującą część elektoratu PO.


          A tak szczerze: czy nie dostrzegasz oportunizmu i braku substancji politycznej
          (spójności, konsekwencji, determinacji) Olechowskiego?
          Nie przeszkadzają Ci jego nomenklaturowe korzenie i związki?


          >
          >
          > >
          > > Witam serdecznie :)
          >
          > Dobry wieczór :)
          >

          :)
          • grand_bleu Re: VT :) 04.07.09, 23:29
            > Dla mnie wygląd polityka, (zwłaszcza mężczyzny) nie ma znaczenia.

            To się doskonale składa, bo dla mnie też nie :)

            > Moja polemika dotyczy Twojej oceny klasy polityka, wiarygodności,
            konsekwencji,
            > skuteczności. No i wychodzi mi, że Olechowskiego w polityce i
            karierze cechują
            > efekciarstwo i oportunizm.

            Hm, efekciarstwa u Olechowskiego nie dostrzegam, natomiast u Tuska
            jak najbardziej.



            > > Faktycznie skuteczny ... w eliminowaniu wewnątrzpartyjnej
            > > konkurencji. Innych sukcesów nie widzę.
            > >
            >
            > To, na szczęście, nie znaczy, że ich nie ma. Jako polityk, Tusk
            jest współtwórcą
            > PO

            PO powstała w oparciu o sukces wyborczy Olechowskiego, on był
            głównym filarem tej partii.

            > i głównym architektem jej sukcesów w wyborach 2006,2007 i 2009
            oraz premierm
            > zupełnie dobrego rządu RP, nie malowanym, ale autentycznym.

            ech, a ja bym powiedziała, ze głównym architektem sukcesów Tuska był
            Kaczyński + media.

            a jeśli chodzi o rząd Tuska, to całkowita porażka, no chyba, że
            sukcesem nazwiesz zawłaszczanie państwa i wprowadzanie coraz to
            nowych podatków.


            > Co zrobił Olechowski w polskiej polityce?

            mierząc Twoimi kryteriami, odniósł spory sukces w czasie wyborów w
            2000r., był współtórcą partii ... i, uwaga, najważniejsze - ośmielił
            sie skrytykować Donalda Tuska ... wiele ryzykuje, nie sądzisz?



            > > > Założę się też, że jest bardzo za TL i rozumie się z
            > > eurobiurokratami bez słów,
            > > > bo skoro Bruksela rządzi, to Olechowski im stawał wbrew nie
            > > będzie, przeciwnie.
            >
            > Hmmm, pozwól, że się tu przypomnę... czy jego ostentacyjna i
            bezkrytyczna
            > uniofilia Cię nie razi?

            umknęło mi, sorry ... oczywiście, że mnie razi, ale zwróć proszę
            uwagę, że wybieramy miedzy dwoma uniofilami :)


            > > > Jest tylko jedna okoliczność, dla której mógłbym poprzeć
            > > Olechowskiego.
            > >
            > > a gdybyś stanął przed wyborem Olechowski - Kaczyński, to
            który? :)
            > >
            >
            >
            > Właśnie miałem napisać, że z dwojga złego... nie napiszę, życie
            nie może być aż tak okrutne!

            nalegam :)


            > Czy dobrze rozumiem, że cieszysz, że postnomenklaturowa
            euroentuzjastyczna
            > lewica może zyskać na znaczeniu? ;)

            W czasie ostatnich wyborów prezydenckich za plecami Tuska zobaczyłam
            Kwaśniewskiego (w drugiej turze) ... i to było głównym powodem, dla
            którego zmieniłam swoje preferencje wyborcze.
            W starciu Tusk vs. Olechowski, za którym z nich wg Ciebie stanie
            Kwaśniewski?


            >
            > Tak czy inaczej, IMHO, Tusk już jest w polityce postacią o klasę
            lepszą od
            > Olechowskiego. Niemniej, Tusk jest dla wielu zwolenników PO zbyt
            mało
            > "postępowy" i liberalny społecznie. Jest za daleko na prawo.

            Tusk ... mało liberalny społecznie (dla lewicy), mało liberalny
            gospodarczo (dla prawicy) ... czy w Tusku, jest w ogóle coś z
            liberała?

            > A tak szczerze: czy nie dostrzegasz oportunizmu i braku substancji
            politycznej
            > (spójności, konsekwencji, determinacji) Olechowskiego?
            > Nie przeszkadzają Ci jego nomenklaturowe korzenie i związki?

            No własnie te korzenie i związki zaniepokoiły mnie najbardziej
            .
            • vargtimmen Re: VT :) 05.07.09, 00:05
              grand_bleu napisała:

              > > Dla mnie wygląd polityka, (zwłaszcza mężczyzny) nie ma znaczenia.
              >
              > To się doskonale składa, bo dla mnie też nie :)
              >

              :)


              > > Moja polemika dotyczy Twojej oceny klasy polityka, wiarygodności,
              > konsekwencji,
              > > skuteczności. No i wychodzi mi, że Olechowskiego w polityce i
              > karierze cechują
              > > efekciarstwo i oportunizm.
              >
              > Hm, efekciarstwa u Olechowskiego nie dostrzegam, natomiast
              > u Tuska jak najbardziej.
              >


              Może wytłumaczę, co mam na myśli. Olechowskiego zapamiętałem, jako polityka
              spektakularnie rezygnującego ze swoich funkcji, natomiast nigdy nie widziałem
              jego dłuższego, konsekwentnego wysiłku, żeby coś zbudować w trudniejszych
              okolicznościach.


              >
              >
              > > > Faktycznie skuteczny ... w eliminowaniu wewnątrzpartyjnej
              > > > konkurencji. Innych sukcesów nie widzę.
              > > >
              > >
              > > To, na szczęście, nie znaczy, że ich nie ma. Jako polityk, Tusk
              > jest współtwórcą
              > > PO
              >
              > PO powstała w oparciu o sukces wyborczy Olechowskiego, on był
              > głównym filarem tej partii.
              >

              Śledziłem powstanie PO z pewnego oddalenia, spodobał mi się od razu jej profil -
              umiar światopoglądowy, raczej liberalne spojrzenie na gospodarkę, niezależność
              od związków zawodowych. Dla mnie, to była synteza tych lepszych elementów UW i
              AWS, nazwiska były raczej drugorzędne.



              > > i głównym architektem jej sukcesów w wyborach 2006,2007 i 2009
              > oraz premierm
              > > zupełnie dobrego rządu RP, nie malowanym, ale autentycznym.
              >
              > ech, a ja bym powiedziała, ze głównym architektem sukcesów Tuska był
              > Kaczyński + media.
              >


              Coś w tym jest, ale gdyby na miejscu Tuska był Rokita, to PO już by nie było. Z
              głupszym politycznie lub bardziej dufnym liderem - Platforma skończyłaby jak
              Samoobrona.


              > a jeśli chodzi o rząd Tuska, to całkowita porażka, no chyba, że
              > sukcesem nazwiesz zawłaszczanie państwa i wprowadzanie coraz to
              > nowych podatków.


              :)

              Wiesz przecież, co się dzieje z łagodnym i liberalnym rządem, gdy w kasie
              brakuje pieniędzy. Jest głęboki kryzys, to nie ulega wątpliwości. Z jednej
              strony, państwo musi teraz dopłacać do projektów finansowanych przez UE, z
              drugiej - za przekroczenie progu deficytu finansów publicznych unia może
              zawiesić finansowanie tych projektów. Liberał, czy nie liberał, technicznie
              rzecz biorąc, ma bardzo małe pole manewru w tych warunkach.


              >
              > > Co zrobił Olechowski w polskiej polityce?
              >
              > mierząc Twoimi kryteriami, odniósł spory sukces w czasie wyborów w
              > 2000r.,

              Nawet 2-giej tury nie miał


              > był współtórcą partii ...

              Tak, tej, którą teraz rozbija :)

              >
              > i, uwaga, najważniejsze - ośmielił sie skrytykować
              > Donalda Tuska ... wiele ryzykuje, nie sądzisz?
              >


              Znając drogę Olechowskiego, uważam, że to ryzyko jest przez niego dobrze zważone
              i ocenione jako niewielkie.


              >
              > > > > Założę się też, że jest bardzo za TL i rozumie się z
              > > > eurobiurokratami bez słów,
              > > > > bo skoro Bruksela rządzi, to Olechowski im stawał wbrew nie
              > > > będzie, przeciwnie.
              > >
              > > Hmmm, pozwól, że się tu przypomnę... czy jego ostentacyjna i
              > bezkrytyczna
              > > uniofilia Cię nie razi?
              >
              > umknęło mi, sorry ... oczywiście, że mnie razi, ale zwróć proszę
              > uwagę, że wybieramy miedzy dwoma uniofilami :)
              >


              Tyle, że Olechowski jest dużo bardziej uległy.


              >
              > > > > Jest tylko jedna okoliczność, dla której mógłbym poprzeć
              > > > Olechowskiego.
              > > >
              > > > a gdybyś stanął przed wyborem Olechowski - Kaczyński, to
              > który? :)
              > > >
              > >
              > >
              > > Właśnie miałem napisać, że z dwojga złego... nie napiszę, życie
              > nie może być aż tak okrutne!
              >
              > nalegam :)
              >


              Miałem napisać, że, jako osobę, wolałbym Kaczyńskiego, ale uznałem to, po
              namyśle, za deklarację zbyt emocjonalną, pod wpływem chwili. Na zimno, nie jest
              dla mnie jasne, na którego z tej pary bym zagłosował, gdybym musiał wybrać tylko
              spośród nich. Żaden mi nie odpowiada. Ostateczna decyzja zależałaby od faktów
              ujawnionych w kampanii i układu sił w parlamencie. Więc, nie wiem, jak bym
              zagłosował. Może nawet wcale?


              > > Czy dobrze rozumiem, że cieszysz, że postnomenklaturowa
              > euroentuzjastyczna
              > > lewica może zyskać na znaczeniu? ;)
              >
              > W czasie ostatnich wyborów prezydenckich za plecami Tuska zobaczyłam
              > Kwaśniewskiego (w drugiej turze) ... i to było głównym powodem, dla
              > którego zmieniłam swoje preferencje wyborcze.
              > W starciu Tusk vs. Olechowski, za którym z nich wg Ciebie stanie
              > Kwaśniewski?
              >


              Oczywiście, że za Olechowskim.

              > >
              > > Tak czy inaczej, IMHO, Tusk już jest w polityce postacią o klasę
              > lepszą od
              > > Olechowskiego. Niemniej, Tusk jest dla wielu zwolenników PO zbyt
              > mało
              > > "postępowy" i liberalny społecznie. Jest za daleko na prawo.
              >
              > Tusk ... mało liberalny społecznie (dla lewicy), mało liberalny
              > gospodarczo (dla prawicy) ... czy w Tusku, jest w ogóle coś z
              > liberała?
              >


              Tak, np. stosunek do związków zawodowych i własnośći publicznej, publicznych
              mediów. Kwestia podatków: już pisałem, w jakich widłach jest rząd:
              współfinansowanie projektów UE vs kara za złamanie dyscypliny fiskalnej.


              Poza tym, z biegiem lat, coraz lepiej sobie uświadamiam, że najbardziej lubię
              liberalny konserwatyzm. ;)

              > > A tak szczerze: czy nie dostrzegasz oportunizmu i braku substancji
              > politycznej
              > > (spójności, konsekwencji, determinacji) Olechowskiego?
              > > Nie przeszkadzają Ci jego nomenklaturowe korzenie i związki?
              >
              > No własnie te korzenie i związki zaniepokoiły mnie najbardziej
              >
              .
              >

              A to przepraszam, odebrałem tamten post jako przyprawiony subtelną ironią :)
    • strikemaster Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:04
      A występuje tutaj jakaś różnica klasy?
      Jak chcecie najwyższego, to wybierzcie herr Gerticha albo Pola. :)
      • grand_bleu hmm 04.07.09, 21:02
        strikemaster napisał:

        > A występuje tutaj jakaś różnica klasy?

        czy wyobrażasz sobie Olechowskiego, żeby wyszedł na mównicę, złożył
        rączkę w rączkę i opowiadał dyrdymały o laptopie dla każdego
        dziecka, ciepłej zupie i miłości*?


        *) kto nie umie kochać, nie powinien brać się za rządzenie - D.T.
        (cytuję z pamięci, ale jakoś tak to brzmiało:))

        • hummer Egoizm też jest formą miłości :) 04.07.09, 21:05
          grand_bleu napisała:
          > ciepłej zupie i miłości*?
          >
          >
          > *) kto nie umie kochać, nie powinien brać się za rządzenie - D.T.
          > (cytuję z pamięci, ale jakoś tak to brzmiało:))

          Może mówił prawdę.
          • grand_bleu Re: Egoizm też jest formą miłości :) 04.07.09, 21:50
            hummer napisał:

            > grand_bleu napisała:
            > > ciepłej zupie i miłości*?
            > >
            > >
            > > *) kto nie umie kochać, nie powinien brać się za rządzenie -
            D.T.
            > > (cytuję z pamięci, ale jakoś tak to brzmiało:))
            >
            > Może mówił prawdę.
            >

            staram się, ale jakoś nie mogę zobaczyć związku między miłością a
            rządzeniem :)
            • hummer Re: Egoizm też jest formą miłości :) 05.07.09, 00:35
              grand_bleu napisała:

              > hummer napisał:
              >
              > > grand_bleu napisała:
              > > > ciepłej zupie i miłości*?
              > > >
              > > >
              > > > *) kto nie umie kochać, nie powinien brać się za rządzenie -
              > D.T.
              > > > (cytuję z pamięci, ale jakoś tak to brzmiało:))
              > >
              > > Może mówił prawdę.
              > >
              >
              > staram się, ale jakoś nie mogę zobaczyć związku między miłością a
              > rządzeniem :)

              Nie wiem Paczulo. Naprawdę nie wiem. Wiem jedno, egoizm czasami ratuje.
              Doświadczyłem tego pierwszy raz w życiu. Czuję się podle, ale się czuję. Jeśli u
              kogoś dorzucisz do tego poczucie misji. Może sprawa się wyjaśni. Ja żyję z dnia
              na dzień. Ale są tacy co myślą co będzie za tydzień, miesiąc, rok. I na szalę
              rzucają siebie. Z tym egoizmem to miał być żart. A wyszło jak wyszło. Władza
              potrzebuje miłości. Bo miłość to misja. Wszystko zniesie. Jak ktoś kocha tylko
              siebie będzie dążył do jakiegoś chorego, wyimaginowanego celu. Ale będzie dobrym
              politykiem. Tylko nic po nim nie zostanie dla innych. Więc raczej będzie złym,
              sprytnym politykiem, nie tym dobrym. Złego słowa użyłem.

              Dobranoc.
        • strikemaster Re: hmm 04.07.09, 22:30
          W trakcie kampanii wyborczej nie takie cuda się dzieją. Prawda jest taka, że obecnie polskie partie polityczne (bez wyjątku) nie mają programów, bo im są piarowsko nie potrzebne. Nie tego społeczeństwo wymaga od klasy politcznej. Skończyły się już czasy w miarę realistycznych programów i rzeczowych kampanii. Spodziewam się masowego głaskania dzieci po główkach przez wszystkich kandydatów, którzy będą się chcieli liczyć w wyborach.
          • grand_bleu Re: hmm 04.07.09, 23:32
            > Spodzi ewam się masowego głaskania dzieci po główkach przez
            wszystkich kandydatów, któ
            > rzy będą się chcieli liczyć w wyborach.

            a najgorsze, że ludzie to kupią.
    • ayran Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:19
      grand.bleu napisała:

      > Nie wyobrażam
      > sobie, żeby Olechowskiego Putin, albo jakis inny Sarkozy klepał po
      > plecach ... przede wszystkim nie dosięgną ;)

      Za to Burlesquoniemu byłoby wygodnie klepać go po pośladkach.
      Poza tym, jeżeli wzrost jest aż tak ważny, to można zaproponować Gortata. Albo
      panią Małgosię Dydek.
    • wylogowany.pielegniarz Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:33
      Skoro żałosny Kaczyński może być preziem i "reprezentować" Polskę na zewnątrz,
      to chyba każdy może?
      • wos9 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 13:49
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Skoro żałosny Kaczyński może być preziem i "reprezentować" Polskę
        na zewnątrz,
        > to chyba każdy może?

        Nie obrażaj Olechowskiego takim porównaniem, proszę.
        • zoil44elwer Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 22:04
          Tłusty kogut(kaczor)jest dobry na rosół(zupa),ale do roboty lepszy jest chudy i
          wysoki(MUST)
    • woda_woda Też myślę, 04.07.09, 14:38
      > mężczyzna z klasą

      że Olechowski w każdych czasach byłby znakomitym majordomusem.
    • homosovieticus Powiem krótko,żadna partia nie wystawi agenta 04.07.09, 14:42
      jako kandydata na prezydenta Kraju.
      On sam również się nie wystawi na taką publiczną kompromitację.
      Idę o zakład.
      • hummer A Republikańska wystawiła Busha :) 05.07.09, 00:42
        homosovieticus napisał:

        > jako kandydata na prezydenta Kraju.
        > On sam również się nie wystawi na taką publiczną kompromitację.
        > Idę o zakład.

        Agenta CIA :)
        • strikemaster A Putin??? 05.07.09, 02:05

    • zgred.polarny Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 15:27
      grand.bleu napisała:
      > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka...
      Prezentujesz typowo babski punkt widzenia - Andrzej jest taaaki
      przystojny...
      Z tych dwu Andrzej jest bardziej niewiarygodny, Donald [istota nie z
      mego snu] jest mniejszym złem:/
      • grand_bleu Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 22:22
        zgred.polarny napisał:

        > grand.bleu napisała:
        > > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka...
        > Prezentujesz typowo babski punkt widzenia - Andrzej jest taaaki
        > przystojny...

        Hej! to Donald Tusk wprowadził do polityki kryterium miłości, a
        miłość z przystojnościa w parze idą ;)


        > Z tych dwu Andrzej jest bardziej niewiarygodny,

        możesz uzasadnić?
    • xenocide Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 18:31
      Dla mnie najistotniejsze sa oskrzenia ojca zalozyciela pod adresem Platformy
      Obywatelskiej.
      Pokaszuja caly system stworzony wokol kaczora Donalda.
      Wladza, wldza i jeszcze raz wladza absolutna za wszelka cene.
      To jest nie tylko chore ale rownie nebezpieczne dla demokracji.
      Jak sobie przypomne oskrzenia wysuwane przez PO pod adresem PIS o zawlaszczanie
      panstwa to pekam ze smniechu.
      • homosovieticus To nie jest tak oczywiste jak piszesz! 04.07.09, 18:39
        Tuskowi zaczynaja już niedowierzac dawni "układowi" sojusznicy z UD
        i SLD
      • grand_bleu dlaczego to zrobił? 04.07.09, 22:31
        xenocide napisał:

        > Dla mnie najistotniejsze sa oskrzenia ojca zalozyciela pod adresem
        Platformy
        > Obywatelskiej.

        Dla mnie też są istotne. Ciekawe, czy Tusk się do nich ustosunkuje,
        a może już to zrobił tylko przeoczyłam?


        > Pokaszuja caly system stworzony wokol kaczora Donalda.
        > Wladza, wldza i jeszcze raz wladza absolutna za wszelka cene.

        Olechowski wg mnie napisał prawdę, ale w tej chwili najbardziej
        zastanawia mnie dlaczego to zrobił?
        • homosovieticus Bo Tusk nie chce być kapciowym Miochnika! 04.07.09, 22:34
        • vargtimmen Re: dlaczego to zrobił? 04.07.09, 22:38
          grand_bleu napisała:

          > Olechowski wg mnie napisał prawdę, ale w tej chwili najbardziej
          > zastanawia mnie dlaczego to zrobił?

          Bardzo dobre pytanie! Odpowiedź jest prosta: bo Tuskowi za dobrze idzie i
          zostawił za dużo miejsca na lewej stronie. Więc środowiska SZSP kontratakują ;)
          • homosovieticus [...] 04.07.09, 22:41
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • xenocide Re: dlaczego to zrobił? 05.07.09, 12:37
          grand_bleu napisała:

          > Olechowski wg mnie napisał prawdę, ale w tej chwili najbardziej
          > zastanawia mnie dlaczego to zrobił?
          >
          Widoczne w kregach finansujacych polityke szeroko rozumiana juz wiadomo ze
          Donald jest "wielkim przegranym". To moze odciac PO od spodziewanych sponsorow.
    • awuk Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 20:32
      grand.bleu napisała:

      > ...ale jeśli muszę wybierać kogoś nie z mojej opcji,
      > wybieram 'towar z wyższej półki' :)


      No to wybieraj Jarosława, on jest z najwyższej, a podwórkim gardzi.
    • zoil44elwer Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 04.07.09, 20:39
      TVN i film trójki tenorów,kadr:Potężny i siwy mężczyzna(AO)obok słusznej postury
      i łysy(MP) a obok nich trzeci (sepleniący)tenor,koordoopel w dodatku
      ryszawy.Który z tej 3 bardziej pasuje na prezydenta RP?
      • ayran tak jest 04.07.09, 21:23
        ... prezydent powinien być potężny i siwy. Jak Jelcyn.
        • zoil44elwer Re: tak jest 04.07.09, 21:27
          A może gruby karzeł lub niewiele większy ryży cudak!!
        • strikemaster Re: tak jest 04.07.09, 22:34
          Czyli alkoholik? No to mamy już takiego speca od małpek na urzędzie.
        • basia.basia :)))))))))))) 05.07.09, 00:22
          ayran napisał:

          > ... prezydent powinien być potężny i siwy. Jak Jelcyn.


          • zoil44elwer Re: :)))))))))))) 05.07.09, 00:24
            Przeważnie pijaki są szczere.
    • vargtimmen Re: :))) 04.07.09, 23:00
      homosovieticus napisał:

      > Czytam i zasypiam z nim co noc.

      No właśnie, tegom się obawiał. Opinię na temat: "dlaczego Olechowski to zrobił?"
      uzupełnię jeszcze o dwie sprawy.

      Myślę, że lewicowa społecznie części elektoratu i działaczy PO odczuwa
      frustrację z powodu obecnej pozycji PO, która od stycznia wzięła kurs bardziej
      konserwatywny (nominacja Czumy, eliminacja Palikota, in vitro, gra ustawą
      medialną + wartości chrześcijańskie, wystawienie Krzaklewskiego, rozegranie
      Hubner). Jednocześnie, w związku z kryzysem jest spodziewany spadek nastrojów
      społecznych i spadek popularności rządu, Tuska, PO. Tym bardziej, że będą rosły
      kłopoty budżetowe. Jest to więc dobry czas, żeby zachwiać pozycją lidera i
      wykroić swój kawałek tego tortu. Stąd próba rozszczepienia PO w wykonaniu
      Olechowskiego.

      Ciekawe to, zresztą, że właśnie on ją podjął. Z punktu widzenia taktyki
      politycznej, tak osoba jak moment wybrane pefekcyjnie. Ciekaw jestem bardzo
      odpowiedzi Tuska na ten ruch.
      • homosovieticus Tusk juz odpowiedział,ze nie jest zdolny spełnić 04.07.09, 23:04
        zadania Dukaczewskiego, pardon, Olechowskiego.
        • vargtimmen Re: Tusk juz odpowiedział,ze nie jest zdolny speł 04.07.09, 23:08

          Nie wiem dokładnie, co masz na myśli, ale interesuje mnie to, czy teraz Tusk
          przyda więcej znaczenia lewej frakcji.
          • homosovieticus Re: Tusk juz odpowiedział,ze nie jest zdolny speł 04.07.09, 23:10

            Przyjdzie na to czas, przyjdzie czas...
            Min. Nowak czuwa.
            • vargtimmen Re: Tusk juz odpowiedział,ze nie jest zdolny speł 04.07.09, 23:15
              homosovieticus napisał:

              >
              > Przyjdzie na to czas, przyjdzie czas...
              > Min. Nowak czuwa.


              Być może. Zdawało mi się, że w ostatnim czasie Tusk przeszarżował, ostro
              przypierając do muru tak SLD, jak lewą część PO. Może jednak to chodziło o
              sprowokowanie tych środowisk do walki politycznej wtedy, gdy jeszcze nie są
              gotowe? Wtedy, to byłoby ciekawą zagrywką na spalenie niedojrzałego jeszcze plotu.
              • homosovieticus Re: Tusk juz odpowiedział,ze nie jest zdolny speł 04.07.09, 23:28
                Nie miał innego wyjścia chcąc wygrać z PiS-em wybory do
                europarlamentu.
                Żądali tego Rosjanie, pardon, kanclerz Merkel.
                Tak to widze!
                • vargtimmen Re: Tusk juz odpowiedział,ze nie jest zdolny speł 05.07.09, 00:16
                  homosovieticus napisał:

                  > Nie miał innego wyjścia chcąc wygrać z PiS-em wybory do
                  > europarlamentu
                  > Żądali tego Rosjanie, pardon, kanclerz Merkel.
                  > Tak to widze!


                  O rany, a sam z siebie nie chciał wygrać? Przecież to kardynalne kryterium
                  sukcesu partii i jej lidera.
                  • homosovieticus [...] 05.07.09, 11:44
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • basia.basia rekomenduję lekturę.... 05.07.09, 00:50
      kodeksu Boziewicza, zwłaszcza Art.8, gdzie jest >>>

      25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;


      grand.bleu napisała:

      > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.
      >

      Lektura rozdziału I. średnio inteligentną osobę upewni, że "podwórko"
      jest kategorią niemającą zastosowania do posła na Sejm RP, nawet mimo
      odmiennego, w tej materii, zdania pewnego prezesa. Zresztą onże, ten prezes, sam
      siebie wykluczył wielokrotnie z grona ludzi honorowych z powodu pogardliwego
      traktowania tych, których nie lubi oraz z powodu notorycznego przestawania z
      ludźmi niehonorowymi, mijania się z prawdą, lekko rzucanych oszczerstw itp.
      • xenocide Platfusia wybiorczosc 05.07.09, 12:34
        basia.basia napisała:

        > kodeksu Boziewicza, zwłaszcza Art.8, gdzie jest >>>
        >
        > 25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
        >
        >
        > grand.bleu napisała:
        >
        > > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.
        > >
        >
        > Lektura rozdziału I. średnio inteligentną osobę upewni, że "podwórko"
        > jest kategorią niemającą zastosowania do posła na Sejm RP, nawet mimo
        > odmiennego, w tej materii, zdania pewnego prezesa. Zresztą onże, ten prezes, sa
        > m
        > siebie wykluczył wielokrotnie z grona ludzi honorowych z powodu pogardliwego
        > traktowania tych, których nie lubi oraz z powodu notorycznego przestawania z
        > ludźmi niehonorowymi, mijania się z prawdą, lekko rzucanych oszczerstw itp.


        A Boziewicz cos wspomina o narkotykach i jak sie takich gnoi traktuje co pala a
        sie nie zacigaja ?

        • taziuta Stawiam na Piskorskiego! :) 07.07.09, 06:12
          xenocide napisał:

          > A Boziewicz cos wspomina o narkotykach i jak sie takich gnoi traktuje co
          > pala a sie nie zacigaja ?

          Nie chcę bronić platfusów, bo to nie są chłopcy z mojej klasy, ale co do
          tzw. miękkich narkotyków, to nasze ustawodastwo jest zbyt restrykcyjne,
          moim zdaniem. Ale z drugiej strony, póki jest jakie jest, prawo winno
          być przestrzegane, nawet przez wybrańców/nominatów Tuska... ;)

          A co do meritum, to Olechowski wygląda na niezłego lenia, ale ma prezencję
          i rozsądnie gada, więc się nada. Natomiast Piskorski zdaje się mieć ikrę
          i być skazanym na sukces, czego Tuskowi szczerze życzę. :)
    • strikemaster Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 05.07.09, 01:37
      > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.

      W ten sposób równie dobrze możesz wybrać pięknego Maryjana.
      • blue_city [...] 05.07.09, 12:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ofellia Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 05.07.09, 15:16
      Dla was - z moherowym splotem mózgowym - każdy jest lepszy od Tuska. Woleliście
      Leppera i Giertycha, neonazista we władzach tvp wam nie przeszkadzał, Targalski
      w publicznym radiu - długo można byłoby wymieniać wasze mocno chybione wybory i
      sympatie.

      grand.bleu napisała:

      > mężczyzna z klasą kontra chłopak z podwórka.
      >
      > Czy różnica klasy wystarczy do pokonania przeciwnika? W
      > przypadku prezydenta, którego głównym zadaniem jest godne
      • grand_bleu Pani już dziękuję. n/t 05.07.09, 15:19
        ofellia napisała:

        > Dla was - (...)
      • zoil44elwer Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 05.07.09, 16:14
        Ta"różnica"klasy wystarczyła do pokonania w bezpośrednim starciu(2005)chłopaka z
        podwórka.Jaki dowód trzeba więcej?
        • basia.basia nie "różnica..." a oszustwo... 05.07.09, 17:22
          zoil44elwer napisał:

          > Ta"różnica"klasy wystarczyła do pokonania w bezpośrednim starciu(2005)chłopaka
          > z
          > podwórka.Jaki dowód trzeba więcej?

          • lech.niedzielski Nawalanka o koryto. 05.07.09, 17:27
            Ot co.
      • pozarski Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 05.07.09, 17:28
        ofellia napisała:

        No, Paczulka chce mezczyzne,do ktorego moglaby sie przytulic,gdyby ja ktos
        chcial zaatakowac. Troche James Bond (co prawda dla ubogich),a troche Sean
        Connory.;))
        • grand_bleu A Ty ? 05.07.09, 19:55
          pozarski napisał:

          > ofellia napisała:
          >
          > No, Paczulka chce mezczyzne,do ktorego moglaby sie przytulic,gdyby
          ja ktos
          > chcial zaatakowac.

          Gdybyś był kobietą i miał do wyboru mężczyznę do którego można się
          przytulić (gdyby ktoś ...) lub mężczyznę, który podniósł rękę na
          (swoją) kobietę, to którego byś wybrał ? ;)
          • ayran Re: A Ty ? 05.07.09, 20:17
            grand_bleu napisała:

            > Gdybyś był kobietą i miał do wyboru mężczyznę do którego można się
            > przytulić (gdyby ktoś ...) lub mężczyznę, który podniósł rękę na
            > (swoją) kobietę, to którego byś wybrał ? ;)

            powtarzanie rewelacji Hojarskiej uważam za przejaw prostactwa.
            • grand_bleu Re: A Ty ? 05.07.09, 20:24

              nie znam rewelacji Howarskiej i nie interesuje mnie co Ty uważasz.
              • grand_bleu errata 05.07.09, 20:25

                Hojarskiej
              • ayran Re: A Ty ? 05.07.09, 20:30
                grand_bleu napisała:

                >
                > nie znam rewelacji Howarskiej i nie interesuje mnie co Ty uważasz.


                Temu drugiemu bez zastrzeżeń dam wiarę, bo i dlaczego miałoby cię interesować.
                Rewelacje Hojarskiej znasz, bo się nimi posługujesz. Być może nie wiesz, że to
                Hojarska zajmowała się dystrybuowaniem informacji, jakoby Tusk bił swoją żonę,
                myślę jednak że wiesz, tylko udajesz że słyszałaś o tym skądinąd. Można
                krytykować polityków za to co robią, bądź nie jako politycy, natomiast
                puszczanie smrodliwych insynuacji pochodzących z tak wiarygodnych źródeł jak
                Hojarska, zasługuje na dokładnie takie określenie, jakiego użyłem.
              • hummer To po co tu piszesz :) 05.07.09, 20:32
                grand_bleu napisała:

                >
                > nie znam rewelacji Howarskiej i nie interesuje mnie co Ty uważasz.
                >

                Chcesz być drugą Glodzią? Mnie np. Ciekawi, co napiszą: Ty, Elfhelm, Xenio, Tim
                czy inni. Nie mam czasu śledzić co lepszych wydarzeń. Zdaję się na Was
                wszystkich. Czyżbym się mylił?
                • grand_bleu Hummer 05.07.09, 20:35
                  rozmawiam z Pozarskim, w jego konwencji ... bądź uprzejmy się
                  nie mieszać, dobrze?
                  • hummer Ustępuję więc pola. Baw się dobrze. 05.07.09, 20:38
                    grand_bleu napisała:

                    > rozmawiam z Pozarskim, w jego konwencji ... bądź uprzejmy się
                    > nie mieszać, dobrze?

                    Ale musisz mieć twarde dowody, że to Pozarski, a nie zwykły Mielony. Pewnie masz.
                • pozarski Re: To po co tu piszesz :) 05.07.09, 23:09
                  hummer napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > >
                  > > nie znam rewelacji Howarskiej i nie interesuje mnie co Ty uważasz.
                  > >
                  >
                  > Chcesz być drugą Glodzią? Mnie np. Ciekawi, co napiszą: Ty, Elfhelm, Xenio, Tim
                  > czy inni. Nie mam czasu śledzić co lepszych wydarzeń. Zdaję się na Was
                  > wszystkich. Czyżbym się mylił?
                  >
                  >
                  Najlepsze w tym wszystkim jest to,ze spotykacie sie znow na tym forum,po tych
                  wszystkich zawirowaniach z 10 forumami,tylko po to,zeby sie wydostac z Forum
                  Kraj. Czyz to nie fantastyczna, neverending story? Zaspiewajcie sobie teraz te
                  piosnke a capella. Jaka szkoda,ze swini/wilka podhalanskiego nie ma tu miedzy
                  wami.;)))))))))))))))
                  • vargtimmen Re: To po co tu piszesz :) 05.07.09, 23:20

                    Witaj Pożarski!

                    Zwykle, intuicyjnie, wolałem takie fora od prywatnych, ale tak się złożyło, że
                    się na jakiś czas zmieniło. Tym forum zajmują się zawodowcy, którzy, na ogół nie
                    uczestniczą w dyskusjach, nie pozostają z nami w relacjach towarzyskich, mają
                    jaki taki dystans do sprawy i tną rozmowy zbyt soczyste. W dodatku pisze więcej
                    ludzi. Mnie tu łatwiej pisać do rzeczy, niż na prywatnych.

                    Pozdrowienia :)
                    • pozarski Re: To po co tu piszesz :) 05.07.09, 23:29
                      Wzajemnie! Ale ubaw,co?;)
                      • vargtimmen Re: To po co tu piszesz :) 05.07.09, 23:41
                        pozarski napisał:

                        > Wzajemnie! Ale ubaw,co?;)

                        Ogólnie rzecz biorąc, to święte słowa! A przynajmniej powinien być!
                      • grand_bleu Pozarski 06.07.09, 00:13
                        Ty sie nie śmiej, bo to wszystko przez Ciebie ;P
                  • hummer Re: To po co tu piszesz :) 06.07.09, 06:36
                    Witaj,

                    Wszystko w życiu ma jakiś sens. Nawet fora prywatne, które pozwoliły nam siebie
                    poznać bliżej. Na część Twoich wątpliwość odpowiedział już Ci Tim poniżej
                    Twojego postu. Jak to mówią, historia kołem się toczy. A, że zbliżają się
                    kolejne wybory, to gdzie o tym pisać?

                    Miłego dnia.
            • grand_bleu [...] 05.07.09, 20:32
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wylogowany.pielegniarz Re: A Ty ? 05.07.09, 20:51
            grand_bleu napisała:


            > Gdybyś był kobietą i miał do wyboru mężczyznę do którego można się
            > przytulić (gdyby ktoś ...) lub mężczyznę, który podniósł rękę na
            > (swoją) kobietę, to którego byś wybrał ? ;)

            SKąd to info o biciu żony?
            • basia.basia idiotyzmy...ploty...brudny paluch... 05.07.09, 21:16
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > grand_bleu napisała:
              >
              >
              > > Gdybyś był kobietą i miał do wyboru mężczyznę do którego można się
              > > przytulić (gdyby ktoś ...) lub mężczyznę, który podniósł rękę na
              > > (swoją) kobietę, to którego byś wybrał ? ;)
              >
              > SKąd to info o biciu żony?


              www.pardon.pl/artykul/2299/hojarska_tusk_bil_zone
              • wylogowany.pielegniarz Re: idiotyzmy...ploty...brudny paluch... 05.07.09, 21:19
                O Hojarskiej to ja wiem. Pytam, skąd Paczula ma info o biciu żony. Jakoś nie
                wierzę, że powołuje się na takie dno jak Hojarska:)
                • ayran Re: idiotyzmy...ploty...brudny paluch... 05.07.09, 21:32
                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                  > O Hojarskiej to ja wiem. Pytam, skąd Paczula ma info o biciu żony. Jakoś nie
                  > wierzę, że powołuje się na takie dno jak Hojarska:)

                  "To było jeszcze za komuny. Jak Tusk mieszkał z żoną w akademiku, to policja dwa
                  razy dziennie do niego wyjeżdżała. Znam byłego milicjanta, który ma odpowiednie
                  dokumenty, ale boi się zemsty i prosi o anonimowość. On mówi też, że Tusk w
                  drzewo uderzył kiedyś po pijanemu, ale to też zostało zatarte."

                  Autorka wątku zaprzeczyła, by wiedziała cokolwiek od Hojarskiej. A więc pewnie
                  ten były milicjant i jego odpowiednie dokumenty. Ewentualnie ten lesnik, który
                  zacierał drzewo.
                  • wylogowany.pielegniarz Re: idiotyzmy...ploty...brudny paluch... 05.07.09, 21:36
                    Ten fragment brzmi prawie tak przekonująco jak słynne wystąpienie sejmowe, z
                    którego mam swój ulubiony fragment, który utkwił mi w pamięci:
                    "Jestem w posiadaniu dokumentów. Dokumentów i świadków. Powtarzam: jestem w
                    posiadaniu."

              • grand_bleu Re: idiotyzmy...ploty...brudny paluch... 05.07.09, 21:38

                + wieści z magla ...
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,97413969,97413969,Dziwne_rzeczy_wychodza_na_jaw_62_komisja_nacisk.html
                "Komisja nie będzie w stanie przesłuchać Ziobry póki ten nie
                podpisze
                protokołu. Też będzie robił co się da, żeby uniknąć przesłuchania.
                Dobrze wie,
                że w międzyczasie wyszło na jaw wiele niekorzystnych dla niego
                okoliczności.

                Sądzę, że mimo to ta komisja dojdzie prawdy, bo ma dokumenty ze
                śledztw
                związanych z aferą gruntową a przedwczoraj usłyszałam, (...)"



                ... to Twoja specjalność :/
            • grand_bleu Re: A Ty ? 05.07.09, 21:33
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > grand_bleu napisała:
              >
              >
              > > Gdybyś był kobietą i miał do wyboru mężczyznę do którego można
              się
              > > przytulić (gdyby ktoś ...) lub mężczyznę, który podniósł rękę
              na
              > > (swoją) kobietę, to którego byś wybrał ? ;)
              >
              > SKąd to info o biciu żony?


              z PRASY.

              nie jest moją, jako czytelnika, rolą oceniać prawdziwość notatek
              prasowych.

              o tym, że Tusk z powodu tej informacji wytoczył komuś proces o
              pomówienie, nie słyszałam.
              • wylogowany.pielegniarz Re: A Ty ? 05.07.09, 21:37
                Aha, czyli jednak Hojarska. No cóż, szkoda.
                • grand_bleu Nie 05.07.09, 21:38

                  Prasa podała.
                  • grand_bleu jeszcze jedno 05.07.09, 21:40
                    każdego tak przesłuchujesz? czy tylko tych, którzy napiszą cos
                    niepochlebnego o Tusku?
                    • wylogowany.pielegniarz Re: jeszcze jedno 05.07.09, 21:42
                      Chyba mamy inne rozumienie pojęcia "napisać o kimś coś niepochlebnego".
                      • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 21:48
                        wylogowany.pielegniarz napisał:

                        > Chyba mamy inne rozumienie pojęcia "napisać o kimś coś niepochlebnego".

                        W sumie to tylko zwykłe i niekontrowersyjne bicie żony. Hojarska wykazała się
                        powściągliwością, mogła przecież opowiedzieć o tym jak to Tusk wykorzystywał
                        seksualnie swoje nieletnie dzieci. I co poniektóre tytuły prasowe chętnie by to
                        powtórzyły, a przecież nie jest obowiązkiem czytelnika sprawdzanie prawdziwości
                        prasowych informacji.
                        • grand_bleu Re: jeszcze jedno 05.07.09, 21:53
                          > Hojarska wykazała się
                          > powściągliwością, mogła przecież opowiedzieć o tym jak to Tusk
                          wykorzystywał
                          > seksualnie swoje nieletnie dzieci.

                          nie kłam, nie mogła ...

                          pl.wikipedia.org/wiki/Znies%C5%82awienie
                          • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 21:55
                            grand_bleu napisała:


                            > nie kłam, nie mogła ...

                            Ale co w ten sposób udało ci się wykazać? Że Tusk bił żonę?
                            • grand_bleu Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:03
                              ayran napisał:

                              > grand_bleu napisała:
                              >
                              >
                              > > nie kłam, nie mogła ...
                              >
                              > Ale co w ten sposób udało ci się wykazać? Że Tusk bił żonę?


                              że kłamiesz pisząc, że mogła. pomówienia są w Polsce karalne.
                              • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:09
                                grand_bleu napisała:


                                > że kłamiesz pisząc, że mogła. pomówienia są w Polsce karalne.


                                Pleciesz. Mylisz przestępstwa ścigane z urzędu z przestępstwami ściganymi z
                                oskarżenia prywatnego. Naprawdę nie wiem po co Tusk miałby pozywać Hojarską,
                                skoro nawet po wygranym przezeń procesie i tak nie zabrakłoby chętnych do
                                pisania, że coś musiało być na rzeczy, sądy są stronnicze itp. Proponujesz żebym
                                uwierzył, że po wyroku sądowym akurat Ty nie rozpuszczałabyś tych insynuacji?
                                • grand_bleu Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:16
                                  ayran napisał:

                                  > grand_bleu napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > że kłamiesz pisząc, że mogła. pomówienia są w Polsce karalne.
                                  >
                                  >
                                  > Pleciesz. Mylisz przestępstwa ścigane z urzędu z przestępstwami
                                  ściganymi z
                                  > oskarżenia prywatnego.

                                  Niczego nie mylę, nie pisałam w jakim trybie ścigąne są pomówienia.
                                  Trzymaj sie faktów, choćby medialnych, ale faktów.


                                  > Proponujesz żebym (...)>

                                  żebyś przestał pisać personalne posty.
                                  • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:21
                                    grand_bleu napisała:


                                    > Trzymaj sie faktów, choćby medialnych, ale faktów.

                                    OK - chętnie się potrzymam - co w tej sprawie jest dla ciebie faktem?
                                    • grand_bleu Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:25
                                      ayran napisał:

                                      > grand_bleu napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > Trzymaj sie faktów, choćby medialnych, ale faktów.
                                      >
                                      > OK - chętnie się potrzymam - co w tej sprawie

                                      w tej sprawie? faktem jest, że na mnie napadłeś ze swoimi
                                      personalnymi uwagami ...
                                      faktem jest, ze niegrzecznie się do mnie odzywałeś ...
                                      faktem jest, że nie potrafisz powiedzieć przepraszam i skończyc tej
                                      bezsensownej dysputy.

                                      Dobranoc Ayran.
                                      • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:55
                                        grand_bleu napisała:

                                        > w tej sprawie? faktem jest, że na mnie napadłeś ze swoimi
                                        > personalnymi uwagami ...
                                        > faktem jest, ze niegrzecznie się do mnie odzywałeś ...

                                        Niestety, jakoś nie mogę zmienić swojego przekonania, że puszczanie w obieg
                                        "informacji" że Tusk bił żonę, to smrodliwa insynuacja, powtarzana za Hojarską,
                                        pierwotnym i ostatecznym źródłem tego newsa.


                                        > faktem jest, że nie potrafisz powiedzieć przepraszam i skończyc tej
                                        > bezsensownej dysputy.

                                        Uważam też, że nie byłoby niczym złym proste przyznanie się, że wrzuciłaś tego
                                        "newsa" do wątku w dobrej wierze - bo na przykład uwierzyłaś prasie, że Tusk
                                        faktycznie bił żonę. Wierzysz Hojarskiej - twoja sprawa, jeśli jesteś w tym szczera.

                                        >
                                        > Dobranoc Ayran.

                                        Yippe-ki-yay
                                        • vargtimmen Re: jeszcze jedno 05.07.09, 23:07

                                          Insynuować - w złośliwej intencji podsuwać myśli krzywdzące kogoś; umyślnie
                                          budzić podejrzenia; imputować, wmawiać, sugerować."

                                          Insynuacja - Etym. - łac. (se) insinuare 'wśliznąć się; wkraść się (w czyje
                                          zaufanie)'; zob. in- 2; sinuare 'giąć się' od sinus, zob. sinus.



                                          W poście Paczuli był zarzut, a nie isynuacja. IHMO zarzut oparty na
                                          niewiarygodnych źródłach, ale celowo rozdęty przez Ciebie do rozmiarów myślozbrodni.
                                          • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 23:16
                                            IYHO oparty, czy IYHO rozdęty?
                                            Osobiście uważam oskarżenie polityka o bijanie żony za coś bardzo poważnego i
                                            jakoś nie przemawia do mnie usprawiedliwianie się słowami "prasa pisała, a nie
                                            ja jestem od tego żeby sprawdzać, czy to było wiarygodne". Z tego tez punktu
                                            widzenia traktuję to jako insynuację, nie zarzut i to insynuację - tak jak
                                            napisałem - smrodliwą.
                                            Nie wiem czy to zgrabna obrona - owszem, to był zarzut, oparty o niewiarygodne
                                            informacje, ale jednak zarzut, a nie insynuacja.
                                            • vargtimmen Re: jeszcze jedno 05.07.09, 23:29

                                              Już w pierwszym poście potem Paczula napisała, że nie wie, czy bił.

                                              Sprawa jest sprzed dwu lat, więc można to pamiętać słabo. W kontekście wątku
                                              widać wyraźnie, że nie ma żadnych podstaw by twierdzić że to było złośliwe
                                              oczernienie. Paczula tak zapamiętała sytuację z przeszłości, a że
                                              skorzystaliście z okazji i wsiedliście na nią, to zaczęła się bronić. Celowo i
                                              sztucznie rozdymasz sprawę.
                                              • enrico.palazzo Re: jeszcze jedno 05.07.09, 23:41
                                                vargtimmen napisał:

                                                >
                                                > Już w pierwszym poście potem Paczula napisała, że nie wie, czy bił.

                                                Nie doczytałem się takiego stwierdzenia, zwłaszcza w pierwszym poście.


                                                >
                                                > Sprawa jest sprzed dwu lat, więc można to pamiętać słabo. W kontekście wątku
                                                > widać wyraźnie, że nie ma żadnych podstaw by twierdzić że to było złośliwe
                                                > oczernienie.

                                                Ja tam widzę wyraźnie, że było to oczernienie. Nie twierdzę, że złośliwe, bo to
                                                byłby pleonazm.

                                                > Paczula tak zapamiętała sytuację z przeszłości, a że
                                                > skorzystaliście z okazji i wsiedliście na nią, to zaczęła się bronić. Celowo i
                                                > sztucznie rozdymasz sprawę.

                                                Celowo, to znaczy? Akurat uważam posługiwanie się takimi oskarżeniami za
                                                szczególnie nikczemne. Ponieważ uważam, że przemoc w rodzinie jest czymś
                                                szczególnie podłym, tak samo oceniam bezpodstawne oskarżenia tejże przemocy
                                                dotyczące. Nie akceptuję usprawiedliwienia "przecież prasa pisała".
                                                • ayran enrico.palazzo 05.07.09, 23:42
                                                  to mój nick "pocztowy"....
                                                • vargtimmen Re: jeszcze jedno 06.07.09, 00:02
                                                  enrico.palazzo napisał:

                                                  > vargtimmen napisał:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > Już w pierwszym poście potem Paczula napisała, że nie wie, czy bił.
                                                  >
                                                  > Nie doczytałem się takiego stwierdzenia, zwłaszcza w pierwszym poście.
                                                  >


                                                  Może nie w pierwszym, ale jestem prawie pewien, że we wczesnym. Nie widzę tego
                                                  postu, może to ten wycięty, absolutnej pewności więc nie mam.


                                                  >
                                                  > >
                                                  > > Sprawa jest sprzed dwu lat, więc można to pamiętać słabo.
                                                  > > W kontekście wątku widać wyraźnie, że nie ma żadnych
                                                  > > podstaw by twierdzić że to było złośliwe
                                                  > > oczernienie.
                                                  >
                                                  > Ja tam widzę wyraźnie, że było to oczernienie. Nie twierdzę,
                                                  > że złośliwe, bo to byłby pleonazm.
                                                  >

                                                  Niekoniecznie, mniejsza z tym.




                                                  > > Paczula tak zapamiętała sytuację z przeszłości, a że
                                                  > > skorzystaliście z okazji i wsiedliście na nią, to zaczęła się bronić. Cel
                                                  > owo i
                                                  > > sztucznie rozdymasz sprawę.
                                                  >
                                                  > Celowo, to znaczy? Akurat uważam posługiwanie się takimi oskarżeniami za
                                                  > szczególnie nikczemne. Ponieważ uważam, że przemoc w rodzinie jest czymś
                                                  > szczególnie podłym, tak samo oceniam bezpodstawne oskarżenia tejże przemocy
                                                  > dotyczące. Nie akceptuję usprawiedliwienia "przecież prasa pisała".


                                                  Jeśli tak jest jak piszesz, to powinno Cię dziwić, że Tusk nie pozwał Hojarskiej.

                                                  Wg mnie źródło tych oskarżeń jest niewiarygodne, ale pozostaje pytanie jak
                                                  nazwać Twą insynuację o paszkwilanctwo. Smrodliwa?
                                                  • grand_bleu Re: jeszcze jedno 06.07.09, 00:10
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > enrico.palazzo napisał:
                                                    >
                                                    > > vargtimmen napisał:
                                                    > >
                                                    > > >
                                                    > > > Już w pierwszym poście potem Paczula napisała, że nie wie, czy bił.
                                                    > >
                                                    > > Nie doczytałem się takiego stwierdzenia, zwłaszcza w pierwszym poście.
                                                    > >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Może nie w pierwszym, ale jestem prawie pewien, że we wczesnym. Nie widzę tego
                                                    > postu, może to ten wycięty, absolutnej pewności więc nie mam.

                                                    Było w usuniętym, ale to wszystko jedno, Ayran chciał sie przyczepić, więc sie
                                                    przyczepił ... nie pierwszy raz to robi.
                                                  • ayran Re: jeszcze jedno 06.07.09, 07:01
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > Może nie w pierwszym, ale jestem prawie pewien, że we wczesnym. Nie widzę tego
                                                    > postu, może to ten wycięty, absolutnej pewności więc nie mam.

                                                    Nie pamiętam takiego postu - pozostaje mi przyjąć, że był, ale nie zdążyłem go
                                                    przeczytać, zanim został wycięty przez moderatorów. Swoją drogą - co ci
                                                    moderatorzy wyprawiają - zostawiają wpisy z oskarżeniami, a wycinają takie, w
                                                    których oskarżenia są stawiane w wątpliwość....

                                                    > (...)

                                                    > Jeśli tak jest jak piszesz, to powinno Cię dziwić, że Tusk nie pozwał Hojarskie
                                                    > j.

                                                    Uważasz, ze Tusk powinien pozwać Hojarską i przeprowadzić przed sądem dowód, że
                                                    nie bił żony? Jak coś takiego się dowodzi? Wzywa się świadków, którzy zeznają,
                                                    ze nie widzieli jak bił? Albo widzieli jak nie bił?

                                                    >
                                                    > Wg mnie źródło tych oskarżeń jest niewiarygodne, ale pozostaje pytanie jak
                                                    > nazwać Twą insynuację o paszkwilanctwo. Smrodliwa?

                                                    Jeśli ci to odpowiada... Przypomną w skrócie treść mojej insynuacji - otóż nie
                                                    widzę podstaw by uważać, że ktoś powtarzający TAKI zarzut w oparciu o TAKIE
                                                    źródła przestałby to robić po wyroku sądu.
                                                  • vargtimmen Re: jeszcze jedno 07.07.09, 12:09
                                                    ayran napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    >
                                                    > > Może nie w pierwszym, ale jestem prawie pewien, że we wczesnym. Nie widzę
                                                    > tego
                                                    > > postu, może to ten wycięty, absolutnej pewności więc nie mam.
                                                    >
                                                    > Nie pamiętam takiego postu - pozostaje mi przyjąć, że był, ale nie zdążyłem go
                                                    > przeczytać, zanim został wycięty przez moderatorów. Swoją drogą - co ci
                                                    > moderatorzy wyprawiają - zostawiają wpisy z oskarżeniami, a wycinają takie, w
                                                    > których oskarżenia są stawiane w wątpliwość....
                                                    >


                                                    Już to zostało wyjaśnione, w wyciętej tutaj gałązce, wpis był, to ten wycięty,
                                                    Ty go przeczytałeś, bo wisiał długo, ale zapomniałeś jego treści.


                                                    > > (...)
                                                    >
                                                    > > Jeśli tak jest jak piszesz, to powinno Cię dziwić, że Tusk nie pozwał Hoj
                                                    > arskie
                                                    > > j.
                                                    >
                                                    > Uważasz, ze Tusk powinien pozwać Hojarską i przeprowadzić przed sądem dowód, że
                                                    > nie bił żony? Jak coś takiego się dowodzi? Wzywa się świadków, którzy zeznają,
                                                    > ze nie widzieli jak bił? Albo widzieli jak nie bił?
                                                    >


                                                    Nie uważam, że Tusk musiał prowadzić dowód, jednak mógł wytoczyć sprawę, dla
                                                    przykładu, bo oskarżenie było publiczne i dosyć poważne.
                                                    Wbrew temu co piszesz, w sprawach o znieważenie / zniesławienie, ciężar dowodu
                                                    spoczywa na tym, kto pomawia.



                                                    > >
                                                    > > Wg mnie źródło tych oskarżeń jest niewiarygodne, ale pozostaje pytanie ja
                                                    > k
                                                    > > nazwać Twą insynuację o paszkwilanctwo. Smrodliwa?
                                                    >
                                                    > Jeśli ci to odpowiada...


                                                    Ciebie pytam, ja staram się unikać tego rodzaju pleonazmicznych epitetów.

                                                    > Przypomną w skrócie treść mojej insynuacji - otóż nie
                                                    > widzę podstaw by uważać, że ktoś powtarzający TAKI zarzut w oparciu o TAKIE
                                                    > źródła przestałby to robić po wyroku sądu.


                                                    Zupełnie co innego tam napisałeś, sprawdź sobie.

                                                    Tam było tylko "akurat Ty", czyli nie żadne wnioskowanie, tylko ad
                                                    personam, prosto jak w twarz. To niezbyt uczciwe, tak przekręcać własne słowa.
                                                  • ayran Re: jeszcze jedno 07.07.09, 12:40
                                                    vargtimmen napisał:
                                                    > Już to zostało wyjaśnione, w wyciętej tutaj gałązce, wpis był, to
                                                    ten wycięty,
                                                    > Ty go przeczytałeś, bo wisiał długo, ale zapomniałeś jego treści.

                                                    Przecież nawet to w międzyczasie napisałem.


                                                    > Nie uważam, że Tusk musiał prowadzić dowód, jednak mógł wytoczyć
                                                    sprawę, dla
                                                    > przykładu, bo oskarżenie było publiczne i dosyć poważne.
                                                    > Wbrew temu co piszesz, w sprawach o znieważenie / zniesławienie,
                                                    ciężar dowodu
                                                    > spoczywa na tym, kto pomawia.

                                                    Po pierwsze, już w tym wątku znalazła się informacja o tym, że
                                                    Tuskowie zapowiedzieli złożenie pozwu, oraz o tym, że Hojarska się
                                                    wycofała, a nawet przeprosiła. Aż chcaiłoby się napisac "nawet
                                                    Hojarska"


                                                    >
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > > Wg mnie źródło tych oskarżeń jest niewiarygodne, ale pozostaje
                                                    pyta
                                                    > nie ja
                                                    > > k
                                                    > > > nazwać Twą insynuację o paszkwilanctwo. Smrodliwa?
                                                    > >
                                                    > > Jeśli ci to odpowiada...
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ciebie pytam, ja staram się unikać tego rodzaju pleonazmicznych
                                                    epitetów.


                                                    Tu się nie wypowiem, bo nie chce mi się znowu odgrzebywać
                                                    wczesniejszych fragmentów drzewka. Ale jeśli będzie ci na tym bardzo
                                                    zależało, to się poświęcę.

                                                    > > Przypomną w skrócie treść mojej insynuacji - otóż nie
                                                    > > widzę podstaw by uważać, że ktoś powtarzający TAKI zarzut w
                                                    oparciu o TAK
                                                    > IE
                                                    > > źródła przestałby to robić po wyroku sądu.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Zupełnie co innego tam napisałeś, sprawdź sobie.
                                                    >
                                                    > Tam było tylko "akurat Ty", czyli nie żadne wnioskowanie,
                                                    tylko ad
                                                    > personam, prosto jak w twarz. To niezbyt uczciwe, tak przekręcać
                                                    własne słowa.
                                                    >
                                                    Szukasz na upartego sprzeczności, tam gdzie jej nie ma. Ten "ktoś",
                                                    powtarzający ten konkretny zarzut, jest konkretną osobą. I zmiana
                                                    formy osobowej zaimka z drugiej na trzecią w niczym nie zmienia
                                                    tego, że wypowiedź miała konkretnego adresata.
                                                  • vargtimmen Re: jeszcze jedno 07.07.09, 13:06
                                                    ayran napisał:

                                                    > vargtimmen napisał:
                                                    > > Już to zostało wyjaśnione, w wyciętej tutaj gałązce, wpis był, to
                                                    > ten wycięty,
                                                    > > Ty go przeczytałeś, bo wisiał długo, ale zapomniałeś jego treści.
                                                    >
                                                    > Przecież nawet to w międzyczasie napisałem.
                                                    >


                                                    Tak jest, ale zniknęło, więc dla ciągłości i przyszłych pokoleń odnotowuję.


                                                    >
                                                    > > Nie uważam, że Tusk musiał prowadzić dowód, jednak mógł wytoczyć
                                                    > sprawę, dla
                                                    > > przykładu, bo oskarżenie było publiczne i dosyć poważne.
                                                    > > Wbrew temu co piszesz, w sprawach o znieważenie / zniesławienie,
                                                    > ciężar dowodu
                                                    > > spoczywa na tym, kto pomawia.
                                                    >
                                                    > Po pierwsze, już w tym wątku znalazła się informacja o tym, że
                                                    > Tuskowie zapowiedzieli złożenie pozwu, oraz o tym, że Hojarska się
                                                    > wycofała, a nawet przeprosiła. Aż chcaiłoby się napisac "nawet
                                                    > Hojarska"
                                                    >


                                                    Tak, znalazła się, ale dopiero pod koniec dyskusji.


                                                    >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > > >
                                                    > > > > Wg mnie źródło tych oskarżeń jest niewiarygodne, ale pozostaj
                                                    > e
                                                    > pyta
                                                    > > nie ja
                                                    > > > k
                                                    > > > > nazwać Twą insynuację o paszkwilanctwo. Smrodliwa?
                                                    > > >
                                                    > > > Jeśli ci to odpowiada...
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Ciebie pytam, ja staram się unikać tego rodzaju pleonazmicznych
                                                    > epitetów.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Tu się nie wypowiem, bo nie chce mi się znowu odgrzebywać
                                                    > wczesniejszych fragmentów drzewka. Ale jeśli będzie ci na tym bardzo
                                                    > zależało, to się poświęcę.


                                                    Chodzi Ci zapewne o "złośliwe oczernienie"?
                                                    Może to niezgrabna konstrukcja, ale można o kimś napisać coś nieprawdziwego i
                                                    niekorzystnego z przekonaniem, że to prawda lub bez takiego przekonania. To
                                                    pierwsze będzie odebrane jako oczernienie, ale nie jest złośliwe.


                                                    >
                                                    > > > Przypomną w skrócie treść mojej insynuacji - otóż nie
                                                    > > > widzę podstaw by uważać, że ktoś powtarzający TAKI zarzut w
                                                    > oparciu o TAK
                                                    > > IE
                                                    > > > źródła przestałby to robić po wyroku sądu.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Zupełnie co innego tam napisałeś, sprawdź sobie.
                                                    > >
                                                    > > Tam było tylko "akurat Ty", czyli nie żadne wnioskowanie,
                                                    > tylko ad
                                                    > > personam, prosto jak w twarz. To niezbyt uczciwe, tak przekręcać
                                                    > własne słowa.
                                                    > >
                                                    > Szukasz na upartego sprzeczności, tam gdzie jej nie ma. Ten "ktoś",
                                                    > powtarzający ten konkretny zarzut, jest konkretną osobą. I zmiana
                                                    > formy osobowej zaimka z drugiej na trzecią w niczym nie zmienia
                                                    > tego, że wypowiedź miała konkretnego adresata.


                                                    Nie, Twoja rzeczywista wypowiedź była bardzo negatywnym podsumowaniem
                                                    osoby
                                                    , bez żadnego odniesienia do przesłanek, podczas gdy wyżej, starasz się
                                                    to przedstawić, jako ocenę postawy w jednostkowym przypadku. Usiłujesz
                                                    zmienić sens swoje wypowiedzi, a przyznać, że się zapędziłeś nie potrafisz.

                                                    Nota bene, Twoja sugestia, że po wyroku sądu byłoby tak a tak, jest wyłącznie
                                                    Twoją spekulacją. Tym bardziej pomawiającą, że autorka wątku wycofała się szybko
                                                    z tego zarzutu (już pamiętasz, prawda?).


                                                  • ayran Re: jeszcze jedno 07.07.09, 13:22
                                                    vargtimmen napisał:


                                                    >
                                                    > Chodzi Ci zapewne o "złośliwe oczernienie"?

                                                    Wykluczam, bym kiedykolwiek użył takiego określenia. Nie mógłbym
                                                    tego zapomnieć, bo zbytnio kojarzy się z czerniakiem złośliwym.


                                                    > Może to niezgrabna konstrukcja, ale można o kimś napisać coś
                                                    nieprawdziwego i
                                                    > niekorzystnego z przekonaniem, że to prawda lub bez takiego
                                                    przekonania. To
                                                    > pierwsze będzie odebrane jako oczernienie, ale nie jest złośliwe.


                                                    Troche się pogubiłem - to złośliwe/niezłośliwe oczernienie to twoja
                                                    definicja?
                                                    Niestety, nie wydaje mi się, by występował tu przypadek oskarżania
                                                    Tuska o bicie żony w dobrej wierze. (nie bicie w dobrej wierze,
                                                    tylko oskarżanie w dobrej wierze mam na myśli). Mogę wyjaśnić,
                                                    dlaczego nie wierzę, ale pewnie nie o to chodzi.



                                                    > > > > Przypomną w skrócie treść mojej insynuacji - otóż nie
                                                    > > > > widzę podstaw by uważać, że ktoś powtarzający TAKI zarzut w
                                                    > > oparciu o TAK
                                                    > > > IE
                                                    > > > > źródła przestałby to robić po wyroku sądu.
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > Zupełnie co innego tam napisałeś, sprawdź sobie.
                                                    > > >
                                                    > > > Tam było tylko "akurat Ty", czyli nie żadne
                                                    wnioskowanie,
                                                    > > tylko ad
                                                    > > > personam, prosto jak w twarz. To niezbyt uczciwe, tak
                                                    przekręcać
                                                    > > własne słowa.
                                                    > > >
                                                    > > Szukasz na upartego sprzeczności, tam gdzie jej nie ma.
                                                    Ten "ktoś",
                                                    > > powtarzający ten konkretny zarzut, jest konkretną osobą. I
                                                    zmiana
                                                    > > formy osobowej zaimka z drugiej na trzecią w niczym nie zmienia
                                                    > > tego, że wypowiedź miała konkretnego adresata.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie, Twoja rzeczywista wypowiedź była bardzo negatywnym
                                                    podsumowaniem
                                                    > osoby
                                                    , bez żadnego odniesienia do przesłanek, podczas gdy
                                                    wyżej, starasz si
                                                    > ę
                                                    > to przedstawić, jako ocenę postawy w jednostkowym przypadku.


                                                    Nie zgadzam się. Nawet jednostkowe zdarzenia moga tworzyć przesłanki
                                                    do oceny osoby - jak dla mnie - to jednostkowe zdarzenie było
                                                    wystarczające, by taką ocenę sformułować. Jeśli ocena jest
                                                    nietrafna - wyrażam ubolewanie.


                                                    Usiłujesz
                                                    > zmienić sens swoje wypowiedzi, a przyznać, że się zapędziłeś nie
                                                    potrafisz.

                                                    Nic nie poradzę - jak dla mnie nie ma tu istotnej różnicy w sencie
                                                    wypowiedzi. Nie przyjmuję zarzutu, że przekręcam własne słowa, by
                                                    się od czegoś wyłgać.


                                                    > Nota bene, Twoja sugestia, że po wyroku sądu byłoby tak a tak,
                                                    jest wyłącznie
                                                    > Twoją spekulacją.


                                                    Z tym się zgadzam i przyjmuję akurat ten zarzut z pokorą.

                                                    > Tym bardziej pomawiającą, że autorka wątku wycofała się szybk
                                                    > o
                                                    > z tego zarzutu (już pamiętasz, prawda?).

                                                    A ztym już się nie zgadzam. Nie było to szybko.
                                                  • grand_bleu Ayran 07.07.09, 13:26
                                                    Jakiś czas temu, na forum, pojawił się post o 'wielkim siniaku'. Był
                                                    to post personalny, niczym nie sprowokowany, w żaden sposób nie
                                                    związany z tematem wątku ... czy pamietasz, kto był autorem tego
                                                    postu?

                                                    Jesteś przekonany, że masz moralne prawo do czynienia mi
                                                    jakichkolwiek wyrzutów?
                                                  • ayran Re: Ayran 07.07.09, 13:44
                                                    grand_bleu napisała:

                                                    > Jakiś czas temu, na forum, pojawił się post o 'wielkim siniaku'.
                                                    Był
                                                    > to post personalny, niczym nie sprowokowany, w żaden sposób nie
                                                    > związany z tematem wątku ... czy pamietasz, kto był autorem tego
                                                    > postu?
                                                    > Jesteś przekonany, że masz moralne prawo do czynienia mi
                                                    > jakichkolwiek wyrzutów?


                                                    Ależ oczywiście - przy czym od razu na wstępie tego wpisu
                                                    zaznaczyłem "uwaga - teraz będzie zaczepka personalna". Nad czym
                                                    zresztą ubolewam - bo łatwiej byłoby mi się teraz z tego wykręcić.
                                                    Ale co do moralnego prawa - nie wydaje mi się, że można te dwie
                                                    rzeczy zrównywać. Ale to moja ocena, siłą rzeczy subiektywna i
                                                    zabarwiona własną pozytywną samooceną, której nie ukrywam.
                                                  • grand_bleu Re: Ayran 07.07.09, 13:47

                                                    miłego popołudnia!
                                • vargtimmen Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:24

                                  ayran napisał:

                                  > grand_bleu napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > że kłamiesz pisząc, że mogła. pomówienia są w Polsce karalne.
                                  >
                                  >
                                  > Pleciesz. Mylisz przestępstwa ścigane z urzędu z przestępstwami ściganymi z
                                  > oskarżenia prywatnego. Naprawdę nie wiem po co Tusk miałby pozywać Hojarską,
                                  > skoro nawet po wygranym przezeń procesie i tak nie zabrakłoby chętnych do
                                  > pisania, że coś musiało być na rzeczy, sądy są stronnicze itp.



                                  Jest na tym forum wątek o pozwie (lub jego braku) Kownackiego. Brak tego pozwu
                                  na tym forum był konsekwentnie przyjmowany jako dowód winy Kownackiego. Twoich
                                  protestów tego rodzaju wtedy nie widziałem.



                                  > Proponujesz żebym uwierzył, że po wyroku sądowym akurat
                                  > Ty nie rozpuszczałabyś tych insynuacji?

                                  Wiesz, w tym momencie, to Ty dosyć brzydko pomawiasz.
                                  • grand_bleu Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:33

                                    Dziękuję.


                                    vargtimmen napisał:

                                    >
                                  • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:33
                                    vargtimmen napisał:

                                    > Jest na tym forum wątek o pozwie (lub jego braku) Kownackiego. Brak tego pozwu
                                    > na tym forum był konsekwentnie przyjmowany jako dowód winy Kownackiego. Twoich
                                    > protestów tego rodzaju wtedy nie widziałem.

                                    Jest bardzo subtelna różnica. Kownacki natychmiast zadeklarował, ze pozwie
                                    radiozet. Watek wziął się stąd, że mijały dni i tygodnia, a on wciąż nie pozywał.

                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > Proponujesz żebym uwierzył, że po wyroku sądowym akurat
                                    > > Ty nie rozpuszczałabyś tych insynuacji?
                                    >
                                    > Wiesz, w tym momencie, to Ty dosyć brzydko pomawiasz.

                                    O co mianowicie?
                                    • vargtimmen Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:52
                                      ayran napisał:

                                      > vargtimmen napisał:
                                      >
                                      > > Jest na tym forum wątek o pozwie (lub jego braku) Kownackiego. Brak tego
                                      > pozwu
                                      > > na tym forum był konsekwentnie przyjmowany jako dowód winy Kownackiego. T
                                      > woich
                                      > > protestów tego rodzaju wtedy nie widziałem.
                                      >
                                      > Jest bardzo subtelna różnica. Kownacki natychmiast zadeklarował, ze pozwie
                                      > radiozet. Watek wziął się stąd, że mijały dni i tygodnia, a on wciąż nie pozywa
                                      > ł.
                                      >


                                      A gdyby nie zadeklarował, to czy nie uznano by na tym forum, że RadioZet miało
                                      rację?



                                      > >
                                      > >
                                      > >
                                      > > > Proponujesz żebym uwierzył, że po wyroku sądowym akurat
                                      > > > Ty nie rozpuszczałabyś tych insynuacji?
                                      > >
                                      > > Wiesz, w tym momencie, to Ty dosyć brzydko pomawiasz.
                                      >
                                      > O co mianowicie?


                                      O szerzenie insynuacji w złej wierze.
                                      • ayran Re: jeszcze jedno 05.07.09, 22:58
                                        vargtimmen napisał:

                                        A gdyby nie zadeklarował, to czy nie uznano by na tym forum, że RadioZet miało
                                        > rację?

                                        Nie mam zielonego pojęcia, co by było, gdyby Kownacki stwierdził co innego, niż
                                        stwierdził.


                                        > O szerzenie insynuacji w złej wierze.

                                        Będę wdzięczny za zwerbalizowanie insynuacji, którą rzekomao rozszerzyłem.
                                        • vargtimmen Re: jeszcze jedno 05.07.09, 23:14
                                          ayran napisał:

                                          > vargtimmen napisał:
                                          >
                                          > A gdyby nie zadeklarował, to czy nie uznano by na tym forum, że RadioZet miało
                                          > > rację?
                                          >

                                          Cheap escape, patrz koniec postu.

                                          >
                                          > > O szerzenie insynuacji w złej wierze.
                                          >
                                          > Będę wdzięczny za zwerbalizowanie insynuacji, którą rzekomao rozszerzyłem.

                                          Przecież ona jest czytelna. Napisałeś, zadając pozornie grzeczne pytanie, że
                                          Paczula szerzyłaby insynuacje po wyroku sądu... w świetle Twojego wybiegu z
                                          początku postu (nie wiesz, co by było gdyby), to brzmi dosyć absurdalnie, ale
                                          oznacza, że insynuujesz Paczuli paszkwilanctwo. To jest ciężki zarzut, drogi panie.
                      • grand_bleu Re: jeszcze jedno 05.07.09, 21:51
                        wylogowany.pielegniarz napisał:

                        > Chyba mamy inne rozumienie pojęcia "napisać o kimś coś
                        niepochlebnego".

                        Hm, zastanawiam się, na czym to inne rozumienie polega? Bardzo nie
                        chciałabym, aby różnica brała się 'od osoby', której niepochlebność
                        dotyczy. Mam nadzieję, że rozwiejesz moje wątpliwości i pokażesz
                        swój post, gdzie w podobny (jak tu zaprezentowałeś) sposób
                        przepytujesz autora niepochlebnej informacji np o Kaczyńskim,
                        Ziobrze, Pati-Koti ... o kimkolwiek z PiS-u.
                        • wylogowany.pielegniarz Re: jeszcze jedno 06.07.09, 16:41
                          Odwracasz kota ogonem, moja droga:)
                          • grand_bleu jak mawiał Oskar Wilde 06.07.09, 17:12
                            moralizujacy mężczyzna jest zawsze hipokrytą, a moralizująca kobieta jest zawsze
                            brzydka ...

                            to jak, będą te posty?
                            • wylogowany.pielegniarz Re: jak mawiał Oskar Wilde 06.07.09, 17:43
                              Nie będzie żadnych postów, bo ja tu piszę bardzo rzadko, a czytam wybiórczo i to
                              też tylko wybrane osoby.
                              Piszę to, choć nie wiem, jakie znaczenie miałoby to mieć w przypadku tej gafy,
                              którą tu popełniłaś i z której próbujesz w sposób mało udany wybrnąć.
                              • grand_bleu Re: jak mawiał Oskar Wilde 06.07.09, 17:51
                                nie było gafy, wszystko napisałam świadomie i mogę powtórzyć ...

                                moralizujący mężczyzna jest zawsze hipokrytą
                                :)
                  • wylogowany.pielegniarz Re: Nie 05.07.09, 21:41
                    Prasa podała, że Tusk bił żonę? Podaj jakiś link:)
                    • grand_bleu Re: Nie 05.07.09, 21:59
                      wylogowany.pielegniarz napisał:

                      > Prasa podała, że Tusk bił żonę? Podaj jakiś link:)

                      Nie.
                      Sam poszukaj. Notatka była w bulwarowej prasie i w sieci.

                      Podobnie jak info o min.Drzewieckim.
                      • wylogowany.pielegniarz Re: Nie 06.07.09, 16:34
                        grand_bleu napisała:

                        > wylogowany.pielegniarz napisał:
                        >
                        > > Prasa podała, że Tusk bił żonę? Podaj jakiś link:)
                        >
                        > Nie.
                        > Sam poszukaj. Notatka była w bulwarowej prasie i w sieci.


                        No to Cię wyręczę, skoro się wykręcasz:)

                        Sieć to może sobie odpuśćmy, bo jako tak ogólnie podane źródło to raczej nie
                        daje żadnych podstaw do rozmowy.
                        Zostały więc bulwarówki. BTW, nie wiem czy Janecki się ucieszy, że nazywasz jego
                        gazetę bulwarówką, ale to akurat najmniej istotne.

                        www.wprost.pl/ar/112389/

                        Dorzucić mogę jeszcze to dla jasności:


                        www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/hojarska;przeprasza;rodzine;tuska,59,0,260411.html

                        Naprawdę nie rozumiem, dlaczego brniesz w próby obrony. Popłynęłaś trochę i nie
                        rozumiem, skąd ten upór:)

                        pzdr
                        • grand_bleu Re: Nie 06.07.09, 17:18
                          wylogowany.pielegniarz napisał:

                          > grand_bleu napisała:
                          >
                          > > wylogowany.pielegniarz napisał:
                          > >
                          > > > Prasa podała, że Tusk bił żonę? Podaj jakiś link:)
                          > >
                          > > Nie.
                          > > Sam poszukaj. Notatka była w bulwarowej prasie i w sieci.
                          >
                          >
                          > No to Cię wyręczę, skoro się wykręcasz:)
                          >
                          > Sieć to może sobie odpuśćmy, bo jako tak ogólnie podane źródło to raczej nie
                          > daje żadnych podstaw do rozmowy.
                          > Zostały więc bulwarówki. BTW, nie wiem czy Janecki się ucieszy, że nazywasz jeg
                          > o
                          > gazetę bulwarówką, ale to akurat najmniej istotne.
                          >
                          > www.wprost.pl/ar/112389/

                          czyli miałam rację pisząc, że info na ten temat pojawiło się w prasie.

                          >
                          > Dorzucić mogę jeszcze to dla jasności:
                          >
                          >
                          > www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/hojarska;przeprasza;rodzine;tuska,59,0,260411.html


                          no! nareszcie jakiś argument! nie można było tak od razu? na cóż to święte
                          oburzenie i 50 postów nie na temat, skoro można było dać merytoryczna odpowiedź?

                          pozdrawiam
                          paczula
                          • wylogowany.pielegniarz Re: Nie 06.07.09, 17:40
                            Wybacz, ale nie chce mi się ciągnąć tego tematu, bo mi ręce opadają:)
                            Palnęłaś za Hojarską, zasłaniasz się, że "prasa podała", choć ta prasa opiera
                            się na Hojarskiej i nawet tego nie ukrywa, brniesz dalej, zamiast wyjść po
                            prostu z twarzą. To już ponad moje siły. Kiedyś tak rozmawiałem z Oszołkiem, ale
                            on celowo robił z siebie takiego, więc było przynajmniej zabawnie:)
                            pzdr
                            • grand_bleu Re: Nie 06.07.09, 17:49
                              wylogowany.pielegniarz napisał:

                              > Wybacz, ale nie chce mi się ciągnąć tego tematu, bo mi ręce opadają:)

                              Mnie już dawno opadły, dawno to znaczy w momencie, kiedy przyczepiliście się do
                              postu, który był żartobliwą odpowiedzią na (personalny) post Pozarskiego ...
                              podkreślam Pozarskiego, to ważne, ponieważ wiem, ze Pozarski zna się na żartach,
                              nie oburza sie z byle powodu i potrafi odpowiedzieć tak, że w pięty pójdzie...

                              nie czeba było się wtrącać :)
                              • wylogowany.pielegniarz Re: Nie 06.07.09, 18:14
                                grand_bleu napisała:

                                > wylogowany.pielegniarz napisał:
                                >
                                > > Wybacz, ale nie chce mi się ciągnąć tego tematu, bo mi ręce opadają:)
                                >
                                > Mnie już dawno opadły, dawno to znaczy w momencie, kiedy przyczepiliście się do
                                > postu, który był żartobliwą odpowiedzią na (personalny) post Pozarskiego ...
                                > podkreślam Pozarskiego, to ważne, ponieważ wiem, ze Pozarski zna się na żartach
                                > ,
                                > nie oburza sie z byle powodu i potrafi odpowiedzieć tak, że w pięty pójdzie...


                                Nie wiedziałem, że taka skrupulatna z jednej strony oraz wrażliwa i wyczulona na
                                punkcie bezpodstawnych oskarżeń z drugiej strony osoba jak Ty lubi powtarzać
                                ploty po takim dnie jak Hojarska i żartować na temat bicia żony. Stąd moja
                                reakcja. Muszę to sobie zapamiętać:)

                                > nie czeba było się wtrącać :)


                                Nie wtrącam się tylko wtedy, gdy się dwie kobiety kłócą. A Pozarski, jakkolwiek
                                bym puszczał wodze wyobraźni, na kobietę mi nie wygląda.
                                • grand_bleu Re: Nie 06.07.09, 18:36
                                  > Stąd moja
                                  > reakcja. Muszę to sobie zapamiętać:)

                                  GP, Ty się módl, żebym ja Ci tego nie zapamiętała ;)


                                  > Nie wtrącam się tylko wtedy, gdy się dwie kobiety kłócą. A Pozarski, jakkolwiek
                                  > bym puszczał wodze wyobraźni, na kobietę mi nie wygląda.

                                  no mi też nie, tym bardziej chętnie bym się z nim pokłóciła, szkoda, że nie daliście nam szansy :)


                                  I na koniec ... czy w temacie wątku, masz coś do powiedzenia? Chętnie Twoje zdanie poznam :)
                                  • wylogowany.pielegniarz Re: Nie 06.07.09, 19:02
                                    grand_bleu napisała:

                                    > > Stąd moja
                                    > > reakcja. Muszę to sobie zapamiętać:)
                                    >
                                    > GP, Ty się módl, żebym ja Ci tego nie zapamiętała ;)

                                    Przecież wiem, że zapamiętasz:)

                                    > > Nie wtrącam się tylko wtedy, gdy się dwie kobiety kłócą. A Pozarski, jakk
                                    > olwiek
                                    > > bym puszczał wodze wyobraźni, na kobietę mi nie wygląda.
                                    >
                                    > no mi też nie, tym bardziej chętnie bym się z nim pokłóciła, szkoda, że nie dal
                                    > iście nam szansy :)

                                    Znowu zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej. Ja wczoraj ledwie dwa czy trzy
                                    posty z Tobą wymieniłem. A Polazrski, gdyby chciał, to mógł bez przeszkód
                                    kontynuować rozmowę, więc nie zwalaj tu niczego na mnie(nas??):)

                                    > I na koniec ... czy w temacie wątku, masz coś do powiedzenia? Chętnie Twoje zd
                                    > anie poznam :)

                                    Nie bardzo widzę tu pole do komentowania, bo bardziej w otwarciu wątku widzę
                                    jakiego Gosiewskiego czy innego trolla od Kaczyńskiego niż Ciebie:)
                                    • grand_bleu Re: Nie 06.07.09, 19:12

                                      > Przecież wiem, że zapamiętasz:)

                                      i będę się mśśściććć :)))


                                      > Nie bardzo widzę tu pole do komentowania,

                                      wiesz ... Olechowski mógłby poczuć się dotknięty, tyle postów poświęciłeś mojej skromnej osobie, a jemu ani jednego :)
                                      • wylogowany.pielegniarz Re: Nie 06.07.09, 19:45
                                        grand_bleu napisała:

                                        >
                                        > > Przecież wiem, że zapamiętasz:)
                                        >
                                        > i będę się mśśściććć :)))

                                        Nie ukrywam, że na to liczę:)

                                        > > Nie bardzo widzę tu pole do komentowania,
                                        >
                                        > wiesz ... Olechowski mógłby poczuć się dotknięty, tyle postów poświęciłeś mojej
                                        > skromnej osobie, a jemu ani jednego :)


                                        Jakoś nie spędza mi to snu z powiek:)
                                    • pozarski Re: Nie 06.07.09, 22:12
                                      gp napisal,ale jak?:

                                      Polazrski???????????????

                                      No,tego brakowalo, GP.
                                      • wylogowany.pielegniarz Nooo, Panie Pozarski... 07.07.09, 07:06
                                        pozarski napisał:

                                        > gp napisal,ale jak?:
                                        >
                                        > Polazrski???????????????
                                        >
                                        > No,tego brakowalo, GP.


                                        ...sam Pan widzisz, do czego jest w stanie doprowadzić faceta kobieta w trakcie
                                        dyskusji! Nie sądzisz Pan chyba, że te literówki to moja wina?!
                                        • pozarski Re: Nooo, Panie Pozarski... 07.07.09, 07:35
                                          Oczywiscie,ze nie! Wszytko bez te baby! Mialem jeszcze cos dla pana, ale
                                          amilicja mi zabrala. Inna raza wiec.;)
          • pozarski Re: A Ty ? 05.07.09, 23:03
            Co za pytanie? Ja bym sie oddal temu,kto dalby wiecej.;)))
            • grand_bleu Re: A Ty ? 06.07.09, 10:48
              pozarski napisał:

              > Co za pytanie? Ja bym sie oddal temu,kto dalby wiecej.;)))


              Jest to jakieś kryterium :) jednakowoż, w przypadku polityka, lepiej 'oddać się'
              temu, który mniej zabierze ;)
              • pozarski Re: A Ty ? 06.07.09, 11:03
                Gdybym byl kobieta...wiesz, o TYM (o czym piszesz) nie pomyslalem nawet.;)))
                • grand_bleu ależ 06.07.09, 11:14
                  płeć tu nie ma nic do rzeczy, politycy skubią nas równo ;)
                  • pozarski Re: ależ 06.07.09, 11:19
                    Nie zruzumialas mnie, Paczulko, moze dlatego,zem taki staromodny?;)))
                    • grand_bleu Re: ależ 06.07.09, 11:25
                      pozarski napisał:

                      > Nie zruzumialas mnie, Paczulko,

                      hm :)

                      > moze dlatego,zem taki staromodny?;)))

                      jeśli tak, to znaczy, że jesteś super-modny, bo postęp jest już de mode, tylko tłum jeszcze o tym nie wie, ale tłum zawsze dowiaduje się na końcu ;)))
                      • pozarski Re: ależ 06.07.09, 11:26
                        Chyba rzuce eksplanacje na priva,bo nie chce dawac tutejszym moralistom food for
                        thought.;)
    • zapijaczony-ryj Z tym poklepywannkiem, to się zgadzam 05.07.09, 21:48
      grand.bleu napisała:
      . Nie wyobrażam
      > sobie, żeby Olechowskiego Putin, albo jakis inny Sarkozy klepał po
      > plecach ... przede wszystkim nie dosięgną ;)
      >

      grafika.redakcja.pl/wydania.okladka.aspx/600/0/fakt/1181306749928.jpg
      >
      >
      • hummer Masz Talent 05.07.09, 21:51
        Marnujesz się facet :) Jakie ładne plecki, i to łapsko na nich :)
        • zoil44elwer Re: Masz Talent 05.07.09, 21:56
          Na 8 "koszów"w tym wątku 7 jest homo-sovieckich.Niezły wynik wycieczkowicza
          osobistego.
          • hummer Re: Masz Talent 05.07.09, 21:59
            zoil44elwer napisał:

            > Na 8 "koszów"w tym wątku 7 jest homo-sovieckich.Niezły wynik wycieczkowicza
            > osobistego.

            Było by więcej, ale mnie facet raczej bawi niż złości. Poza tym on sam podbija
            wątki wpisując się jako [...]. Zresztą sam zobacz.
            • zoil44elwer Re: Masz Talent 05.07.09, 22:06
              Zoil(grecki złośliwiec)dyktujący co najmniej 44 rzuty karne(elwry)dziennie nie
              ma takich osiągnięć(?).Ale jakoś tak się składa że nie podyktowałem
              elwra(karnego kosza)wobec niego.Czniam na to!!
      • zoil44elwer Re: Z tym poklepywannkiem, to się zgadzam 05.07.09, 22:08
        Ale Tusk klepał Olechowskiego po plecach.Ale jak to rudzi,zawsze są fałszywi.
        • zapijaczony-ryj Re: Z tym poklepywannkiem, to się zgadzam 06.07.09, 07:11
          zoil44elwer napisał:

          > Ale Tusk klepał Olechowskiego po plecach.Ale jak to rudzi,zawsze są fałszywi.

          Raczej mówiono, ze wredni , ale teraz to się zmieniło. Obecnie mówią "wredny i
          zakłamany jak kurdupel"
    • w0man29 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 19:49
      czyli Tusk ginie od własnej broni :) - wizerunkowego porównania ..

      Olechowski:
      ma prawo jazdy ?
      korzysta z internetu ?
      jest wysoki i dobrze się prezentuje ?
      nosi dobrze skrojone garnitury ?
      zna języki obce ?
      nie ma wady wymowy ?

      a Donald Tusk ??
      zapomniałam .. jego kontrkandydatem miał być Kaczyński
      • grand_bleu Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 21:24
        w0man29 napisała:

        > czyli Tusk ginie od własnej broni :) - wizerunkowego porównania ..

        Trafiłaś w sedno :)
        • w0man29 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 22:52
          dzieki

          same wybory zapowiadaja sie naprawde pasjonujaco ..
          PRowcy Donalda beda miec ciezki orzech do zgryzienia

          Ciekawe jak odwrócą kartę ?
          Donald będzie tym razem epatować: skromnością ? Będzie swojakiem z ludu ?
          Rozrzewni elektorat prorodzinną postawą ?
          Uruchomią Palikota który będzie wypominał Olechowskiemu pracę w wywiadzie
          gospodarczym ?

          To wszystko zgrane karty ..
      • vargtimmen Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 22:34
        w0man29 napisała:

        > czyli Tusk ginie od własnej broni :) - wizerunkowego porównania ..
        >
        > Olechowski:
        > ma prawo jazdy ?
        > korzysta z internetu ?
        > jest wysoki i dobrze się prezentuje ?
        > nosi dobrze skrojone garnitury ?
        > zna języki obce ?
        > nie ma wady wymowy ?
        >
        > a Donald Tusk ??
        > zapomniałam .. jego kontrkandydatem miał być Kaczyński


        A Ty, którego z pary Tusk - Olechowski wybierzesz?

        Przypomnę też, że Tusk przegrał z Kaczyńskim wtedy, gdy usiłował epatować swym
        wizerunkiem (2oo5) a wygrał w wtedy (2oo7), gdy obiecał normalność i względny
        spokój w polityce, w spójnoście ze swoją osobowością.
        • w0man29 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 22:58
          tą spójność polityki miłości z osobowością elektorat oceni po dokonaniach
          premiera ..

          Kogo wybiore ?
          Olechowski to lis w kurniku .. To kandydat ktorego ze swoim skrajnym
          liberalizmem nie widzialabym nigdy jako premiera ..
          Ten czlowiek ma jednak wszelkie predyspozycje na stanowisko prezydenta .. W
          przypadku takiego wyboru np. w 2-giej turze .. Olechowski ma mój głos na bank
          • vargtimmen Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 23:10
            w0man29 napisała:

            > tą spójność polityki miłości z osobowością elektorat oceni po dokonaniach
            > premiera ..

            Ja piszę o spokoju i normalności, miłość do narodu przyszła dopiero po wyborach.

            >
            > Kogo wybiore ?
            > Olechowski to lis w kurniku .. To kandydat ktorego ze swoim skrajnym
            > liberalizmem nie widzialabym nigdy jako premiera ..
            > Ten czlowiek ma jednak wszelkie predyspozycje na stanowisko prezydenta ..
            > W przypadku takiego wyboru np. w 2-giej turze .. Olechowski ma mój głos na bank


            Mojego nie ma, chyba że kontrkandydat będzie koszmarny, ale nie sądzę, by dotarł
            do drugiej tury.

            Pisałem tu, ale powtórzę, rażą mnie jego oportunizm, mocne, nomenklaturowe
            korzenie, skłonność do demonstrowania niedopieszczenia, uprawianie polityki z
            doskoku.

            To nie są dobre przesłanki, by poprzeć go jako kandydata na prezydenta.
            • w0man29 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 23:18
              spokoj w wydaniu Tuska ? chyba raczysz zartowac - po tych calych szopkach z
              Palikotem i samolotem ?
              teraz dojda bardzo niepopularne decyzje zwiazane z budzetem ..

              Spokojny to on jest ale na zasadzie wizerunku negacji polityki Kaczynskich .. A
              zgodzisz sie ze mną ze granie na przeczekanie i dyskontowanie niecheci do PiSu
              to za malo zeby rzadzic.

              Premier sam stal sie zakladnikiem swojej wizerunkowej polityki. A czas
              podejmowania trudnych decyzji wlasnie nadszedl ..
              • vargtimmen Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 23:32
                w0man29 napisała:

                > spokoj w wydaniu Tuska ? chyba raczysz zartowac - po tych
                > calych szopkach z Palikotem i samolotem ?

                Metody nie popieram, ale to Tusk miał wtedy rację co do meritum, zapędy
                Kaczyńskiego by robić swoją politykę zagraniczną zagrażały ładowi
                konstytucyjnemu i były szkodliwe dla kraju.


                > teraz dojda bardzo niepopularne decyzje zwiazane z budzetem ..

                Dojdą, ale ta sytuacja nie jest winą Tuska. To nie oznacza, że przeciwnicy
                polityczni nie będą tego próbować wykorzystać. Moim zdaniem, jednak, rząd Tuska
                nieźle odpowiada na kryzys.


                > Spokojny to on jest ale na zasadzie wizerunku negacji polityki Kaczynskich .. A
                > zgodzisz sie ze mną ze granie na przeczekanie i dyskontowanie niecheci do PiSu
                > to za malo zeby rzadzic.
                >


                Sam to pisałem na tym forum. Z drugiej strony, każdy poważniejszy ruch
                reformatorski PO jest blokowany vetem Kaczyńskiego, ustawa o opiece medycznej
                przykładem.


                > Premier sam stal sie zakladnikiem swojej wizerunkowej polityki. A czas
                > podejmowania trudnych decyzji wlasnie nadszedl ..

                No to będzie test Tuska. Olechowski w trudniejszych sytuacjach zwykł dawać nogę.
                • w0man29 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 23:46
                  no coz musimy podpisac protokol rozbieznosci :0

                  niestety co do kryzysu mam nieco inne zdanie ..
                  Rostowski mimo ostrzezen Gomulki ktorego potem wywalil z ministerstwa zawalil
                  budzet .. Zbyt optymistycznie zalozyl wplywy do budzetu i przeszacowal go o
                  kilkadziesiat milionow zlotych .. do tego ulgi dla najbogatszych i skala
                  podatkowa promujaca zarabiajacych powyzej 5000 na reke.. itd
                  Krysys ? jest dobrym wytlumaczeniem dla premiera .. A to ze Polska dobrze radzi
                  sobie z kryzysem to efekt .... zapoznienia polskiej gospodarki. Budzet opieramy
                  na konsumpcji wewnetrznej a tylko w 20% opieramy swoje PKB na eksporcie.
                  Teraz gdy wyjdzie na jaw prawda o budzecie czas na dzialania rzadu .. Na razie
                  moim zdaniem ten rzad nie zrobil NIC .. poza zlym przeszacowanym budzetem ...
                  ale czas dzialania wlasnie nadchodzi !!!! czas wypic piwo ktore sie nawazylo
                  • vargtimmen Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 06.07.09, 23:59
                    w0man29 napisała:

                    > no coz musimy podpisac protokol rozbieznosci :0
                    >

                    OK, już wypełniam.

                    > niestety co do kryzysu mam nieco inne zdanie ..
                    > Rostowski mimo ostrzezen Gomulki ktorego potem wywalil z ministerstwa zawalil
                    > budzet .. Zbyt optymistycznie zalozyl wplywy do budzetu i przeszacowal go o
                    > kilkadziesiat milionow zlotych ..



                    Miliardów, ale nie kilkadziesiąt, tylko, coś około 10.
                    Dynamika zmian gospodarczych jest bardzo duża, wszyscy się mylą w przewidywaniach.


                    > do tego ulgi dla najbogatszych i skala
                    > podatkowa promujaca zarabiajacych powyzej 5000 na reke.. itd


                    Coż, to ustawa autorstwa PiS (zresztą dobra, taki prezent na odchodnym dla Tuska
                    od Kaczyńskiego).


                    > Krysys ? jest dobrym wytlumaczeniem dla premiera .. A to ze Polska dobrze radzi
                    > sobie z kryzysem to efekt .... zapoznienia polskiej gospodarki. Budzet opieramy
                    > na konsumpcji wewnetrznej a tylko w 20% opieramy swoje PKB na eksporcie.


                    Czyli twierdzisz, że kryzys jest korzystny dla rządu? To egzotyczna teza i
                    sprzeczna z dalszą częścią Twojego postu. Odnośnie odpowiedzi na kryzys, to
                    część prawdy, bo inne nowe kraje UE mają gorszą sytuację. Niemniej, rząd reaguje
                    na kryzys spokojnie, bardzo dobrze też zachował się w sytuacji gwałtownego
                    spadku kursu złotówki w zeszłym roku, dzięki temu spadkowi kryzys ma
                    łagodniejszy przebieg.


                    > Teraz gdy wyjdzie na jaw prawda o budzecie czas na dzialania rzadu .. Na razie
                    > moim zdaniem ten rzad nie zrobil NIC .. poza zlym przeszacowanym budzetem ...
                    > ale czas dzialania wlasnie nadchodzi !!!! czas wypic piwo ktore sie nawazylo


                    Właśnie, i Tusk to nawarzone piwo pić będzie, czego nigdy nie zrobił Olechowski.
                    • w0man29 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 07.07.09, 00:24
                      jak do teraz kryzys sprzyjał rządowi .. ale gdy nadejdzie czas zmierzenia się z
                      jego skutkami wizerunkowe korzyści z tłumaczenia się dekoniunkturą przejdą w
                      potrzebę podejmowania bardzo niepopularnych decyzji ..

                      czas Donalda Tuska właśnie nadchodzi ..
                      Podniesie podatki bezpośrednie - będzie źle
                      jeśli zacznie finansować deficyt z prywatyzacji za bezcen w czasie kryzysu -
                      będzie tragicznie
                      podniesie klin podatkowy albo VAT ? - spowolni gospodarkę

                      Dam Tobie dowód na ukrywanie prawdy przez rząd o rzeczywistej sytuacji budżetu
                      państwa..

                      W styczniu rząd ogłasza potrzebę oszczędności .. W marcu są one realizowane na
                      poziomie ministerstw .. nagle okazuje się że w maju wykorzystano ponad 90%
                      deficytu ..
                      Już od początku roku było wiadomo że wpływy z akcyzy są przeszacowane ..

                      trzymam kciuki za premiera .. to nasz wspolny kraj i zycze mu dobrze ..
                      Zaakceptuje wszystko nawet podwyzke podatkow :) .. byle tylko ten rzad nie
                      zaczal prywatyzowac za bezcen strategicznych spolek.. Tego nie zaakceptuje nikt.
                • w0man29 Re: Andrzej Olechowski kontra Donald Tusk, czyli 07.07.09, 00:12
                  a propos reform:

                  byly zle przygotowane .. np. reforma sluzby zdrowa obliczona na prywatyzacje
                  byla jedna wielka fikcja !!! Bez zmiany struktury finasowania sluzby zdrowia to
                  nie mialo sensu !
                  No ale latwo zwalic cala wine na prezydenta ..

                  Zreszta .. bardzo wiele ustaw bylo pisane na odrzucenie przez prezydenta .. np.
                  ustawa o funduszu gwarancyjnym i uprawnieniach NBP.
                  Potem PO grzmiało że prezydent odrzucił ustawę chcroniącą przedsiębiorców przed
                  opcjami.

                  Pytanie tylko dlaczego do złej ustawy przemycono dobre zapisy ?
                  na złość prezydentowi ? Tak się nie tworzy prawa..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka