Dodaj do ulubionych

Ustawa aborcyjna do lamusa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 05:37
Każda kobieta powinna mieć prawo do decydowania o tym,czy chce urodzić czy
nie.Nie może być tak ,żeby kościół, lub partie polityczne decydowały o czyimś
prywatnym życiu.Jestem ciekawy, czy ta ustawa poniżająca i
ubezwłasnowolniająca wszystkie polskie kobiety jest zgodna z prawem
międzynarodowym.Dewotki i starców z LPR zapędzić do kościoła niech tam
zmawiają różańce, a potem siusiu i spać.
O sprawach młodych niech decydują młodzi, czyli CI których to bezpośredio
dotyczy.
Gdzie obietnice SLD o liberalizacji ustawy? Czy tylko interesują ich ustawy
za które można dostać w łapę?
Czas skończyć z zakłamaniem i obłudą.Tych z kasą ta ustawa i tak nie dotyczy.
Ona bije w d..ę tych najbiedniejszych, czyli tysiące młodych kobiet, a
właściwie jeszcze dziewcząt którym sie nie udało, nie wyszło.( czasem i tak
bywa}
W żadnym cywilizowanym kraju nie porównuje sie aborcji do morderstwa!
A Józwie Zawackiemu zafundować darmową wizytę u psychiatry.
Obserwuj wątek
    • lupus.lupus Re: Ustawa aborcyjna do lamusa 23.12.03, 10:30
      Pamięci zamordowanych w tym roku około 53 mln dzieci.

      "Adaäević zapamiętał ten dzień na całe życie. Był studentem medycyny i w pokoju
      lekarskim porządkował kartoteki. Siedział w kącie nad papierami, a w
      pomieszczeniu zaczęli zbierać się ginekolodzy. Nie zwracając uwagi na
      przycupniętego z boku studenta, opowiadali o różnych przypadkach ze
      swejpraktyki.
      Doktor Rado Ignatović wspominał pewną ciężarną pacjentkę, która przyszła, by
      usunąć swoje dziecko. Aborcja się nie udała, bo ginekolog nie potrafił podwinąć
      szyjki macicy. Gdy lekarze zaczęli opowiadać o dalszych losach kobiety,
      przysłuchujący się im Stojan zdrętwiał. Nagle zrozumiał, że dentystka z
      pobliskiej przychodni, o której rozmawiają mężczyźni, to jego matka.
      - Ona już nie żyje, ale ciekawe, co się stało z dzieckiem, które chciała
      usunąć - zastanawiał się jeden z ginekologów.
      Stojan nie wytrzymał: - To ja jestem tym dzieckiem - powiedział wstając. W
      pokoju zapadła cisza, a po chwili lekarze jeden po drugim zaczęli wychodzić.
      Wiele razy przez następne lata doktor Adaäević będzie wracał myślami do tamtego
      wydarzenia. Zrozumiał jasno: żyje tylko dlatego, że lekarz spartaczył aborcję.
      On sam nigdy by takiej fuszerki nie odstawił. Nieraz trafiały do niego kobiety,
      którym nie można było podwinąć szyjki macicy, ale zawsze dawał sobie radę z tym
      problemem. Był w końcu lekarzem, który w Belgradzie najlepiej wykonywał
      aborcje. Szybko prześcignął w tym fachu swojego mistrza, doktora Ignatovicia,
      którego niekompetencji zawdzięczał życie.
      - Tajemnica sukcesu tkwi w tym, by wytrenować dłoń częstymi zabiegami - mówi,
      cytując po niemiecku przysłowie: "Übung macht Meister" (ćwiczenie czyni
      mistrza). Wierny tej maksymie, wykonywał dziennie po dwadzieścia, trzydzieści
      aborcji. Jego rekord dnia wynosił trzydzieści pięć. Dziś ma problem, by
      określić, ile aborcji przeprowadził w ciągu dwudziestu sześciu lat
      praktykowania. Proponuje wypośrodkować pomiędzy 48 a 62 tys.
      Przez wiele lat był przekonany, że aborcja - jak uczono na wydziałach
      lekarskich i pisano w podręcznikach - jest zabiegiem chirurgicznym podobnym do
      wycięcia ślepej kiszki. Różnica polega tylko na usunięciu innego organu z ciała
      kobiety - raz jest to kawałek jelita, innym razem tkanka ciążowa.
      Wątpliwości zaczęły pojawiać się w latach osiemdziesiątych, kiedy do
      jugosłowiańskich szpitali sprowadzono ultrasonografy. Wtedy na ekranie USG
      Adaäević pierwszy raz zobaczył to, co do tej pory było dla niego niewidoczne -
      wnętrze kobiecego łona i żywe dziecko, ssące palec, ruszające nogami i rękoma.
      Zazwyczaj chwilę potem kawałki tego dziecka leżały obok niego na stole
      - Patrzyłem, ale nie widziałem - wspomina dziś. - Wszystko zmieniło się, od
      kiedy zaczęły nawiedzać mnie sny.
      Właściwie był to jeden sen, ale powtarzał się każdej nocy, dzień w dzień,
      tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc.
      Śniło mu się, że idzie po rozświetlonej słońcem łące, wokół pełno pięknych
      kwiatów, latają kolorowe motyle, jest ciepło i przyjemnie, jego jednak dręczy
      jakieś niepokojące uczucie. W pewnym momencie łąka zapełnia się dziećmi, które
      biegają, grają w piłkę, śmieją się. Są w różnym wieku, od trzech, czterech lat
      do około dwudziestu. Wszystkie są niezwykle piękne. Twarze jednego chłopca i
      dwóch dziewczynek wydają mu się dziwnie znajome, ale nie może sobie
      przypomnieć, skąd je zna. Próbuje rozmawiać z dziećmi, a wtedy one,
      dostrzegając go, zaczynają w przerażeniu uciekać i krzyczeć. Wszystkiemu
      przygląda się człowiek w czarnym ubraniu, przypominający mnicha. Nie mówi nic,
      tylko patrzy przenikliwie.
      Każdej nocy Adaäević budził się przerażony i do rana nie mógł zasnąć. Nie
      pomagały zioła ani środki nasenne.
      Pewnej nocy we śnie zaczął gonić uciekające dzieci. Jedno udało mu się złapać,
      a wtedy zaczęło ono przeraźliwie krzyczeć: "Ratunku! Morderca! Ratujcie mnie od
      mordercy!". W tym momencie ubrany na czarno człowiek niczym orzeł sfrunął w
      kierunku Adaäevicia, wyrwał mu dziecko z rąk i uciekł. Doktor obudził się,
      serce waliło mu jak młot. W pokoju było zimno, a on był rozgrzany i spocony.
      Rano postanowił pójść do psychiatry. Ponieważ nie było wolnych terminów,
      zapisał się na następny dzień.
      Gdy nadeszła noc, zdecydował, że we śnie podejdzie do "czarnego człowieka" i
      zapyta go, kim jest. Tak też zrobił. Zagadnięty nieznajomy odpowiedział: "Moje
      imię i tak ci nic nie powie". Kiedy jednak doktor upierał się, tamten
      odpowiedział: "Nazywają mnie Tomaszem z Akwinu". Jego imię rzeczywiście nic nie
      mówiło Adaäeviciowi. Słyszał je po raz pierwszy. Człowiek w czerni
      kontynuował: "A dlaczego nie zapytasz, kim są te dzieci? Nie poznajesz ich?".
      Kiedy lekarz zaprzeczył, Tomasz odpowiedział: "Nieprawda. One ciebie znają
      bardzo dobrze. To są dzieci, które ty zabiłeś podczas aborcji". "Jak to? -
      zaprzeczył Adaäević. - Przecież one są duże, a ja nigdy nie zabijałem
      narodzonych dzieci". "To nie wiesz, że tu, w eschatonie, po drugiej stronie,
      wszystkie dzieci rosną?" - zapytał Tomasz. Doktor nie dawał za
      wygraną: "Przecież nie zabiłem dwudziestoletniego człowieka". Tomasz
      odpowiedział: "Zabiłeś go dwadzieścia lat temu, kiedy miał trzy miesiące".
      I wtedy nagle Adaäević przypomniał sobie, do kogo jest podobny ten
      dwudziestoletni chłopak i te dwie dziewczynki - do jego bardzo dobrych
      znajomych, którym przed laty robił aborcje. Chłopiec wyglądał tak jak w
      młodości jego ojciec, bliski przyjaciel Adaäevicia; jego żonie zrobił aborcję
      właśnie dwadzieścia lat temu. W twarzach dziewczynek doktor rozpoznał rysy ich
      matek, z których jedna była jego kuzynką.
      Kiedy obudził się, postanowił, że nigdy w życiu nie dokona aborcji.
      W szpitalu czekał na niego kuzyn z dziewczyną. Mieli umówiony termin aborcji.
      Ona była w czwartym miesiącu ciąży i chciała usunąć swoje dziewiąte z kolei
      dziecko. Adaäević odmówił, jednak kuzyn namawiał go tak długo i namolnie, że w
      końcu ustąpił: - No dobrze, ostatni raz w życiu.
      Na ekranie USG widział wyraźnie profil dziecka i ssanie palca. Rozszerzył
      macicę, włożył kleszcze, chwycił nimi coś i wyciągnął. Spojrzał i zobaczył, że
      trzyma w nich małą rączkę. Położył ją na stole, ale w taki sposób, że nerw z
      oderwanego ramienia trafił na miejsce, gdzie była rozlana plama jodu. I rączka
      nagle zaczęła się ruszać. Stojąca obok pielęgniarka krzyknęła: "Zupełnie jak
      nogi żaby na zajęciach z fizjologii".
      Doktor wzdrygnął się, ale nie przerwał zabiegu. Postanowił wszystko, co zostało
      w macicy, zmielić na miazgę. Jednak kiedy wyciągnął kleszcze, ujrzał serce.
      Jeszcze pulsowało, coraz wolniej i wolniej, aż w końcu przestało bić. Wtedy
      zrozumiał, że zabił człowieka.
      Zrobiło mu się ciemno przed oczami. Wpadł w odrętwienie, nie pamiętał, ile
      czasu to trwało. Nagle poczuł szarpanie za ramię i usłyszał przerażony głos
      pielęgniarki: "Doktorze Adaäević! Doktorze Adaäević!". Okazało się, że
      pacjentka się wykrwawia. Po raz pierwszy od dawna zaczął się gorąco
      modlić: "Panie Boże! Ratuj nie mnie, ale tą kobietę". Cudem mu się udało. Gdy
      zdjął rękawice, wiedział, że już nigdy w życiu nie zrobi aborcji.
      Kiedy oznajmił swoją decyzję ordynatorowi, wywołało to zdziwienie. Wcześniej
      nie zdarzyło się, by w belgradzkim szpitalu jakiś ginekolog odmówił wykonywania
      aborcji. Zaczęto wywierać na niego presję, by zmienił zdanie. Zmniejszono mu o
      połowę wypłatę, córkę wyrzucono z pracy, syna oblano na egzaminach wstępnych na
      studia. Atakowano go w prasie i w telewizji. Pisano, że socjalistyczne państwo
      dało mu wykształcenie, by mógł wykonywać aborcje, a on uprawia sabotaż.
      Po dwóch latach nagonki był na skraju wyczerpania nerwowego. Postanowił, że
      następnego dnia zgłosi się do ordynatora i zmieni decyzję. W nocy przyśnił mu
      się jednak Tomasz, który poklepał go po ramieniu i powiedział: "Jesteś moim
      dobrym przyjacielem. Walcz dalej". Nazajutrz rano doktor nie poszedł do
      ordynatora. Postanowił walczyć.
      Zaangażował się w ruch ob
      • lupus.lupus Re: Ustawa aborcyjna do lamusa cd 23.12.03, 10:33
        Zaangażował się w ruch obrony życia nienarodzonych. Objeżdżał Serbię z
        wykładami i prelekcjami na temat aborcji. Dwukrotnie w jugosłowiańskiej
        telewizji udało mu się pokazać film Bernarda Nathansona "Niemy krzyk",
        ukazujący przerwanie ciąży na ekranie USG. Dzięki jego inicjatywie na początku
        lat dziewięćdziesiątych parlament przegłosował ustawę o ochronie życia
        nienarodzonych. Trafiła ona do prezydenta Slobodana Miloäevicia, który jednak
        jej nie podpisał. Później zaczęła się wojna i do ustawy nikt nie miał już głowy.
        Gdy mowa o wojnie, Adaäević zamyśla się: - Jak inaczej wyjaśnić tę rzeź na
        Bałkanach, jak nie odejściem ludzi od Boga i brakiem szacunku dla ludzkiego
        życia?
        Żeby nie być gołosłownym, opowiada o spotykanej w Serbii praktyce: - Ponieważ
        nasze prawo przewiduje, że życie dziecka jest pod ochroną dopiero od
        zaczerpnięcia pierwszego łyku powietrza, czyli od chwili wydania pierwszego
        krzyku, legalne jest dokonywanie aborcji w siódmym, ósmym, a nawet dziewiątym
        miesiącu ciąży. Słowo "aborcja" nie jest tu nawet na miejscu, ponieważ tak
        naprawdę wywołuje się wczesny poród. Obok fotela ginekologicznego stoi wiadro z
        wodą i zanim dziecko zdąży krzyknąć, zatyka mu się usta i wkłada pod wodę.
        Oficjalnie jest to aborcja i wszystko odbywa się zgodnie z prawem - dziecko
        przecież nie zaczerpnęło powietrza.

        Adaäević cytuje Matkę Teresę z Kalkuty: "Jeżeli matka może zabić własne
        dziecko, co może powstrzymać ciebie i mnie od zabijania się nawzajem?".

        Dziś w Serbii większość aborcji przeprowadzana jest w prywatnych klinikach,
        które nie podają do wiadomości informacji o liczbie usuniętych ciąż. Według
        obliczeń Adaäevicia na dwadzieścia pięć poczęć przypada zaledwie jedno żywe
        urodzenie. Dwadzieścia cztery istnienia zostają unicestwione.

        - To jest prawdziwa wojna narodzonych z nienarodzonymi - mówi doktor. - W tej
        wojnie wielokrotnie zmieniałem front. Najpierw jako nienarodzony byłem skazany
        na śmierć, potem sam zabijałem nienarodzonych, teraz zaś staram się ich bronić.

        Na starość zaczął interesować się Tomaszem z Akwinu, o którym jeszcze do
        niedawna nie miał pojęcia. Zastanawiał się, dlaczego we śnie zobaczył właśnie
        jego, a nie któregoś ze świętych prawosławnych. W jednym z pism Tomasza
        odnalazł fragment, w którym Akwinata utrzymywał, że życie ludzkie zaczyna się
        czterdzieści dni po zapłodnieniu w przypadku płodu męskiego oraz osiemdziesiąt
        dni po zapłodnieniu w przypadku płodu żeńskiego.

        - A kim jest dziecko przez pierwsze dni po poczęciu? Nikim? - pyta Adaäević i
        odpowiada: - Myślę, że to, co Tomasz napisał, nie daje mu spokoju po drugiej
        stronie. I dobrze, bo dzięki temu on nie dał mi spokoju."

        Grzegorz Górny
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Ustawa aborcyjna do lamusa 23.12.03, 11:01
      Oczywiście ze ustawa aborcyjna powinna pójśćo do lamusa i tam poszła! natomiast
      przy ustawie antyaborcyjnej proszę nie manipulować..mamy poważniejsze problemy
      na głowie
    • Gość: CGN Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.12.03, 11:18
      Slusznie! Brzuch i jego zawartosc naleza do kobiety a nie do czarnych zboczkow
      w sutannach!
      • Gość: kobo Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.elpos.pl / 212.33.82.* 23.12.03, 11:26
        CGN,to Ciebie nie wyskrobali?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Ustawa aborcyjna do lamusa 23.12.03, 11:29
        Gość portalu: CGN napisał(a):

        > Slusznie! Brzuch i jego zawartosc naleza do kobiety a nie do czarnych
        zboczkow
        > w sutannach!

        -brzuch tak ale dziecko nie znajduje się w brzuchy tylko w macicy
    • venus99 Re: Ustawa aborcyjna do lamusa 23.12.03, 11:31
      w tym kraju tak długo jak Polska będzie państwem wyznaniowym nic sie nie
      zmieni.kunktatorstwo sld i kucanie przed kościelnym jest jedną z przyczyn
      oszałamiających sukcesów tej partii.
      natomiast w sprawie aborcji życie płynie swoim torem niezależnie od
      grafomańskich opowieści o pokrzykiwań fanatyków spod znaku ojca malwersanta.
      nie można w Polsce?to zrobimy to gdzie indziej.popieram taką postawe.
      • Gość: Z.P. Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.elpos.pl / 212.33.82.* 23.12.03, 11:40
        Masz rację venusik,że kobieta jak zechce,to dopnie swego.Chodzi jednak o to by
        barbarzyństwa nie afirmować prawem.
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Ustawa aborcyjna do lamusa 23.12.03, 15:12
          Gość portalu: Z.P. napisał(a):

          > Masz rację venusik,że kobieta jak zechce,to dopnie swego.Chodzi jednak o to
          by
          > barbarzyństwa nie afirmować prawem.

          - daremny trud w przekonywanie wenusa przeciez to debil do sześcianu do niego
          można przemówić tylko ręcznie by coś do jego zakutego łba dotarło
          • venus99 Re: Ustawa aborcyjna do lamusa 23.12.03, 15:31
            ależ oszołku,krynico mądrości i dobroci.nic nie stoi na przeszkodzie.może
            spróbujesz?
            przeciez nawracanie przy pomocy ręcznych argumentów to tradycja 2000 lat twojej
            sekty.
            • Gość: Z.P. Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.biaman.pl 24.12.03, 15:21
              V99 napisał "przeciez nawracanie przy pomocy ręcznych argumentów to tradycja
              2000 lat twojej
              sekty."
              Dopiero czerwoni połżyli temu kres.
              • venus99 Re: Ustawa aborcyjna do lamusa 24.12.03, 15:24
                chyba jednak nie połozyli kresu tym niecnym praktykom.uprawiali je tylko o
                prawie 2000 lat krócej.jedyna róznica.
                • Gość: Z.P. Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.biaman.pl 24.12.03, 15:59
                  V99 napisał:"chyba jednak nie połozyli kresu tym niecnym praktykom.uprawiali
                  je tylko o
                  prawie 2000 lat krócej.jedyna róznica."
                  Ciekaw jestem czy możesz poprzeć to jakimiś przykładami,{że trwało to 2000 lat}.
    • Gość: mirmat Kobieta ma wybor przed poczeciem dziecka IP: 64.7.158.* 23.12.03, 17:14
      Każda kobieta powinna mieć prawo do decydowania o tym,czy chce urodzić czy
      nie.Nie może być tak ,żeby kościół, lub partie polityczne decydowały o czyimś
      prywatnym życiu.
      Mirmat: Panstwo ma nie tylko prawo ale i obowiazek chronic zycie swoich
      obywateli.

      Jestem ciekawy, czy ta ustawa poniżająca i ubezwłasnowolniająca wszystkie
      polskie kobiety jest zgodna z prawem międzynarodowym.
      Mirmat: Przypuszczalnie nie jest zgodna z regolkami sabatu despotow jakim jest
      ONZ

      Dewotki i starców z LPR zapędzić do kościoła niech tam
      zmawiają różańce, a potem siusiu i spać. O sprawach młodych niech decydują
      młodzi, czyli CI których to bezpośredio dotyczy.
      Mirmat: A moze tac tym mlodym troche spluw i amunicji by sobie postrzelali do
      siebie?

      Gdzie obietnice SLD o liberalizacji ustawy? Czy tylko interesują ich ustawy
      za które można dostać w łapę?
      Mirmat: Ciekawe, kto zaplacil SLD za ta ustawe. Stowarzyszenie ginekologow?

      Czas skończyć z zakłamaniem i obłudą.Tych z kasą ta ustawa i tak nie dotyczy.
      Ona bije w d..ę tych najbiedniejszych, czyli tysiące młodych kobiet, a
      właściwie jeszcze dziewcząt którym sie nie udało, nie wyszło.( czasem i tak
      bywa}
      Mirmat: Szkoda, ze ktos za mlodu nie dal ci w d..e to moze bys wiedzail jak to
      sie czuje kiedy twoje cialo jest rozrywane na strzepy az nic z ciebie nie
      zostaje. A propo czy nie chodzisz na demonstracje obrony zwierzat?

      W żadnym cywilizowanym kraju nie porównuje sie aborcji do morderstwa!
      A Józwie Zawackiemu zafundować darmową wizytę u psychiatry.
      Mirmat: W "cywilizowanym" ZSRR "psychiatrzy" mieli pelno roboty z dysydentami.
      Niedlugo jak wejdziemy do ZSRE beda nas znow "cywilizowac".

      • Gość: macant Re: Kobieta ma wybor przed poczeciem dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 16:00
        > Mirmat: Szkoda, ze ktos za mlodu nie dal ci w d..e to moze bys wiedzail jak
        to
        > sie czuje kiedy twoje cialo jest rozrywane na strzepy az nic z ciebie nie
        > zostaje. A propo czy nie chodzisz na demonstracje obrony zwierzat?
        macant.odpowiadam: za młodu nie raz dostałem W d..e i nie rozumiem jaki to ma
        związekz tym co napisałes co ma piernik do wiatraka, od kiedy to dostanie w
        d..e rozrywa ciało na strzępy?Nie chodzę na żadne demonstracje.
        A aleksander zawadzki nie jest dysydentem,on raczej uważa sie za decydenta,chce
        decydować za innych tok jak LPR i radio Maryja.
        natomiast jesli chodzi o spluwy i srzelanie do siebie, to skąd Ci to
        przyszło do głowy.tu nie było mowy o żadnym strzelaniu, no chyba,że włożku, ale
        z tej broni to młodzi sie chyba nie pozabijają.
        Pozdrawiam
        • Gość: mirmat Argumenty zwolennikow aborcji bazuja na ignorancji IP: 64.7.158.* 24.12.03, 17:39
          macant
          > Mirmat: Szkoda, ze ktos za mlodu nie dal ci w d..e to moze bys wiedzail jak
          to
          > sie czuje kiedy twoje cialo jest rozrywane na strzepy az nic z ciebie nie
          > zostaje. A propo czy nie chodzisz na demonstracje obrony zwierzat?
          macant.odpowiadam: za młodu nie raz dostałem W d..e i nie rozumiem jaki to ma
          związekz tym co napisałes co ma piernik do wiatraka, od kiedy to dostanie w
          d..e rozrywa ciało na strzępy?
          Mirmat: Wlasnie opisalem procedure aborcji dokonywana na ludzkiej istocie w
          lonie matki. Oczywiscie dla niektorych wygodnie nie wiedziec.

          Nie chodzę na żadne demonstracje.
          Mirmat: A szkoda. Bo bys zobaczyl hipokryzje tych co chca mordowac dzoeci w
          lonie matki a uzalaja sie nad zwierzatkami.

          A aleksander zawadzki nie jest dysydentem,on raczej uważa sie za decydenta,chce
          decydować za innych tok jak LPR i radio Maryja.
          Mirmat: alternatywa do prawa chroniacego zycie nienarodzonych dzieci jest
          ABORTOWANIE ABORCJONISTOW tak jak sie to robi w USA.

          natomiast jesli chodzi o spluwy i srzelanie do siebie, to skąd Ci to
          przyszło do głowy.tu nie było mowy o żadnym strzelaniu, no chyba,że włożku, ale
          z tej broni to młodzi sie chyba nie pozabijają.
          Pozdrawiam
          Mirmat: Skoro zycie ludzkie (szczegolnie najbardziej niewinnych istot jakie sa
          dzieci nienarodzone) nie jest takie wazne, dlaczego nie miec troche frajdy i
          sobie postrzelac?



          • Gość: macant Re: Argumenty zwolennikow aborcji bazuja na ignor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 19:57
            przyznaj się Mirmat, jestes:członkiem LPR?
            Z radia Maryja?n, czy może z rodziny Al;eksandra
            Zawzdzkiego.Ewentualnie możesz być jeszcze dobrze zakamuflowanym agentem
            KGB.Kto to wie? istota poczęta na pewno nie!
            • Gość: mirmat Tak, zwolennicy aborcji to kopletni ignoranci IP: 64.7.158.* 27.12.03, 06:20
              macant "przyznaj się Mirmat, jestes:członkiem LPR?
              Z radia Maryja?n, czy może z rodziny Al;eksandra
              Zawzdzkiego.Ewentualnie możesz być jeszcze dobrze zakamuflowanym agentem
              KGB.Kto to wie? istota poczęta na pewno nie!"
              Mirmat: Nie, jestem szpiegiem Watykanu!!!!

              Gdybys mial choc kszty rozumu to bys zauwazyl jak roznie sie na wiele sprawy z
              LPR. Faktycznie jestem zwolennikiem PiS-u. Ale co to ma do mordowania
              nienarodzonych dzieci.




              • venus99 Re: Tak, zwolennicy aborcji to kopletni ignoranci 27.12.03, 17:43
                a jak się morduje to co się nie narodziło?
                • Gość: mirmat Doskonale pytanie!:jak się morduje nienarodzonych? IP: 64.7.158.* 27.12.03, 19:09
                  : venus99
                  a jak się morduje to co się nie narodziło?
                  Mirmat: Stawianie pytania wskazuje, ze jest nadzieja na myslenie. Szczegolnie,
                  ze zwolennicy mordowania nienarodzonych dzieci robia wszystko by niedopuscic do
                  obiegu dokumentarnych filmow pokazujacych ANATOMIE ZBRODNI. Ale jest wiele
                  takich dokumentow pokazujacych na tasmie wideo, jak aborcjonisci dokonuja
                  zabojstwa na zdrowym, rozwinietym dziecku w lonie matki. Taki dokument
                  pt "cichy krzyk" (silent cry)pokazuje procedure kiedy skalpel siega ciala
                  dziecka i rozrywa je kawalek po kawalku. Film zrobic aborcjonista jako
                  szkolenie dla innych mordercow ale poruszyl on sumienie jednego z ginekologow,
                  ktory udostepnil calosc organizacja Pro-life. Jestem pewien, ze Ruch Obroncow
                  Zyciaw Polsce ma Polska wersje tego dokumentu.



    • Gość: Takjest Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.proxy.aol.com 24.12.03, 20:58
      Baby butchers!!! A ilu wśród was jest wegeterianami mającymi moralne obiekcje
      do "mordowania zwierząt"?
      • Gość: Z.P. Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.biaman.pl 25.12.03, 00:21
        Mam nadzieję,że nie utożsamiasz wegetarian z obrońcami skrobanek!
    • Gość: Śmiewca Wszystkim z tym dobrze, po co zmieniać...hi,hi,hi. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.12.03, 22:52
      1.Fundamentalistom z polskiego krk - mają zadeklarowane, czego chcieli i z
      właściwą sobie hipokryzją są w pełni zadowoleni.
      2.Zrównoważonej lewicy siedzącej okrakiem na ewentualnym przedmiocie sporu
      (chcieliby dla krk świeczkę, a dla elektoratu ogarek) - przymykają oko na
      podziemie aborcyjne - w każdej gazecie dziesiątki ogłoszeń i z właściwą sobie
      hipokryzją uważają problem za rozwiązany.
      3.Większości kobiet, w końcu zapłacą i pozbędą się kłopotu bezpiecznie i
      dyskretnie, więc z właściwym sobie praktycyzmem są zadowolone.
      4.Korporacja lekarzy ginekologów z właściwą sobie praktyczną hipokryzją
      najgłośniej krzycząca przeciw morderczym i szkodliwym dla zdowia procederze,
      jednocześnie zarabiająca odpowiednie pieniądze należące się wg nich za trudne
      i kosztowne studia.

      POzostają biedne i niedoinformowane, a więc bezradne małolaty i polskie
      skrzyżowanie Joanny d'Arc i Don Kichota czyli p.Jaruga-Nowacka.

      Nigdy nie da się wszystkich naraz uszczęśliwić, zawsze znajdą się malkonteci
      psujący dobrą robotę!

      Obyśmy żyli w nieciekawych czasach!
      śm.
    • Gość: brat Muchomor Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 23:09
      tak nie bedzie
      chyba,ze ktos obali w naszym Papistanie dominujaca pozycje KK
      w oncu to ta sekta twierdzi,ze kobieta to nawet nie czlowiek.
      A teraz niby wazna rola kobiety i inne pierdoly...
      Obludnicy to sa i juz
      • Gość: Z.P. Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.biaman.pl 27.12.03, 22:46
        KK to nie sekta.KK nie twierdzi,że kobieta to nie człowiek.Pierdoły sam
        wypisujesz muchomorze.
        • Gość: macant Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 23:14
          Wytrzeżwiej człowieku. i napij sie kefiru. a potem filozuj
          • Gość: Z.P. Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.biaman.pl 28.12.03, 12:09
            Coś ty taki prymitywny?
        • Gość: brat Muchomor Re: Ustawa aborcyjna do lamusa IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 12:16
          a poczytaj sobie wypowiedzi ojcow kosciola to zobaczysz co mysleli o kobiecie
          i to jest najprawdziwszy, kliniczny wrecz przyklad sekty...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka