antyprawak
23.07.09, 17:43
"Rząd atakowany jest lawiną roszczeń o podwyżki. Protestują
pielęgniarki, lekarze, celnicy, nauczyciele… Tymczasem z budżetu
państwa opłacani są duchowi przewodnicy w przeróżnych instytucjach.
W porównaniu z protestującą pielęgniarką czy celnikiem kapelan
zarabia kilkakrotnie więcej.[...]
Z informacji MON z 2005 roku wynika, iż zatrudnionych było 173.
kapelanów wojskowych na których (w skali roku) resort wydał w sumie
ok 8,7 mln zł. Do tego dochodziło jeszcze 16. kapelanów Straży
Granicznej (za 909 tysięcy), 16. kapelanów Państwowej Straży
Pożarnej (za 545 tysięcy) oraz 3. w BOR-ze (za 160 tysięcy)."
http://merkuriusz.id.uw.edu.pl/numer_37/opinie/Ile+kosztuje+kapelan,1550.html
Ja się pytam nieśmiało - Dlaczego oszczędności dotykaja wszystkich,
ale nie kapelanów? Po co świeckiemu państwu religijni kapelani w
instytucjach państwowych? Dlaczego kapelani zarabiają po 4 tys. zł a
pielęgniarki 2 tys. zł? Dlaczego to państwo ma płacić na kapelanów?