kataryna.kataryna
04.01.04, 20:44
Ale afera! Michnik spreparował taśmy! Wierzycie w to? Mi się ta sensacja
wydaje dość niedorzeczna, z kilku powodów:
- gdyby Michnik manipilował taśmami usunąłby przede wszystkim końcówkę, tam
gdzie mowa o rozjeżdżających się ludziach prezydenta, bo ta właśnie końcówka
rodzi pytania o udział obozu Majestatu w tej sprawie a wiemy jak bardzo jest
to Michnikowi wstrętne,
- taki stary wyjadacz jak Michnik dobrze wiedział, że taśmy pójdą do
ekspertyzy i sprawa się rypnie, wie też zapewne co grozi za fałszowanie
dowodów (do lat 3) - ktoś myśli, że ryzykowałby? Nie mówiąc już o tym, że
jako matoł techniczny musiałby matactwo komuś zlecić a to zawsze jest
dodatkowe niebezpieczeństwo,
- gdyby Michnik chciał mataczyć to jedną taśmę by po prostu zniszczył, nie
byłoby z czym porównywać tej którą by dał,
- po co Michnik miałby manipulować przy taśmie jeśli jedyną różnicą
jest "ale" i "bo"?
- pal licho nagranie cyfrowe, tu rzeczywiście można manipulować ale na
analogowej widać miejsce cięcia i sklejania, (wiem, że to jest łatwe do
obalenia bo analogowa mogła zostać nagrana wtórnie),
- dlaczego po tylu miesiącach kiedy obie taśmy miał prokurator sprawa wyszła
dopiero teraz i tylko w jednej gazecie, akurat tej co to ostatnio sporo
dziwnych przecieków kontrolowanych z prokuratury dostawała i potem się z nich
tłumaczyła?
- gdyby z tymi taśmami to była prawda obrońcy Rywina wyciągnęliby to na
etapie śledztwa prokuratorskiego, żeby Rywina umorzyć i uchronić przed
upokarzającym oskarżeniam i procesem, nieprawdaż?
Ja jestem matołem technicznym większym niż Michnik ale wyobrażam sobie te
dziwne coś tam (to co ma badać STOEN i PSE) tak: nagranie miało miejsce w
Agorze, gdzie jeste ogromna sieć komputerowa w redakcji GW i jeszcze większa
serwerownia do obsługi portalu, obok są trzy radiostacje Agory, czy przy
takiej koncentracji urządzeń elektronicznych i radiowych nie miały prawa
powstać dziwne (dla ekspertów) zakłócenia? Chyba nieczęsto nagrywa się w
takim otoczeniu.