Po rewitalizacji nasza miejska plaża trochę się zmieniła. w porównaniu z plażą przed modernizacją to nawet bardzo się zmieniła- ścieżki, leżaki, itp. Ale mam kilka zastrzeżeń.
Kto wymyślił ten pływający niby pomost? Pomost nie dość, że mały ( ze 3 łódki na wiosła to może przycumują, ale nic więcej ) to jeszcze zarośnięty z każdej strony ( na silniku nie ryzykowałbym z podpłynięciem).
Kto wymyślił trawę na plaży? Ten kawałek w okolicy pomostu to nie trawa tylko jakieś wyschnięte ściernisko. Lepiej już wyglądałby piasek, a jak ktoś z naszych władz upiera się przy trawie to niech pomyśli o podlewaniu i regularnym koszeniu. Teraz to nasi szanowni decydenci to mogą sobie po niej boso pochodzić to im się krążenie w stopach poprawi ( przypomniało mi się chodzenie boso po rżysku

). No i jeszcze nasze molo. Może niech ktoś pomyśli trochę i podobija, po dokręca te wszystkie wystające gwoździe i wkręty. Jak ktoś malował to molo to widział zapewne, że wystają. No i uwaga na przyszłość - jeśli zleca się prace naprawcze i malarskie to powinny one być zrobione przed sezonem i najlepiej w tygodniu. Malowanie w sobotę kiedy jest najwięcej ludzi chcących podziwiać widoki to jakaś pomyłka.