Gość: ENERGY 52
IP: *.icpnet.pl
09.12.04, 17:09
Szanowni Panowie Posłowie.
Wielce Szanowni reprezentanci społecznego interesu.
Wojownicy w imię sprawiedliwości.
Zagorzali przeciwnicy ludzkiej krzywdy.
Tak bym chciał się do Was zwracać Panowie Posłowie, członkowie Sejmowej
Komisji Sledczej ds. PKN Orlen. Lecz jak mam to czynić, kiedy każdy kolejny
dzień Waszych obrad ukazuje mi coraz to większy obraz nędzy i rozpaczy. Obraz
upadku polskiej polityki, którego jesteście głównymi bohaterami.
Panie Pośle Gruszka! Czyż nie lepiej byłoby teraz siedzieć na swej ponderozie
i doglądać ukochanych gąsek? Czyż sytuacja, doprawdy, jeszcze Pana nie
przerosła, czy jest niestety tak, że partyjni koledzy, Ludowcy, nie chcą
słyszeć o Pana rezygnacji. Swojski z Pana chłop, ale polityka kończy się dla
Pana w obrębie stanowiska sołtysa.
Panie Pośle Wassermann! Staje się Pan medialny, wie Pan o tym? Lecz zapewniam
Pana, że to nie powód do dumy, bo jest Pan na ustach Polaków nie ze względu
na swe zasługi, lecz niejasne zachowanie, aby nie rzec, kretyńskie. Kiedy
porównuję adwokata Wassermanna z adwokatem Widackim, to aż mi się momentami
robi żal wielce szanownego Posła. Chciałbym Pana spotkać i powiedzieć prosto
w twarz to co powiedziać Miller Pana partyjnemu koledze, podczas komsji ds.
Rywina.
Panie Pośle Miodowicz! Dlaczego Pański ton w momencie zadawania pytań jest
przepełniony drwiną skierowaną do osoby świadka? Dlaczego jest Pan tak
święcie przekonany o swojej racji? Dlaczego jest Pan członkiem komisji
mającej obnażyć kulisy rzekomej afery, skoro kluczowego świadka traktuje Pan
jak potencjalnego skazańca? Miałem duży szacunek do Pańskiej formacji
politycznej. Teraz to się zmieniło.
Panie Pośle Grzesik! Nie mówi się: rozumie" tylko "rozumiem". W języku
ojczystym nie mówi się również: "trzymie" lecz "trzymam". Proszę mi wyjaśnić
co Takiego robi Pan w telewizji. Doprawdy nie płacę abonamentu za publiczne
kanały po to by oglądać niedokształconego, nie potrafiącego sklecić zdania, z
miną niczym członek komisji Watergate, ćwierćinteligenta. Panie Grzesik, mój
pies wyzywa Pana na pojedynek; kto ma wyższe IQ.
Panie Pośle Macierewicz! Słabo, słabo. Ma Pan przecież talent. Dam Panu
wskazówke: niech Pan spróbuje połączyć afere Orlenu z katastrofą Kurska,
kontaktami Kadaffiego oraz rzekomymi manifestacjami niezidentyfikowanych
obiektów latających, nad zachodnią lubelczczyzną. The truth is out there.
Panie Pośle Witaszek! Na Boga, opamiętaj się Pan, na Pana miejsce mogłoby
wejść troje innych posłów. Totalna nieudolność.
Panie Pośle Celiński! W Pana słowach da się wyczuć jakiś dziwny głos
rozsądku, co wydaje mi się nierealne biorąc pod uwagę Pańskie zaplecze
partyjne. Wierzę, w głebi duszy, że mimo to trzeźwość umysłu ma Pan na
niezłym poziomie.
Panie Pośle Różański! Jest Pan pocieszny z tym swoim uśmieszkiem, rozumiem,
że to Leszek postanowił ,że taki wyraz twarzy jest trendy w mediach?
Przyanajmniej nie robi Pan z siebie pajaca.
Panie Pośle Bujak! Jest Pan kwintesencją bezbarwności. Rozumiem,że Pana rolą
w tej komisji jest nicnierobienie, lub inaczej, robienie tego co każą
partyjni zwierzchnicy, czyli bycie małogroźnym.
Panie Pośle Aumiller! Mimo, że obaj jesteśmy z wielkopolskiej ziemii, to nie
mogę się powstrzyamć od stwierdzenia, że gra Pan rolę naczelnego przydupasa,
przepraszającego za zadawanie pytań i nie mającego szczególnej chęci na
rozwikłanie Waszego rebusu. Czy dodawał Pan kiedyś do nazwiska
przedrostek "Au" celem zmylenia przeciwnika?
Panie Pośle Giertych! Pod osłonką krystalicznie czystego, narobił Pan sporo
smrodu, który zdusi Pana jak robaka, mimo solidnych gabarytów. Jakby to
powiedział Grzesiu Markowski " Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...", Pan
nie wie i za to Pan beknie.
Wielce nieudolni Panowie!
Za waszym pośrednictwem cała Polska zobaczyła, że tak naprawdę nie biznes
śmierdzi lecz polityka. Sprawiliście, że nic nie zostalo z Waszego
społecznego zaufania którym obdarzył Was elektorat. Smutne. Słyszeliście co
wczoraj mówiło o Was BBC World? Dziękujemy za reklamę Polski na arenie
światowej!
Jest jedno wyjście. Przewodniczącym komisji musi zostać znany i ceniony
prawnik, który nada sens i logikę Waszym popisom, który będzie trzymał na
wodzy Wasze niespełnione ambicje i który przywróci choremu, obecnie, tworowi,
należną mu godność oraz szacunek.
Pozdrawiam
Energy 52