mysza_81 13.03.06, 21:08 Czy ktos niechce sie zamienic obowiazkami? Bokiem wychodzi mi to cale seminarium i ta nauka Litosci Ratuuuuuuuuuuuunnnnnnnnnnnnnnkkkkkkkkkkkkkkkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cuski A czy ktos ... ? 14.03.06, 02:37 A czy ktos nie chce przypadkiem wziac troche roboty ode mnie ? Odpowiedz Link
mysza_81 A co to za robota? 14.03.06, 16:14 Bo moja,to nauczyc sie i fru na seminarium zaprezentowac swoja prace magisterska:/Moze ktos sie skusi na wystapienia publiczne? Ja niestety tego nie cierpie:I Odpowiedz Link
cuski Bogusia 15.03.06, 02:58 Bogusia, obrona pracy magisterskiej, to tzw. "bulka z maslem" Odpowiedz Link
mysza_81 Wiem,ale.... 15.03.06, 09:00 Wiem,ale na sama mysl o tym to zoladek mi sie kurczy:I Odpowiedz Link
mysza_81 Jestem tak zwariowana,ze dzis... 16.03.06, 16:39 Jestem tak zwariowana,ze dzis mierzylam puls kolezance i sobie Tak nam serducho bilo,ze myslalam,ze zejde stamtad Odpowiedz Link
speranzaa Re: Czy ktos.... 14.03.06, 19:03 oj Mysza , ale Ty narzekasz na te studia. skonczysz studia to potem bedziesz chciala wrocic, mowie to z autopsji, to najpiekniejsze lata zycia, nie masz rodziny , meza , dzieci tylko skzole i na coz tu narzekac, ucz sie poki mozesz i masz to szczescie , bo niektorzy chcieliby a nie maja mozliwosci. jak nie znajdziesz roboty po studiach( zycze bys znalazla) to bedizesz marzyc , by znow byc na uczelni. Odpowiedz Link
mysza_81 Masz racje Speranzoo,ale... 15.03.06, 09:05 Masz racje Speranzoo,ale ja za dlugo studiuje i to przez to Studia sa fajne,to trzeba przyznac,ale.....ale na dluzsza mete nauka nie sluzy.Podziwiam ludzi,ktorzy ciagle sie ucza,czy to wykladowcow czy nauczycieli...jak im sie chce?Mnie by sie napewno niechcialo Odpowiedz Link