Gość: Michał Re: Coś długo śpicie...... IP: *.ztm.waw.pl 09.01.02, 15:29 W soboty i niedziele śpię dość długo, bo muszę odespać zaległości z całego tygodnia. A Wy jak długo śpicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Coś długo śpicie...... IP: 192.168.229.* 09.01.02, 15:36 Gość portalu: Michał napisał(a): > W soboty i niedziele śpię dość długo, bo muszę odespać zaległości z całego > tygodnia. A Wy jak długo śpicie ? Zazdroszczę Wam tego spania. Ja, jak zapewne wiecie jestem szczęśliwą mamą 4- letniego rannego ptaszka, który nawet weekendów nie potrafi uszanować. Tak więc dni wolne od pracy to pobudka ok. 7:30, zaś w dni "robocze" wstaję o 5:45, bo mężusiowi trzeba przygotować śniadanko do pracy. Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 09.01.02, 15:38 Ja jestem rannym ptakiem. Nawet w wolne dni budze sie wczesnie, 6-7-ma i od razu wstaje, bo nie lubie rozbabranej pościeli. Wyleguję się tylko wtedy, gdy jestem chora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Coś długo śpicie...... IP: *.ztm.waw.pl 09.01.02, 15:54 Kasiu i EElu, jak Wy to robicie, że nie jesteście niewyspane wstając o 5 - 6 ? Mnie potrzeba 8 - 9 godzin snu na dobę, żeby się wyspać. Mogę siedzieć do późna, byle móc spać rano, czyli dokładnie inaczej niż mogę w dni powszednie. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 09.01.02, 16:00 Przyzwyczajenie. A obiegowa opinia mówi, ze to kobiety są śpiochami :)).Nawet gdybym sama się nie obudziła, to obudzi mnie głód, bo ja sniadanie zawsze jem o 8-ej. A do sniadania MUSZĘ miec GW. Nie mam wyjścia, musze wstac, zeby zejść na dół po gazetę. Gdyby przynisili za opłatą do domu, to moze bym jeszcze polezała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Coś długo śpicie...... IP: 192.168.229.* 09.01.02, 17:59 Jak pisałam do wszystkiego można się przyzwyczaić. Jeśli ma się co robić (a mój plan dnia jest zazwyczaj bardzo napiety) to nie jest się zmęczonym. Widzą po sobie, że im bardziej jestem aktywna, tym mniej odczuwam zmęczenie. Gdy nic nie robię - czasami zdarza się to podczas wakacji, gdy "shandluję" dziecko dziadkom i nie chodzę do pracy, to czuję się wiecznie ospała. Ale może jest to też kwestią podejścia do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 10.01.02, 08:55 Ja tez jestem stale zagoniona. Był okres, ze wolna sobota i niedziela wybijały mnie z rytmu. Zawsze! w sobote bolała mnie głowa, po prostu dlatego, ze dużo dłużej lezałam w łóżku. Teraz budzę się i od razu wstaję A jak Twój mały ma na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Coś długo śpicie...... IP: 192.168.229.* 10.01.02, 12:22 eela napisał(a): > Ja tez jestem stale zagoniona. Był okres, ze wolna sobota i niedziela wybijały > mnie z rytmu. Zawsze! w sobote bolała mnie głowa, po prostu dlatego, ze dużo > dłużej lezałam w łóżku. Teraz budzę się i od razu wstaję > A jak Twój mały ma na imię? - PIOTRUŚ Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Re: Coś długo śpicie...... 10.01.02, 12:35 Ja też podziwiam Elę, że potrafi tak wcześnie wstać. Dla mnie to jest niewykonalne, ja potrzebuję b. dużo snu, aż za dużo. Wczoraj spałam trochę po obiedzie, zasnęłam szybko i w dodatku dziś spałam do 11.30. może to da się jakos wyleczyć? A wiecie, jaka jest różnica między człowiekiem a śniegiem? człowiek musi wstać rano, a śnieg może sobie jeszcze polezeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Coś długo śpicie...... IP: *.ztm.waw.pl 10.01.02, 14:35 zdzicha napisał(a): > Ja też podziwiam Elę, że potrafi tak wcześnie wstać. Dla mnie to jest > niewykonalne, ja potrzebuję b. dużo snu, aż za dużo. Wczoraj spałam trochę po > obiedzie, zasnęłam szybko i w dodatku dziś spałam do 11.30. może to da się > jakos wyleczyć? Wreszcie ktoś taki jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 10.01.02, 15:14 Gość portalu: Michał napisał(a): > zdzicha napisał(a): > > > Ja też podziwiam Elę, że potrafi tak wcześnie wstać. Dla mnie to jest > > niewykonalne, ja potrzebuję b. dużo snu, aż za dużo. Wczoraj spałam trochę > po > > obiedzie, zasnęłam szybko i w dodatku dziś spałam do 11.30. może to da się > > > jakos wyleczyć? > > Wreszcie ktoś taki jak ja. Jak miaąłm 20 lat to właściwie tez dużo spałam. Pamiętam, że kiedys przespałam sniadanie i spałam dalej, a potem zaniepokojona rodzina przyszła sprawdzic, czy ja jeszcze oddycham :) Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 10.01.02, 15:10 zdzicha napisał(a): > Ja też podziwiam Elę, że potrafi tak wcześnie wstać. Dla mnie to jest > niewykonalne, ja potrzebuję b. dużo snu, aż za dużo. Wczoraj spałam trochę po > obiedzie, zasnęłam szybko i w dodatku dziś spałam do 11.30. może to da się > jakos wyleczyć? > Wątroba by mi się zepsuła od takiego długiego spania > A wiecie, jaka jest różnica między człowiekiem a śniegiem? > człowiek musi wstać rano, a śnieg może sobie jeszcze polezeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Coś długo śpicie...... IP: *.ztm.waw.pl 10.01.02, 16:41 eela napisała: > Wątroba by mi się zepsuła od takiego długiego spania A wątroba i inne organy nie mogą się zepsuć od ciągłego niedosypiania ? Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 10.01.02, 16:51 Mnie się nie psują :)). Kiedys tez jak miałam 20 lat pojechaąłm do Szczecina do rodziny i spałam po podróży całą noc i jeszcze w dzien do 16-tej. Byłam rodzinna sensacją :)) Odpowiedz Link Zgłoś
iza70 Re: Coś długo śpicie...... 10.01.02, 12:06 ja wstaje o 7.30 a w wolne dni spie do 9-tej Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 11.01.02, 09:51 A ja dziś zaspałam i spóźniłam się do pracy. Na szczęście nie gnębią :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Coś długo śpicie...... IP: *.ztm.waw.pl 11.01.02, 10:54 eela napisała: > A ja dziś zaspałam i spóźniłam się do pracy. Na szczęście nie gnębią :) Ale Ci dobrze, EElu. Ja nie tylko, że najczęściej jestem mocno niewyspany, to muszę do pracy zdążyć punktualnie, bo gnębią. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Coś długo śpicie...... 11.01.02, 11:05 To przenies się do nas. Będziemy razem nie gnębieni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Coś długo śpicie...... IP: *.ztm.waw.pl 11.01.02, 14:13 eela napisała: > To przenies się do nas. Będziemy razem nie gnębieni :) Eelu, jesli to nie tajemnica, a gdzie Ty dokładnie pracujesz ? Odpowiedz Link Zgłoś