mabiwy
15.09.09, 23:31
kiedy myślę o nim, to przede wszystkim myślę też o afirmacji życia ,
braku zadęcia, przeintlektualizowania i spolegliwej uległości.
Walczył o życie. Bardzo mu kibicowałem, ale śmierć jest
demokratyczna, bierze kogo i kiedy chce. Żal.