Gość: CGN
IP: 213.199.192.*
07.01.04, 17:36
Czyli religia, w tym glownie kler, jako dealerzy owego opium... :(
A przeciez wiadomo, ze Bog jest wszedzie (jest wszechobecny),
wie wszystko (jest wszystkowiedzacy) i moze wszystko (jest wszechmocny)! Po
co wiec Bogu ksieza, koscioly itp., jesli moze, i to bez najmniejszego trudu
dotrzec, i to natychmiast do kazdego czlowieka w kazdym miejscu
czasoprzestrzeni... Pamietajcie tez, ze jesli Bog tworzy etyke (moralnosc),
to jest on poza owa etka (moralnoscia). A poniewaz nic Go nie ogranicza, to
moze byc On zarowno nieskonczenie dobry, jak i tez nieskonczenie zly, tak
wiec nie wiadomo kto bedzie tak na prawde zbawiony, bo nikt ani nic nie moze
Bogu zabronic zbawienia grzesznikow i wiecznego potepienia tych, co
wypelniali przykazy kleru... :( Tak wiec idea Boga jest wewnetrznie
sprzeczna... Mozna powiedziec, co prawda, ze w Boga zadna logika nie
obowiazuje, ale wowczas to nic nie jest pewne, i tym bardziej bezsensowne
jest wypelnianie zalecen kleru, bowiem Bog moze zrobic co chce, i np. karac
szczegolnie srogo tych, co sa najbardziej klerykalni i co najwiecej dja na
tace... :(
Pozdr.
Zastepca Palnicka