Dodaj do ulubionych

szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mostowiak

28.09.09, 23:40
Wkurza mnie to, że ludzie już nie wiedzą co to znaczy prawdziwa sztuka, że jak wchodzę np. na wiadomości onetu czy jakiegokolwiek innego portalu, to w dziale kultura są informacje o tym , co będzie się działo w kolejnych odcinkach "M jak Miłość", albo innego mało ambitnego serialu, a o nowych wystawach nikt już nie napisze! To przecież nie jest sztuka! Czasem mam wrażenie, że teraz ludzie słuchają tylko składanek wakacyjnych hitów innego badziewia, bo jak chcę się wybrać na jakiś dobry koncert to najczęściej muszę iść sama. Do kina chodzą tylko na jakieś tanie komedie, a seans filmu, na którym trzeba pomyśleć siedzi, co najwyżej 5 osób. Co to w ogóle jest! Mój znajomy, po studiach kulturalny człowiek, potrafi przerwać spotkanie, bo "Pierwsza miłość" leci! W pracy jak nie oglądam na bieżąco losów bohaterów "Na Wspólnej" to nawet nie mam o czym gadać, bo koleżanki to chyba bardziej się przejmują tym czy Hanka Mostowiak wyjdzie z nałogu, a Marek prześpi się z Grażyną niż tym co się u nich w domu dzieje! Tragedia. Co się dzieje z naszym społeczeństwem? Czy ktoś jeszcze zwraca uwagę na sztukę? Czy już wszystko musi być byle jak?
Obserwuj wątek
    • Gość: GOSC Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 08:05
      Już Ci odpowiadam.Po prostu takie są teraz czasy,takie
      społeczeństwo ,jego wymagania i do tego poziomu muszą dostosować się
      media.Inna sprawa,że to właśnie nikt inny a właśnie media wykreowały
      po części taki poziom widza ,czy słuchacza.W zamierzchłych czasach
      rzymski poeta Juwenalis a za jego przykładem rzymska tłuszcza
      wznosiła okrzyk "chleba i igrzysk" w naszych obecnych realiach
      odpowiedniejsze powinno być " piwa i igrzysk" a w zasadzie "piwa
      K...wa i igrzysk k .... wa"Bowiem te trzy elementy- słowa klucze-
      zdominowały umysły znacznej części społeczeństwa.Teraz już wiesz
      dlaczego nie masz o czym rozmawiać ze znajomymi?
    • sajan212 Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto 29.09.09, 12:02
      no cóż ludziom się po prostu nie chce, a jak już sięgają po jakąś kulturę to najczęściej nie po tą z najwyższej półki. nie ma się co dziwić trochę, jak taki robotnik przyjdzie po całym dniu pracy do domu, zmęczony to co będzie sobie z żoną jeszcze Herberta czytał?
      • my-bubele Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto 30.09.09, 11:31
        Nie powiedziałabym, że to tylko robotnicy mają zaległości w kulturze. W Stanach przed paroma laty znany skrzypek Joshua Bell, zrobił taki eksperyment: z rana grał na stacji metra gdzie wysiadają jedynie pracownicy rządowi. Grał 45 minut i zebrał 22$! I to tylko dlatego, że jeden z przechodniów go rozpoznał i dał 20$! Przechodziło tamtędy pełno osób, a tylko 7 z nich przystanęło! Tu można zobaczyć jakie to są elity w USA www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2007/04/04/AR2007040401721.html
        • misiana Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto 04.10.09, 00:19
          Ten skrzypek o którym mówisz 20 października wystąpi w Częstochowie, a 21 w
          Warszawie, więc jeżeli ktoś potrzebuje odmiany od tępych seriali to polecam.
          Przy okazji zobaczymy jak wyglądają polskie elity. :) żebyśmy tylko nie wypadli
          tak jak amerykanie.
    • 350.co2 chleją 29.09.09, 12:28
      Niby "kulturani" chleją. "Politycy" chleją. Imprezowicze chleją.
      Wszystko to napędza przemysł alkoholowy. Od czasu, do czasu, gdzieś ukaże się plakacik ostrzegający przed piciem alkoholu (to niby w ramach jakiegoś państwowego dbania o zdrowie obywateli)... Taniec chocholi trwa.
      www.aferyprawa.com/dow_pijak.gif
    • matylda1001 Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto 29.09.09, 12:35
      kasiul-ka1984 napisała:

      >seans filmu, na którym trzeba pomyśleć siedzi, co najwyżej 5 osób<

      Cieszmy się, że dla tych pieciu osób opłaca im sie ten film
      wyemitować:)
    • des4 a co cię to obchodzi 29.09.09, 12:42
      chcą ogladać to niech ogladają, masz do wybopru 1000 i 1 kanałów...

      a poza tym pewnie jesteś gruba, nudna i nie masz przyjacioł, hehe...
      • Gość: toxde Re: znieczulica spoleczna IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.09, 18:47
        Bez znieczulaczy ani rusz.Toksyczne dziecinstwo w prl zapijaja.
    • Gość: feminasapiens Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.10.09, 13:31
      Nie wiem dlaczego szukasz "sztuki wysokiej" w telewizji.
      Telewizja jest z założenia "opium dla mas", więc daje rozrywkę
      i "sztukę" dla odbiorcy masowego.

      Sztuki wysokiej szukaj w świątyniach sztuki: teatrach,
      kinach "offowych" (np. na festiwalach filmowych, chociażby Era Nowe
      Horyzonty), salach koncertowych czy wernisażach.
    • piwi77 Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto 04.10.09, 15:16
      A co to jest sztuka? Sztuka to jest to, co każdy z nas za nią uważa,
      wcale nie musi to być u kazdego z nas to samo. Zajmij się więc
      koneserstwem swojej sztuki, a innym pozwól na to samo wobec tego co
      oni za sztukę uważają.
      • Gość: jaija Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.10.09, 22:27
        piwi77 napisał:

        > A co to jest sztuka? Sztuka to jest to, co każdy z nas za nią uważa,
        > wcale nie musi to być u kazdego z nas to samo. Zajmij się więc
        > koneserstwem swojej sztuki, a innym pozwól na to samo wobec tego co
        > oni za sztukę uważają.

        Nie do końca jest tak. Sztuką nie będzie np. to, co pan Marian w przypływie
        natchnienia nabazgrał i powiesił na ścianie, np. obrazek z gołąbkiem i
        aniołkiem. Prawdziwa sztuka jest dostępna nielicznym, tak jak tylko nieliczni są
        prawdziwymi artystami i twórcami.
        Co innego ze świadomym wybieraniem rzeczy, które nam się podobają, a sztuką
        wysoką być nie muszą. Jednak warto rozróżniać te 2 rzeczy.
        • Gość: wtorek koło piątku Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto IP: 212.33.72.* 05.10.09, 13:24
          > aniołkiem. Prawdziwa sztuka jest dostępna nielicznym, tak jak tylko
          > nieliczni są prawdziwymi artystami i twórcami.
          > Co innego ze świadomym wybieraniem rzeczy, które nam się podobają, a > sztuką
          wysoką być nie muszą.

          Rozumiem że 'sztuka wysoka' to są rzeczy które w sposób 'świadomy' podobają się
          zawodowym krytykom i absolwentom uczelni artystycznych?
          • Gość: autor Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.09, 08:34
            Sztuka wysoka to coś, czym nie będzie niedzielne malarstwo pani Hani. Nie trzeba
            być krytykiem, wystarczy mieć dobry gust. On pozwoli odróżnić chłam od rzeczy
            naprawdę dobrej, oryginalnej, ponadczasowej, czasem rewolucyjnej. Jeżeli tego
            nie rozumiesz, to cóż, chyba nie masz gustu.
            • Gość: wtorek koło piątku Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto IP: 212.33.72.* 06.10.09, 09:53
              > Sztuka wysoka to coś, czym nie będzie niedzielne malarstwo pani Hani.

              No, chyba że zawodowi krytycy uznają że jednak jest (patrz Rousseau i Nikifor).
              • Gość: autor Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.09, 14:28
                Rousseau i Nikifor to wyjątki w masie tandety, którą z upodobaniem wytwarzają
                amatorzy. Trafili też w swój czas. Nikt też nie będzie porównywał ich
                umiejętności z umiejętnościami Tycjana np.
    • klara_micinska Re: szczyt kultury-celebrowanie pijaństwa H.Mosto 04.10.09, 22:17
      Wystarczy spojrzeć na rezultaty badań dotyczących czytelnictwa w Polsce, żeby
      stwierdzić, że coś jest nie tak. Ludzie już chyba w ogóle nie czytają, a
      standardowa odpowiedź na pytanie o książki brzmi tak:
      www.youtube.com/watch?v=7PQstnnLscU

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka