09.11.09, 23:43
[img]https://www.bild.de/BILD/news/60-jahre-bundesrepublik-deutschland/60-ereignisse/60er/1961/60_20Jahres_20Bundesrepublik_20-_20Berliner_20Mauer__11608472__MBQF-1239010894,templateId=renderScaled,property=Bild,width=465.jpg[/img]

[img]https://www.presseanzeiger.de/pa_bilder/268513-1_org.jpg[/img]

[img]https://www.dradio.de/images/14056/landscape/[/img]

[img]https://www.berliner-akzente.de/imperia/md/images/berlinerakzente2/ausgaben/akzente07-07/mauer/mauer2_320.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • mabiwy Re: Die Mauer 10.11.09, 00:12
      parafraza

      u nich zmiana to jest zmiana, u nas dalej jest ja bylo. Oni maja wieksza
      kasiore. My - nadzieje. Ze mury runa, runa, runa..
      • twardycukierek Re: Die Mauer 10.11.09, 00:20
        tak... :)

        strzeż się tych miejsc

        [img]https://einestages.spiegel.de/hund-images/2007/08/24/43/855b7a9cbc5b8e2eed97a54c94749935_image_document_large_featured_borderless.jpg[/img]
      • milleniusz Re: Die Mauer 10.11.09, 00:35

        > u nich zmiana to jest zmiana, u nas dalej jest ja bylo.

        A słyszałeś o ostalgii. Albo o popularności partii postkomunistycznych w landach
        wschodnich?

        Ja mam odczucia dokładnie odwrotne. U nas zmiana to jest zmiana, bo sami ją
        wypracowaliśmy i sami musimy na nią zarobić. U nich zmiana to jest podane na
        tacy rozwiązanie, które całkiem spora część społeczeństwa kontestuje, odrzuca,
        bądź się krzywi.

        Mam wrażenie, że odnosisz się tylko do materialnych wyznaczników zmiany, a to
        nie wszystko. To prawie tyle co nic.
        • mabiwy Re: Die Mauer 10.11.09, 00:41
          to jednak masz tylko wrazenie, a nawet kilka. Moze sie odniose. Po drzemce ;)
          • milleniusz Re: Die Mauer 10.11.09, 01:13
            W zasadzie cali się składamy z wrażeń. Świat zewnętrzny właściwie może nie
            istnieć, to mogą być tylko wrażenia, które twój (a w zasadzie mój) mózg
            odzwierciedla w ciąg mniej lub bardziej spójnych zdarzeń, które tworzą naszą
            rzeczywistość. Znaczy moją. Bo jeśli to tylko wrażenia, to ty nie istniejesz. :D

            Miłych snów. :]
            • flisy Re: Die Mauer 10.11.09, 09:05


              chudzik7fr.wrzuta.pl/audio/avmBq5hjY9C/pink_floyd_-_the_trial
              • woda.na.mlyn Re: Die Mauer 10.11.09, 09:22
                Jedne mury runęły, ale inne stoją mocno ...

                [img]
                http://www.powerofculture.nl/files/images/health_and_wall_poster3.jpg
                [/img]

                [img]https://t1.gstatic.com/images?
                q=tbn:0ga1UOhKrP8i4M:www.traveladventures.org/continents/asia/
                images/israeli-wall14.jpg[/img]
                • twardycukierek Re: Die Mauer 10.11.09, 11:36
                  Ech :/
                  • mabiwy Re: Die Mauer 10.11.09, 12:20
                    i to nie tylko te fizycznie postawione
            • mabiwy Re: Die Mauer 10.11.09, 11:32
              milleniusz napisał:

              > W zasadzie cali się składamy z wrażeń. Świat zewnętrzny właściwie
              może nie
              > istnieć, to mogą być tylko wrażenia, które twój (a w zasadzie mój)
              mózg
              > odzwierciedla w ciąg mniej lub bardziej spójnych zdarzeń, które
              tworzą naszą
              > rzeczywistość. Znaczy moją. Bo jeśli to tylko wrażenia, to ty nie
              istniejesz. :
              > D
              >
              > Miłych snów. :]


              no, to kaplica.. podazajac tokiem Twojego rozumowania, Ciebie tez
              nie ma :(, jest tylko wyobrazenie wrazen ;)
              dzieki, wyspalem sie bez snów :)
              • twardycukierek Re: Die Mauer 10.11.09, 13:26
                Mille... jego nie ma??? ¤.¤
                • mabiwy Re: Die Mauer 10.11.09, 15:20
                  takie masz wrazenie? ;D
                  • twardycukierek Re: Die Mauer 10.11.09, 15:56
                    Ty znowu o 'wrażeniu'... eeech ;P
                    On jest tylko jak śpi ;D
        • mabiwy Re: Die Mauer 10.11.09, 12:18
          milleniusz napisał:

          > > u nich zmiana to jest zmiana, u nas dalej jest ja bylo.
          > A słyszałeś o ostalgii. Albo o popularności partii
          postkomunistycznych w landach wschodnich? Ja mam odczucia dokładnie
          odwrotne. U nas zmiana to jest zmiana, bo sami ją wypracowaliśmy i
          sami musimy na nią zarobić. U nich zmiana to jest podane na
          tacy rozwiązanie, które całkiem spora część społeczeństwa
          kontestuje, odrzuca, bądź się krzywi.

          > Mam wrażenie, że odnosisz się tylko do materialnych wyznaczników
          zmiany, a to nie wszystko. To prawie tyle co nic.

          Ostatlgie mam na codzien. W tym kraju. Ludek dal nawet tego wyraz w
          wyborch. Ale teraz nie o tym, żeby nie przepolitykowac i nie
          wchodzic w dyskusje, bo znowu jakas dupe zaproponujesz, powiem tylko
          tak: ten tak postponowany Okragly Stol to przegadanie tego, co
          zaczelo sie w glowach. Wyprcowanie systemu zmian. I sygnal, ze
          Wielki, czerwony brat nie daje po lapach. Jednak nikt nie zakladal
          ogolnoeuropejskich przemian. Zarowno NRD-owcy,Czesi, Bulgarzy,
          Rumuni zdecydowanie pyszczyli przeciwko strajkom w Polsce. Nie bylo
          tez tak, ze opozycja chciala dokonac zmian ustrojowch, glownie
          chodzilo o mozliwosc wspoluczestniczenia w zarzadzaniu gospodarka,
          przemyslem, oswiata i kultura. W innym przypadku nie byloby
          jakichkolwiek negocjacji i rozmow. Nie wierze, zeby istnial
          jakikolwiek wieloletni plan zmianu ustroju nie tylko w naszym
          panstwie ale i calym systemie, a co za tym idzie i wykonczenie go
          jako takiego poprzez rozbicie jednosci Zwiazku Radzieckiego. Nasz
          udzial w zjedniczeniu Europy jest w swiadomosci ich mieszkancow
          prawie zaden. Oprocz tego, ze kazdy czolowy musikrolik podkresla
          wage udzialu swojego panstwa, to jako katalizator wydarzen okresla
          sie te tysiace mloteczkow i dlutek wbijajacych sie w spoiny
          berlinskiego muru, ktory przeciez trwal sobie niezwzruszenie lata
          cale, a runal jako poklosie wczesniejszych wydarzen. A my, coz,
          zrobilismy swoje.. i od 20 lat wciaz mamy nadzieje. Stoczniowcy,
          gornicy, cegielszczacy i popoegeerowcy coraz jakby mniejsza. Nawet
          wlasnych, niewatpliwych sukcesow zdyskontowac. W dyskredytowaniu i
          osmieszaniu sie jestesmy znakomici. Patrz chocby tego roczne
          obchody Gdansko - Krakowskie. I jeszcze to , co mnie wpienia
          niezmiennie, kiedy nawet na oficjalnych spotkaniach w zjednoczonej
          Europie, musze powtarzac: from Poland, not Holand.
          • szwagier_z_niemodlina Re: Die Mauer 10.11.09, 14:44
            Ale w czym jest problem, Mabiwy, bo ja tu pare rzeczy z twojego tekstu czytam.

            1. Ze nie bylo planu, to wczoraj Prezesunio Walesa otwartym tekstem polecial
            mowiac o "dyrdymalach ze politycy". Nikt, na calym swiecie nie mial
            przygotowanego na to planu, ale nie rozumiem dlaczego ma byc do zarzut, a takze
            w stosunku do kogo.
            Ze sie to wszystko nie skonczylo spontanicznie wywiazana jaktka - za to nalezy
            byc wdziecznym Opatrznosci. I tyle.

            2. Ze nasz udzial w tym w w swiadomosci mieszkancow Europy jest zaden. Jakem
            wczoraj ogladal co sie dzialo w Berlinie - to nie jest to takie jasne. Ale
            dobrze, nawet jezeli.
            To tak powiem: Polakom przez 30 laty wisial podzial Niemiec zdechlym Azorem, a
            nawet byli z tego powodu szczesliwi, gdyz sie Niemcom nalezalo. I tez sami w tym
            nie byli. W zwiazku z powyzszym nasza wrazliwosc jakim koszmarem byl ten podzial
            i Mur - byla mocno obnizona.
            Z drugiej strony: im bardziej kretynski i symboliczny byl ten mur, tym bardziej
            spektakularny byl jego upadek. I zachodzi tu niewatpliwie sytuacja ze nam
            ukradziono przedstawienie. Rzad Mazowieckiego nie nadaje sie na motyw do
            wiedoklipu. Rozwalany mur, czy setki ludzi lecacych nagle na lake w Austrii -
            jak najbardziej. Podobnie jak swoje zrobili Czesi i Wegrzy pozwalajac NRDowcom
            gromadzic sie w ambasadach, a potem otwierajac granice. Ktore z panstwami
            Zachodu mieli, w przeciwienstwie do nas.
            Ze u nas sie gromadzili - pies z kulawa noga nie wspomni. Bo bylo ich mniej i
            bylo to mniej spektakularne.
            Obiektywne czynniki recepcji przedstawienia sa wiec przeciwko nam.
            Dodatkowo cudownie rozwiniety ruch obrzydzania z zazdrosci, tzw. polskie
            samojebanie sie (wspomniane przez ciebie uroczystosci Gdansk vs. Krakow). Ale do
            kogo pretensje?

            Zal, bosmy znowu cos zrobili co przeczy steretypowi (glupiemu jak but) ze z
            szabla na czolgi.

            Last but not least. Opinia publiczna na tzw,. Zachodzie (a takze na poludnie i
            polnoc od nas) jest nastawiona na inne czestotliwosci. Wolnosc w ogole, w
            swiecie calym, z Afryka i Ameryka Poludniowa, strefa Gazy i do tego mniejszosci
            seksualne, etc. Symbole wolnosci w ogole i jak najdalej od religii. Nasza
            rewolucja (jako dawna Pomaranczowa ALternatywa lkam z tego powodu z zalu) od
            poczatku miala tonacje katolicko-papieska-janopawlodruga-ksobna (brak
            swiadomosci wyzej wymienionej Afryki, symbolicznie), ktora Tamci lykali jako
            nieodlaczna od esencji, ale wcale ale wcale im ona w smak do dzis. Zwlaszcza
            wobec tego co z tego po naszej rewolucji z tego do wspolczesnej panstwowosci
            przeniklo. Umowmy sie - Jan Rokita zakladal organizacje pacyfistyczna Wolnosc i
            Pokoj. Ktora potem stala sie kadrowa dla Urzedu ochrony Panstwa. Ilus ludzi z
            naszej opozycji, ktorzy mieli swoje doswiadczenia z przemoca zbrojona - wzielo
            udzial w wyslaniu wojska do Iraku, jako sojusznicy wyjatkowo niebezpiecznej
            bandy militarystow z Teksasu.
            Takie rzeczy sie zauwaza.

            3.Stoczniowcy,
            gornicy, cegielszczacy i popoegeerowcy
            . Nie mylmy tu przyczyn. To zesmy
            zrobili rewolucje nie znaczy ze to rewolucja byla przyczyna tych procesow co sie
            dzialy w gospodarce od tego czasu. Jestesmy w pewnym sensie ofiara sukcesu
            komunistow chinskich, ktorzy po Placu Tienanmen (kradnac nam show wyborow 4
            czerwca, znowu) wybrali swoja droge. Moglibysmy dalej robic statki, buty, swetry
            etc., gdyby w Chianch dalej panowal glod i rezim podobny do polnocnokoreanskiego.

            No :-)
            • mabiwy Re: Die Mauer 10.11.09, 15:19
              dlaczego dopatrujesz się problemu,zarzutow, skarg cyz
              jeszcze "niewiemczego", swagrze? Moj post, podobnie jak Twoj, to
              subiektywne spojrzenie na wydarzenie, geneze i nastepatwa. Nawet sie
              chyba do dyspyty nie nadaje, bo we fragmencie zgadzam się z Tobą:
              punkt widzenia zalezy od miejsca patrzenie, a raczej z ktorego sie
              patrzy. O obiektywizm trudno.
              • szwagier_z_niemodlina Re: Die Mauer 10.11.09, 19:30
                mabiwy napisał:

                > dlaczego dopatrujesz się problemu,zarzutow, skarg cyz
                > jeszcze "niewiemczego", swagrze?

                Sorry, Mabiwy. Moze to skutek stoczenia ostatnio kilku podobnych w nastroju
                rozmow. Swiat jest generalnie spieprzona konstrukcja.

                Obiektywizm jest stanem porzadanym. Znaczy nawet jak sie go nie da osiagnac to
                trzeba probowac.
    • funny_game Re: Die Mauer 10.11.09, 09:49
      Zdjęcie nr 1 mnie rozwaliło.

      Cukierka, znasz dobrze Berlin?
      • twardycukierek Re: Die Mauer 10.11.09, 11:36
        Droga Funny... godzinami wczoraj przeglądałam zdjęcia, filmy, albumy. Wiesz,
        jeszcze kilka innych tu wkleję, zerkaj.
        Acha, i nawet nie miałam serca wspomnieć o Kristallnacht :///

        Tak, dość dobrze :) A czemu, masz pytanie? Wal!
        • niski.oktan Re: Die Mauer 10.11.09, 12:03
          Założę się, że ona chce kopić biżó i nie wie, jak trafić do sklepu. :D

          Ale może ktoś wreszcie powie, co to q jest to całe biżó? >:(
          • twardycukierek Re: Die Mauer 10.11.09, 12:10
            Stoi, zakładamy się! O tort czy lizaka? :D

            co to q jest to całe biżó? >:(

            O ile jestem w temacie, to jest ręcznie* robiona biżuteria, jako kontrast do tej robionej przez roboty w Chinach Lodowych ;P

            * czy ręką własną Funity, nie wiem ;/
        • funny_game Re: Die Mauer 10.11.09, 13:04
          Chcemy pobyć trochę w Berlinie w maju albo w czerwcu.
          Mamy taki program domowy: stolice Europy w majówki :DDD
          Połazić, poszwendać się, pozwiedzać, pooglądać, pobawić się, itp.
          Jest kilka miejsc, które wiem, że muszę poznać. Coś tam pewnie wyczytam, o czymś
          się dowiem, co warto i dlaczego.
          I tu liczę na ludzi, a nie na przewodniki.
          Więc? ;)))
          • twardycukierek Re: Die Mauer 10.11.09, 13:11
            > Chcemy pobyć trochę w Berlinie w maju albo w czerwcu.

            Cudna koncepcja! :))) i dobry czas na realizację. Masz to u mnie, poskładam i
            wyślę Ci...

            [img]https://www.tagesspiegel.de/storage/pic/fotostrecken/berlin/wodiemauernochsteht/225641_1_080813_berlinermauer_5_getty.jpg[/img]
            • funny_game Re: Die Mauer 11.11.09, 14:48
              Osz fak, ciarki.

              Jest to dla mnie jedna z najpiękniejszych rzeczy na świecie. Wolność i to, jak
              ludzie się nie poddają, dążąc do niej sposobami małymi i wielkimi.
              Strasznie wzruszające. Piękne. I mnóstwo w tym siły, pozytywnej siły.

              :*
              • twardycukierek Re: Die Mauer 11.11.09, 18:23
                This is Berlin...

                A rzuć kiedyś hasło albo trzy jakie macie plany berlińskie już, co? Napiszę do Ciebie :)))

                [img]https://www.bild.de/BILD/news/fotos/2009/07/20/mauerbuch/1962-12865657-mfbq,templateId=renderScaled,property=Bild,height=349.jpg[/img]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka