Dodaj do ulubionych

Przeleciałam fora ościenne...

13.11.09, 10:11
Oto tyn trynd:

Generalnie wydaje się biegać o to, aby co do najmniejszego (bez obrazy!) detalu opisać jak powinien wyglądać facet, z którym ewentualnie niestety bynajmniej chce się wskoczyć w seks :D

Po drugie: kanonem wiary jest stracenie kilku kilogramów w celu, jak wyżej, wskoczenia z tym nieistniejącym facetem w seks ;D Bo inaczej się nie da, no.

Po trzecie: źródłem podniet/wiedzy praktycznej nie są już pornosy i podglądanie starszego rodzeństwa tylko M jak Miłość :&

Na domiar złego, ktoś nazywa buty na 5cm obcasie szpilkami. ://///

Absolutnie czeka nas los dinozaurów. ¤.¤
Obserwuj wątek
    • flisy Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:15
      Czyli SEKS przewodnią siłą narodu :)
      • twardycukierek SEKS przewodnią siłą narodu! 13.11.09, 10:22
        flisy napisał:

        > Czyli SEKS przewodnią siłą narodu :)

        Piotrek, cudne! ;DDDDD Brak mi słów ;D
        • woda.na.mlyn Re: SEKS przewodnią siłą narodu! 13.11.09, 10:43
          Zwsze tak było, dawniej tylko po prostu obiektem sami wiecie
          czego
          był Związek Radziecki :DDDD
          • twardycukierek Re: SEKS przewodnią siłą narodu! 13.11.09, 10:45
            Tak tak... te pociągi z węglem... ech ;DDD
    • woda.na.mlyn Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:18
      Cukierku, ja myślę że to wszystko są pozytywne objawy bynajmniej
      niestety :DDD

      Jak mieliśmy o tej porze roku dwudziesty drugi stopień zasilania to
      żadna nie widziała jak facet wygląda, facet nie był w stanie ocenić
      ile ona waży, nie było M jak Miłość (o zgrozo) bo nie było nawet
      teleranka tylko jakiś pan w mundurze na tle sztandaru, no i
      ekskluzywne buty wizytowe o nazwie trampki miały obcas zero
      centymetrów .... :DDD
      • twardycukierek Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:21
        Wodo, wodo ;))))

        I znowu dycha! ;D Szczerze to ja nigdy nie wyszłam poza tryb 'zimy stulecia', tymi zasadami się kieruję codziennie, w każdej roku porze, tak mi dopomóż szpila i święty Walenty ;DDDD
    • scorro Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:21
      To chyba na tych forach jakieś gimnazjalistki ino piszą. :D
      • twardycukierek Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:25
        Tak Scorro, dokładnie na to wygląda :))) dlatego mówię: los dinozaurów puka, nomen omen, do naszych drzwi :DDD
        • scorro Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:26
          Tu piątek, tam przeleciała, tu znów puka. Jak wrażenia? ;D
          • twardycukierek Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:31
            Słodkie i mocne ;DD
            • woda.na.mlyn Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:44
              Kto puka nie błądzi, ot co :D
              • twardycukierek Oooooo, cudo!!!! 13.11.09, 10:46
                To moja nowa sygnaturka!!!

                ;DDDD

                PS I Słonik!
      • szwagier_z_niemodlina Najgorsze to jest to rozpasanie 13.11.09, 10:26
        i ten promiskuityzm (tak sie mowi, bo mi sie w googlu nie chce szukac).

        Stad te pytania na forach typu: "dlaczego kazdy/a facet/kobieta w lozku ...".

        Epoka przemyslowa, kurde. :-DD
        • twardycukierek Re: Najgorsze to jest to rozpasanie 13.11.09, 10:30
          Knopfler, promi... co??? ;DDD Przecież one się licytują ze sobą o to, jak długo
          można odmawiać facetowi seksu i nadal być dla niego atrakcyjną :DDDD Teraz pomóż
          mi, co jest przeciwieństwem promiskuityzmu?

          > Epoka przemyslowa, kurde. :-DD

          Lekki ten przemysł i bez chemii, kurde ;P
          • szwagier_z_niemodlina Re: Najgorsze to jest to rozpasanie 13.11.09, 10:35
            Ja mowie o tych drugich, co to z wielkim kwantyfikatorem lataja na wierzchu :-))


            >Przecież one się licytują ze sobą o to, jak długo
            > można odmawiać facetowi seksu i nadal być dla niego atrakcyjną :DDDD

            Infantki hiszpanskie, psiakrew :-)
            • twardycukierek Re: Najgorsze to jest to rozpasanie 13.11.09, 10:43
              Acha, te z licznikiem? ;DDD Aaa, to jest inna rozmowa. Też 'kocham' pytania w stylu 'czy każdy facet lubi szpile' ;DDDD

              > Infantki hiszpanskie, psiakrew :-)

              Ano, i tamci mężów w końcu z łapanek w innych krajach sprowadzali ;DDD
              • szwagier_z_niemodlina Re: Najgorsze to jest to rozpasanie 13.11.09, 11:22
                twardycukierek napisała:

                > Acha, te z licznikiem? ;

                Albo ci. Jak mowil moj majster, co praktyke w technikum mialem : "jeden swolocz" :-)

                :-D

                > Ano, i tamci mężów w końcu z łapanek w innych krajach sprowadzali ;DDD

                Homoseksualizm jako czesc kolonializmu? :-ßß
                • twardycukierek Re: Najgorsze to jest to rozpasanie 13.11.09, 12:08
                  Ten sam majster co uskuteczniał robote prywatną? ;))))))))

                  > Homoseksualizm jako czesc kolonializmu? :-ßß

                  Taaa! Colon et Impera ;DDDDDDDD
    • lupus76 Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:48
      Ech, wilki też są gatunkiem ginącym...
      • twardycukierek Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:49
        Etam, to wybór ;)))
        • niski.oktan Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 10:53
          Coś pani - sztruksy to wybór.

          A kto się śledziem urodził, ten nie umrze ososiem. :D
          • szwagier_z_niemodlina Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 11:23
            Cos w tym jest. W zasadzie idzie o to by siedzial cicho? :-)
            • niski.oktan Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 11:54
              Może żeby nie pchał się bezrozumnie pod prąd? Bo nie dość, że i tak zdechnie, to może se nawet nie poruchać. :/
    • niski.oktan Ejże... 13.11.09, 10:52
      Czy forum - mówiąc delikatnie - przetwarzające informacje (a mówiąc wprost - żerujące na wiadomej konsystencji papce) z innych forów na pewno zarabia sobie na uczone miano metaforum?

      Czy może jednak popada w ...fagię? :D
      • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 10:58
        Nie zabijesz we mnie żądzy wiedzy ;DDD

        Megafor, bynajmniej ;)

        > Czy może jednak popada w ...fagię? :D

        Fags? Never touch the stuff, no :)))
        • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 12:19
          > Nie zabijesz we mnie żądzy wiedzy ;DDD

          No weź. Sugerujesz, że naprawde dowiadujesz się na tych forómach czegoś, czego już wcześniej nie wiedziałaś??? =O

          Przecież wiadomo skądinąd, że życie gwiazd i gwiazdorów znanych i mniej znanych to twoja pasja. I wiesz o nich wszystko. :D
          • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 12:25
            Wiedzieć to jedno, wiedzieć, że nadal tak jest, coś innego :)

            Polityków? Tak, ale mnie za to płacą :))
            • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 12:51
              > Polityków? Tak, ale mnie za to płacą :))

              Quelle horreur! :D
              • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 12:58
                Dziwne, bo Ty wiesz o nich conajmniej tyle samo co ja, ale za friko :DDD That is horrid :D
                • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 13:13
                  Czyżby? Też bym coś próbował cieniować, gdybym-ż był tobą. :D

                  Dobrze wiesz, że o mus się rozchodzi tutej. Nie musowo - jest git. :cool:
                  • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 13:23
                    Tak? Po co? :))

                    Każdy dźwiga swój mus :D
                    • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 13:49
                      > Tak? Po co? :))

                      Wiemosso chodzi. Jak mawiał Klasyk - "Dobrze mi tu płacą. Za to, co i tak wszak
                      lubię." :D
                      • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 15:06
                        Nigdy nie powiedzałam, że nie lubię :)

                        'Nice work if you can get it, and you can get it if you try'
                        • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 15:17
                          > Nigdy nie powiedzałam, że nie lubię :)

                          Trudno, co zrobić. :/ Homo politicus też stworzenie boże. :D
                          • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 15:49
                            Czasem i bogu udaje się cud ¤.¤

                            [img]https://www.ideasfestival.co.uk/wp-content/themes/ad-clerum-10/images/speakers/zac_goldsmith_200.jpg[/img]
                            • niski.oktan Re: Ejże... 16.11.09, 22:44
                              Z racji tego, że kroniki towarzyskie to ja raczej średnio, zasadniczo, nazwisko nic mi nie mówiło. Nie wiem też, czy jego postać czegoś nie symbolizuje (albo i ucieleśnia) na Wyspach. I aż se poszukałem, co on za jeden. I to, co znalazłem, autentycznie mnie rozczuliło, prawie do łez.

                              No i na tę okoliczność chciałem zapodać tutej, że jeśli tak ma wyglądać ta nowa jakość torysów, to ja się może powstrzymam od komentarza. :D
                              • twardycukierek Re: Ejże... 17.11.09, 07:51
                                A ja z racji tego, że merytorycznie nic o nim nie piszesz, i nie wiem, co w
                                ogóle wyszukałeś, też się powstrzymam :)
                                Pierwsze trzy linijki CV rzadko kiedy są najbardziej interesujące.
                                • niski.oktan Re: Ejże... 17.11.09, 11:29
                                  Nieno, fajny jest. Wiem, że mógłby być jak Paris Hilton.

                                  Ale w trzeciej linijce stało, że wielki ekolog, w siódmej - że jetsetter,
                                  w dziesiątej - że antycypując odziedziczenie majątku przez Zaka (i rodzeństwo? -
                                  chyba jakieś tam było) rodzina stanęła na głowie, żeby uniknąć podatku spadkowego.
                                  Uroczy melanż.
                                  • twardycukierek Re: Ejże... 17.11.09, 13:15
                                    Nie, to jest widziane w krzywym lusterku. W jakiej rodzinie się rodzimy, nad tym
                                    niestety nie mamy kontroli.
                                    Jetsetter to nie od jeta, w jego wypadku...
                                    Ekologiczne gospodarstwo ma i pracował dla The Ecologist za darmo.

                                    Etc, etc, etc... :)
                                    • niski.oktan Re: Ejże... 17.11.09, 21:20
                                      Był pełnoletni, kiedy dziedziczył. Jakoś go w kieszeń nie parzyła ta część
                                      spadku, która jest wątpliwa moralnie. Ani wtedy, kiedy go obejmował, ani teraz.

                                      A wiesz, ile miał na koncie, kiedy tak za darmo harował od ust sobie odejmując? :D
                                      • twardycukierek Re: Ejże... 18.11.09, 07:59
                                        Nie, widać nie. Uważasz, że bogaty polityk z 'historią rodzinną' to
                                        automatycznie nieodpowiedni polityk?

                                        Nie napisałam, że sobie odejmował :) play rough but play fair!
      • woda.na.mlyn Re: Ejże... 13.11.09, 11:18
        Satyra zawsze niestety żeruje na czymś - jak nie ma kogo lub czego
        obśmiewać to obumiera ;))) Wbijanie szpil w próżnię nie jest
        efektywne :D
        • szwagier_z_niemodlina Forofag? 13.11.09, 11:20
          :-)

          Oktan, doobre:-))
          • niski.oktan Re: Forofag? 13.11.09, 11:33
            Tam są trzy tylko kropki. A każden panie widzi to, co chce. :D
        • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 11:21
          Tak czy owak - Parkinson. :D
          • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 12:06
            Dzięki, to dla mnie największy komplement vorefer!

            Uwielbiam go ;)

            [img]https://cotswoldbookseller.files.wordpress.com/2008/10/parkinson460.jpg[/img]
            • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 12:11
              Niepotrzebnie się wzbudzasz, bejb. Gdyż to do wody zapodane było, nie do ciebie. :D
              • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 12:15
                Się nie uniosłam obuzieniem, przecież :)
                • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 12:21
                  Ale że komplement? JA i komplement??? =O :D
                  • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 12:28
                    Jasne, skoro chcesz Wodzie sprawić komplement to kto Ci zabrania? ;D
                    • woda.na.mlyn Re: Ejże... 13.11.09, 12:31
                      woda nietutejsza, woda nie rozumieć

                      :D
                      • twardycukierek Re: Ejże... 13.11.09, 12:35
                        Wężykiem i na pniu ;DDD
          • woda.na.mlyn Re: Ejże... 13.11.09, 12:21
            Kurde, trzeba było w młodości mniej oktanów w siebie lać, nie byłoby
            Parkinsona ... :DD

            ;)
            • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 12:52
              To nick nie wskazuje na to, że już zmądrzałem? :D
              • woda.na.mlyn Re: Ejże... 13.11.09, 12:58
                Ależ to ja o sobie pisałem ... :DDD
                Czym skorupka za młodu nasiąknie, tego woda na starość nie
                wypłucze ;))))
                • niski.oktan Re: Ejże... 13.11.09, 13:08
                  ... a młyn trąci... :D
      • milleniusz Metaforum 13.11.09, 19:13
        Podoba mi się. Zmieńmy nazwę. :]
    • funny_game Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 22:09
      :(

      Moje najwyższe obcasy mają 7 cm i są grube!!!

      Jestem jakaś dzisiejsza w takim razie, niedobrze.
      Ale nie umiem chodzić na cieeeniutkich, 12-centymetrowych szpilach.
      Może, gdybym spróbowała naprawdę wyważonych, to by się okazało, że umiem?
      Jest jakaś polecalna marka, robiąca dobre szpile? TANIA w miarę, znaczy nie
      Manolo i okolice (na razie? ;)

      O seksie nie piszę, bo M. znowu chory, 38,6 stopnia, nie reaguje na moje zaloty :(
      • woda.na.mlyn Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 22:47
        Ech, gorący chłopak a tu nic :-P ;-)

        Zdrowia mu życzymy :)))
    • kolczasty_nemo Re: Przeleciałam fora ościenne... 13.11.09, 22:46
      Hmmm, zabrzmiało tak jakoś...:)

      W sumie to sama sobie zgotowałaś tą..."wiedzę"...
      Trudno, teraz będziesz musiała jakoś z tym żyć...;)
    • milleniusz Ciekawe czy 17.11.09, 01:02
      Fora ościenne czują się przeleciane? I jeśli tak, to czy im było dobrze? Jeśli
      tak, to pewnie napiszą. Jeśli nie, to napiszą tym bardziej. :D
      • twardycukierek Re: Ciekawe czy 17.11.09, 09:28
        Jedno jest pewne jak w Mellon Banku: nie paliłam po!

        :DD
        • milleniusz Re: Ciekawe czy 17.11.09, 21:09
          Jeszcze drugie jest pewne - ja w tym palcy nie maczałem. Ani żadnej rzeczy,
          która moją jest!
      • milleniusz No więc... 17.11.09, 23:08
        Się okazuje, że ja nie przeleciałem, co prawda, ale przyszedłem i zrobiłem kupę. To teraz dla równowagi puszczę gdzieś pawia. Chyba padło na Szpilki. Przytomnych z góry przepraszam, a nieprzytomnym i tak wszystko jedno.
        • niski.oktan Re: No więc... 17.11.09, 23:24
          > Się okazuje, że ja nie przeleciałem, co prawda,

          A co, potkłeś się? :D
          • milleniusz Re: No więc... 17.11.09, 23:43
            > A co, potkłeś się? :D

            Nabiał w każdym razie nie ucierpiał. Świąt nie odwołujemy. :]
            • niski.oktan Re: No więc... 17.11.09, 23:51
              A kiedy to, którego w tym roku będą?

              I mówisz, że kurczaczek zdąży się wykluć, zasadniczo?...
              • milleniusz Re: No więc... 18.11.09, 00:33
                A nie, nie, żadnych piskląt. Malowane jajka będą. Nie-wydmuszki bynajmniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka