04.01.10, 19:49
Ciekawi mnie ile z Was byłoby w stanie przejść środkiem?
[img]https://i45.tinypic.com/ev56ps.png[/img]
Jak dla mnie ciut za mało przestrzeni ;)
www.momiasdeguanajuato.gob.mx/galeria.html
Zafascynowało mnie zdjęcie 2letniej Rosalii Lombardio zmarłej 6 grudnia 1920 roku.

[img]https://kolumber.pl/upload/photos/0004/0794/6279a64562c7168d7f54b674c2e33f94_big.jpg[/img]

"Bambina była jedną z ostatnich osób pochowanych w katakumbach. Tajemnicy jej mumifikacji strzegł do własnej śmierci doktor Alfredo Solafia. Prawdopodobnie zastosował technikę, którą poznał od innych balsamistów, ale udoskonalił ją dzięki swojej medycznej wiedzy.
W Palermo krążą o małej różne historie. Ponoć zachorowała na bronchit i została otruta, by spokojnie zasnąć na wieki... Jej ciałko umieszczone jest w szklanej trumnie na marmurowym podeście, w kapliczce na końcu jednego z korytarzy. Każdy sam oceni, czy rzeczywiście zachwyca, czy straszy swym nieprzemijającym pięknem."
Obserwuj wątek
    • 0yotte Re: Mumie... 04.01.10, 19:54
      a na wieku tej trumienki to pamiątki po turystach są? :O
      • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 19:59
        0yotte napisała:

        > a na wieku tej trumienki to pamiątki po turystach są? :O
        >
        No właśnie nie wiem...
        tu jest cała galeria
        turystyka.gazeta.pl/Turystyka/51,82320,6151058.html?i=0
    • lupus76 Re: Mumie... 04.01.10, 19:55
      A gdzie Krasnyj Płościad?
      • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:02
        szee so?
        • lupus76 Re: Mumie... 04.01.10, 20:06
          Tam leży mumia Wodza Rewolucji :D
          • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:11
            aż muszę poszperać
            • lupus76 Re: Mumie... 04.01.10, 20:25
              Proszę:
              [img]https://static.atlasobscura.com/files/place_images/lenin_0.jpg[/img]
              • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:28
                ponoć jego są sztuczne :P
                • lupus76 Re: Mumie... 04.01.10, 20:30
                  Nie wiem, czy jeszcze tam jest, bo ponoć zaczynał się co nieco psuć :)
                  Ale pewności nie mam.
                  • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:32
                    Oglądałam o tym program i mówili, ze zazwyczaj to sztucznego wystawiają :)
    • twardycukierek Re: Mumie... 04.01.10, 20:15
      Przejdę bez mrugnięcia okiem. Bać się mogę jedynie żywych ludzi...
      • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:21
        nasunęło mi się pytanie, czy oby masz dobry wzrok? :D
        • twardycukierek Re: Mumie... 04.01.10, 20:23
          A co, żyją te mumie? ;D
          • twardycukierek Re: Mumie... 04.01.10, 20:23
            Coś przeoczyłam?
            • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:28
              Nic nie przeoczyłaś :) zastanawiam się skąd ta Twoja odwaga, czy oby nie masz
              tak złego wzroku, że zwyczajnie się nie przestraszysz :)
              • twardycukierek Re: Mumie... 04.01.10, 20:30
                Tak jak napisałam, obawiać się mogę tylko żywych, a to są mumie, trupy. Nic mi
                nie zrobią, to wiem :)
                To pewnie kwestia wiary a raczej braku jej, nie wierzę w żadne życie pozagrobowe...
                • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:33
                  No ja nie wierzę w to, ze one ożyją, ale jakoś mnie to przeraża i trochę fascynuje.
                  Chciałabym wierzyć, ze jakieś życie po życiu jednak będzie...
                  • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 07:43
                    Tu się różnimy :) Nie wierzę, opieram się tylko na nauce i empirii.
                    Znasz może taki stary serial, Archiwum X? ;))))
                    • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 08:55
                      Cukiereczku, Archiwum oglądałam namiętnie, zdaje się od 12 roku życia...ale to
                      było wieki temu ;)
                      • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 09:06
                        O! ;) Skoro znasz to powiem tak: Ty jesteś Agent Mulder a ja Scully ;DDD
                        • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:11
                          Jakoś nie wygonie mi w skórze mężczyzny :P
                          Ale nie pamiętam już przesłania z filmu :)
                          • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 09:16
                            O to chodzi: on zawsze wierzy, ona tylko w to, co można sprawdzić ;)))
                            • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:27
                              No tak, ale ona jest lekarzem, a oni już tak mają :)
                              • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 09:31
                                Wszyscy prawdziwi naukowcy tak mają :)))
                                • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:41
                                  Ja naukowcem nie jestem, ale też czasem tak mam. Z drugiej strony ktoś to
                                  wszystko musiał stworzyć?
                                  • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 09:52
                                    I to jest podstawa wszystkiego: wierzysz w ewolucję czy kreację?
                                    Ja w ewolucję...
                                    • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 10:03
                                      Problem w tym , że ja jeszcze nie wiem w co wierzyć. Wciąż mam tysiące pytań, na które za pewne nie otrzymam odpowiedzi. Człowiek zawsze będzie dążył do prawdy.
                                      Powiem tak, chciałabym wierzyć w istnienie Boga, który za pomocą słowa stworzył świat...ale to wydaje się być bajką. Nie wiem czy mam w sobie aż tyle wiary by wierzyć na słowo, komuś kto został poproszony o spisanie tej historii.. Natomiast zauważyłam interesującą rzecz, ludzie którzy chodzą do kościoła, czczą Boga, żyją w wierze spadają w życiu na "cztery łapy".
                                      Jestem taka, że jak nie zobaczę, nie dotknę to ciężko jest mi uwierzyć.
                                      • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 12:00
                                        Czyli jednak empirycznie podchodzisz do tego :)))
                                        Ciekawi mnie, co miałaś na myśli tu:

                                        > zauważyłam interesującą rzecz, ludzie którzy chodzą do kościoła, czczą Boga
                                        żyją w wierze spadają w życiu na "cztery łapy".

                                        Czy to, że łatwiej im znosić mocne kopniaki losu?
                                        • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 14:14
                                          Powiedzmy, że nawet jeśli żyją skromnie to jedzenia nigdy im nie brakuje. Te kopniaki zawsze gdzieś z boku padają :)
                                          • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 15:13
                                            Serio? Przecież i wierzących spotykają nieszczęścia, prawda?

                                            Morelko, to zaproszenie dla mnie jest? :)))
                                            • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 16:28
                                              Owszem spotykają, może to sprawdzian? Podnoszą się jakby mieli oparcie w kimś
                                              ważnym.

                                              Was też bardzo chętnie tam bym widziała :) no w tym akurat wątku, bo temat może
                                              być wart poruszenia :)
                                              • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 18:23
                                                Nie wszyscy, Morelko... a może mamy inne doświadczenia wśród bliskich? Ile razy wierzący człowiek odrzuca Boga po tragedii życiowej?
                                                Oparcie jest ważne, nie musi być w wierze i religii, a w żywych ludziach :) Naturalnie widzę to inaczej, bo jestem niewierząca.

                                                Dzięki, bo temat prawdziwie ciekawy :))) Powiem prosto z mostu: nie piszę od dawna na tamtym forum i mam po temu powód. Nie miej mi za złe, to nie ma nic wspólnego z Tobą :)
                                                • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 18:40
                                                  Jeśli mam wątpliwości co do istnienia Boga, to tak jakbym w ogóle w niego nie
                                                  wierzyła. Czasem mam w sobie potrzebę zbliżenia się do niego, jednak tego nie
                                                  robię. Być może to właśnie dlatego, że ten rok był dla mnie bardzo ciężki i
                                                  trochę pogubiłam się w tym swoim życiu.

                                                  Co do forum to o nic więcej nie pytam :)
                                                  • twardycukierek Re: Mumie... 06.01.10, 08:15
                                                    Dokładnie, Morelko... wiara to jest wybór. I jak widać nie wybrałaś, jak
                                                    na dzisiaj jeszcze nie. :) W ciężkich czasach, a były takie, zwracam się do
                                                    najbliższych ludzi, wiem, wiem... to jest szczęście takich mieć.
                                                    Pogubiłaś się czy może raczej coś zgubiłaś? Jeśli potrafisz określić, co
                                                    to było, będzie można to odnaleźć... :)

                                                    Dzięki za to :)
              • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:31
                Och, ale to dzieciątko rzeczywiście wygląda jakby spało...

                [img]https://szokblog.pl/Graphics/Pictures/1235379087874136421.jpg[/img]
                • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 07:44
                  To prawda... tym bardziej nie ma się czego bać.
                  • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 08:56
                    Ja chyba mam innego rodzaju lęki...
                    • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 09:17
                      Jakie... ?
                      • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:29
                        Przeraża mnie myśl, że mogliby być to moi bliscy. No i w ogóle śmierć jako tako
                        wydaje mi się przerażająca..
                        • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 09:33
                          Rozumiem... to mamy inaczej, może dlatego też tak reagujemy? Myśl o bliskich,
                          kiedy patrzyłam na te zdjęcia nawet nie przyszła mi do głowy, wiesz?
                          • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:39
                            Ja to taka wyczulona na dzieci jestem...
                            Często miewam koszmar związany z wodą i swoim synem. Wakacje spędził nad morzem
                            w Danii, chodzi na basen. Moja głowa płata mi w takich chwilach straszne figle!
                            Nie wiem jak mam odbierać takie sny, ale zanim gdzieś jedzie gdzie jest woda
                            muszę się nagadać i dać mu 1000 nakazów i zakazów. Dzieci mają różne pomysły, a
                            on jest moim całym światem. Pewnego dnia zaklei mi usta ;)
                            • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 09:54
                              Wiem, kiedyś wspominałaś jak bardzo przeżywasz jego wyjazd... a czy on się nie
                              buntuje? ;)
                              • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 10:04
                                Już teraz robi tak - wiem, wiem mamo już nic nie musisz mi mówić :D
                                Ma tą cierpliwość :)
                                • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 12:01
                                  Nie chce, abyś się zamartwiała :))) to mały mężczyzna, gentleman ;)
                                  • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 14:14
                                    chyba za bardzo znerwicowana jestem :D ale jak się nauczy pływać powinno mi
                                    przejść...tymczasem nie bardzo mu to wychodzi :/
                                    • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 15:14
                                      Ale nie boi się wody... więc dlaczego? :/
                                      • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 16:30
                                        Słuchaj, świetnie nurkuje, nawet potrafi minutę wytrzymać pod wodą, a może i
                                        więcej...
                                        Żali mi się, ze musi brać dwie deski, bo z jedną go ściąga na dno :/ Sama
                                        żałuję, ze nie umiem pływać, wzięłabym sprawy w swoje łapska...
                                        • twardycukierek Re: Mumie... 05.01.10, 18:25
                                          Nurkuje ale nie pływa na dystans, tak? A co na to instruktor, nauczyciel?
                                          Cholera, pływać umiem od zawsze, nie pamiętam nawet jak i kiedy się nauczyłam...
                                          dlatego nie bardzo wiem co poradzić...
                                          • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 18:42
                                            Nie jest w stanie nawet na plecach leżeć na wodzie. Ściąga go na dno. Czarna
                                            rozpacz i lamet. A nauczyciel jak to nauczyciel, pogada, pogada i nic. Mnie
                                            kiedyś siłą wepchnął do wody, dziwne metody mieli...Szybko się zraziłam.
                                            • twardycukierek Re: Mumie... 06.01.10, 08:10
                                              Hmmm, bym na Twoim miejscu poszukała prawdziwego instruktora. Szczególnie, że
                                              mały nie boi się wody. A czy Twój mąż umie pływać?
                                              Tak na marginesie, to jak nabierzesz powietrza w płuca i położysz się na plecach
                                              na wodzie, dryfujesz ;)
                    • lupus76 Re: Mumie... 05.01.10, 09:19
                      morelka_1 napisała:

                      > Ja chyba mam innego rodzaju lęki...

                      Rozumiem.
                      Sznapsa?
                      ;)
                      • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:30
                        teraz by się przydał, bo znów coś mnie bierze :)
                        tyle, ze ja po jednym już mam kręćka :D
                        tylko raz w życiu piłam :P
                        • lupus76 Re: Mumie... 05.01.10, 09:40
                          To ile Ty masz lat? 3? :D
                          • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:41
                            3 i 2 :P
                            • lupus76 Re: Mumie... 05.01.10, 09:47
                              Jak to szło?
                              Mam 3 latka, trzy i pół
                              Głową sięgam ponad stół...
                              :D
                              Jak Tyś się w Polsce uchowała? :D
                              • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 09:52
                                moje ciało żyje swoim życiem, a ja swoim :P
                                • lupus76 Re: Mumie... 05.01.10, 09:59
                                  Seth? :D
                                  • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 10:06
                                    :D
                                    po prostu moje ciało nie toleruje alkoholu :)
                                    • lupus76 Re: Mumie... 05.01.10, 10:28
                                      To się trzeba przemóc! :D
                                      • morelka_1 Re: Mumie... 05.01.10, 10:30
                                        raz lub dwa na rok pozwalam sobie na piwko :)
                                        • lupus76 Re: Mumie... 05.01.10, 10:47
                                          Dobrze, metoda małych kroczków jest najlepsza :)
    • woda.na.mlyn Re: Mumie... 04.01.10, 20:37
      Nie widzę w tym absolutnie nic strasznego, ale również nic
      interesującego. Czy gdzieś napisano po co w ogóle produkowano te
      mumie w czasach nowożytnych? Bo że ciemni Egipcjanie to robili to
      jeszcze pojmę, ale Włosi, całkiem niedawno ... ?
      • morelka_1 Re: Mumie... 04.01.10, 20:40
        słyszałam, ze swego czasu służyli jako opał, bądz byli dodawani do leków... brrr
        • woda.na.mlyn Re: Mumie... 04.01.10, 20:42
          O.o

          Czego to ludzie nie wymyślą ...... :DD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka