Słowo honoru alkoholika

20.01.10, 17:17
Alkoholicy som wśrut nas.
Czy ufacie ludziom nadużywającym alkoholu?
    • teletoobis Re: Słowo honoru alkoholika 20.01.10, 17:34
      Pomnij, ze alkoholikiem moze byc tez ktos, kto juz nie pije.
      Dlaczego mielbym mu nie ufac?
      Poza tym, jakos tak sie poukladalo, ze znam wielu pijacych, sam za
      kolnierz nie wylewam. Co ma wspolnego picie z tym, ze ktos moze miec
      zmniejszone zaufanie do pijacego. kie porzekadlo mowi wszak, ze
      wlasnie kto nie pije ten kapuje :)
      • migreniasta Wyznaję zasadę konia 20.01.10, 18:11
        KOŃ JAKI JEST KAŻDY WIDZI
        W myśl tej zasady ktoś kto nie pije nie jest alkoholikiem.Niepijący
        alkoholik to jakiś nonsens.Wiem ..wiem. ...autorytety twierdzą
        inaczej.
        Alkoholizm nie jest chorobą. Gdyby był to by się L4 należało.
        Sama bym pochorowała w taki sposób.
        • Gość: gad Re: Wyznaję zasadę konia IP: 195.184.83.* 20.01.10, 18:22
          Co cię kobieto pokręciło, po pierwsze się nie wierzy, tylko wymaga.A jak ktoś
          przypuści, że ma problem z uzależnieniem, to mu na leczenie wszystko się należy.
        • teletoobis Re: Wyznaję zasadę konia 20.01.10, 19:06
          co za bzdury opowiadasz? Symbol choroby alkoholowej to F10.01
          Ten ktory jest uzalezniony, uzalezniony jest na zawsze. Szczegolnie
          wtedy kiedy nie pije. Nawet 50 lat.
        • qqazz Re: Wyznaję zasadę konia 20.01.10, 22:40
          migreniasta napisała:
          > Alkoholizm nie jest chorobą. Gdyby był to by się L4 należało.
          > Sama bym pochorowała w taki sposób.

          Były czasy kiedy alkoholizm był w spisie chorób zawodowych dla pewnych zawodów i
          to nie tak dawno temu.



          pozdrawiam;)
    • 33qq Re: Słowo honoru alkoholika 20.01.10, 18:18
      Nie wiem, jak ty, ale ja rozróżniam alkoholików i nadużywających. Tym pierwszym,
      podobnie jak innym uzależnionym nie ufam w sprawach w jakikolwiek związanych z
      nałogiem, czyli prawie wszystkich, zwłaszcza finansowych. Zaś tym drugim ufam
      tak jak reszcie społeczeństwa, czyli umiarkowanie. Inna rzecz, że mam wrażenie,
      że coraz częściej nasi drodzy rodacy relatywizują normy współżycia i mentalność
      Kalego jest coraz powszechniejsza. A może zacząłem to bardziej zauważać.
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Słowo honoru alkoholika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.01.10, 18:21
      Nie ufam. Jak jest w ciągu to matkę by sprzedał za piwo.
    • drwallen narkoman chce ale nie może 20.01.10, 18:21
      Człowiek naćpany jest w pewnych kwestiach naturalny.
      Mówi to co mu ślina na język przyniesie - a ślina przynosi zwykle te naturalne i
      prawdziwe myśli.

      Jeżeli narkoman uzależniony od alkoholu etylowego daje mi słowo honoru to wierzę
      tylko w to, że on chciałby dotrzymać słowa, ale jednocześnie wiem, że narkoman
      nie jest zdolny do takiej siły woli gdyż kieruje nim narkotyk.
      • rossdarty Re: narkoman chce ale nie może 20.01.10, 18:51
        Mądre.
        Dodam tylko, że obecnie samemu sobie wierzyć nie można i to bez względu, czy jest się uzależnionym, czy też nie...
        Ot takie czasy.
        Jeśli jutro otrzymam propozycję, która będzie wymagać sprzeniewierzenia się moim dotychczasowym zasadom to...
        Przynajmniej warto się wtedy zastanowić czy te zasady warte są, aby od nich nie odstępować.
    • truten.zenobi ufam: "uf, uf,uf.." 20.01.10, 20:54
      w sumie nitylko nie wiadomo co gorsze
      ćpun który cos obiecuje w dobrej wierze ale nigdy nie ma dosć silnej
      woli by tego dotrzymać.

      czy człowiek trzeźwo myślący który z wyrachowania obiecuje rzeczy o których z góry wie że nie zamierza dotrzymać..

      czy może fanatyk który kłamie w żywe oczy wierząc w swoją świętość

      "...lecz nie wiedza tego ludzie, ludzie pełni cnót..."
    • qqazz Kto nie tankuje ten kapuje jak mawia stara 20.01.10, 21:20
      mądrosć ludowa która niezadko się sprawdza.

      A tak z innej beczki to przypominam, że Jacek Kuroń cieszył sie zaufaniem
      społecznym na poziomie ponad 70%, Winston Churchil był wiarygodniejszy niz
      większośc abstynentów.
      Najgorsi sa kryptoalkoholicy którzy udają abstynentów wypominając picie innym a
      sami chleją jak nikt ich nie widzi.
      Bo pic trza umić i tyle.



      pozdrawiam
    • piwi77 Re: Słowo honoru alkoholika 20.01.10, 22:32
      migreniasta napisała:

      > Czy ufacie ludziom nadużywającym alkoholu?

      Nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja