fundacja mama

02.02.10, 14:58
czy ta praca jest warta 2 tys/mc?????
www.fundacjamama.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=771&Itemid=106
    • lernakow Re: fundacja mama 02.02.10, 15:12
      lejdi.oprych napisała:

      > czy ta praca jest warta 2 tys/mc?????
      >
      Dla jednych więcej, dla innych mniej.
      Mnie bardziej interesuje kto powinien te dwa tysiące wyłożyć. I wychodzi, że
      jeden powinien dać jej mąż (który korzysta z jej pracy), a drugi powinna dać
      sobie sama (bo jest drugą korzystającą z tej pracy osobą). Jeżeli nie pracuje,
      to tysiąc, który sama dołoży będzie tym samym tysiącem, który dał jej mąż. Z
      tym, że oboje powinni odprowadzić od tego ZUS i podatek. W efekcie rodzina ma na
      miesiąc tyle, ile miała minus ZUS i podatek od dwóch tysięcy.
      Chwalmy Chutnik!
      • dcio Re: fundacja mama 02.02.10, 19:16
        trzeba jeszcze kupic kase fiskalna no i nie zapomniec o WAT oraz koniecznosciach
        wynikajacych z kodeksu pracy
        • lernakow Re: fundacja mama 02.02.10, 21:08
          dcio napisał:

          > trzeba jeszcze kupic kase fiskalna no i nie zapomniec o WAT
          >
          Od wynagrodzenia za pracę? Jednak nie.

          > oraz koniecznosciach wynikajacych z kodeksu pracy
          >
          A to jak najbardziej.
          • dziunia_1971 Re: fundacja mama 03.02.10, 13:45
            Zazwyczaj jeśli Kobieta nie pracuje zawodowo - to Mężczyzna jest
            znacznie zwolniony z domowych obowiązków. Siłą rzeczy pracuje więcej
            aby utrzymać Rodzinę, no i rzadziej bywa w domu ;-p Tu moznaby się
            pokusić o pieniężne wynagrodzenie równeizdla Pani Domu.
            Jeśli oboje pracują - to pracą domową podzielić się muszą, bo samo
            się nie zrobi ;-) Proces "sprawiedliwego podziału obowiazków" (tzn.
            taki ,że każde z nas robi to co lubi lub to co mu "mniej
            przeszkadza" niz partnerowi i nie narzeka przy tym) zajął nam ok
            10lat. Teraz przyszedł czas na częściowe delegowanie prac na
            dzieci ... a co - niech sie uczą ;-p
            Podział finansów Rodzinnych to juz inna para kaloszy.
            • lernakow Re: fundacja mama 03.02.10, 15:31
              dziunia_1971 napisała:

              > Zazwyczaj jeśli Kobieta nie pracuje zawodowo - to Mężczyzna
              > jest znacznie zwolniony z domowych obowiązków. Siłą rzeczy
              > pracuje więcej aby utrzymać Rodzinę, no i rzadziej bywa w domu
              > ;-p Tu moznaby się pokusić o pieniężne wynagrodzenie równeiz
              > dla Pani Domu.
              >
              Ja nie kwestionuję zasadności wynagradzania tej pracy. Ale każdą pracę wynagradza ktoś - zwykle beneficjent tej pracy. Beneficjentem pracy przy utrzymaniu domu jest rodzina, która tam mieszka. Jeżeli wynajmują gosposię, to płacą jej ze swoich pieniędzy. Jeżeli to Pani Domu bierze na siebie obowiązki gosposi, to też powinna być wynagradzana ze środków rodziny - w tym wypadku z pensji męża i z własnych środków (bo pracuje dla męża i dla siebie). Jak już pisałem - w rodzinie pieniędzy od tego nie przybędzie, a wręcz ubędzie, bo trzeba by zapłacić ZUS i PIT.
              • dziunia_1971 Re: fundacja mama 03.02.10, 16:02
                A ja nie piszę że kwestionujesz ;-) Co więcej w rodzinach o
                poprawnych relacjach to działa tak jak opisujesz. Czyli podział
                obowiązków ku obopólnej akceptacji i możliwość wydatkowania
                zarobionych pieniędzy przez członków rodziny (niezaleznie od
                proporcjionalności wkładu).
    • Gość: observer Re: fundacja mama IP: 94.75.112.* 03.02.10, 15:37
      nie klikne w link ale "fundacja mama" kojarzy mi sie z "mamą" którą
      należałoby skutecznie wysterylizować.

      wtedy nie bedzie bezmyślnej prokreacji i nie bedzie potrzeby
      fundacji proste prawda? a co najwazniejsze cierpienia biednemu
      dziecku sie oszczędzi.
Pełna wersja