Dodaj do ulubionych

majatek narodowy

09.03.10, 20:51
pada od czasu do czasu na tym forum to wytarte pojęcie, którym sie
posługują najczęściej nieudacznicy i niereformowalni zawodnicy.
majątek rozkradziony był przy transformacji jak można sie
dowiedzieć. ja się pytam zatem czym w takim razie są lasy, czym są
drogi czym jest metro w warszawie. pałac kultury, czym są te domki
na wzgórzach wokół krakowa i gdyni, czym jest ten cały park
maszynowy wszystkich możliwych marek; bmw, vw, mercedes, toyota,
mitsubishi, skoda, peugeot, chevrolet, porsche cayenne i reszta cała
jeżdżąca w korkach i po krajowych drogach, czym są te samoloty na
okęciu, czym sa grunty pod kombinatem w stalowej woli, w jaworze, w
lublinie, czym są szkoły, hale sportowe, kościoły, czym jest to
wielkie nowe osiedle przy alei wilanowskiej czy to co wymieniłem to
majątek narodowy czy nie i co trzeba zrobić ewentualnie żeby to
wszystko rozkraść.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jojo Re: majatek narodowy IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.10, 20:55
      moim skromnym zdaniem :zawartosc muzeum polskich od piwnic az po dach
      • dunajec1 Re: majatek narodowy 09.03.10, 21:40
        To co bylo "nasze" to byl majatek narodowy,teraz jest Twoje czy
        moje,to juz nie jest narodowe.
        • Gość: kieprze_paczynsch Re: majatek narodowy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.10, 21:43

          > To co bylo "nasze" to byl majatek narodowy

          czyli co?
        • paco_lopez Re: majatek narodowy 09.03.10, 21:52
          no jeszcze te wszystkie pegieery co popadały to był majątek
          narodowy. i działki z domkami na drucik i dykte to też był majątek
          narodowy. te chałupy co teraz tam stoją to juz nie .
          • seth.destructor Re: majatek narodowy 10.03.10, 23:39
            Znaczy się poniemieckie i pożydowskie mienie?
    • znj2 Re: majatek narodowy 09.03.10, 22:30
      Jak znam życie, to już jest rozkradzine! Ha! Ha! Ha!
    • rossdarty Re: majatek narodowy 10.03.10, 17:54
      Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka.
      Prawda jest taka, że od wyzwolenia od niemieckiego okupanta, czyli od '45 coś w tym kraju pobudowano do '90.
      Pomijając znacjonalizowane mienie prywatne: fabryki przedwojennych przemysłowców, ich domy czy pałace, w okresie tych 45 lat wybudowano i stworzono dość potężny zasób finansowy - określając w ten sposób wspomniane przez Ciebie PGR-y, nowe fabryki czy fabryczki, budynki przemysłowo-administracyjne, tak popularny w czasach PRL-u FWP, czyli Fundusz Wczasów Pracowniczych, z terenami i budynkami, campingami...
      Odbudowa zniszczonych działaniami wojennymi kopalń, inwestowanie w unowocześnianie na miarę tamtych czasów.
      Powstawanie spółdzielni pracy z wyposażeniem, jak np. maszyny szwalnicze, do galanterii metalowej, maszyny do obróbki drewna...
      Zainwestowano duże sumy w odbudowę całych miast, nawet banki: NBP czy PKO były własnością całego społeczeństwa tamtych czasów, bo za pieniądze i pracę tegoż społeczeństwa budowane. Takie były zasady, taka "myśl przewodnia". Każdy obywatel miał swój większy czy mniejszy udział w budowie PRL.

      Po '90 nastąpiła prywatyzacja.
      Teoretycznie każdy otrzymał swój udział, hihihi...
      Pamiętacie te bony prywatyzacyjne?

      I na tym zakończono "sprawiedliwe" rozliczenie się ze społeczeństwem.
      Pozostały majątek: fabryki, budynki, FWP... nie będę wymieniał od nowa, zaczął przechodzić w prywatne ręce.
      Teoretycznie każdy mógł zostać właścicielem, mógł to wykupić... Teoretycznie.
      Zaprzestano konserwacji, remontów bieżących, doprowadzano do ruiny aby zminimalizować wartość.
      Fabryka? Ruina: pozapadane dachy, maszyny tylko na złom, teren nie wiele wart, bo aby go odzyskać trzeba dużych nakładów w rozbiórki i oczyszczenie terenu...
      Wszystko po to, by majątek wart przykładowo 100 mln zł "póścić" za 10 mln.
      To właśnie było to rozkradanie, którego zrozumieć nie potrafisz.
      Doskonały przykład, (jaki znam), z ZPC Opoczno. Moloch przemysłowy na tamte czasy. Budowany za czasów PLR, własność państwowa, czyli całego polskiego społeczeństwa.
      Po transformacji okazało się, ze cała linia produkcyjna to złom, którego nawet nie opłaca się wywozić. Rozsprzedano więc w cenie złomu
      maszyny okolicznym, (wybranym) nabywcom, którzy po zainstalowaniu ich w swoich prywatnych wytwórniach "jakimś cudem" uruchomili je i przez kilka ładnych lat produkowali na nich płytki ceramiczne, a zaryzykuję stwierdzenie, że do chwili obecnej też.

      W naszym mieście był kombinat budowlany. Podczas likwidacji koparki, wywrotki, samochody-betoniarki wysprzedawane były w cenie zajeżdżonego malucha. Po cenie złomu!!! Sprzęt na chodzie! Ale wystarczało co nieco poodkręcać i chwilowo nie ruszył taki "rzęch" o własnych siłach...
      Przykładów można mnożyć...
      Z tego co piszesz wnioskuję że rok '90, rok transformacji ustrojowej i urynkowienia zastał Cię z lizakiem w buzi...
      Tak... ludziom Twego pokolenia trudno zrozumieć skąd w ciągu pięciu lat porosły fortuny w setkach milionów. Tobie wmawia się, że to ludzie operatywni, przedsiębiorczy...
      Poniekąd...
      • paco_lopez Re: majatek narodowy 10.03.10, 22:39
        kondona miałem juz wtedy na wacku. a to wyjdź sobie na górczewska
        rano i zanuć melodię do słów marek samochodów które widzisz. mają
        polskie rejestracje. siedzą w nich polacy. rudery służą ku pamięci,
        ze były takie dwa pokolenia, które były w nienajszczęśliwszym
        momencie w geopolityce tej okolicy. ja się skłaniam do tezy, że jak
        jest wszystko wspólne to jest dobrem narodowym, a jak twoje i moje
        to juz nie. jak widzę kogoś w super drogim samochodzie, to mam
        myśleć że to szwagier złodzieja, czy też wnuczek fabrykanta, albo
        druga żona dewelopera. a co ty miałeś ostatnio w buzi ?
      • seth.destructor Re: majatek narodowy 10.03.10, 23:43
        Kto miał łeb na karku to kupował i ma. Kto myślał o tym, by wykraść
        z fabryki wiertarkę i opchnąć za pół litra, to nie ma. Majątek się
        akumuluje w rękach możniejszych... do czasu jakiejś rewolucji, gdy
        się ten majątek po zagrabieniu rozparcelowuje pomiędzy liderów
        rewolucji a plebsowi rzuca się ochłapy nazywając ich
        właścicielami "majątku narodowego".
        • paco_lopez Re: majatek narodowy 11.03.10, 09:26
          a potem, długo potem dochodzi do takich sytuacji, ze jak sie chce
          skosić trawe na boisku które jest dobrem narodowym, za pomocą
          własnych kosiarek z nalaną własna benzyna, to cieć dobra narodowego
          przegania i straszy milicją, a ta sie pyta skąd chłopcy maja
          kosiarki i benzyne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka