Dodaj do ulubionych

Czy ktoś już siedzi...?

10.03.10, 13:35
Czy ktoś już siedzi w polskim więzieniu za wykonanie aborcji w Polsce?
Obserwuj wątek
    • drwallen czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 13:39
      pisz poprawnie trzeba było napisać za zabijanie nienarodzonych dzieci
      • mamalgosia Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 13:46
        Po co ta ironia? Przecież to to samo, oba wyrażenie są poprawne
        • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 13:49
          fakt
        • strikemaster Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 20:29
          Tylko przy błędnym założeniu, że płód to dziecko.
          • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:12
            strikemaster napisał:

            > Tylko przy błędnym założeniu, że płód to dziecko.

            według twojej chorej ideologii płód niespodziewanie staje się człowiekiem po
            odcięciu pępowiny. Oczywiście dzieje się to dzięki wielkiemu NIC, który stworzył
            świat, wielki wybuch i prawa fizyki.
            • snajper55 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:15
              drwallen napisał:

              > według twojej chorej ideologii płód niespodziewanie staje się człowiekiem po
              > odcięciu pępowiny.

              A gdzie on coś takiego napisał ?

              Czy może wiesz w którym momencie jajo staje się kurczakiem ? A może jajo jest
              kurczakiem ? Kurą lub kogutem ?

              S.
              S.
              • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:27
                skoro twierdzi, że płód nie jest człowiekiem to znaczy, że kiedyś ten płód musi
                się stać tym człowiekiem - więc kiedy? Chyba w momencie narodzin kiedy wielki
                NIC pozwoli na odcięcie pępowiny.

                Jajo to nie kurczak - jajo to otoczka wapienna wokół kurczaka w środku. Jeżeli
                masz niezapłodnione jajo to wtedy można powiedzieć że to jest samo jajo bez
                kurczaka w środku.
                • mg2005 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:35
                  > Jajo to nie kurczak - jajo to otoczka wapienna wokół kurczaka w
                  środku

                  Postępackie nieuki tego nie wiedzą... :)
                • snajper55 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:41
                  drwallen napisał:

                  > skoro twierdzi, że płód nie jest człowiekiem to znaczy, że kiedyś ten płód musi
                  > się stać tym człowiekiem - więc kiedy?

                  Nie ma ostrej granicy, tak jak nie ma ostrej granicy między nocą a dniem. Nazwy
                  tworzy człowiek i to człowiek definiuje granice między tym, co nazwał. Na
                  przykład teraz mamy jakąś definicję śmierci (granicy między życiem a śmiercią),
                  kiedyś była inna, kiedyś pewnie będzie inna. A śmierć cały czas będzie taka sama.

                  > Chyba w momencie narodzin kiedy wielki NIC pozwoli na odcięcie pępowiny.

                  No ale to jest Twoje zdanie, a nie jego.

                  > Jajo to nie kurczak - jajo to otoczka wapienna wokół kurczaka w środku. Jeżeli
                  > masz niezapłodnione jajo to wtedy można powiedzieć że to jest samo jajo bez
                  > kurczaka w środku.

                  Czyli nie będziesz protestował, gdy w restauracji zamówisz kurczaka a podadzą Ci
                  jajko (zapłodnione) ?

                  S.
              • mg2005 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:29
                snajper55 napisał:

                > drwallen napisał:
                >
                > > według twojej chorej ideologii płód niespodziewanie staje się
                człowiekiem
                > po
                > > odcięciu pępowiny.
                >
                > A gdzie on coś takiego napisał ?
                >

                A kiedy płód staje się dzieckiem ? :)


                --
                prof.Norman Davies:
                Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i personelu sowieckich sił
                bezpieczeństwa, był szokująco wysoki procent Żydów.
                • snajper55 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:36
                  mg2005 napisał:

                  > A kiedy płód staje się dzieckiem ? :)

                  To zależy jak się umówimy, gdyż ostrej granicy nie ma. Tak jak nie ma ostrej
                  granicy między jajem a kurczęciem, czy nocą a dniem. To człowiek nadaje nazwy i
                  rolą człowieka jest oddzielanie jednej nazwy od drugiej.

                  S.
          • mg2005 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:27
            strikemaster napisał:

            > Tylko przy błędnym założeniu, że płód to dziecko.

            Mylisz się. Potwierdził to nawet ONZ :)


            --
            Otto von Bismarck:
            Bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych
            czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.
            • Gość: kieprze_paczynsch Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.03.10, 21:37
              > Mylisz się. Potwierdził to nawet ONZ :)

              Mylisz się, nie potwierdził.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 13:52
        Możliwym jest by zabić kogoś kto się nie urodził?
        • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 13:54
          oczywiście - organizm żyje od chwili poczęcia. Zobacz jak wygląda ciąża u
          kangurów heheh
          • rossdarty Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 15:23
            drwallen napisał:

            > oczywiście - organizm żyje od chwili poczęcia. Zobacz jak wygląda ciąża u
            > kangurów heheh
            >
            >
            Można tez dać za przykład chomika.
            To takie dziwne zwierzątko, które gdy uzna że miot jest zagrożony
            zjada swoje nowo narodzone potomstwo.
            Aborcji nie stosuje.
            • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 16:33
              o właśnie widzimy od kogo biorą przykład zwolennicy aborcji!
              Od chomików! heheh - ciekawe czy tęczowe homiki mają coś z tym wspólnego?
            • strikemaster Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 20:31
              Pozamykać chomiki!!!
          • snajper55 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 19:37
            drwallen napisał:

            > oczywiście - organizm żyje od chwili poczęcia.

            Tylko ten organizm jest zarodkiem, a nie człowiekiem.

            S.
            • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:14
              snajper55 napisał:
              > Tylko ten organizm jest zarodkiem, a nie człowiekiem.



              bzdura - ten organizm jest organizmem ludzkim, a nie organizmem zarodkowym.
              • snajper55 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:42
                drwallen napisał:

                > bzdura - ten organizm jest organizmem ludzkim, a nie organizmem zarodkowym.

                A co to jest organizm ludzki ?

                S.
          • strikemaster Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 20:30
            To jeszcze nie wszystko. Plemnik również jest żyjącym organizmem, do tego posiada ludzkie DNA, jest więc człowiekiem.
            • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:15
              plemnik nie jest człowiekiem tylko plemnikiem - kiedy plemnik połączy się z
              komórką jajową kobiety i dojdzie do zapłodnienia to wtedy powstaje człowiek.
              • dritte_dame Re: zapłodnienie 10.03.10, 21:22
                drwallen napisał:

                > plemnik nie jest człowiekiem tylko plemnikiem

                Racja.

                > kiedy plemnik połączy się z
                > komórką jajową kobiety i dojdzie do zapłodnienia to wtedy powstaje człowiek.

                Nieracja.

                Kiedy plemnik połączy się z komórką jajową kobiety i dojdzie do zapłodnienia to wtedy powstaje zapłodniona komórka jajowa.
                • drwallen Re: zapłodnienie 10.03.10, 21:24
                  zapłodniona komórka jajowa jest człowiekiem
                  • dritte_dame Re: zapłodnienie 10.03.10, 21:28
                    drwallen napisał:

                    > zapłodniona komórka jajowa jest człowiekiem

                    Skąd wiesz?
                    • drwallen Re: zapłodnienie 10.03.10, 21:34
                      wiem z dwóch źródeł - logiki oraz od księdza.
                      Obydwa źródła są niezależne od siebie a prowadzą w tym przypadku do jednego
                      wspólnego wniosku więc coś jest na rzeczy.
                      • dritte_dame Re: źródła 10.03.10, 21:39
                        drwallen napisał:

                        > wiem z dwóch źródeł - logiki

                        W jaki sposób?


                        > oraz od księdza.

                        A on skąd to wie?
                • mg2005 Re: zapłodnienie 10.03.10, 21:40
                  > > kiedy plemnik połączy się z
                  > > komórką jajową kobiety i dojdzie do zapłodnienia to wtedy
                  powstaje człowi
                  > ek.
                  >
                  > Nieracja.
                  >
                  > Kiedy plemnik połączy się z komórką jajową kobiety i dojdzie do
                  zapłodnienia to
                  > wtedy powstaje zapłodniona komórka jajowa.
                  >


                  A ten organizm do jakiego gatunku należy ? :)


                  --
                  prof.Norman Davies:
                  Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i personelu sowieckich sił
                  bezpieczeństwa, był szokująco wysoki procent Żydów.
                  • snajper55 Re: zapłodnienie 10.03.10, 21:44
                    mg2005 napisał:

                    > > > kiedy plemnik połączy się z
                    > > > komórką jajową kobiety i dojdzie do zapłodnienia to wtedy
                    > powstaje człowi
                    > > ek.
                    > >
                    > > Nieracja.
                    > >
                    > > Kiedy plemnik połączy się z komórką jajową kobiety i dojdzie do
                    > zapłodnienia to
                    > > wtedy powstaje zapłodniona komórka jajowa.
                    > >
                    >
                    >
                    > A ten organizm do jakiego gatunku należy ? :)

                    Do tego samego, do którego należy zarodek.

                    S.
            • mg2005 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:37
              strikemaster napisał:

              > Plemnik również jest żyjącym organizmem, do tego posia
              > da ludzkie DNA, jest więc człowiekiem.

              Następny "oświecony" nieuk... :)
        • brum.pl1 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 14:10
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Możliwym jest by zabić kogoś kto się nie urodził?

          Tak.
          • snajper55 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 19:38
            brum.pl1 napisał:

            > obraza.uczuc.religijnych napisał:
            >
            > > Możliwym jest by zabić kogoś kto się nie urodził?
            >
            > Tak.

            Nie.

            S.
            • drwallen Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:15
              > > > Możliwym jest by zabić kogoś kto się nie urodził?
              > >
              > > Tak.
              >
              > Nie.

              oczywiście że tak
              • piwi77 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:24
                Nie, bez dwóch zdań.
              • snajper55 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 10.03.10, 21:43
                drwallen napisał:

                > > > > Możliwym jest by zabić kogoś kto się nie urodził?
                > > >
                > > > Tak.
                > >
                > > Nie.
                >
                > oczywiście że tak

                Oczywiście, że nie.

                S.
      • kolter-f1 Re: czyli za zabijanie nienarodzonych dzieci 11.03.10, 10:30
        drwallen napisał:

        > pisz poprawnie trzeba było napisać za zabijanie nienarodzonych dzieci

        Ta a już narodzonych pełnoletnich z karabinem w reku z błogosławieństwem
        kapelana , to jak to nazwać ?
    • lernakow Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 13:56
      dritte_dame napisała:

      > Czy ktoś już siedzi w polskim więzieniu za wykonanie aborcji
      > w Polsce?
      >
      Tak.
      Tu są statystyki skazań z 2006:
      www.ms.gov.pl/statystyki/2006_sredni_wymiar_kary_pozbawienia_woln_prawomocnie_skazanych.pdf
      Jest to Art. 152 par. 1 i 2 kk i jak widać są wyszczególnione w
      statystykach zarówno skazania bez zawieszenia, jak i w zawieszeniu.
      • dritte_dame Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 14:17
        lernakow napisał:

        > dritte_dame napisała:
        >
        > > Czy ktoś już siedzi w polskim więzieniu za wykonanie aborcji
        > > w Polsce?
        > >
        > Tak.
        > Tu są statystyki skazań z 2006:
        > www.ms.gov.pl/statystyki/2006_sredni_wymiar_kary_pozbawienia_woln_prawomocnie_skazanych.pdf
        > Jest to Art. 152 par. 1 i 2 kk i jak widać są wyszczególnione w
        > statystykach zarówno skazania bez zawieszenia, jak i w zawieszeniu.

        Właściwie to chodziło mi dokładniej o to, czy siedzi już jakiś lekarz, za to że wykonał aborcję za zgodą kobiety.

        Z przytoczonego źródła nie sposób odróżnić, czy siedzi lekarz czy wiejska znachorka (a ta druga to chyba była za to karana i długo przedtem?).

        Nie wiadomo też ile osób siedzi, kto konkretnie, i za co konkretnie. Średni wymiar kary podany w źródle może wskazywać na jedną do jakichś czterech osób ukaranych.

        Czy są gdzieś dostępne jakieś bardziej konkretne dane? (kto, za co, sentencja wyroku, ..?)
        • lernakow Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 14:33
          dritte_dame napisała:

          > Właściwie to chodziło mi dokładniej o to, czy siedzi już
          > jakiś lekarz, za to że wykonał aborcję za zgodą kobiety.
          >
          Za zgodą to tylko 152 par. 1.
          Znalazłem pojedyncze artykuły ze skazaniem lekarzy, ale wszystko na
          zawiasy, grzywny i okresowe zakazy wykonywania zawodu.

          > Średni wymiar kary podany w źródle może wskazywać na jedną
          > do jakichś czterech osób ukaranych.
          >
          A jak to może wynikać ze średniej? Przy stu wyrokach po 12 miesięcy
          jest taka sama średnia, jak przy dwóch takich wyrokach.
          W innym miejscu na stronie MS znalazłem liczbę skazań (bez względu na
          to, czy w zawiasach, czy bez) z lat 2001-2005 i jest to kolejno: 2,
          7, 5, 9 i 14 (liczę już tylko 152.1). Wszystkie artykuły wskazują na
          zawiasy, więc te dane o bezwarunkowym pozbawieniu wolności w 2006 to
          równie dobrze mógł być jeden przypadek.

          > Czy są gdzieś dostępne jakieś bardziej konkretne dane?
          > (kto, za co, sentencja wyroku, ..?)
          >
          Wątpię. Wyobrażasz sobie ogólnodostępną bazę danych z takimi
          informacjami?
          • dritte_dame Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 16:01
            lernakow napisał:

            > Znalazłem pojedyncze artykuły ze skazaniem lekarzy, ale wszystko na
            > zawiasy, grzywny i okresowe zakazy wykonywania zawodu.

            Właśnie zastanawiam się czy polski wymiar sprawiedliwości poważył by się po otwartym i szeroko na bieżąco obserwowanym i komentowanym procesie posłać do więzienia lekarza, który by przyznał że usunął wczesną ciążę po prostu na życzenie kobiety.


            > > Średni wymiar kary podany w źródle może wskazywać na jedną
            > > do jakichś czterech osób ukaranych.
            > >
            > A jak to może wynikać ze średniej?

            Tylko na podstawie mojego "gut feeling" :)

            > Przy stu wyrokach po 12 miesięcy
            > jest taka sama średnia, jak przy dwóch takich wyrokach.


            > > Czy są gdzieś dostępne jakieś bardziej konkretne dane?
            > > (kto, za co, sentencja wyroku, ..?)
            > >
            > Wątpię. Wyobrażasz sobie ogólnodostępną bazę danych z takimi
            > informacjami?

            Owszem.
            Sądy wyroki ogłaszają jawnie w ogólnodostępnej sali sądowej więc nie ma powody żeby tego rodzaju informacja nie była i później ogólnie dostępna.
            • lernakow Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 17:15
              dritte_dame napisała:

              > Właśnie zastanawiam się czy polski wymiar sprawiedliwości
              > poważył by się po otwartym i szeroko na bieżąco
              > obserwowanym i komentowanym procesie posłać do więzienia lekarza,
              > który by przyznał że usunął wczesną ciążę po prostu
              > na życzenie kobiety.
              >
              Gdyby lekarz był bardzo bezczelny - czytaj: zrobiłem to, bo tak mi się podobało i nie możecie mi nic zrobić - to pewnie tak. Przy najmniejszym argumencie tłumaczącym lekarza (uznał, że istniało zagrożenie dla ciąży, matka była w trudnej sytuacji, wybrał mniejsze zło, bo inaczej poszłaby do znachora) - nie sądzę.

              > Tylko na podstawie mojego "gut feeling" :)
              >
              No i z drugiego pliku okazało się, że masz trafnie czujące guts.

              > Sądy wyroki ogłaszają jawnie w ogólnodostępnej sali sądowej
              >więc nie ma powody żeby tego rodzaju informacja nie była i później
              >ogólnie dostępna.
              >
              Ciekawa koncepcja.
              Ale przy obecnej ustawie o ochronie danych osobowych mało realna. Bo co innego publicznie dostępne, ale rozproszone informacje, które ogłaszane są w setkach punktów na terenie całego kraju jednorazowo i docierają wyłącznie do zainteresowanych, a co innego ogólnodostępna baza danych.
              Kto by pobierał 50 zł za zaświadczenie, gdyby wszystko można było tam wyszukać?
              • dritte_dame Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 17:30
                lernakow napisał:

                > Przy najmniejszym argumencie tłum
                > aczącym lekarza (uznał, że istniało zagrożenie dla ciąży, matka była w trudnej
                > sytuacji, wybrał mniejsze zło, bo inaczej poszłaby do znachora) - nie sądzę.

                A w przypadku recydywy i tłumaczenia się jak powyżej za każdym następnym razem?
                • lernakow Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 19:31
                  dritte_dame napisała:

                  > A w przypadku recydywy i tłumaczenia się jak powyżej
                  > za każdym następnym razem?
                  >
                  O recydywę trudno. W większości spraw, które wygóglałem, orzekano zakaz wykonywania zawodu na jakiś czas. I dość zniechęcające grzywny. Sądy nie skazują w tych sprawach na bezwarunkowe więzienie, co nie znaczy, że czyn pozostaje bez kary.
    • piwi77 Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 14:04
      dritte_dame napisała:

      > Czy ktoś już siedzi w polskim więzieniu za wykonanie aborcji w
      > Polsce?

      Możliwe, że nie, ale też nikomu na tym nie zależy i nie taki jest
      cel wprowadzenia niemal całkowitego zakazu aborcji, aby za jego
      złamanie karać. Kosciół katolicki wymuszając ów zakaz doskonale
      wiedział, że z aborcją wygrać się nie da, ale też wygrywać wcale nie
      zamierza. Rzecz w tym, aby aborcji było jak najwięcej i aby
      była ona nielegalna, zatem mogła być przeprowadzona jedynie za duże
      pieniądze i tylko w podziemiu. To tylko dodatkowa dolegliwość dla
      owieczki, a kościół katolicki bardzo dba, aby ich nie brakowało.
      Umęczone owieczki to tylko łatwiejszy żer dla spasionych bysiów
      opowiadających swej trzódce głupoty. Dodatkowy pożyteczny efekt
      takiej podziemnej aborcji, to nielegalność całej sytuacji,
      potęgująca jeszcze poczucie grzechu. Zmaltretowana owca z ciężkim
      poczuciem grzechu, czegóż z punktu widzenia dobrotliwych panów
      biskupów, można chciec więcej?
      • brum.pl1 Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 14:12
        Nie myślałeś o posadzie kaznodziei?
        • drwallen Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 14:15
          on przecież był już kiedyś kandydatem na kleryka ale go wyrzucili za wiadomo co :D
          • brum.pl1 Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 15:19
            drwallen napisał:

            > on przecież był już kiedyś kandydatem na kleryka ale go wyrzucili za wiadomo co
            > :D

            Nie chcieli "geniusza"? No popatrz, taka strata.:)))
            • piwi77 Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 19:45
              No toście sobie nieco pozaklinali niezbyt realną rzeczywistość.
    • rossdarty Re: Czy ktoś już siedzi...? 10.03.10, 15:18
      dritte_dame napisała:

      > Czy ktoś już siedzi w polskim więzieniu za wykonanie aborcji w Polsce?
      >
      >
      >
      Znów wrócę do zamierzchłej przeszłości, czyli do czasów, kiedy rozpatrywano projekt o zakazie zabiegów aborcyjnych.
      Odwiedziłem znajomych w Łodzi pracujących w Centrum Matki Polki. On - internista, ona - pediatra.
      On, wracając do domu po pracy już od progu rzucił informację: ginekolodzy ręce zacierają!
      Nie za bardzo zorientowany w temacie spytałem: dlaczego?
      Szybko wszystko mi wyjaśnił.
      Naiwnie spytałem: a konsekwencje?
      Spojrzał na mnie z politowaniem. A kto by się tym przejmował?
    • mg2005 Czy odpowie ? :) 10.03.10, 21:50
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,107882900,108270940,Dama_czy_Tchorzyca_.html

      Tak, tak, "damo"... :)


      --
      Helmut von Moltke:
      Żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali
      się głęboko jątrzącą raną na ciele tego pieknego kraju.
      • lernakow Re: Czy odpowie ? :) 11.03.10, 06:24
        mg2005 napisał:

        > Tak, tak, "damo"... :)
        >
        Naucz się linkować, bo musiałem przez cztery posty się przeklikać,
        żeby dotrzeć do Twoich pytań.
        Nawet rozumiem Damę, że nie odpowiada - pytania są trochę zbyt
        banalne jak na nią. Ale ja się skuszę. Dla uproszczenia zacytuję je
        poniżej.

        > 1. TT (twoja teoria) może być wyjaśnieniem pierwotnych,
        > prymitywnych religii pogańskich, ale nie religii współczesnych.
        >
        Bo to jest teoria wyjaśniająca pojawienie się religii, a nie ich
        dalszą ewolucję. Na to są inne teorie, bardziej złożone.

        > 2. Gdyby zabiegi magiczne były iluzją, to szybko poszłyby
        > w zapomnienie...
        >
        Gdybanie to nie jest dobra metoda dowodzenia. Póki co znaleziono
        tylko iluzje (oraz wpływanie na percepcję odbiorcy, jak przy
        obrzędach szamańskich związanych z zażywaniem środków
        psychoaktywnych). Póki co nie poszły w zapomnienie. Tyle fakty.

        > 3. TT nie odnosi się do zjawisk ponad-naturalnych (stygmaty,
        > objawienia, cuda)
        >
        I znów - bo to jest teoria o powstawaniu religii. Stygmaty i
        objawienia nieźle tłumaczy psychiatria (samookaleczenia, halucynacje
        etc.). Cudów nic nie tłumaczy - cuda to przykład myślenia
        życzeniowego: poprawiło się zdrowie osoby wierzącej - cud; nie
        poprawiło się milionom innych wierzących, którzy modlili się do tych
        samych świętych - a to nic takiego.

        > 4. " Im bardziej czujemy się bezsilni wobec procesów Natury
        > i im mniej je rozumiemy,"
        > Wg TT współczesny świat powinien być ateistyczny...
        >
        Jeszcze raz - to o powstawaniu religii jest, a nie o ich przenoszeniu
        się przez wdrukowywanie wiary małym dzieciom. Zauważ jednak, że coraz
        częściej ludzie po pomoc idą do lekarza, a nie do szamana.

        > 5. TT jest sprzeczna z faktem, że 50% naukowców nauk
        > przyrodniczych wierzy w świat ponad-naturalny.
        >
        Akurat fakt, że odsetek wierzących wśród naukowców jest znacznie
        niższy, niż u pozostałych zdaje się potwierdzać teorię przedstawioną
        przez Damę.

        > 6. Do religii popycha raczej potrzeba Sensu, którego nie może
        > dać nauka...
        >
        Do religii popycha przede wszystkim proces wychowawczy.

        > 7. TT nie wyjaśnia fenomenu wyjątkowych osób: Budda, Jezus,
        > apostołowie, prorocy, święci, męczennicy...
        >
        Kolejny raz - bo to jest teoria o powstawaniu religii. Zdarzają się
        ludzie wyrastający ponad epokę. Niektórzy zajmują się filozofią i
        krzewieniem nowych idei (Budda, Jezus) inni sztuką i inżynierią (Da
        Vinci). Niektórych nazywa się Bogami.
    • kolter-f1 Re: Czy ktoś już siedzi...? 11.03.10, 10:28
      dritte_dame napisała:

      > Czy ktoś już siedzi w polskim więzieniu za wykonanie aborcji w Polsce?

      Kilku ginekologów złapali ale czy siedzieli ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka