sru_karka 11.03.10, 14:39 ... sera na pierogi? A fuj! [img]https://www.story.pl/fotka/26/26825_l/%C5%9Alimak,+%C5%9Blimak,+poka%C5%BC....jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
twardycukierek Re: Dasz mu?? 11.03.10, 15:27 flisy napisał: > No i jeszcze setę bo zagrycha już jest :) A ten tylko o jednym :D Odpowiedz Link Zgłoś
kriss67 Re: Dasz mu?? 11.03.10, 14:41 Dzasz muuuu - myslałem, że to wątek o krófkach:) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: Dasz mu?? 11.03.10, 14:42 Mmmmmmm smakowe :D Masełko, pietruszka, sól, pieprz i do piekarnika ;) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: Dasz mu?? 11.03.10, 14:49 Owszem, wielokrotnie ;) Pyyyyycha :D Nawiasem mówiąc, zapomniałem o czosnku w przepisie powyżej (skleroza) :D Odpowiedz Link Zgłoś
kriss67 Re: Dasz mu?? 11.03.10, 15:03 Mam ich troche w akwariu,. Wodne nomen omen mogą być?:) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: Dasz mu?? 11.03.10, 15:15 Akwariowe to dobre dla mojego żółwia :D Nawet ampularie nieco za małe chyba aby warto było się trudzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
warm_and_fuzzy_logic Re: Dasz mu?? 11.03.10, 15:52 bardzo dobre sa. tylko trzeba je dosc dlugo gotowac zeby zmiekly. kiedys zrobilem sobie cos takiego z kolega - slimaki gotowane na ognisku. dluuuugo sie gotowaly, na koniec postanowislismy zapoznac je z patelnia bo brakto nam paliwa na ognisko (robilismy na ognisku bo moja mama by nas wysadzila z domu z garnkiem na glowie jakby wiedziala co...). No ale potem na maselku.... dobre byly. Odpowiedz Link Zgłoś
masheni Re: Dasz mu?? 11.03.10, 16:11 jestem w stanie zrozumieć Twoją mamę :) nie jadam nic, co wgapia we mnie oczy leżąc na talerzu :) oraz kilku innych potraw ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Dasz mu?? 11.03.10, 17:16 O, jakich? ;) Hmmm, mam pomysła na wątek o niejadalnych takich tam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
masheni Re: Dasz mu?? 11.03.10, 17:25 flaków, żołądków, zero owoców morza i takich tam :) Odpowiedz Link Zgłoś
warm_and_fuzzy_logic Re: Dasz mu?? 11.03.10, 17:30 eeee..... to typowo psychologiczne ograniczenia nie majace nic wspolnego z faktycznym smakiem potraw. Slimaki smakowaly super, troche jak dobra kielbasa tylko troche gumowate. Od tej pory zakosztowalem chyba wiekszosci popularnych wynalazkow morza i bardzo sobie chwale (u Chinczykow podpatrzylem jajecznice z krewetkami - pycha). Co ciekawe kuchnia europejska jest chyba jedyna ktora nie uzywa owadow. Sa one przeciez doskonalym zrodlem bialka, do tego sa szeroko dostepne. A przeciez w taksonomi sa najbardziej zblizone do owocow morza typu homary, krewetki - tez stawonogi ktorymi sie zazeramy (co niektorzy) Odpowiedz Link Zgłoś
masheni Re: Dasz mu?? 11.03.10, 17:56 warm_and_fuzzy_logic napisał: > eeee..... to typowo psychologiczne ograniczenia nie majace nic wspolnego z faktycznym smakiem potraw. ale ja to wiem! i co z tego, kiedy nie mogę (nie chcę) się przemódz? :) kiedyś byłam strasznie głodna a do jedzenia jedynie paella. zaplanowałam wyjeść jedynie ryż i też nie dałam rady, bo mi skorupiakiem zajeżdżał :/ Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Dasz mu?? 11.03.10, 18:22 Owoce morza i flaki bardzo tak! Ale coś jak serca albo nerki...nie ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
warm_and_fuzzy_logic Re: Dasz mu?? 11.03.10, 18:47 ja mam zastrzezenia tylko do oczu. nie lubie jak cos sie na mnie patrzy jak to jem. ze juz o jedzeniu oczu nie wspomne, chociaz w przyrodzie to jest zjedzone pierwsze - latwy dostep i swietne zrodlo bialka. weza jeszcze nie jadlem, ale nie przez brak checi - brak stosownych wezy... Odpowiedz Link Zgłoś