Dodaj do ulubionych

czy MUSZĘ pomagać???

11.03.10, 18:12
muszę się wygadać...może jakaś dziwna jestem ale dziś wkurzyłam się
w jednym ze sklepów z ciuchami - Reserved. Byłam na większych
zakupach. 2 moich chłopaków powyrastało z ciuchów a do tego wiosna
idzie :-) więc wybrałam się na większe zakupy. Spodnie, kurtki,
koszulki itp. W sumie kilkanaście rzeczy za ponad 1000pln i tu nagle
przy kasie pani się mnie pyta czy ma mi doliczyć za torbę!!!!
Niby jakieś grosze na biedne zwierzątka.
Q..rde ..przecież tych ciuchów nie wezmę pod pachę ani nie upcham do
kieszeni, więc torbę potrzebuję. Ale ja NIE CHCĘ pomagac na siłę.
Tzn. jak chcę pomóc to to zrobię. Ale niech nikt mnie nie zmusza do
finansowania fok (te pieniądze to na foki)
Wkurzona zostawiłam te ciuchy, poszłam do H&M i tam kupiłam to co
chciałam i jak człowiekowi zapakowali mi to do torby.
Czy ja MUSZĘ pomagać fokom?
Wiem, że to piękny i wspanaiły cel ale tak długo jak będę zmuszona
do pomagania na siłę - zakupów w Reserved nie zrobię!
Ufff...ulżyło mi
Obserwuj wątek
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.03.10, 18:55
      > Wiem, że to piękny i wspanaiły cel ale tak długo jak będę zmuszona
      > do pomagania na siłę - zakupów w Reserved nie zrobię!

      I słusznie, HM ma ciuchy znacznie lepszej jakości.
    • Gość: lolek Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 11.03.10, 19:02
      To znaczy, ze torbe daja za darmo, ale jest opcja, ze mozesz doplacic 2 zlote i
      te pieniadze pojda na pomoc, tak? Ale nie musisz jak nie chces, wtedy mowisz, ze
      nie i dostajesz torbe za darmo?
      Taki maly szantazyk, niby latwo powiedziec nie, ale wychodzi czlowiek na wala
      :). Podobna zasade wykorzystuja harcerze, ktorzy pakuja zakupy w supermarketach.
      Niby za darmo, ale zobowiazuje. Sztuczki, sztuczki.
      • Gość: czynnik-projektpi Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.devs.futuro.pl 11.03.10, 19:16
        Jasne ,że ie musisz:)Faktycznie to ma znamiona szantazu :))Nie chcesz ,to
        wszyscy ,wraz z obsługą sklepu zapamietają Cie do końca zycia
        Ale jesli chcesz ,to jest taka jedna forma(no może wiecej ,ale ja chcę Ci
        zwrócic uwagę akurat na tą)gdzie na prawdę decydujesz sama ,To np "stronki
        pomocy" gdzie świadomie klikasz i ...juz pomagasz:))
        Z tym co opisujesz ja tez sie spotkałam ....to dosyc okropne.
      • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 11.03.10, 19:17
        w tym sęk, że nie ma opcji. Albo wsadzisz ciuchy do kieszeni /
        torebki / teczki czy co tam masz ze sobą lub pod pachę albo płacisz
        za torbę!!!
        Może jakbym kupowła skarpetki - to bym zmieściła do torebki. Ale
        brałam 2 kurtki, spodnie, jakieś bluzy / sweterki itp. W sumie 11
        szt naliczyłam. I jak mam z tym wyjść?
        • Gość: lolek Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 11.03.10, 19:33
          akurat z placeniem za torby plastikowe to sie zgadzam. Gdyby ludzie szli na
          zakupy ze swoimi torbami, to byloby mniej smieci.
          • apodemus Re: czy MUSZĘ pomagać??? 11.03.10, 19:34
            OK, ale nie chodziło o samą zasadę płacenia za torbę, tylko o "oprawę" tej
            płatności.
            • Gość: lolek Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 11.03.10, 19:43
              efekt jest ten sam.
    • wuzet21 Re: czy MUSZĘ pomagać??? 11.03.10, 20:02
      Właśnie powinnaś chodzić tam codziennie, nabierać kupę ciuchów i
      zostawiać je w kasie, a jeszcze namówić kilka koleżanek, by poszły
      razem z Tobą i zrobiły tak samo.
    • agulha Orbis 11.03.10, 20:33
      Podobnie robią hotele Orbis. Zbierają pieniądze na UNICEF. Cel szlachetny. Na
      początku na karcie, którą wypełnia się po przyjeździe, była możliwość
      zaznaczenia, że CHCESZ, żeby Ci doliczono 5 zł na UNICEF. A od kilku lat, jeżeli
      niczego nie zaznaczysz, to Ci doliczą, a jak nie chcesz, to musisz specjalnie
      zaznaczyć, żeby NIE doliczali. Kiedy pytałam o tę praktykę, to otwierano szeroko
      oczy: "no przecież gdyby Pani przy płaceniu (przy wymeldowaniu) zgłosiła, że
      sobie Pani nie życzy, to wykreślamy". Znowu szantaż albo liczenie na gapiostwo.
      Nie daję z dwóch powodów: (1) nie płacę swoimi pieniędzmi, tylko firmy, dla
      której pracuję, i która nie upoważniła mnie do takiego dysponowania jej
      pieniędzmi. (2) jak Orbis chce być dobroczyńcą UNICEF, to niech to łaskawie robi
      za swoje pieniądze - ma z czego: jeden nocleg w zwykłym pokoju kosztuje tyle, co
      ja płacę miesięcznie opłat za kilkudziesięciometrowe mieszkanie. Niech jako
      darczyńca figuruje ten, kto sobie od ust czy zysków odjął: ja to ja, moja firma
      to moja firma, a Orbis - to Orbis.
    • hawela Re: czy MUSZĘ pomagać??? 11.03.10, 20:37
      Na planowane duże zakupy idziesz bez torby?
      • Gość: gienia1966 Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 02:23
        A przepraszam powinna brać torbę i gdzie ją sobie niby wsadzić.Mam 2 nastoletnie
        córki i jeżeli robimy zakupy,to konkretne/ich zdaniem,oczywiście zawsze za
        małe/.W tym układzie, to ja chyba z walizką powinnam biegać po centrum
        handlowym.Niedoczekanie.
    • drzwi_do_lasu Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 03:33
      A wystarczyloby, gdyby sklep te dwa zlote na foki (zuczki czy
      tygrysy) odpalal z kazdego paragonu na sume powyzej x. Dla firmy to
      nic, a tak - obciach, zenada, a per saldo: strata.
    • Gość: 5% Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 08:08
      Proste rozwiązanie, podnieść ceny o 5% i nikt nie będzie narzekał. W drogich
      sklepach te 5% nie ma znaczenia. Bogaty i rozrzutny i tak kupi. A biedny niech
      zapindala do TESCO.
      • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 08:18
        kurcze...jak Reserved chce pomagać fokom to z własnej a nie MOJEJ
        kieszeni. Nie widziałam, żeby na informacji o fokach było
        zapisane...."do Twoich XXX złotych, które zapłacisz za torbę
        Reserved da drugie tyle na biedne foki". Chcą pomagać to niech to
        robią. Zaraz zrobią z tej akcji super - PR, że oni niby tacy
        fajni...dbają o foki a przecież Reserved nic od siebie nie
        daje...spodziewają się, ze to ja / my / wy czyli klienci zapłacą.
        Wiem, że ich to niewiele obchodzi ale właśnie stracili klienta.
        • Gość: gienia1966 Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 12:56
          Masz rację.To obrzydliwe,szycie płaszczyka dobroczynności cudzymi rękami.Sama
          chętnie wspomagam różne akcje,ale to jest mój wybór i nie trąbie o tym na cały
          świat.Daję i już.
          • Gość: demi77 Dlaczego Simple nie traci klietow??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 13:58
            fakt jesli firma nie poinformowala, kiepsko postapili, nie na
            miejscu, ale robienie z tego afery jest jeszcze gorsze i alarmowanie
            o stracie klienta to juz przesada, tak jakby kogos zamordowali.
            Dlaczego Simple nie traci klietow za sprzdawanie naturalnych
            futer????????????????????????

            A to, ze sie pomaga innych to dlaczego o tym nie trabic??? Wlasnie
            trabic, chwalic sie,mowic na lewo i prawo, tak jak chetnie mowi sie
            o rozwodach i romansach celebrytow, o wielkosci ich penisow i cyckow
            i kto ma botoksy a kto nie. Dlaczego o tym sie trabi wszem i wobec,
            a o szlachetnych inicjatyw jest cisza, bo to takie nie cool, ze sie
            komus pomaga???
            • dzem-z-malin Re: Dlaczego Simple nie traci klietow??????? 12.03.10, 14:14
              "A to, ze sie pomaga innych to dlaczego o tym nie trabic???"
              Droda demi77, ale kto pomaga w tym przypadku??? bo chyba nie
              Reserved.
              • Gość: demi77 Re: Dlaczego Simple nie traci klietow??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 14:47
                warto zatem zglosic to do organizacji prozwierzecych, np. Viva lub
                Empatia, czy aby na pewno popieraja praktyki Reserved, bo tu
                rzeczywiscie powinni ujawnic sie jako sponsor, kto wie, moze i nawet
                naciagaja, a jak tak to przestepstwo. Przemyslalam to tak na
                spokojnie i to mi przyszlo do glowy.
    • dritte_dame Re: na foki 12.03.10, 13:09
      dzem-z-malin napisał:

      > (te pieniądze to na foki)

      A konkretnie na co?
      Na dokarmianie??
    • brum.pl1 Powinnaś 12.03.10, 13:24
      Może i nieelegancko się zachowali,
      może nieudolnie prowadzą tę akcję,
      może powinni wywiesić stosowną planszę na ten temat.
      Ale...
      Nie popadajmy w paranoję i nie żałujmy tych paru groszy na szlachetną akcję
      tylko dlatego, że nie zachowano poprawnych form przy jej realizacji.
      W większości sklepów torby są płatne, i jeśli sklep chce przeznaczyć te
      pieniądze na akcję charytatywną to chwała im za to.
      Nie róbmy z igły wideł...
      • dritte_dame Re: Powinnaś 12.03.10, 13:46
        brum.pl1 napisał:

        > nie żałujmy tych paru groszy na szlachetną akcję

        Na szlachetną akcję wspierania kierownika tego akurat sklepu.

        Z wielkim prawdopodobieństwem ta konkretna akcja to jest to czyjaś całkiem "prywatna inicjatywa".
        • brum.pl1 Re: Powinnaś 12.03.10, 14:47
          dritte_dame napisała:

          > > nie żałujmy tych paru groszy na szlachetną akcję
          >
          > Na szlachetną akcję wspierania kierownika tego akurat sklepu.

          Każdy sądzi po sobie.

    • eme-se Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 14:22
      Jak mieszkalam w Irlandii to musialam za kazda mala plastikowa
      siateczke placic dodatkowe 15-20 centow zgodnie z 'zielona' polityka
      przeciwko zanieczyszczaniu planety.

      jakos mi do glowy nie przyszlo, zeby cisnac zakupami i isc do
      sklepiku gdzie daja torby za darmo i psioczyc na forach, ze nie
      musze utrzymywac naszej planety w czystosci , bo NIE MUSZE, nie?

      za to dalo mi to do myslenia i teraz zawsze biore na zakupy
      ekologiczne torby i nie uzywam plastikowych

      za to akcja zbierania kasy na foki bardzo mi sie podoba, o ile
      rzeczywiscie te foki beda cos z tego mialy
      • Gość: demi77 Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 14:50
        no a to druga strona medalu :) My MUSIMY poczekac jeszcze 20 lat...
      • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 15:32
        oooo widzę, że koleżanka światowa....w Irlandii mieszkała. Ależ
        zazdroszczę. Od razu wiadać że inny światopogląd...światowy,
        ekologiczny.
        Ale chyba się nie zrozumiałyśmy.
        Po pierwsze - chodziło mi o to, że o tym komu i jak pomagam - chcę
        decydować sama. Prawdę mówiąc bardziej obchodzą mnie biedne czy
        chore dzieci niż foki - ale to tak na marginesie i nie musisz
        podzielać mojego zdania.
        Po drugie - jak Reserved chce pomagać fokom - to niech da coś od
        siebie a nie wyciąga rękę do mojej kieszeni. Wielka mi
        wspaniałaomyślność.
        • Gość: Beata Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 15:44
          Dobrze wiedzieć, że Reserved organizuje taką akcję. Właśnie zyskali klienta, jeśli coś mi się spodoba to zrobię tam duże zakupy :):):):)
          • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 15:50
            idź koniecznie...dobrze, że znalazł się ktoś komu dobro fok leży na
            sercu
            ps1. nie wiem jak wygląda ta torba, bo przecież jej nie kupiłam -
            ale na pewno bedziesz z niej bardzo dumna
            ps2. czy jak wyczaję gdzieś akcję np. ze ślimakami - poinformować
            Cie? Czy jesteś tylko zainteresowana fokami a ślimaków nie lubisz?
            • Gość: Beata Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 16:07
              Czemu się unosisz ? Przeszkadza Ci, że według mnie pomysł z torbami jest fajny ? Ty możesz się oburzać, a mnie się podoba. Nie pisałam nic na Twój temat, nie byłam złośliwa wobec Ciebie, a Ty jesteś złośliwa wobec mnie tylko dlatego, że mam inne zdanie. Nie chcesz nie kupuj w tym sklepie, tyle.
              • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 16:22
                Droga Beatko...kupuj sobie gdzie chcesz; pomagaj fokom, ślimakom
                itp. Tylko zastanów się czy dobrze zrozumiałaś mój post. Czy lubisz
                jak ktoś za Ciebie decyduje jak wydajesz swoje pieniądze? Komu
                pomagasz? A jak na stacji benzynowej jutro ktoś dopisze Ci do
                rachunku obowiązkową pomoc dla alkoholików, u fryzjera dla
                powodzian, w piekarni na głodne dzieci w afryce, a na poczcie przy
                zakupie znaczków - dasz "obowiązkową" darowiznę na ratowanie mew na
                wydmach to będziesz zadowolona?
                • Gość: Beata Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 16:28
                  Pomagam wtedy kiedy mogę i kiedy chcę. Jeśli ktoś proponuje mi abym kupiła dodatkowo reklamówkę na ratowanie fok, kupiłabym i nie widzę w tym problemu. Nie spotkałam się z tym aby ktoś mi do rachunku doliczał jakąś kwotę, bez pytania mnie o to.
                  • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 16:47
                    i właśnie o to mi chodziło..."pomagam kiedy chcę" a nie kiedy jestem
                    zmuszona przez sytuację (czyli naście sztuk ciuchów pod pachą i nie
                    mam ich jak zapakować - chcę czy nie MUSZĘ pomóc fokom). I ja tu
                    właśnie widzę problem. Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja gdyby
                    były zwykłe torby Reserved a za ewentualną dopłatą, dla chętnych te
                    charytatywne, które później można nosić z dumą.
                    End of story
                    • Gość: Beata Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:06
                      Nie wiem czemu mi to tłumaczysz, nie napisałam o Tobie nic negatywnego. Zdarza się, że sklepy mają płatne reklamówki i jeśli dochód z ich sprzedaży ma wesprzeć potrzebujących to jestem jak najbardziej za. Naczytałam się złośliwości z Twojej strony tylko dlatego, że mnie się pomysł podoba i że pewnie zrobię tam zakupy.
                • Gość: demi77 to idz do tych organizacji prozwierzecych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:17
                  i powiedz im o tym, co my mamy Ci tu powiedziec? Zakalskac brawo???
        • brum.pl1 Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 15:47
          dzem-z-malin napisał:

          > Po drugie - jak Reserved chce pomagać fokom - to niech da coś od
          > siebie a nie wyciąga rękę do mojej kieszeni. Wielka mi
          > wspaniałaomyślność.

          I tak właśnie robi. Te nieszczęsne torby musieli przecież zakupić.
          Koszty zwrotu ich wartości przeznaczają na cel charytatywny.
          • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 15:53
            "Koszty zwrotu ich wartości przeznaczają na cel charytatywny". Czyli
            co - Twoim zdanie najpier kupili a teraz każą kupować od siebie
            klientom? Czyli kto za te torby tak na koniec dnia zapłacił?? Oni
            czy My?
            • brum.pl1 Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 17:51
              dzem-z-malin napisał:

              > "Koszty zwrotu ich wartości przeznaczają na cel charytatywny". Czyli
              > co - Twoim zdanie najpier kupili a teraz każą kupować od siebie
              > klientom? Czyli kto za te torby tak na koniec dnia zapłacił?? Oni
              > czy My?

              I oni i klienci. Solidarnie.
              • brum.pl1 Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 17:54
                brum.pl1 napisał:

                > > "Koszty zwrotu ich wartości przeznaczają na cel charytatywny". Czyli
                > > co - Twoim zdanie najpier kupili a teraz każą kupować od siebie
                > > klientom? Czyli kto za te torby tak na koniec dnia zapłacił?? Oni
                > > czy My?
                >
                > I oni i klienci. Solidarnie.

                Przy czym klienci owe torby mają w domu, czyli nie są poszkodowani finansowo.
                Natomiast sklep ponosi straty finansowe poprzez scedowanie zysków na cele
                charytatywne.

        • Gość: demi77 Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 16:04
          "Po pierwsze - chodziło mi o to, że o tym komu i jak pomagam - chcę
          decydować sama."

          naszczescie ludzie nie zawsze moga decydowac sami, bo jesli by tak
          bylo to nikt by nikomu nie pomagal - to po I. Po II nie mozesz
          zdecydowac sama np. o programach wspierajacych ochrone dzikiej
          przyrodu - tak abstrahujac od tematu - to i tak idzie z Twoich
          podatkow. Czy tez sie sprzeciwiasz???

          "Prawdę mówiąc bardziej obchodzą mnie biedne czy chore dzieci niż
          foki"

          Co zatem zrobilas dla chorych dzieci?
          • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 16:16
            1. "naszczescie ludzie nie zawsze moga decydowac sami, bo jesli by
            tak bylo to nikt by nikomu nie pomagal"...że co??? słowo POMOC
            praktycznie z definicji jest związane z "chęcią" jej niesienia.
            Podaj mi przykład kiedy pomagamy nie chcąc?? Mi jedynie przychodzi
            do głowy obowiązek niesienia pomocy ofiarom wypadku itp.
            2. dzięki bogu w 99.99% mogę decydować na co wydaję swoją
            kasę...wyjątek stanowią tu Urząd Skarbowy i ZUS :-(
            3.G...Cię powinno obchodzić co robię dla innych. Nie ma w tym kraju
            obowiązku pomagania i tłumaczenia się z tego. Ale żeby choć trochę
            zaspokoić Twoją ciekawość to mała podpowiedź....google Twoim
            przyjacielem jest :-)
            • Gość: demi77 Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:16
              Google??? Tzn. ja mam na google znalezc co zrobilas dla chorych i
              biednych dzieci??? Szok. Czyli nic - typowe.

              Wiesz dlaczego mnie obchodzi??? Bo mam juz serdecznie dosc
              komentarzy, w stylu 'glodne dzieci cierpia', ktore pojawiaja sie za
              kazdym razem, gdy prowadzona jest jakas akcja na rzecz zwierzat.
              Zadna organizacja, ktora tym dzieciom pomaga i innym ludziom nigdy
              nie potepila obroncow zwierzat, bo oni zajmuja sie pomaganiem, a nie
              krytykowaniem. Natomiast "wspolczujacy" dzieciom przypominaja sobie
              o tych dzieciach dopiero wtedy, gdy obroncy zwierzat naglasniaja
              jakas akcje.

              Ale masz szczescie, ze urodzilas sie w tej grupie, ktora moze sobie
              decydowac, czy pomagac czy nie, a nie tej ktora tej pomocy
              potrzebuje. Zapewne jestes osoba wierzaca???

              Nie musisz odpowidac. G* mnie to obchodzi.
              • tlenek_wegla Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 17:20
                Ty sie lepiej demi zacznij leczyc ... Wpadasz na jakis watek i zaczynasz od agresji...Musisz byc mocno zakompleksiona, albo samotna. Szukasz uwagi innych ludzi tak intensywnie, ze nie przebierasz juz w srodkach wyrazu.

                Stonuj dziewczyno.
                • Gość: demi77 Re: czy MUSZĘ pomagać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:25
                  a Ty Tlenek bedziesz mnie tak scigal za kazdym razem???

                  Wyluzuj. Sam sie idz lecz. Nie podobaja ci sie moje opinie nie
                  czytaj. MUSISZ???
                  • tlenek_wegla Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 17:29
                    > a Ty Tlenek bedziesz mnie tak scigal za kazdym razem???

                    Nie musisz czytac moich postow... To nie ja Cie scigam, tylko zwracam uwage na TWOJE agresywne zachowanie. To nie moje sciganie spowodowlo Twoje agresywne slowa, tylko agresywna reakcja spowodowala popelnienie postu, gdzie wyrazilem swoja dezaprobate. Mylisz przyczyne ze skutkiem...
                    • Gość: demi77 "zwracam uwage na TWOJE agresywne zachowanie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:38
                      Jestes po prostu bezczelny. Despotycznie wypowiadasz sie na tym
                      forum, obrazasz tych, ktorzy maja odmienne opinie od
                      twoich, "oszolomy, powinni sie leczyc itd." Mam ci zrobic liste
                      twoich wypowiedzi na tym forum??? mam ci zrobic liste agresywnych tu
                      wypowiedzi??? Kim ty jestes, zeby mi uwage zwracac??? Od zwracania
                      tu uwag sa moderatorzy.

                      ŻEGNAM.
                      • tlenek_wegla Re: "zwracam uwage na TWOJE agresywne zachowanie" 12.03.10, 19:35
                        Zrob:)


                        -
                        forum.gazeta.pl/forum/f,90783,Apostazja.html
              • dzem-z-malin Re: czy MUSZĘ pomagać??? 12.03.10, 17:49
                czytania ze zrozumieniem uczymy się wszyscy w podstawowce. To nie
                jest dyskusja o tym, kto bardziej zasługuje na pomoc. Dzieci czy
                foki.
                To dyskusja o FORMACH pomocy.
                Chcesz - pomagaj zwierzatkom. A ja ze swoimi pieniedzmi będę robić
                co uznam za stosowne.
                Dyskusję z Tobą uważam za zamkniętą
                ps. Pomaganie polega na niesieniu pomocy a nie na chwaleniu się tym
                wszem i wobec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka