Dodaj do ulubionych

A może tak

03.04.10, 13:45
przeprowadzić
się do Berlina?
Obserwuj wątek
    • poeme28 Re: A może tak 03.04.10, 14:16
      A ja też bym z chęcią czasami wypiła herbatę w kawiarni bez krzyku i
      płaczu dzieci za plecami, po bokach i przed sobą :)
    • mi-l-ja Re: A może tak 03.04.10, 14:20
      ludzie mieszkający w Berlinie z czasem strasznie dziwaczeją ;)
      znałam kiedyś takiego jednego...
    • athroposs Re: A może tak 03.04.10, 16:20
      super pomysł, umiłowanie świętego spokoju to żadna nietolerancja
      • warm_and_fuzzy_logic Re: A może tak 03.04.10, 17:28
        zawsze jak ktos cos wymysli to znajdzie sie grupa ludzi ktora bedzie wrzeszczala
        "dyskryminacja" i to niezaleznie od przedmiotu sporu.

        Ja osobiscie nie mam nic przeciwko - dlaczego ma nie byc miejsc gdzie jest cisza
        i spokoj od bachorni?

        zaloze sie ze niejeden rodzic po paru godzinach nocnej zmiany przy slodkim
        malenstwie bedzie chcial do tego pokoiku w kawiarni, a jak juz tam wejdzie to
        zamknie drzwi i zje klucz...
        • athroposs Re: A może tak 03.04.10, 18:15
          warm_and_fuzzy_logic napisał:

          > zaloze sie ze niejeden rodzic po paru godzinach nocnej zmiany przy slodkim
          > malenstwie bedzie chcial do tego pokoiku w kawiarni, a jak juz tam wejdzie to
          > zamknie drzwi i zje klucz...

          ale się do tego za żadne skarby nie przyzna, bo reszta nawiedzonych mamusiek by
          go zjadła żywcem
          • mi-l-ja Re: A może tak 03.04.10, 18:23
            te nawiedzone pewnie też po cichu próbowałyby skłonić bohatera do
            wydalenia klucza, żeby zrobić z niego użytek :)
        • poeme28 Re: A może tak 04.04.10, 19:08
          Pamiętam taką scenę z "Sexu w wielkim mieście" - głównej bohaterce
          zabrania się rozmowy przez telefon komórkowy w restauracji, bo to
          podobno "bardzo przeszkadza innym klientom", ale dziecko obok przy
          stoliku ma prawo krzyczeć i przeszkadzać, bo "to tylko dziecko":)

          Myślę, że takie rozwiązania jak sale bez dzieci, zwyczajnie
          ułatwiają życie sporej grupie ludzi, ale zawsze znajdzie się też
          druga grupa, która zaczyna momentalnie krzyczeć, że jest
          dyskryminowana. Jak dyskryminowana, skoro ma milion innych sal
          restauracyjnych, gdzie może siedzieć z dziećmi? A singlom,
          bezdzietnym i niektórym rodzicom przyda się chwila spokoju wolna od
          dzieci:) Bez ich krzyku, płaczu i mam powtarzających 100 razy na
          minutę "No powiedz mama, no powiedz ma-ma"...;)
    • kolczasty_nemo Re: A może tak 03.04.10, 19:01
      A gdyby zamiast..
      "Tylko dla osób starszych bez dzieci!"

      Było np..
      Tylko dla osób starszych bez psów!
      Tylko dla osób starszych bez kotów!
      Tylko dla osób starszych rasy białej!
      Tylko dla osób starszych sprawnych fizycznie, kalek nie wpuszczamy!
      Tylko dla osób młodych, starzy niemile widziani!
      Tylko dla Niemców!
      No tak, to już było...

      Różnie można to "TYLKO" widzieć ....
      • evelina78 Re: A może tak 04.04.10, 14:47
        Ale nie jest TAK, tylko inaczej. Może zbyt wiele złych intencji przypisujesz tym ludziom, w końcu w pubach w UK osoby poniżej lat 18 nie mogą przebywać i bardzo dobrze, to nie są miejsca dla dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka